EPF
Dyskusje o poszczególnych modelach atomizerów, aktualności i nowości.
Awatar użytkownika
By Taste of the Cloud
#1914543
Hellvape
#DESTINYRTA
#SINGLECOIL
#REVIEW
#PROUD
#TO
#VAPE

Witajcie!
Sobota, początek weekendu za nami, czas więc przyjrzeć się czemuś obiecującemu. Ostatnio podów mieliśmy pod dostatkiem, RDA podobnie, trafił się Swell w kicie, więc może dzisiaj zajmiemy się czymś czego nie wymieniłem powyżej? Przedstawiamy wam Hellvape Destiny RTA! Obiecujący parownik single coil w klasycznym stylu ze stajni uznanego producenta parowników! Oj będzie się działo - przynajmniej taką mam nadzieję.
_______________
Hellvape Destiny RTA
https://ecigwarehouse.co.uk/hellvape-destiny-rta/
ok 120 zł
_________________
Dane techniczne:
*Główne cechy
(dane wg producenta) *
》średnica: 24 mm
》wysokość: 38.9 mm (bez drip tipa)
》typ: Single Coil RTA
》airflow : dolny wlot, airflow w bazie: boczny
》pojemność: 2ml (wersja standard) ; 4ml (wersja z bubble)
》system otwierania capa o niskim skoku
》opcjonalny wybór wykończenia: glass, ultem, PCTG
》Drip tip w standardzie 810
Zestaw zawiera:
》Destiny RTA
》Bulb Glass (zgodnie z zapewnieniami producenta, w wersji sample dostępne tylko 1 szkło)
》Prebuild Coil 0.37 Ohm
》Adapter pod ustnik 510
》instrukcja obsługi
》Shoe Lace Cotton
》Torebka części zamiennych

Dostępny jest w 5 wersjach kolorystycznych:
》Black
》Full Black
》 Matte SS (ULTEM)
》Matte SS (PCTG)
》 SS

HELLVAPE DESTINY RTA - Opis
Destiny to parownik zmierzający w kierunku klasycznej bazy z bocznym wlotem powietrza na grzałkę. Jest to single coil - co ucieszyć powinno smakoszy, trochę mniej ucieszy fanów wielkich chmur. Konsekwentnie jest dość prosty w designie.

Od góry spotykamy się z drip tipem w standardzie 810. Ten z ciekawostek posiada na sobie 2 uszczelki, jednak cap w którym jest osadzony posiada własną większą uszczelkę. Ustnik więc trzyma się w swoim miejscu zdecydowanie i bez najmniejszych luzów, wszelkiego rodzaju zamienniki powinny również pasować bez najmniejszego problemu. Poniżej znajduje się cap klasyczny w swoim kształcie, jednak z wygodnymi żłobieniami pozwalającymi na pewne odkręcenie go od reszty parownika w celu zalania płynem. Te same żłobienia symetrycznie wykorzystane zostały na dolnym pierścieniu regulacji airflow. Sam cap w celu otworzenia przekręcamy o ułamek obrotu, umieszczony jest on w szynach zapewniających stabilne i mocne trzymanie gdy ten jest zakręcony, jak i bezproblemowe otwieranie. Dalej napotykamy standardową klasyczną budowę każdego niemalże RTA - szkło trzymane przez górny pierścień, tunel i komorę bazy. Na komorze znajdziemy logo Destiny RTA oraz napis Destiny, przyznać muszę wykonany starannie, prześliczną czcionką.

Przechodząc do bazy pierwsza niespodzianka - na zdjęciach widzicie bazę parownika w wersji Stainless Steel Ultem; baza czarnego parownika na którym testuję działanie jest… CZARNA!. To zdecydowanie rzadkość by bazy w parownikach były w całości lakierowane, wygląda to przepięknie, wyróżnia się. Skoro już przy bazie jesteśmy - mamy tutaj otwory montażowe w jednym ze słupków, wraz z bocznym airflow pomiędzy otworami, oraz drugi słupek samego airflow symetrycznie z drugiej strony. Otwory wlotowe powietrza do bazy umieszczone zostały dosyć wysoko. Montaż grzałki nie należy do ciężkich - służą temu otwory umieszczone pod kątem. Kolejnym ułatwieniem dla budujących na tej bazie jest możliwość bezproblemowego docięcia końcówek coila bezpośrednio po jego zamontowaniu. Sama baza prezentuje się ślicznie, i będzie dobrze wyglądać na zdjęciach waszych coili, lecz jednak zdecydujecie się na zakup wersji czarnej - ostrożnie. Lakierowana baza nie wróży nic dobrego na dłuższą metę, jeśli nie będziecie wystarczająco ostrożnie docinać i dokręcać grzałek. Lakier jak to lakier najprawdopodobniej zacznie się rysować i ścierać w kontakcie z ostrymi narzędziami. Dolny pierścień nie kryje zbyt wielu niespodzianek, mamy tutaj żłobienia identyczne jak na górnym capie oraz dość szeroki i płaski wlot powietrza po obu stronach. Regulacja airflow posiada stoper, przesuwa się bezstopniowo, symetrycznie z obydwu stron..

