EPF
O e-paleniu w Polsce i za granicą
Awatar użytkownika
By Tymon78
#1804918
Temat spoko jak i sami userzy w wątku... z posta wyżej...
Tak, nie poddawaj się, wiem że to nałóg ale jeśli masz predyspozycje - rzuć to.
Też rzucę ale słaby jeszcze jestem.... Zerówki wapowałem miesiąc, w domu - ok, w pracy - nie.
By Kurtz1992
#1806551
Ok to może i ja się wypowiem (chociaż jestem specyficznym człowiekiem więc pewnie będzie to odmienna wypowiedź. A więc:
Mam 25 latek, analogi palę gdzieś od 4 klasy podstawówki z małymi przerwami (największa ilość to było jakieś 20 "setek" dziennie jak miałem maturę, egzaminy w technikum albo na studiach).
Przygodę z e-paleniem zacząłem jakieś 3 lata temu (z początku z ciekawości, później bo już mi nie smakowały analogi, a w końcu bo organizm przestał tolerować ulubione połączenie kawa + papieros powodując zaje*isty kaszel).
Zawsze w okresie świąt bożego narodzenia mam długi urlop (prawie miesiąc w domu) i zawsze wtedy postanawiałem sobie rzucić analogi i wtedy przechodziłem na e-palenie.
Próba 1: 2 lata temu w święta, z dnia na dzień odstawiłem analogi na rzesz e-palenia (wytrzymałem jakiś miesiąc bez analogów, trafiłem na mocno stresującą sytuację i sięgnąłem po analoga - zapaliłem jednego i przestałem palić e-papieroski)
Próba 2: rok temu w święta, z z dnia na dzień odstawiłem analogi na rzesz e-palenia (wytrzymałem jakieś dwa miesiące bez analogów, przyszła sesja na studiach i ciężki egzamin, nie mogłem się skupić i wiedza nie wchodziła do głowy i sięgnąłem po analoga - zapaliłem jednego i przestałem palić e-papieroski).
Próba 3: aktualnie, troszkę inne podejście mianowicie palę analogi oraz e-fajki jednocześnie tzn. w pracy w ogóle nie palę analogów tylko elektroniki (czyli o jakieś 8-10 fajek mniej), analogi palę po pracy oraz jednego z rana przed pracą (palę jedne i drugie bo nie chcę sobie po raz kolejny robić szoku dla organizmu). Kolejnym etapem w rzucaniu analogowych będzie brak analoga rano (czyli już pełne pół dnia bez analogów) i później stopniowo po południami również coraz mniej analoga a coraz więcej e-palenia. Później jak wytrzymam pewnie zejdę na 0mg nikotyny w liquidzie, następnie liquid bez aromatu a później pewnie całkowite zaprzestanie również elektroników. Czas na całkowite rzucenie (razem z e-paleniem) daję sobie jakieś 2-3 lata.
Dodam że jakiekolwiek inne sposoby rzucania (tabletki, gumy, silna wola) nie pomagały, tylko na e-papierosie udało mi się dwa razy przestać na łączny okres 3 miesięcy i teraz póki co znacznie ograniczyć.
By adse
#1847548
Przypomniało mi się, że kiedyś często tu zaglądałem. Jak widzę niedługo będzie półtora roku bez niczego. Na co dzień nie pamiętam, że kiedyś potrzebowałem wciągać jakiś dymek co chwilę. Zajrzałem tu przypomnieć sobie z czym wygrałem:)
By adse
#1883019
Trafiłem tu w kwietniu 2009, więc niedługo będzie 10-lecie:) i ponad dwa lata bez niczego:)
Awatar użytkownika
By pa!n
#1883572
przyznam że nie czytałem całości wątku ale co do tematu to chcę potwierdzić że jest to jak najbardziej możliwe, sam przeszedłem ( wprawdzie 8,5 letnią ;) drogę od 18 do 0 mg i choć rzeczywiście przejście z 2mg na 0 trochę "bolało" to przyjęty program generalnie zadziałał - bolało w sumie 2-3 dni, i to nieporównanie słabiej jak przy wcześniejszych próbach rzucenia palenia z marszu
obecnie jestem na zerówce od listopada i w tej chwili zdarza mi się wyjechać na weekend i zapomnieć ep - wcześniej nie do pomyślenia było nie mieć go dłużej niż kilka minut ...
By adse
#1894633
Mija u mnie 10 lat bez ogniowego papierosa i ponad 2 lata bez wapowania czegokolwiek. Przypominam sobie sukces:)
By miiio
#1910497
A mnie martwi to pozbycie się nałogu bo nie umiem sobie z tym poradzić.
Tak jak przejście z analogów było dość ekscytujące i ciekawe z racji nowych doświadczeń... Tak rzucenie wydaje się czymś niemożliwym. Może z racji tego iż nie wyobrażam sobie małej czarnej bez dymka (nie wiem), za każdym razem wracałem.

Ps. Może kiedyś...
By tomeh
#1911817
Mam 3 znajomych jaka rzucała papierosa tradycyjnego po przez papierosa elenktycznego. Obecnie jest tak że palą stale tego z płynem i nie jest tak że to był okres przejściowy, po prostu zmienili rodzaj papierosów i na tym stoją nadal już od paru lat do paru miesięcy.
By scaolin
#1911909
tomeh pisze:Mam 3 znajomych jaka rzucała papierosa tradycyjnego po przez papierosa elenktycznego. Obecnie jest tak że palą stale tego z płynem i nie jest tak że to był okres przejściowy, po prostu zmienili rodzaj papierosów i na tym stoją nadal już od paru lat do paru miesięcy.
To chyba dobrze skoro ep jest o 95% mniej szkodliwy to na złe im nie wyjdzie
A żeby całkiem rzucić trzeba mieć silną wolę.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
By adse
#1919055
Udało mi się rzucić bez silnej woli. Uważam dzisiaj, że żadnej silnej woli nie potrzeba. Jest potrzebna chęć żeby się uwolnić. Bez chęci pozbycia się nałóg sam nie odejdzie. Ale naprawdę nie trzeba dużo tej determinacji. Trzeba jej malutko, a rozłożenie w czasie powoduje, że nie ma żadnych większych stresów jak przy rzucaniu z dnia na dzień, albo jak przy ograniczaniu ilości spalanych analogów dziennie.
A już najbardziej podoba mi się to, na co 11 lat temu miałem tylko nieśmiałą nadzieję, i nie wiedziałem wtedy, czy to nie są jakieś naiwne pobożne życzenia - a potwierdziło się w 100 procentach - że jak się nie używa nikotyny to po pewnym czasie bez żadnego rzucania odechciewa się pociągać dymka, odruchy same znikają. Trwa to wprawdzie nawet całymi miesiącami, ale to żaden problem, skoro dzieje się samo bez żadnego udziału e-palacza.

Temat myślę będzie służył do wymiany doświadczeń m[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.