EPF
Aromaty do tworzenia własnych kompozycji smaków liquidów stosowanych w e-papierosach.
By mroczeq
#1612094
czy ktoś próbował jabłka z TPA??

miałem Green Apple, teraz kupiłem Apple, i oba poleciały do kosza,

Green Apple smak gumy balonowej,
Apple, buteleczka po otwarciu pięknie pachnie jabłkowym sokiem, kwaśny jabłkowy zapach, natomiast po rozrobieniu masakra, zero jabłka

10kr/10ml, leżakowane tydzień, baza 50/50 smooke
Awatar użytkownika
By Katia
#1614687
@mroczeq, zielone jabłuszko też mnie nie zachwyciło :/ Smak gdzieś się zgubił po drodze.

A moje mango stoi od 23 lutego no i... niczego mi nie urwało. Nie ma śladu po tym obłędnym zapachu soczystego owocu. Smaczne jest, fajnie się przegryzło z kooladą, też od TPA, ale nie tego oczekiwałam :( Zerówka, baza Optimum, stężenie 10% mango, 5% koolady.
Awatar użytkownika
By Śliwa
#1615960
Na razie zakupione dwa, Pitaja (Dragon Fruit) i Juicy Peach (Brzoskwinia).
Ten pierwszy wypada bardzo fajnie, dobrze odpowiada oryginałowi, jest słodszy, smakuje w sumie jak oparte na pitaji FRUGO (czarne, bodajże). Jest słodki, ale nie mdły, wręcz lekko orzeźwiający, ma wyraźną owocową nutę, która się nie nudzi tak łatwo. Stężenie 10%. Fajnie się miksuje, do tej pory sprawdziłem w miksie 50/50 (po 5%) porzeczka od FA i właśnie Dragon Fruit TPA.

Co do Brzoskwini... mojej lubej przypadła do gustu bardzo, zwłaszcza w miksie z zieloną herbatą z Inawery (3% herbata 7% brzoskwinia) (smakuje jak nestea brzoskwiniowe), dla mnie solo (10%) smakuje to jak sernik z galaretką brzoskwiniową, nie wiem czemu. Jest taki słodkawo-mdły, nie przypomina mi to brzoskwini jako owocu samego w sobie, ani nawet soku brzoskwiniowego.
Tak więc brzoskwiniowych poszukiwań dla mnie część dalsza :(
By Dżansjo
#1618348
Katia pisze:Zawsze dodaję w okolicach 5% koolady i nie miałam jeszcze problemu z "zabiciem" smaku. Zresztą koolada nie ma smaku jako takiego, to nie mięta :P


