EPF
Zdrowotne aspekty e-palenia.
Awatar użytkownika
By Maya
#460864
leonced pisze:
Marcellus2K pisze:Ja również jestem niepijącym alkoholikiem.
Maya pisze:(...)
Na samym początku zaniepokojony byłem tym, że w oryginalnych liquidach jest nawet nieznaczna ilość alkoholu. (...)
Wiedziałem jakiego stanu umysłu mogę się spodziewać i tak też się stało - "delikatne wkur....e". Problem umysłu i jego smak do tego stanu zna każdy z trzeźwiejących alkoholików.

No właśnie, od początku byłeś zaniepokojony, więc i "lekki wk***w" nastąpił.
Gdybyś nie wiedział że w ogóle alkohol jest w liquidach, być może nie byłoby żadnej reakcji.
Jak zwykle, wszystko tkwi w mózgu,...

Zgadzam się z ostatnim zdaniem. Ja osobiście 15 lat temu borykałem się również z problemem alkoholowym. Wtedy właśnie sprawę swojej trzeźwości powierzyłem Bogu i od tego czasu ten problem dla mnie nie istnieje. Dodam, że czasami kiedy liquid jest zbyt gęsty rozrzedzam go spirytusem właśnie.
Tak na marginesie uważam, że jest możliwe uzdrowienie z alkoholizmu, życzę więc tego wszystkim borykającym się z tym problemem. Jeśli jest ktoś zainteresowany pomocą zapraszam na PW.
Oczywiście od tego czasu nie piję w ogóle.
Pozdrawia wszystkich uzdrowiony alkoholik.

leonced, jesteś na prawdę wyjątkowy, choć nie piję 8 lat i uczęszczałem na mityngi gdzie opowiadało się o "gierojach" różnego kalibru to nie słyszałem o takim, który by z tej choroby wyzdrowiał i pił w sposób kontrolowany. Może po prostu wydawało Ci się, że jesteś alkoholikiem? Jeżeli masz rację, to na pewno wszyscy chorzy skorzystają z Twoich i też wyzdrowieją. Jak widzisz po postach, wielu z nas alkoholików chciałoby wyzdrowieć, tak jak Ty.

-- [scalono] 26 maja 2012, 12:28 --

jaceka pisze:8, 15 lat.... a nie warto wrócić do normalnego życia? Nie, nie do picia. Do życia. Trochę mnie przerażacie. Alkohol w liquidzie to jak np. cukierek 'kukułka", woda toaletowa "brutal" czy inny specyfik. To wszystko jest w naszych głowach. Cukierek to cukierek, liquid to liquid, alkohol to alkohol, jabłko to jabłko.
rozumiem "Świeżaków" którzy na początku swojej trzeźwej drogi, unikają wszystkiego co ma w sobie choć odrobinę alkoholu ale na miłość Boską po tylu latach trzeba zacząć żyć. Nie idziesz na imprezę po opary alkoholu masz w powietrzu? A oddychasz jeszcze?
Sorry nie wytrzymałem.

Dla mnie życie bez alkoholu jest życiem normalnym ale nie zmienia to faktu, że jestem chory i alkolol to dla mnie wcześniejsza śmierć. Jest to, tak jak piszesz PRZERAŻAJĄCE, bo jest. To jest PRZERAŻAJĄCA i podstępna choroba. Tok myślenia, który zacząłeś rozwijać mogę Ci skończyć, jako ja, alkoholik - kukułka, brutalik, brzozóweczka, szczeniaczek, pół literka, 0-siedemdziesiąteczkapiątka, szpitalik, kapliczka i cmętarzyk :beer: Unikam imprez z alkoholem. Tak żyję i jestem szczęśliwy :)
Awatar użytkownika
By jaceka
#460973
kukułka, brutalik, brzozóweczka, szczeniaczek, pół literka, 0-siedemdziesiąteczkapiątka, szpitalik, kapliczka i cmętarzyk
Unikam imprez z alkoholem. Tak żyję i jestem szczęśliwy

Kukułka, liquid, brutal wcale nie muszą być równoznaczne z szczeniaczkiem, pół literką .... ;-)
Mam na ten temat swoje zdanie poparte niezłym doświadczeniem. najważniejsze, że żyjąc tak jesteś szczęśliwy.

jako ja, alkoholik
A powiedz mi- jeżeli chcesz - ja alkoholik to na jakiej pozycji w twoim życiu jest. Przed- Ja, człowiek, czy za?
Awatar użytkownika
By vertigo
#461025
jaceka pisze:
kukułka, brutalik, brzozóweczka, szczeniaczek, pół literka, 0-siedemdziesiąteczkapiątka, szpitalik, kapliczka i cmętarzyk
Unikam imprez z alkoholem. Tak żyję i jestem szczęśliwy

Kukułka, liquid, brutal wcale nie muszą być równoznaczne z szczeniaczkiem, pół literką .... ;-)
Mam na ten temat swoje zdanie poparte niezłym doświadczeniem. najważniejsze, że żyjąc tak jesteś szczęśliwy.

jako ja, alkoholik
A powiedz mi- jeżeli chcesz - ja alkoholik to na jakiej pozycji w twoim życiu jest. Przed- Ja, człowiek, czy za?

