EPF
Porady, testy, konserwacja naszych sprzętów
Awatar użytkownika
By Jajacek2
#1857058
Przy jakiej oporności (lub zakresie oporności) grzałki występuje najlepsze wykorzystanie energii elektrycznej z akumulatora? Wyobraźmy sobie trzy takie same zasilania, z takimi samymi akumulatorami, parownikami i liquidami. Do każdego zakładamy trzy różne grzałki: 0,5, 1 i 1,5 Ohma. Każde zasilanie ustawiamy na taką samą chmurę. W którym będzie najdłużej działał akumulator?
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1857060
Jajacek2 pisze: Każde zasilanie ustawiamy na taką samą chmurę

Nie rozumiem?
Jajacek2 pisze: W którym będzie najdłużej działał akumulator?

W tym, w którym ustawiona moc będzie najniższa. Precyzyjniej, w tym, w którego obwodzie popłynie najniższy prąd.
Ostatnio zmieniony 24 lip 2018, 14:51 przez Krasnal45, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By Jajacek2
#1857116
Krasnal45 pisze:A w jakich jednostkach i według jakich kryteriów w boxie ustawiamy wielkość chmury? :mrgreen: Trochę bez sensu....

Wcale nie bez sensu. Jak zmieniasz sprzęt na inny to ustawiasz go według własnych upodobań, a nie trzymasz się ślepo wartości liczbowych. Chodzi o ilość pary w jednostce czasu.
By tubaakada
#1857252
DorotaM pisze:Z tych trzech 1,5 Ohma.

Jajacek2 pisze:Chodzi o ilość pary w jednostce czasu.

Dalej 1.5 oma, nawet jeżeli w jakiś sposób ustawisz identyczną chmurę na elektroniku. Zwróć uwagę na krzywe rozładowania ogniw. Ilość chmury ogółem - jaką da się zrobić na jednym przebiegu ogniwa - jest zależna wprost proporcjonalnie do pola powierzchni pod tą krzywą. Warto ponadto zauważyć, że napięcie na zaciskach ogniwa kontroluje ogniwo, Ty kontrolujesz opór a elektronika boxa kontroluje natężenie prądu.
refurbished pisze:Jednakowa chmura to ta sama ilość liquidu do odparowania.
Czyli taka sama ilość watogodzin (lub dżuli) pobranych z akumulatora.
Odpowiedź nasuwa się sama.

Istotnie, pole pod krzywą rozładowania jest ilością watogodzin.


:beer:
Awatar użytkownika
By refurbished
#1857499
Rozpatrujemy zasilanie elektroniczne.
Obwód pierwotny - akumulator - jest obciążany mocą równą mocy pobieranej z obwodu wtórnego.
Jeżeli chcemy podgrzać jednakowe ilości liquidu do tej samej temperatury i uzyskać tym samym jednakową chmurę, to całkowity pobór mocy wyrażony w ilości dżuli/watogodzin/kalorii do tego potrzebny będzie taki sam.
Akumulator będzie obciążany za każdym razem tak samo.
Opór grzałki więc nie ma żadnego znaczenia. Oczywiście w zakresie obsługiwanym przez układ elektroniczny.
tubaakada pisze:Warto ponadto zauważyć, że napięcie na zaciskach ogniwa kontroluje ogniwo, Ty kontrolujesz opór a elektronika boxa kontroluje natężenie prądu.
Nie rozumiem. Napięcie na biegunach akumulatora niczego nie kontroluje, jest nam dane (zależnie od stopnia naładowania). Ogniwo (akumulator) również niczego nie kontroluje.
Ja kontroluję opór? Opór jest dany dla określonej grzałki, może się nieco zmieniać dla drutów stosowanych w TC podczas podgrzewania.
Elektronika boxa kontroluje natężenie prądu? A może jednak napięcie, a natężenie jest tego efektem, po przyłożeniu napięcia do określonego oporu spowodujemy przepływ prądu o określonym natężeniu.