Kluczowe w tej wypowiedzi wydaje się słowo "jeszcze" ;-)
A ja, przez prawie trzy lata mieszania miałem liczne przypadki "cudów" i z czasem wyrobiłem sobie pewne środki ostrożności które - zwykle na wyrost - ale czasem nie, powodują że życie stało się prostsze a wyniki mieszania przewidywalne:
1. NIGDY nie mieszam aromatów w buteleczkach z szeroko pojętego plastiku, wszystko jedno czy PET czy dowolne inne. Wyłącznie w szklanych buteleczkach. W plastiku można zaryzykować pojedynczy aromat, ale nie mieszankę. Wynika to z tego, że rzadko wiem do końca co aromat zawiera, po zmieszaniu z innym może powstać jeszcze coś innego, niektóre zawierają alkohole w nośniku - ogólnie na każdym etapie może coś z czymś przereagować i niech to się dzieje w szkle. Tak się robi w laboratoriach z zasady - i to jest dobra zasada.
2. NIGDY nie mieszam aromatów bezpośrednio ze sobą. Nieraz takie działanie dawało mi zanik jednego ze smaków albo ich udziwnienie. Można tak zrobić TYLKO z tymi, co do których WIEMY, bo przećwiczyliśmy - że mieszają się bezproblemowo.
Jak nie wiem - to zawsze robię tak: 1 aromat do bazy, co najmniej 24h wstępnego przegryzania, 2-gi aromat, 24h...na koniec dodatki typu koolada czy inne ethylomalthole. Zwłaszcza nie mieszam dodatków bezpośrednio z aromatami.
3. W przypadku TPA jako "starterek" traktuję tę listę - z reguły dość trafne. 10% dla Mango jest podane jako minimum więc...znając tę listę minimum to "ledwo ledwo". Nic dziwnego że 5% koolady zabiło ten ledwosmak. Proponuję 15%, odczekać ze 2-3 dni, ostrożnie skosztować, ostrożnie dodać koolady, odczekać z tydzień...:)
http://www.v-ecigs.com/tfa-flavor-perce ... endations/
4. Staram się robić tak, żeby WYNIKOWO było mniej więcej VG/PG - 40/60-45/55 - ten przedział to jest moje optimum przy którym smak wyrazisty, jeszcze nie drapie a chmurka nadal zadowalająca. Jak używasz bazy Optima, która ma odwrotną proporcję na starcie, to dorzucając około 10% PG wraz z aromatami - uzyskujesz w najlepszym razie 50/50...dla niektórych smaków to może być(i często jest) słabo-mdło i tyle. Kiedyś zrobiłem "Mountain Dew" czyli citrus punch tak, żeby wynikowo było 45%VG i żeby było 55%VG - dwie wersje, aromatu tyle samo, inna tylko była proporcja PG/VG
Różnica KOSMICZNA. W wersji 55%VG - czyli przy przewadze gliceryny - smak zgubił wszelkie niuanse, zginęła cała dobroć, został tylko nieokreślony, bez wyrazu cytrusowy. Dwa kompletnie inne liquidy wyszły!
Awatar użytkownika
By Simao12
#1618603
Mam pytanko, wybrałem te aromaty ale nie chcę kupować wszystkich, nie bawię się w mieszanie, a więc które będą najlepsze jako solowy lq?

Bavarian Cream
Strawberry ripe
Sweet cream,
Banana cream
Graham cracker (nie clear)
Whipped cream
Dragonfruit


Przy okazji napiszę opinie o 2 TPA jakie próbowałem.

Apple 1/10 nie polecam, niby coś czuć ale dopiero przy wysokich stężeniach i opisałbym to jako takie zgniłe jabłko

Black currant 6/10, nawet ok ale czarną porzeczkę ma tylko w nazwie
Awatar użytkownika
By Katia
#1618623
W drugiej butelce (co prawda plastikowej, nie szklanej) mam dwutygodniowe czyste mango, również z bazą Optimum, stężenie 15% i nadal uważam, że jest słabo ze smakiem. Dzisiaj dolałam do 20%, niech postoi jeszcze tydzień, ale jak dla mnie to ten aromat jest po prostu słaby, podobnie jak zielone jabłko - zapach cudny, ale w liquidzie, niezależnie od stężenia, smak znika. Jutro odwiedzam e-dyma, to wezmę jeszcze bazę z mniejszą zawartością VG. Coś tam w butelczynie zostało tego mango, dam mu ostatnią szansę :P
Awatar użytkownika
By galtex
#1618628
Nowicjusze M.A. pisze:O matko świata! 5% koolady? Podziwiam za odwagę,mnie 2% już dusi i kaszlę jak gruźlik.


Koolada może być stosowana jako środek przeciwbólowy(stosuje się w kosmetyce),handlowa nazwa Frescolat® ML. :wink:
By Dżansjo
#1619211
Katia pisze:W drugiej butelce (co prawda plastikowej, nie szklanej) mam dwutygodniowe czyste mango, również z bazą Optimum, stężenie 15% i nadal uważam, że jest słabo ze smakiem. Dzisiaj dolałam do 20%, niech postoi jeszcze tydzień, ale jak dla mnie to ten aromat jest po prostu słaby, podobnie jak zielone jabłko - zapach cudny, ale w liquidzie, niezależnie od stężenia, smak znika. Jutro odwiedzam e-dyma, to wezmę jeszcze bazę z mniejszą zawartością VG. Coś tam w butelczynie zostało tego mango, dam mu ostatnią szansę :P