Nam na imię A....... i jestem alkoholikiem.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#461033
Myślę, że Jacek postawił bardzo ważne pytanie... za kogo się uznajesz na pierwszym miejscu - człowieka czy alkoholika. Chociaż być może takie pytanie warte jest zupełnie osobnego wątku.
Awatar użytkownika
By Agalloch
#461047
Jakieś 2 miesiące temu miałem badanie alkomatem. Wapowałem sobie do porannej kawy (dość dużo, pewnie zeszło 0,5 ml, płyn z zawartością 5% etanolu) i jakieś 4 minuty po wyruszeniu w trasę zatrzymali mnie "hurtownicy z alkomatem" (kontrolowali wszystkich kierowców bez wyjątku 8) ). Nie wiem, czy mieli dobry alkomat, w każdym razie to był taki bezdotykowy. Wynik 0,0.
Awatar użytkownika
By vertigo
#461055
StaryChemik pisze:Myślę, że Jacek postawił bardzo ważne pytanie... za kogo się uznajesz na pierwszym miejscu - człowieka czy alkoholika. Chociaż być może takie pytanie warte jest zupełnie osobnego wątku.

JESTEM chory na chorobę alkoholową.
Awatar użytkownika
By Maya
#461198
jaceka pisze:
kukułka, brutalik, brzozóweczka, szczeniaczek, pół literka, 0-siedemdziesiąteczkapiątka, szpitalik, kapliczka i cmętarzyk
Unikam imprez z alkoholem. Tak żyję i jestem szczęśliwy

Kukułka, liquid, brutal wcale nie muszą być równoznaczne z szczeniaczkiem, pół literką .... ;-)
Mam na ten temat swoje zdanie poparte niezłym doświadczeniem. najważniejsze, że żyjąc tak jesteś szczęśliwy.

Tak, tu trafiłeś w sedno. Jestem szczęśliwy i żeby tego szczęścia sobie nie psuć unikam w swoim życiu alkoholu :)
jaceka pisze:
jako ja, alkoholik
A powiedz mi- jeżeli chcesz - ja alkoholik to na jakiej pozycji w twoim życiu jest. Przed- Ja, człowiek, czy za?

Dla mnie zawsze przed wszelkimi przymiotami jest- Ja, dusza. Jestem duszą. Człowiek to tylko marka pojazdu w którym się obecnie poruszam ;)
--
Temat podzielił się na dwa wątki:
  • choroba alkoholowa a liquidy z zawartością C2H5OH i możliwe konsekwencje
  • bardziej techniczny - liquid a wyniki pomiarów
Warto to rozdzielić bo niealkoholik nie zrozumie alkohlika bo:
  • wcale nie musi
  • zmuszony byłby przejść "nauki", które nie są wcale takie proste
  • zrobić Pierwszy Krok (z Dwunastu Kroków AA) i przyznać się do tego, że ma z alkoholem problem i koniecznie musi coś z tym zrobić, bo psuje mu to całe życie a alkoholikiem nie jest, ten punkt więcjest zupełnie bez sensu
"serenity" zacząłten wątek dlatego, że MA PROBLEM ALKOHOLOWY. Mam nadzieję, że dzięki temu kilka osób więcej zrozumie nas, alkoholików i to z czym w życiu się borykamy :roll:
Awatar użytkownika
By vertigo
#461213
Temat jest jeden
Alkohol w liquidzie, a choroba alkoholowa.
problem czy szkodzi, przykrył problem czy wykaże.
Awatar użytkownika
By jaceka
#461324
Tak, tu trafiłeś w sedno. Jestem szczęśliwy i żeby tego szczęścia sobie nie psuć unikam w swoim życiu alkoholu :)
Tylko co to oznacza. Unikanie (nie pisze o spożywaniu) to jednak pewne zamkniecie się. Dla mnie zrozumiałe na początku drogi trzeźwienia, jednak po "iluś" latach jest ograniczeniem, które można wyeliminować. Warunek, że pierwszeństwo ma:
Ja, dusza
Ja, człowiek
Ja, pracownik
Ja, maż/żona
Ja, ojciec etc.. itp...
Moim zdaniem podejście typu:
Ja, alkoholik-dusza
Ja, alkoholik-pracownik etc...
Jest kierunkiem trzeźwienia skierowanym nie w tą stronę.
Jeżeli w głowie zakodujemy sobie, że cukierek, liqiud, woda po goleniu to alkohol, to faktycznie może to być stymulatorem nawrotu.
Jeżeli uznamy, że cukierek, liqud, woda po goleniu, tort, jest tym, czym jest, to problemu nie powinno być. Warunek? To co pisałem o Ja,....
Czy w ramach unikania alkoholu, nie chodzisz do sklepów gdzie alkohol z półek aż bije w oczy? Alkohol jest dla ludzi ( nie dla uzależnionych) i czy tego chcemy czy nie, istnieje. Istnieje obok nas. Chowanie głowy w piasek nic nam nie da.

