EPF
Kompaktowe e-papierosy z wymiennymi wkładami/grzałkami do codziennego użytku.
Awatar użytkownika
By Xiamea
#1925420
Obrazek
Vaporesso XR Max to kolejna nowość od tego producenta. Czym na tle innych swoich czy konkurencyjnych sprzętów się wyróżnia? A może to po prostu kolejne odgrzewanie zapomnianego e-papierosa?
Vaporesso XR Max gabarytowo niczym się nie wyróżnia. Przypomina bardzo popularne na aktualnym rynku pody. To niepozorne urządzenie skrywa w sobie wbudowany akumulator o pojemności aż 2800 mAh. Żeby tego było mało, to jest to akumulator o ultra wysokiej gęstości prądu, dzięki czemu nasz e-papieros wedle strony producenta powinien pracować o 40% dłużej! Trzeba przyznać, że urządzenia od Vaporesso dzięki swojemu oprogramowaniu świetnie sobie radzą z dysponowaniem energią, a w tym e-papierosie może to znacznie wydłużać czas użytkowania. Skoro spory akumulator, to i moc dość spora, bo aż 80W.
Pod-mod wyposażony jest w ekran, na którym znajdziemy podstawowe informacje jak aktualna moc, ilość zaciągnięć czy oporność grzałki. Niespodzianką są dotykowe przyciski umiejscowione pod wyświetlaczem. Służą głównie do regulacji mocy, ale również do poruszania się po menu. To w nim znajdziemy tryb SMART, który sam rozpozna rezystancję grzałki i dostosuje moc. Tryb w sam raz dla początkujących w temacie.
Dostępny w wielu, ciekawych kolorach.
Obrazek
Vaporesso Luxe XR Max zapewnia dużą kompatybilność systemów grzewczych. Nie dość, że bez problemu użyjemy każdej grzałki ze znanej serii GTX, to również wkłady od Vaporesso Luxe X. Duża kompatybilność przekłada się na dostępność, co jest ogromnym plusem.
Obrazek
Obrazek
Wkłady jak na Vaporesso przystało nie powinny wyciekać, a to dzięki technologii SSS Tech, która wstrzymuje i ogranicza ewentualne wycieki.

Podsumowanie
Vaporesso Luxe XR Max zapowiada się bardzo ciekawie. Zwłaszcza pod względem wydłużonej pracy na jednym ładowaniu oraz szerokiej dostępności systemów grzewczych. Dzięki trybowi SMART z obsługa poradzą sobie nawet kompletnie nowe osoby w świecie e-papierosów. Zdecydowanie nie jest to odgrzewanie zapomnianego urządzenia.
By servus124
#1926020
Trzeba wciskac przycisk. Jestem w posiadaniu tego sprzetu i jest swietny po za jednym problemem, a mianowicie bateria leci na leb, na szyje. Przegladajac internety nie jestem sam. Vaporesso wymiguje sie od problemu, ja kupilem sprzet w sklepie i czekam na rozwiazanie problemu. Prawdopodobnie dostane nowa sztuke.

Na plus jest moc sprzetu, nie jest zbyt wielki, jakosc wykonania na wysokim poziomie, ciekawa opcja z LED, szybkie ladowanie, oddaje swietnie smak
Na minus jest problem z bateria(mozliwe, ze jestem jednym z tych co trafili na problematyczny model, liquid wciaga bardzo szybko, brak automatycznego wlaczania(trzeba klikac przycisk)
Longfille #TAG - legendarny powrót

Longfille #TAG to płyny, których nie trzeba niko[…]

Witam. Od ładnych kilkunastu lat wapuję za pomocą […]

Jednorazówki

Siemka, jakie jednorazówki teraz polecacie żeby ta[…]

Ursa nano - brak ładowania

witam mam problem, a dokładnie ursa po podłączeniu[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.