Układ w trybie Bypass nie uczestniczy w procesie przekazywania napięcia akumulatora na wyjście, jest omijany.
Układ w trybie VV poda żądane przez użytkownika napięcie na wyjściu.
Układ w trybie VW zmierzy opór grzałki i obliczy, jakie napięcie należy podać na wyjście, aby uzyskać żądaną przez użytkownika moc.
Układ w trybie TC korzystając z zapamiętanego oporu zimnej grzałki obliczy, jaki powinien być opór grzałki w żądanej przez użytkownika temperaturze, obliczy napięcie, jakie należy podać na wyjście stosując się do maksymalnej mocy ustawionej przez użytkownika. Będzie tak długo podawał napięcie, aż opór na wyjściu osiągnie wcześniej obliczony dla żądanej temperatury (na wyświetlaczu pojawi się "temperature protection"). Gdy opór na wyjściu spadnie z uwagi na schłodzenie grzałki, wznowi podawanie napięcia. I tak dopóty, dopóki będzie przyciśnięty przycisk FIRE. Dlatego napis "temperature protection" tak mruga.

tubaakada pisze:Zwróć uwagę na krzywe rozładowania ogniw. Ilość chmury ogółem - jaką da się zrobić na jednym przebiegu ogniwa - jest zależna wprost proporcjonalnie do pola powierzchni pod tą krzywą.

a jednocześnie ... z podziwu godną niekonsekwencją
tubaakada pisze:Dalej 1.5 oma
By tubaakada
#1857530
@refurbished nie sposób mi się z tym zgodzić.
refurbished pisze:Opór grzałki więc nie ma żadnego znaczenia.

Moim zdaniem ma istotne znaczenie. Przy grzałce 1.5 oma, po wszystkich manipulacjach przetwornika DC-DC, będzie trzeba pobrać mniej prądu z ogniwa niż przy grzałkach 0.5 oraz 1 om, chcąc uzyskac tę samą chmurę. Rzecz w tym, że grzałka 1.5 oma najefektywniej z tych trzech wykorzystuje prąd podczas zamiany na ciepło. Przez grzałki 0.5 oma oraz 1 om elektrony swobodniej "przelatują" omijając łatwiej sieć krystaliczną metalu i wracają do bieguna ujemnego ogniwa. To oznacza, że z bieguna dodatniego ogniwa należy pobrać więcej elektronów, aby sumaryczna ilość interakcji z siecią krystaliczną metalu była stała. Nie wliczasz tego w rozumowaniu. Teraz spójrz na krzywe rozładowania Samsunga 30Q (Mooh, 2015),

Obrazek

zwracając uwagę na pola pod krzywymi dla różnych prądów.


:beer:

(Mooh, 2015) https://www.e-cigarette-forum.com/threa ... ry.846955/

Edit: z innej perspektywy.

Załóżmy, że mamy trzy identyczne geometrycznie grzałki z drutów o tej samej średnicy, ale różnym oporze oraz załóżmy ponadto, że - jak w temacie - grzałki wyszły (i) 0.5, (ii) 1 oraz (iii) 1.5 oma. Chcąc uzyskać identyczną chmurę, należy w obwodzie wtórnym uzyskać to samo napięcie na każdej z grzałek. Załóżmy, że wapujemy w trybie VW na przetworniku DNA75 oraz lubimy chmurę przy 3.2V.

Ustawiamy moc następująco:
(i) 3.2V^2/0.5= 20.48W
(ii) 3.2V^2/1 = 10.24W
(iii) 3.2V^2/1.5 = 6.83W

Załóżmy ponadto, że mamy świeżo naładowane (4.2V) ogniwo w obwodzie pierwotnym. Mając na uwadze sprawność układu DNA75 (85%), z ogniwa pobieramy odpowiednio:
(i) 20.48W/0.85/4.2V = 5.74A
(ii) 10.24W/0.85/4.2V = 2.87A
(iii) 6.83W/0.85/4.2V = 1.91A

Warto zauważyć, że dwa efekty się tu nakładają: (a) pobieramy coraz mniej prądu oraz (b) ogniwo się coraz mniej grzeje (ma mniejsze straty, ponieważ pobieramy coraz mniej prądu).

Edit #2: doprecyzowując, to użyłem jednego skrótu myślowego ("kontroluje") oraz jednego uproszczenia koncepcyjnego ("przelatują"), aby zachować zwięzłość tekstu.
Awatar użytkownika
By refurbished
#1857626
No jestem pod wrażeniem.
Parę stwierdzeń jednak budzi mój organiczny sprzeciw.
tubaakada pisze:Przez grzałki 0.5 oma oraz 1 om elektrony swobodniej "przelatują" omijając łatwiej sieć krystaliczną metalu i wracają do bieguna ujemnego ogniwa. To oznacza, że z bieguna dodatniego ogniwa należy pobrać więcej elektronów, aby sumaryczna ilość interakcji z siecią krystaliczną metalu była stała.

