EPF
Awatar użytkownika
By Tymon78
#1342439
psidzyndzel pisze:Ale co z tego, skoro i tak śmierdzi :|

Ja monitora nie wącham - nic nie czuję :mrgreen:,
Trawnik jest bezwonny to i Zjadacz... chyba *SMOKEKING*
By blebugs
#1415194
Witam. Jestem tu od ponad 2 tygodni na forum i na razie czytam :) . E-p palę od 3 tygodni przez pierwsze 2 tygodnie paliłem hybrydowo, teraz już od pełnego tygodnia palę tylko mojego eGo-W. Na razie nie mam żadnych objawów odstawienia analogów. 6 lat temu udało mi się rzucić analogi bez pomocy e-p ale to była męczarnia, nerwy, awantury, itp. Po użyciu e-fajki na razie nic co by mogło przeszkodzić w rozstaniu się z nałogiem smrodzenia (teraz to na prawdę to czuć) Pozdrawiam wszystkich użytkowników forum.
Blebugs
By szpurek13
#1415198
Trzymamy kciuki! :)
PS. Też zaczynałem od ego-w + visione CC :mrgreen:
By fikaf
#1415329
W mojej karierze wapowicza- około pół roku zapaliłem może z 4 papierosy, z czego 3 z nich wyrzuciłem po kilku machach- smród i kapeć w japie. Paląc hybrydowo nie dajemy szans układowi oddechowemu na oczyszczenie, na powrót zmysłu powonienia i smaku, więc szlugi nadal smakują i ciężej jest z nich zrezygnować. Jak to się mówi albo w prawo albo w lewo, nie ma innej drogi.
Awatar użytkownika
By ernorator
#1426783
Zaczynając vapowanie przez około miesiąca paliłem i e-papierosy i analogi, po powrocie z wyjazdu uświadomiłem sobie, że od tygodnia nie paliłem analogów, zapomiałem. Od tamtej pory nie pale analogów.
Awatar użytkownika
By Protain
#1484166
cinas pisze:Takie mixy to są zło :) Odłożyłem analogi, bo to było dla mnie przesadą, choć przyjemną.



Osobiście jak patrze na analogi, to gdyby nie wszechobecny przez nie smród i szkodliwość, nie widziałbym żadnych przeciwskazań do ich palenia. Pozostałaby czysta przyjemność ;). Tak moim zdaniem.
Awatar użytkownika
By miron52
#1484169
Tak, bo Ty Protain to jeszcze nieśmiertelny jesteś.
By pyslaus
#1484951
Ostatnio kumpel poczęstował mnie fajkiem. Myślałem, że pawia puszczę. A rok temu jeszcze paliłem smrody. Mało, ze 2 dziennie ale paliłem
By crayka
#1498768
Czytam wypowiedzi na tym forum od prawie 5 lat (z ogromnym zainteresowaniem i często uznaniem , a nawet podziwem). Wtedy po raz n-ty próbowałam przestać palić, tym razem używając e-p. Wiele tych prób było, bo paliłam ponad 45 lat - tak, tak, stara jestem - większość Autorów postów na tym forum nie ma tyle lat ile ja paliłam. Po pierwszym w życiu zaciągnięciu się stwierdziłam: 12 lat na to czekałam! I paliłam, czasem tylko przerywając (podczas ciąż nie paliłam - odrzucało mnie, więc żadna moja zasługa). Niestety, sprzęt miałam wtedy marny - nie dawał tyle dymu, ile potrzebowałam. Inna sprawa, że nie umiałam z niego korzystać: policzki mi się zapadały, tak mocno się zaciągałam. I paliłam hybrydowo prawie przez rok, a potem wróciłam do analogów. W ubiegłym roku postanowiłam spróbować znowu. Kupiłam lepszy sprzęt, dzięki temu forum wiedziałam już co kupić i jak używać e-p. Od 12 maja ubiegłego roku nie miałam analoga w ustach (ale cały czas trzymam otwarte 2 paczki analogów - nadal nie potrafię znieść sytuacji, że nie mam co palić). Nie palę nie dlatego, że nie mam co palić, tylko za każdym razem mówię sobie: wybieram e-p, jak nie wystarczy, to zapalę analoga.
Podsumowując: tzw. palenie hybrydowe jest do ... bani. Moim zdaniem trzeba się przygotować merytorycznie (poczytać to forum), zainwestować w sensowny sprzęt (co najmniej 2, a lepiej 3 zasilania, kilka parowników, kilka liquidów o różnej mocy - żeby niczego nie zabrakło!!!) i wapować ile wlezie, szczególnie, jak się strasznie chce palić. Im bardziej się chce, tym więcej wapować - zaczynałam od 18 mg, teraz mam góra 6, często 3 i mniej (mieszam i nie przywiązuję już wagi do ilości nikotyny). Przepraszam, że tak się rozpisałam - mam nadzieję, że opis moich doświadczeń przyda się komuś tak, jak wpisy na tym forum mi pomogły - za co dziękuję :-)
Awatar użytkownika
By bofh
#1498773
I fragment posta powyżej pozwolę sobie zacytować w punktach dla tych, którzy ciągle walczą:
crayka pisze:<...>Podsumowując: tzw. palenie hybrydowe jest do ... bani.