Od strony technicznej cały parownik wykonany jest starannie, ładnie i czysto, zarzuty mieć można jedynie do śladów obróbki na bazie. Z zewnątrz wszystko wygląda i pracuje jak pracować powinno - no może nieco ciężko jest mi się przyzwyczaić do ciężko chodzącego górnego capa. Sam design jest prosty, klasyczny, zarazem niezrównanie estetyczny i prześliczny ( Uwaga stwierdzenie mocno subiektywne‼️ ) Ustnik jest w dość ciekawym kształcie, posiada wcięcie na środku - zabieg stricte estetyczny i designerski, jednak nie wpływa negatywnie na wygodę. Jeśli o użytkowanie chodzi, mimo prostej bazy początkowo miałem niezłą zagwozdkę jak i co wsadzić by parownik nie nagrzewał się jak gotujący wodę czajnik, a przy okazji oddawał smak na przyzwoitym poziomie. Przerobiłem masę buildów i stwierdzam, że najlepiej w moim wykonaniu działa spaced, 3 core fused clapton, standardowo 3mm, minimalnie wyżej, niż proponuje producent. Otwory na watę są naprawdę ogromne, więc z układaniem waty i transportem problemu być nie powinno, choć jeśli podniesiemy grzałkę tak, jak preferuję to osobiście, droga transportu znacznie się wydłuża, co za tym idzie momentami miałem problemy z wickowaniem parownika na tyle dobrze, by ten bez problemu nadążał przy szybkich seriach zaciągnięć.. Słyszałem, że wielu recenzentów jak i użytkowników jest oszołomiona smakiem oddawanym przez parownik - ja z doświadczenia… nie będę ukrywał widziałem rozwiązania lepsze lub takie, które po prostu subiektywnie bardziej mi odpowiadały, aczkolwiek przy poświęceniu czasu na naukę parownika zdecydowanie można wyciągnąć z niego konkurencyjny dla innych single coil RTA smak. Praca z nim jest przyjemna, chociaż wytknąć należy, przynajmniej w czarnej wersji, rysującą się bazę - jest w końcu pokryta farbą.Montaż grzałek przebiega bezproblemowo dopóki nie wpadniecie na pomysł włożenia nieco większej, grubszej grzałki takiej jak chociażby Alien - tutaj zaczyna nieco przeszkadzać 2 słupek wlotu powietrza, bo grzałka podczas montażu musi przejść nad nim a jest dość sztywna, jednak z dwojga złego wolę żeby mi nieco przeszkadzał, niż gdyby miało go nie być wcale a wlot umiejscowiony był jedynie z jednej strony ( rozwiązanie chociażby z Kaees Solomon ). Przelot powietrza jest względnie gładki, minimalnie restrykcyjny ale nie jest to przesadzony opór, za to przyczepić się można nieco do głośności. Nie jest to najgłośniejsze RTA, jednak stoi raczej po głośniejszej stronie skali. Wykonanie zewnętrzne nie pozostawia innego wyboru jak tylko pochwalić za dokładność, Design jest dość prosty, klasyczny, jednak dzięki temu bezproblemowo pasuje wizualnie do każdego posiadanego w moim przypadku sprzętu. Sama czcionka napisu “Destiny” jest naprawdę prześliczna w moim odczuciu i nadaje parownikowi swego rodzaju charakteru.

HELLVAPE DESTINY RTA - Podsumowanie
Destiny to zdecydowanie przyjemny parownik, jeśli o codzienne użytkowanie chodzi. Wytknąć należy jedynie brak zapasowego szkła w opakowaniu, no chyba że recenzencki sampel bądź wersja TPD różni się w jakikolwiek sposób od produktu sprzedawanego detalicznie i/lub na innych rynkach, oraz błąd w instrukcji obsługi ( dorzucę zdjęcie “polskiej” instrukcji obsługi Destiny, jak widać kopiuj/wklej ze wzoru nie zadziałało tak jak miało).

Co do samego oddania smaku - jest on dobry, w moim odczuciu ani wybitny ani słaby - jednak potrzeba nieco wprawy by parownik nie gotował się podczas zaciągania a oddawał smak tak, jak na single coil przystało. Boczne wloty powietrza nigdy mnie nie porywały, zdecydowanie preferowałem dolne przeloty, jednak nie można odmówić parownikowi walorów użytkowych, a przez boczne przeloty nie powinien również zbytnio przeciekać.

Samo oddanie smaku po wielu bojach z setupami jest na przyzwoitym poziomie. Nie do końca podzielam zdanie recenzentów którzy zachwycają się nim i twierdzą że jest fenomenalny - nie jest to 10/10, chociaż jest dobrze, to z pewnością, myślę że 7.5/10.

ZALETY:
- gładko chodzący airflow
- system odkręcania górnego capa
- dobry smak ( choć bez fajerwerków )
- design + czarna baza

WADY:
- 1 szkło w zestawie
- wymaga nieco wprawy i wyczucia
- faktura górnego i dolnego pierścienia zbiera brud
_______________
Ocena : Bardzo dobry -
_______________

Obrazek
Obrazek
Problem z atomizerem od V9 Max

Posiadam atomizer od V9 max i tesle 220w. Problem […]

Grzalki do mechanika

Witam posiadam aktualnie nowy sprzet mianowicie sq[…]

Witam! Niedawno przerzuciłem się na parownik RTA t[…]

Stygmatyzowanie wapera w pandemii

Trochę śmieszne, trochę straszne, ostatnio stojąc […]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.