OK
Nie jestem znawcą fizyki kwantowej. Mogę się mylić.
Bazuję na poziomie fizyki klasy mat-fiz matura rocznik '81 (z oceną bardzo dobrą), z niewielkim dodatkiem biofizyki na 1 roku studiów. Wtedy elektrony (w tej zamierzchłej przeszłości miały ujemny ładunek) podróżowały od bieguna ujemnego do dodatniego.
Nauka widać poszła bardzo do przodu.
VooDoo o sieci krystalicznej przemilczę.
tubaakada pisze:Teraz spójrz na krzywe rozładowania Samsunga 30Q (Mooh, 2015),

Porównanie wykresów napięcia w czasie dla różnych prądów niczego w tym temacie nie wyjaśnia - a wręcz odwrotnie.
Mówi ono tylko, jak długo dany akumulator utrzyma określone napięcie dla różnych prądów pobieranych.
Pobór mocy to wykres mocy (nie napięcia) w czasie. Wtedy można porównywać pole pod krzywą.
tubaakada pisze:Chcąc uzyskać identyczną chmurę, należy w obwodzie wtórnym uzyskać to samo napięcie na każdej z grzałek

To już jest herezja oczywista.

Wrócę do źródeł.
Energia zmagazynowana w akumulatorze jest określona (mam na myśli to 8,5 Wh):
Obrazek
Czyli przeliczając na energię cieplną 7313,57 kalorii. Część tego ciepła pójdzie na podgrzanie przetwornicy, obudowy atomizera, emisję pola elektromagnetycznego itp.
Jedna kaloria podnosi temperaturę 1 grama wody o 1 stopień Celsjusza. Nie przełożę tego bezpośrednio na liquid, bo gliceryna ma prawie o połowę mniejsze ciepło właściwe, ale chodzi o to samo - podgrzanie cieczy.
Ta energia (cieplna czy elektryczna) nie pojawi się znikąd, ani też nigdzie nie zniknie. Ewentualne straty (sprawność układu) będą porównywalne.

*****
Może inaczej.
Zbudowałem 3 grzałki z drutu 0,3mm, na średnicy 2,5mm, 7 i pół zwoja każda. Czyli o niemal jednakowej powierzchni.
Dla każdej grzałki przyjąłem heat flux czyli uwalnianie energii cieplnej z jednostki powierzchni równy 200 mW/mm^2.
To jest parametr mówiący o przekazywaniu energii z grzałki do liquidu.

1. drut Kanthal, opór wyszedł 1,5 oma, napięcie 4,5V, moc 14W
http://www.steam-engine.org/coil.html?r ... d=2.5&ll=0
2. drut SS, opór 0,85 oma, napięcie 3,5V, moc 15W
http://www.steam-engine.org/coil.html?m ... 0.3&id=2.5
3. drut Ni, opór 0,22 oma, napięcie 1,8V, moc 15W
http://www.steam-engine.org/coil.html?m ... 0.3&id=2.5

@Krasnal45 znowu miał rację.
Krasnal45 pisze:W tym, w którym ustawiona moc będzie najniższa

Nie da się ukryć, moc będzie niemal jednakowa (kalkulator zaokrągla).

Chmura też będzie jednakowa. Przy takiej samej mocy.

I już.
Nie ma innej opcji.
Żadnej wiedzy tajemnej, tylko proste zasady fizyki.


*SMOKEKING* :piwo *SMOKEKING* :beer: *SMOKEKING* :drinkb *SMOKEKING*
Wszystkim weekendowiczom zimnego browara, rumianej śląskiej z grilla, troszkę greckiej sałatki dla zdrowotności i przepysznych chmurek.
By tubaakada
#1857651
refurbished pisze:Nie jestem znawcą fizyki kwantowej. Mogę się mylić.
Bazuję na poziomie fizyki klasy mat-fiz matura rocznik '81 (z oceną bardzo dobrą), z niewielkim dodatkiem biofizyki na 1 roku studiów. Wtedy elektrony (w tej zamierzchłej przeszłości miały ujemny ładunek) podróżowały od bieguna ujemnego do dodatniego.
Nauka widać poszła bardzo do przodu.
VooDoo o sieci krystalicznej przemilczę.