1. Moim zdaniem trzeba się przygotować merytorycznie (poczytać to forum),

2. zainwestować w sensowny sprzęt (co najmniej 2, a lepiej 3 zasilania, kilka parowników, kilka liquidów o różnej mocy - żeby niczego nie zabrakło!!!) i

3. wapować ile wlezie, szczególnie, jak się strasznie chce palić. Im bardziej się chce, tym więcej wapować - zaczynałam od 18 mg, teraz mam góra 6, często 3 i mniej (mieszam i nie przywiązuję już wagi do ilości nikotyny). <...>

Mała uwaga: Powyższe dotyczy sprzętu tzw. "klasycznego". Subohmy itp. sprzęt dedykowany do wapowania na dużych mocach zasilania wymaga odpowiedniego przeliczenia mocy nikotyny, żeby uniknąć ryzyka przedawkowania.

Dzięki @crayka za budującą wypowiedź! Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia :)
Awatar użytkownika
By Gaju
#1519880
Ja już po miesiącu miałem sytuację kryzysową. Alkohol, wyładowana bateria w ep, więc sobie pomyslałem: e tam, już rzuciłem, jak jednego analoga sobie zapale jakiegoś sępionego superlighta to w sumie spoko. Jeden buch i... nie. Jakoś ciężko się to ciągnie, śmierdzi sianem, może gdyby analogi smakowały jak ry4 to by to miało sens. Na sylwestra planowałem cygarko + jeden papieros, ale nie wiem czy papieros będzie konieczny.
Awatar użytkownika
By ToJaMleko
#1519957
Muszę się przyznać i ze spowiadać, po przerzuceniu się na mody juz pare lat temu to od ostatnich 4mc paliłem hybrydowo :cry:

Niby to mało bo paczka na tydzień razem z dziewczyną, ale jakoś mi z tym źle. Juz 2 tyg temu kupiłem "ostatnią paczkę" niestety ostatnia nie była.

Dlatego chcę powiedzieć, że z tym koniec, nie dam się manipulować mojemu nałogowi, oddałem fajki koledze (ostatnie 4) pisze o tym na forum by mieć dodatkową motywację.
Trzymajcie kciuki *SMOKEKING*

Za 2 tygodnie dam znać co u mnie :)
Awatar użytkownika
By Gaju
#1519964
bofh pisze:Mała uwaga: Powyższe dotyczy sprzętu tzw. "klasycznego". Subohmy itp. sprzęt dedykowany do wapowania na dużych mocach zasilania wymaga odpowiedniego przeliczenia mocy nikotyny, żeby uniknąć ryzyka przedawkowania.