On faktycznie jest słaby. Zajrzałem na jego skład i faktycznie, zwyczajnie ma mało aromatu w aromacie :)
https://shop.perfumersapprentice.com/co ... rch=411343
Pewnie przy takiej kompozycji jaką zrobiło TPA w innej proporcji, mocniejszej, byłby gorzki albo miał nieprzyjemny zapach.
Patrząc na skład, cudów nie będzie ale z całą pewnością na bazie pg/vg 60/40 (albo nawet 70/30 - w e-dymie mają taką) - smak będzie znacznie wyraźniejszy, a przede wszystkim w ogóle będzie :)

Z powodu takich aberracji jakiś czas temu przestałem używać jakichkolwiek aromatów których trzeba dawać >5% i trzymam się raczej tych co dają "superkoncentraty"
Co niestety wyeliminowało mi całkiem pokaźną skrzyneczkę z aro tpa, zawsze miałem całą baterię a teraz z ich oferty w zasadzie zostały mi tytoniówki M i DK type i honey tobacco i earl-grey, który nota bene jest dobry single(bardziej to bergamotka na słodko niż herbata earl grey, ale co z tego jak dobre :), ale genialnie się miksuje dając zaskakujące mieszanki z deserówkami i tytoniówkami, zwłaszcza wszelkimi "pipe". No, przynajmniej jak na mój smakowęch bo wiadomo, co jednego zachwyci, innego odrzuci.

-- 23 mar 2016, 15:09-- [scalono] 23 mar 2016, 15:09 --

Simao12 pisze:Mam pytanko, wybrałem te aromaty ale nie chcę kupować wszystkich, nie bawię się w mieszanie, a więc które będą najlepsze jako solowy lq?

Przy okazji napiszę opinie o 2 TPA jakie próbowałem.

Apple 1/10 nie polecam, niby coś czuć ale dopiero przy wysokich stężeniach i opisałbym to jako takie zgniłe jabłko

Black currant 6/10, nawet ok ale czarną porzeczkę ma tylko w nazwie


Bavarian Cream - może być jako single, owszem - ale lepszy w miksach deserowych i dobrze mieć trochę doświadczenia żeby wychodziły dobre.
Strawberry ripe - na pewno jest to solowy aromat, a czy dobry...ja z owocówek tylko drgonfruit w przeróżnych kombinacjach więc nie mam pojęcia :)
Sweet cream - to jest w zasadzie wyłacznie do miksów, daje serowo-maślany posmak
Banana cream - ja to wylałem do zlewu. Zapewne będą też zachwyceni.
Graham cracker (nie clear) - sam w sobie nie jest jakimś wyraźnym smakiem, daje w powietrzu efekt "kto piekł ciasto". Moim zdaniem do miksów "ciasteczkowych".
Whipped cream - do miksów
Dragonfruit - bardzo dobry single, pod warunkiem że jesteś fanem owocu i spodziewasz się jego smaku, a nie soku/nektaru tymbarku o nazwie kaktus. To ostatnie to nie od TPA :)
Awatar użytkownika
By Simao12
#1620302
Kupione 5 nowych smaków, na razie testowany tylko 1
Stężenie 10%. Testowane z 70% gliceryny/ 30% glikolu
Opinie po kilku godzinach od mieszania + kilka razy podgrzewane w mikrofali

Dragonfruit - Ładny zapach, pyszny smak
Sweet cream - zapach kremu z ciastek
Strawberry (ripe) - bardzo ładny zapach truskawki
Banana cream - po zapachu kojarzy mi się z piankami bananowymi
Belgian waffle - zapach raczej nieprzyjemny, mam nadzieję, że smak będzie dobry.