Istotnie, elektrony przemieszczają się w odwrotnym kierunku do oznaczeń na biegunach. Użyłem też uproszczenia "przelatują" właśnie z uwagi na ominięcie pojęć z QED.

refurbished pisze:Pobór mocy to wykres mocy (nie napięcia) w czasie. Wtedy można porównywać pole pod krzywą.

To nie jest wykres napięcia w czasie. Na osi pionowej wykresu jest napięcie, na poziomej iloczyn natężenia oraz czasu. Pole przedstawia dostępną energię.

refurbished pisze:Energia zmagazynowana w akumulatorze jest określona (mam na myśli to 8,5 Wh):

Nie wiesz natomiast przy jakim prądzie rozładowania podane na ogniwie 8.5Wh jest dostępne. Jeszcze raz zwróć uwagę na pola pod krzywymi rozładowania. Nawet jednostki sa tożsame (pomijając przedrostek "mili").

refurbished pisze:Zbudowałem 3 grzałki z drutu 0,3mm, na średnicy 2,5mm, 7 i pół zwoja każda. Czyli o niemal jednakowej powierzchni.
Dla każdej grzałki przyjąłem heat flux czyli uwalnianie energii cieplnej z jednostki powierzchni równy 200 mW/mm^2.
To jest parametr mówiący o przekazywaniu energii z grzałki do liquidu.

1. drut Kanthal, opór wyszedł 1,5 oma, napięcie 4,5V, moc 14W
http://www.steam-engine.org/coil.html?r ... d=2.5&ll=0
2. drut SS, opór 0,85 oma, napięcie 3,5V, moc 15W
http://www.steam-engine.org/coil.html?m ... 0.3&id=2.5
3. drut Ni, opór 0,22 oma, napięcie 1,8V, moc 15W
http://www.steam-engine.org/coil.html?m ... 0.3&id=2.5


Eksperyment. To jest coś co mnie dopiero przekonuje, żeby przemyśleć sprawę ponownie. Wyniki wyglądają sensownie. Po weekendzie również go wykonam u siebie, gdyż mam inne odczucia z wapowania. Mianowicie, identyczną chmurę uzyskuję ustawiając to samo napięcie. Przy czym nigdy tego nie porównałem w sposób metodyczny tj. biorąc pod uwagę jednocześnie objętość oraz temperaturę mgły. Mając na uwadze powyższe wyniki podejrzewam, że jedna z tych zmiennych będzie się u mnie różnić. W zasadzie to musi się różnić. Dzięki.


:beer:
Awatar użytkownika
By refurbished
#1857658
Ślepi w karty nie grają.
Przegapiłem opis osi "AmpHrs".

Przeczytałem też trzy razy artykuł na ecf.
Przypomniałem sobie wydajność akumulatorów na mechanikach przy różnych oporach.
Na mniejszych oporach nie dało się już wapować choć napięcie jeszcze wystarczało dla grzałki o oporze wyższym.

Wlazłem pod stół i odszczekuję.
Faktycznie na mechaniku grzałka o mniejszym oporze odparowywała wyraźnie mniej.


Ciekaw jestem wyników eksperymentu z grzałkami.
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1857672
refurbished pisze:Faktycznie na mechaniku grzałka o mniejszym oporze odparowywała wyraźnie mniej.

Przecież to jest to, o czym cały czas trąbimy wszem i wobec. Na mechaniku, poniżej pewnej oporności wapowanie traci sens. Wynika to również ze strat generowanych w drodze Akumulator----> grzałka. Moc rozkłada sie proporcjonalnie.
Awatar użytkownika
By Jajacek2
#1858707
Po tygodniu nieustannego zmieniania grzałek i wapowania na tym samym akumulatorze wyładowaując go do samego końca znam odpowiedź. Otóż nie ma żadnej różnicy. Przetestowałem kilka grzałek o opornościach od 0,7 do 1,8 Ohma i w zasadzie na każdej z nich prawie nowy akumulator 18650 wystarcza mi na dwa dni.
OBS engine

witam jak w temacie gdzie na szybko (albo też norm[…]

Witam wszystkich i przychodzę z pytaniem. Około r[…]

Aromaty MAiArt

Do eksperymentów z aromatem róży czekam na nabrani[…]

I tak sobie dłubię.

https://images81.fotosik.pl/1043/3db8[…]