EPF
Awatar użytkownika
By BlackDeViil
#1079751
Witam ponownie :wink: Wiem..jestem upierdliwy ale mimo to chciałbym się podzielić kolejnymi spostrzeżeniami i pomysłami w sprawie zbierania podpisów do EFVI. Związku z tym, iż zbieranie podpisów wśród rodziny i znajomych tych bliskich i dalekich jest dość mało owocne(wiem, wiem..liczy się każdy głos) pomyślałem, że wypadałoby wyjść w końcu na ulicę. Tak na prawdę tylko takie przedsięwzięcie daje możliwość zebrania na prawdę przyzwoitej sumy podpisów. Mówimy tu o kilkuset na dzień. Istnieje oczywiście kilka przeszkód, które trzeba pokonać. Główną z nich jest zdobycie zaufania wśród ludzi. Chodzi o to, że jak chciałbym zbierać podpisy na ulicy i byłbym "w cywilu" mało kto byłby w stanie przekazać mi swoje dane osobowe. Przydałyby się rekwizyty, które ułatwiłyby zdobycie zaufania(plakaty, koszulki, identyfikatory itp) Oczywiście wiąże się to z kolejnymi kosztami. Nie wiem jakich rzędów byłby to koszty gdyż kompletnie się na tym nie znam. Kolejną kwestią jest pewnego rodzaju organizacja takiej akcji. Potrzebni byliby chętni, którzy mogliby zbierać te podpisy. Myślałem o grupach 2-osobowych. Najlepiej kilka w jednym mieście. Wracając do kosztów byłyby one odpowiednie do ilości zgłoszonych "wolontariuszy". Następne rozważania dotyczą strony prawnej. Czy jest legalne stanie w miejscu publicznym np. Ulica Długa w Gdańsku albo Krupówki w Zakopanem i zbieranie tych podpisów? To na razie wszystko czym chciałem się z Wami podzielić. Od siebie dodam, że ja jak najbardziej mógłbym być takim "wolontariuszem". Co o tym myślicie?
Pozdrawiam :wink:
Awatar użytkownika
By puzii76
#1079779
Z racji tego że mam trochę wolnego czasu zastanawiałem sie czy nie ugadać się z właścicielami sklepów i nie zbierać podpisów w sklepie... Czyli odkupujących... Powiedzmy jeden dzien w tyg. za każdym razem w innym sklepie.. Sklepikarze jakos dziwnie nie śa kompletnie zainteresowani EVFI, dla niektórych to tylko biznes, nic więcej...
By Zenon Piach
#1079789
Może warto napisac do Korwina?
Top jedyna opcja, jaka mi przychodzi do głowy. Nikt inny nie poprze.
Zaczynają sie go chyba bać, więc może i nagłośnią taką inicjatywe, chocby po to, żeby ją osmieszyć?
Ludzie myślą, więc liczy się skutek.
"Kryterium uliczne" to obecnie jedyna forma wymuszenia czegokolwiek na politykach. Tylko uwaga na obietnice.
Awatar użytkownika
By saradonin
#1079790
Obawiam się, że mimo dobrych chęci skutek takiej aktywności może być odwrotny do zamierzonego i odbić się reakcją "powinni wan tego zakazać!" - tak, spotkałem się już z takim wrogim, niczym nieuzasadnionym nastawieniem. Większość społeczeństwa naprawdę nie ma pojęcia co to w ogóle są e-papierosy i ... wcale nie chce słuchać na ten temat wyjaśnień, ani argumentów, ani znać wyników najnowszych badań przeczących, ani w ogóle nic na ten temat wiedzieć, no bo po co? lepiej być głupim i żyć w beztroskiej ignorancji, bo przecież ich te "dopalacze" nie dotyczą.
Awatar użytkownika
By kwiatek_83
#1079794
saradonin pisze:Obawiam się, że mimo dobrych chęci skutek takiej aktywności może być odwrotny do zamierzonego i odbić się reakcją "powinni wan tego zakazać!" - tak, spotkałem się już z takim wrogim, niczym nieuzasadnionym nastawieniem. Większość społeczeństwa naprawdę nie ma pojęcia co to w ogóle są e-papierosy i ... wcale nie chce słuchać na ten temat wyjaśnień, ani argumentów, ani znać wyników najnowszych badań przeczących, ani w ogóle nic na ten temat wiedzieć, no bo po co? lepiej być głupim i żyć w beztroskiej ignorancji, bo przecież ich te "dopalacze" nie dotyczą.
z przykrością muszę się z Tobą w zupełności zgodzić ...