Jutro dokończę testowanie


Banana cream - Dobry banan, przy 10% raczej za intensywny, nie nadaje się do wapowania na codzień
Ostatnio zmieniony 24 mar 2016, 23:10 przez Simao12, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By DorotaM
#1620348
Śliwa pisze:.........
Co do Brzoskwini... mojej lubej przypadła do gustu bardzo, zwłaszcza w miksie z zieloną herbatą z Inawery (3% herbata 7% brzoskwinia) (smakuje jak nestea brzoskwiniowe), dla mnie solo (10%) smakuje to jak sernik z galaretką brzoskwiniową, nie wiem czemu. Jest taki słodkawo-mdły, nie przypomina mi to brzoskwini jako owocu samego w sobie, ani nawet soku brzoskwiniowego.
Tak więc brzoskwiniowych poszukiwań dla mnie część dalsza :(



A tą: TPA Brzoskwinia - Peach próbowałeś? :)
https://e-dym.pl/pl/bazy-i-aromaty/741- ... peach.html


Ja lubię jeszcze brzoskwinię Yellow Peach z Capelli. :wink:
Awatar użytkownika
By Donayo
#1620367
Polecam sprawdzić mieszankę z Cinamon Danish, Raspberry (Sweet) oraz Vanilla Cupcake.
Nie będę podawał stężenia, bo to sprawa indywidualna, jednak Cinamon Danish oraz Vanilla Cupcake to około 70%, a Raspberry (Sweet) - 30% całej dawki aromatu.
Mi taka mieszanka przypomina budyń waniliowy z syropem malinowym :D
By crapachino
#1623347
Czy wiesz może, ile ta kawa musi się przegryzać? Spróbowałem stężenia 5% w Inawerze Power Smoke 0mg i szczerze powiedziawszy nie podzielam Twojej entuzjastycznej opinii - po 4 dniach leżakowania smak jest obrzydliwy i w niczym nie przypomina kawy; śmierdzi raczej zwęgloną na grillu karkówką i tak też smakuje:/ Dodatkowo na zwykłej grzałce rzeczywiście utrzymuje się niezwykle długo - trzeba przepalić dwukrotnie, by pozbyć się tego krematoryjnego odorku.
smoker.mm pisze:Coffee - znakomita kawa. Esencja kawy. Smakuje i pachnie prawdziwą, dobrą kawą.
TPA twierdzi, że to wyciąg/wywar/ekstrakt (?) z prawdziwej kawy.
Na bazie DNB - gorzka czarna.
Na VPG+ - przyjemnie słodka.
Jak kto woli :)

Ma jednak potężną wadę - grzałka zarasta błyskawicznie. I na grubo. Pół dnia i gruby nalot.

Mój setup to dripper z watą więc mnie nie boli :) ale przy bardziej typowej grzałce może być... khem... uciążliwe
By Jurand
#1623792
Nawet po 3 miesiącach jest ochydna.
I do tego syfi grzałkę niemiłosiernie. Już straciłem nadzieję, że znajdę dobrą kawę :(

Wystukane mobilnie. Literówki niezamierzone :)
Awatar użytkownika
By DorotaM
#1624424
Mam pytanie do osób które znają oba te aromaty.
Czy Aromat TPA Cheesecake (Graham Crust), jest podobny w smaku do Aromat Capella New York Cheesecake?
Bardzo kusi mnie jego zakup, ale jak dotąd używałam tylko tego z capelli i nie wiem czy nie wtopię kupując ten z TPA.
Mogę liczyć na ich podobny smak?
Awatar użytkownika
By Neuss
#1629700
Fruit circles with Milk - kompletna bomba, Hamas jak ich mało. Wspaniały smaczek, porównywalny do faktycznych owocowych płatków kukurydzianych z mlekiem. 10% Fruit circles, 1% mleka, i 1% Brown sugar. Po 2 godzinach steepu smakuje naprawdę dobrze, grzeje się druga partia, poczeka do piątku. Nie mogę się doczekać :)
Awatar użytkownika
By Mohiyo
#1640674
Huckleberry - przypomina w smaku bardziej owocową gume do żucia z wyższej półki niż jagody , stężenie 10% smak ten sam po zmieszaniu jak i po tygodniu leżakowania 8/10
Lychee - najgorszy aromat tpa jak dotąd nie ważne ile leży i jakie stężenie w smaku czuć tylko taką delikatną słodycz a smak owocu niemal nie wyczuwalny a szkoda bo aromat pachnie wspaniale 1/10
Earl grey- tu nie ma co dużo mówić najlepszy herbaciany aromat jaki próbowałem i zapach i smak jest przyjemny a wapować można całymi dniami i nie nudzi się 10/10
Black honey- miał być miód z lekką nutką tytoniu, jest miód ale smaku tytoniu to po miesiącu doszukać się nie mogłem , jak ktoś lubi miodowy smak albo chce użyć go do jakiejś mieszanki to polecam bo sam zapach i smak miodu jest dobry 8/10
Blueberry- 2-gi najgorszy aromat od tpa strasznie słabo wyczuwalny smak mimo wlania 10% 3/10
Green Apple - przy 10% strasznie słabo wyczuwalny smak , czuć głównie słodycz 4/10
By mr.android
#1657077
Siemaneczko.