Na subohmowym sprzęcie trudno jest być nieświadomym, że za dużą moc się chmurzy. Przy testowaniu setupów zakropiłem raz watę jakąś starą 18-tką, zamiast standardową 6-ką, bo mi było szkoda liquidu. A że setup mi wyszedł, to już nie robiłem od nowa. Zanim mi ta 18-tka nie znikła z waty, to co bucha płakałem.
Awatar użytkownika
By Tomba
#1520043
ToJaMleko pisze:Muszę się przyznać i ze spowiadać

No to ja też . Żadnego analoga w paszczy od maja 2009 ale nie liczę dżointów :mrgreen: oczywista, że tylko dla zdrowotności :lol: :beer:
By namor
#1521595
Witam Społeczność raz jeszcze,
@crayka- też uważam, że chmurzenie hybrydowe jest do .. bani. Ale nic, tak bardzo mi nie smakuje przy spotkaniach z Jasiem Wędrowniczkiem jak stado żółtych wielbłądów.
Na stosowanie substytutów zdrowotności, proponowanych przez Kolegę Tomba chyba jestem za stary gość.
Na co dzień- pędzę, kręcę, zalewam i chmurzę. Ostatnio odświeżam znajomość z BT804 Dream. ktoś jeszcze pamięta?
Pozdrawiam!
By Dacjan
#1528590
Również nie uznaję mieszania analogów z e-papierosami. Wychodzę z założenia, że albo jedno albo drugie. Tylko jaki jest sens palić analogi jak można e-palić :D
Awatar użytkownika
By Guzek
#1569017
Moja przygoda z e-papierosem zaczęła się w lutym 2015r. Kupiłem sobie chińskiego e-papierosa, żeby spróbować, pomimo tego, że moi znajomi odradzali mi, mówili że to bardziej szkodi. Paliłem wtedy ok. 5 papierosów i dopalałem e-p. Uważam, że to i tak był wielki postęp, ponieważ wcześniej paliłem paczkę dziennie. Po jakimś czasie rozstałem się z analogami, kupiłem milda light potem milda Em i w końcu Volisz ego 4. Wapowałem na voliszu dwa miesiące, aż pewnego razu, gdy obudziłem się rano po imprezie nie mogłem znaleźć mojego e-peta , byłem pewien, że go zgubiłem. Od tego momentu znowu zacząłem palić analogi. W grudni 2015r. Dostałem prezent od żony, a mianowicie Milda EM odrazu zalałem go moim ulubionym liquidem, i rozstałem się z analogami. Gdy mój Mild nie dawał mi już satysfakcji, pozbyłem się go, i kupiłem Ijust2. Pewnego razu pod podczas wymiany łóżka w sypialni, Okazało się, że mój Volisz leżał cały czas pod łóżkiem. Odrazu go wyczyściłem i wymieniłem parownik i okazało się, że jest owiele lepszy od Ijusta2, który robi kłęby dymu. Dziś praktycznie się z nim nie rozstaje, a ajdżasta używam sporadycznie przy piwie. Dla mnie palenie hybrydowe było etapem przejściowym i wcale nie wróciłem do palenia analogów, a wręcz przeciwnie stopniowo zmniejszałem te śmierdziele. Nie jest to jakaś niezwykła historia, ale tak mnie naszło, żeby napisać swoją hiatorię. Od 26 grudnia 0 analogów.
  • 1
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
Zero smaku w smoku stick v8 baby

Witam bardzo... przyszedłem tutaj z tego powodu że[…]

Liquid zmieszany z gliceryną

Witam chce zmieszać liquid 10 ml o mocy 6 mg z gli[…]

HCigar VT75D - Dual (DNA75C)

Nowe pudelko ze znaczkiem HCigar - tym razem 2 x 1[…]

Wielkimi krokami zbliżają się dwa tałseny. To już […]