Napisane mobilnie.
By JasnY9546
#1079805
użytkownicy vamo mają przewagę w ewentualnych starciach z policją, dzięki nieskończonej możliwości przedłużania moda tulejkami :D
Awatar użytkownika
By Szymon1988
#1079814
Niestety ciężko to widzę. Sam nie potrafię przekonać do złożenia podpisu, kolegów waperów z pracy. Boją się podawania nr Pesel. Nie są użytkownikami forum, a moje tłumaczenie nic nie pomagają. Co dopiero ludzie nie związani w żaden sposób z e-paleniem, przypadkowo napotkani na ulicy. To jak akwizycja. Podchodzenie i zagadywanie dziesiątek, setek osób, z których jedna kupi ( w tym wypadku złoży podpis ) od nas proponowany towar. Jakby nie było zawsze jest to jedna osoba więcej, ale kto z nas ma czas by chodzić kilka h i namawiać niezliczoną liczbę osób do przyłączenia się do akcji. Druga sprawa, to już wyżej wspomniana sytuacja, kiedy to nasze starania mogłyby obrócić się przeciwko nam.
Ostatnio zmieniony 14 maja 2014, 23:16 przez Szymon1988, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By puzii76
#1079817
Właśnie dlatego pisałem o sklepach z epap, gdzie raczej spotykamy swojaków, tylko czasem nieświadomych...
Awatar użytkownika
By Patryk EFVI
#1080036
No cóż, nie ukrywajmy, że do tego zadania będą nadawali się tylko nieliczni - najlepiej pracujący w handlu. Większość ludzi ma mocne opory przed podchodzeniem do obcych i żebraniem o podpis. Sam miałem ten sam problem, jak w Irlandii kazali mi namawiać ludzi do przejścia na innego dostawcę energii elektrycznej - nie dość, że sobie nie poradziłem, to moja psychika w tamtym czasie mocno ucierpiała. Co do marszu i innego typu manifestacji - jestem zdecydowanie przeciwny.
Najbardziej trafny pomysł to dwuosobowe grupki. Myślę, że warto by zrobić pilotaż - sam chyba wyruszę w Wałbrzychu w sobotę 24.05 pod jakiś market i zobaczę jak to się sprawdzi. Przy okazji nabiję sobie podpisów do konkursu :D Hłe Hłe!
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#1080041
Marsz niestety może się skończyć spektakularną klapą. Pojawi się tuzin ludzi, pochmurzą, pokrzyczą i pies z kulawą nogą ich nie zauważy. Poza tym jest to wydarzenie punktowe w skali kraju. Dla mediów to nie jest nośne, dopóki nie płoną opony.
Gdyby w miasto wyruszyło 50 zespołów i każdy zebrał 20 podpisów to już jest tysiąc. A jakby tak stanąć po meczu ekstraklasy pod stadionem...
Awatar użytkownika
By BlackDeViil
#1080079
Co do marszu to również jestem przeciwny. Tak jak pisałem, i tak jak pisze Patryk grupki 2-osobowe są chyba najlepszym wyjściem.
Awatar użytkownika
By Valfierno
#1080081
StaryChemik pisze:Marsz niestety może się skończyć spektakularną klapą. Pojawi się tuzin ludzi, pochmurzą, pokrzyczą i pies z kulawą nogą ich nie zauważy. Poza tym jest to wydarzenie punktowe w skali kraju. Dla mediów to nie jest nośne, dopóki nie płoną opony.
Gdyby w miasto wyruszyło 50 zespołów i każdy zebrał 20 podpisów to już jest tysiąc. A jakby tak stanąć po meczu ekstraklasy pod stadionem...



Obawiam się, że to byłby kiepski efekt gdyż większość po meczu chce się jak najszybciej dostać do domów i uniknąć po meczowych korków.
Awatar użytkownika
By BlackDeViil
#1080085
Ale Chemik bardzo dobrze kombinuje :) aczkolwiek popieram przedmowce i wedlug mnie lepiej byloby stanac przed meczem ekstraklasy. Trzeba sie spieszyc bo pomalu liga nam sie konczy :p

Sent from my RM-914_eu_poland_362 using Tapatalk
Awatar użytkownika
By Valfierno
#1080089
BlackDeViil pisze:Ale Chemik bardzo dobrze kombinuje :) aczkolwiek popieram przedmowce i wedlug mnie lepiej byloby stanac przed meczem ekstraklasy. Trzeba sie spieszyc bo pomalu liga nam sie konczy :p

Sent from my RM-914_eu_poland_362 using Tapatalk



To też jest myśl a gdyby tak stanąć przy kasach biletowych kilka dni przed meczem codziennie ktoś inny?

Oprogramowanie i firmware zastępują z nawiązką to,[…]

Jaka ładowarka do 18650?

Witam. Posiadam 2x baterie 18650 konkretniej LG HG[…]

Wytrzymałe boksiwo dla budowlańca?

Witam serdecznie *CZAJNICZEK* Po tym jak w prze[…]

Grzałka Vaptio P1

Czy ktoś próbował skręcić grzałkę do P1? Jakiego d[…]