Szukam osoby, która wypowie sie o 3 aromatach gdyż takie wczoraj wykonałem.

TPA Fruit Circles with Milk
TPA Pear
TPA Rainbow Drops (podobno skitllesy)

Nie mogłem się powstrzymać i spróbowałem po długim mieszaniu ''ręcznym'' Rainbow Drops.
Wszystkie trzy zrobiłem w proporcjach, dokładnie ze skrzykawka po 10%

Myślicie że to za dużo/ za mało. Smak jest kompletnie płaski nie ma głębi.
Czy po leżakowaniu one robią się bardzie intensywne ?
By marekdrummer96
#1657081
Niedawno zacząłem wyrabiać własne liquidy. Co do aromatów, mój wybór padł właśnie na TPA. Smaki:
Dragonfruit: Smak bardzo przyjemny, słodki i lekko orzeźwiający, jak dla mnie-bardzo słodkie kiwi (gdzieś przeczytałem, że smoczy owoc właśnie tak smakuje, sam nie próbowałem). Dodałem ponad 30 kropel na 20 ml liquidu. Przy dłuższym wapowaniu smak mi jednak zanika. Postronnym zapach się bardzo podoba. 8/10
Jackfruit: owoc chlebowca (wow!), ciekawy owoc, więc wziąłem na próbę. Dodałem 20 kropel na 10 ml. Aromat póki co śpi w ciemnym miejscu, ale niebawem go obudzę, bo mam wreszcie ochotę go przewapować. Zapach bardzo przyjemny, kwaskowaty, cytrusowy, nie potrafię jednak dopasować mu odpowiednika. Pozostało tylko czekać.. ?/10
By ims
#1657132
mr.android pisze:Siemaneczko.

Szukam osoby, która wypowie sie o 3 aromatach gdyż takie wczoraj wykonałem.

TPA Fruit Circles with Milk
TPA Pear
TPA Rainbow Drops (podobno skitllesy)

Nie mogłem się powstrzymać i spróbowałem po długim mieszaniu ''ręcznym'' Rainbow Drops.
Wszystkie trzy zrobiłem w proporcjach, dokładnie ze skrzykawka po 10%

Myślicie że to za dużo/ za mało. Smak jest kompletnie płaski nie ma głębi.
Czy po leżakowaniu one robią się bardzie intensywne ?


Posiadam aromat: Fruit Circles with Milk stężenie w moim wypadku na bazie 35/65 to ok. 10 procent. Po kilku dniach przegryzania aromat nie przypadł mi do gustu, wyczuwałem w nim smak waty. Po 30 dniach leżakowania kolor samogonu zmienił się na lekko różowawy a smak zmienił się diametralnie. W tym momencie wyczuwam w nim owocowe płatki, posmak waty zmienił się w przyjemny "wygładzacz" smaku. Aromat tak mi posmakował, że w tym momencie przegryza się kolejna partia 200ml tylko w nieco mniejszym stężeniu, ponieważ nie lubię zbyt słodkich liquidów.
Stężenie 10% jest wg. mnie dobrym stężeniem "bazowym" przy aromatach tpa. Pozwól swoim samogonom po leżakować 2-4 tygodni i dopiero wtedy oceniaj smak.
Awatar użytkownika
By szpurek13
#1659910
Tak swoją drogą ma ktoś porównanie Brown Sugar i brown Sugar extra? Bo e-dym się pomylił i wysłał mi nie ten co trzeba...

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By dodge_viper
#1659980
TPA Cheese Cake (Graham Crust) stężenie 10%. Bardzo dobry smak, dla mnie 9/10.
Natomiast Berry Crunch 10% bardzo dziwny posmak "whisky"? Albo moje kubki smakowe są już zmęczone ;| 4\10
By spoon
#1660071
dodge_viper pisze:TPA Cheese Cake (Graham Crust) stężenie 10%. Bardzo dobry smak, dla mnie 9/10.
Natomiast Berry Crunch 10% bardzo dziwny posmak "whisky"? Albo moje kubki smakowe są już zmęczone ;| 4\10

a ja takiej dobrej opinii nie mam na temat cheesecake'a, miesiąc lezakowania i nie powala, może Nautilus mini tak to oddaje, do tego syfi grzałki i to szybko, szukam rozwiązania na mixa, czytałem że w połączeniu z strawberry ripe daje rade, ktoś ma doświadczenie?

tapped by TCL 3S
By mar_cin
#1678816
Witam,
Próbował ktoś mix`a RY4 Double z 2-acetylpyraziną na bazie Inawery Universal? Jeśli tak - bo zdaje mi się ,że to połączenie może być ciekawe i aż dziwne by było gdyby ktoś tego nie próbował - jakie proporcje ?
pozdrawiam
Awatar użytkownika
By Margaretta
#1678884
mar_cin pisze:Witam,
Próbował ktoś mix`a RY4 Double z 2-acetylpyraziną na bazie Inawery Universal? Jeśli tak - bo zdaje mi się ,że to połączenie może być ciekawe i aż dziwne by było gdyby ktoś tego nie próbował - jakie proporcje ?
pozdrawiam


Temat rzeka w linku,który kolega podesłał.Osobiście nie lubię bazy Uniwersal i robię tylko i wyłącznie na VPG.
Awatar użytkownika
By nhnk
#1689268
Witam,
szukam czegoś "wytrawnego" na bazie aromatów TPA, max. 2 składniki, może być też coś solo.
To jest dopiero mój początek z samogonami, pierwsza partia dopiero leżakuje, ale lada chwila chciałbym namieszać coś nowego.

Pomysły na to moje coś wytrawnego są następujące:
- jakaś kawa + posmak (karmel, orzech, etc.)
- jakiś tytoń + posmak j/w.

Skłaniam się ku RY4 Double + orzech laskowy.

Przegrzebałem ten temat i wnioski są takie, że kawę jakąkolwiek od TPA mogę sobie chyba odpuścić. Prawda to, czy może jakiś kawosz jednak któryś aromat poleci?
Zależy mi żeby ten mój twór nie był zbyt słodki i nie zawierał bardzo charakterystycznego posmaku, który jest w prawie każdym tytoniowym liquidzie od kinga (jeśli ktoś wie, o czym mówię, to chodzi o aromat o smaku owocu zwanego winter melon).

Będę wdzięczny za jakieś konkretne sugestie, zalecane dawkowanie mile widziane (w ml oczywiście, kropla to nie jednostka! :P ), wiadomo, że konkretne proporcje zależą od osobistych preferencji.
Mieszać zamierzam na bazie Optimum 3mg nikotyny.
Awatar użytkownika
By nhnk
#1689860
axlowski pisze:Bardzo dobre je np to http://e-liquid-recipes.com/recipe/490914/Wiseguy , smaczy bardzo orzechowo, możesz zmniejszyć stężeżenie hazelnuta do 7%

Dzięki wielkie, widać miałem nosa, bo to był jeden z planów.
Oba te smaki (RY4 Double i Hazelnut) dadzą radę solo?

No i nadal czekam na jakąś opinię od kawosza, czy coś od TPA się nada.
Awatar użytkownika
By Fabian74
#1689866
nhnk pisze:
axlowski pisze:Oba te smaki (RY4 Double i Hazenat) dadzą radę solo?

No i nadal czekam na jakąś opinię od kawosza, czy coś od TPA się nada.


RY4 Double - słodka tytoniówka,solo jak najbardziej,ale mi pasi jako mix Tribeca z dodatkie AP
Hazenat - ostry orzech laskowy,jako solo,dla mnie odpada całkowicie.W mixach jak najbardziej ok,ale dozowanie ostrożne,bo potrafi zdominować wszystko inne.

Kawa z TPA? - zdecydowanie nie,po wszystkich mam odruch wymiotny.
By TV3
#1692918
W bazie Optimum obok tytoniowego aromatu siedzi sobie póki co Menthol z PA i przegryza się. Próbowałem, możliwe, że coś z tego będzie.

Chciałbym zróżnicowania miętowego. Widzę, że w ofercie PA jest jeszcze Mint Candy i Creme De Menthe.
Co sugerujecie wziąć, aby mieć miętową przeciwwagę dla miętowego Menthola? Chodzi o to, aby dwie różne mięty nie były zbyt podobne w smaku.
Awatar użytkownika
By cannonn
#1692933
Menthol i Creme de menthe są różne w smaku zupełnie. Z tych co używałem jeszcze jest niezły Double mint gum i Peppermint z Capella.
By mountndtw
#1693155
Kawa od TPA jak dla mnie za slodka aromat slabo wyczuwalny zdecydowanie moglo by byc lepiej, probowana na nastepny dzien i trzy dni pozniej smak dalej ten sam, na probe zwiekszylem ilosc aromatu i czekam minimum tydzien, moze smak sie zmieni. 4/10

Zielona herbata jest dobra, smak herbaty dobrze wyczuwalny, po niecalych dwoch dniach po zmieszaniu ze stezeniem 3% wypada niezle, podobnie zreszta 9%, zobaczymy jak z czasem zmieni sie smak wydaje sie ze moze byc tylko lepiej. Na pewno bede chcial go probowac w mixie z jakims orzezwiajacym aromatem, czuc ze w polaczeniu moze wyjsc cos bardzo dobrego. 7/10

Absynt jeszcze nie probowalem ale sie boje, bardzo intensywny zapach z butelki..

Wszystko probowane na aromamizerze od steam crave który dla mnie ciągle splaszcza smaki
Awatar użytkownika
By Fabian74
#1693179
TV3 pisze:W bazie Optimum obok tytoniowego aromatu siedzi sobie póki co Menthol z PA i przegryza się. Próbowałem, możliwe, że coś z tego będzie.

Chciałbym zróżnicowania miętowego. Widzę, że w ofercie PA jest jeszcze Mint Candy i Creme De Menthe.
Co sugerujecie wziąć, aby mieć miętową przeciwwagę dla miętowego Menthola? Chodzi o to, aby dwie różne mięty nie były zbyt podobne w smaku.



Creme de Menhte to właściwie połączenie likieru i mięty. Słodka mięta, delikatna.
Nie jestem fanem mięty, ale ta akurat bardzo mi odpowiada.
Polecam.
Awatar użytkownika
By toska
#1693443
Uwielbiam Creme De Menthe za to jak dla mnie Mint Candy jest bleeeee .
  • 1
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 19

Widzę, że temat, który zgodnie z tytułem miał doty[…]

Potrzebuję na gwałt ( właściwie to do liquidu :) )[…]

[obraz_800:3c0n6wsz]https://scontent-frt3-2[…]

18 maja wdrożony zostanie trzeci etap luzowania o[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.