P.S.
Jestem daleki od próby zmieniania kogokolwiek. Wypowiadam jedynie własny pogląd w tej sprawie. Każdy obiera drogę dla siebie najwłaściwszą. Cel myślę mamy wspólny. Żyć tak, byśmy byli szczęśliwi. ;-)
Awatar użytkownika
By Maya
#461604
StaryChemik pisze:Myślę, że Jacek postawił bardzo ważne pytanie... za kogo się uznajesz na pierwszym miejscu - człowieka czy alkoholika. Chociaż być może takie pytanie warte jest zupełnie osobnego wątku.

Tak, filozofię życia zostawmy na tym forum w spokoju ;) Tutaj dymamy na wszystko :D

-- [scalono] 28 maja 2012, 11:55 --

jaceka pisze:
Tak, tu trafiłeś w sedno. Jestem szczęśliwy i żeby tego szczęścia sobie nie psuć unikam w swoim życiu alkoholu :)
Tylko co to oznacza. Unikanie (nie pisze o spożywaniu) to jednak pewne zamkniecie się.

Dokładnie tak, unikanie miejsc, w których pije się alkohol.
jaceka pisze:Warunek, że pierwszeństwo ma:
Ja, dusza
Ja, człowiek
Ja, pracownik
Ja, maż/żona
Ja, ojciec etc.. itp...
Moim zdaniem podejście typu:
Ja, alkoholik-dusza
Ja, alkoholik-pracownik etc...

Zawsze na pierwszym miejscu dusza, bez alkoholika, tak samo pracownik. Przed pracodawcą wcale nie ukrywam choroby i cieszy się on z tego, że walczę z chorobą a nie piję w sposób kontrolowany. Podobnie jest w partnerstwie itd ;)
jaceka pisze:Czy w ramach unikania alkoholu, nie chodzisz do sklepów gdzie alkohol z półek aż bije w oczy? Alkohol jest dla ludzi ( nie dla uzależnionych) i czy tego chcemy czy nie, istnieje. Istnieje obok nas. Chowanie głowy w piasek nic nam nie da.

Żyjemy w świecie, w którym dostępnych jest wiele innych rozrywek. Czy w ramach unikania palenia papierosów nie kupujemy gazet w kiosku, w którym papierosy na wyciągnięcie ręki? nie idziemy do Tesco kiedy jesteśmy jaroszami bo tam jest stoisko z mięsem? itp itd
Awatar użytkownika
By szperaczz
#461617
StaryChemik pisze:Dobra.. załóżmy, że te dane są nawet zawyżone... policzmy...
Dziennie zużyjemy 2 ml płynu. Niech ma nawet 5% etanolu. Oznacza to przyjęcie 500 mg etanolu. Pół grama. Dawka niewykrywalna przez żaden alkomat. Mało tego - taką ilość alkoholu przyjmujemy w różnych innych płynach i potrawach.
Jednym słowem, dawka nieistotna.

Już na początku tematu jest odpowiedź. Teraz temat zaczyna się rozmywać. :?
By maciekkapri
#468851
No zazwyczaj takie, które nie zawierają alkoholu w składzie. Interesuje mnie jakie właśnie tego alkoholu nie zawierają. Mam na myśli czy ktoś z was ma konkretne Firmy i marki?
Awatar użytkownika
By vertigo
#468903
W znalezieniu takiego liquidu nie pomogę, jak radzić sobie z jednym % alkoholu w liquidzie dowiesz się jak przeczytasz temat od początku.
By Marcellus2K
#468996
maciekkapri pisze: Interesuje mnie jakie właśnie tego alkoholu nie zawierają. Mam na myśli czy ktoś z was ma konkretne Firmy i marki?

Dillinger czyli Casablanca nie ma alkoholu, dzwoniłem do nich i się upewniałem. Wapuje je od czasu do czasu, a teraz robię samoróbki ze składników od Inawery, też nie mają alko.

Mild na pewno ma alkohol, na każdej ich ulotce jest skład.
Awatar użytkownika
By Timi
#469018
Marcellus2K pisze:(...) na każdej ich ulotce jest skład.

To prawda. Tylko niektórzy importerzy pomijają alkohol ze względu na procedury celne.
Awatar użytkownika
By Cezar
#752222
Jestem alkoholikiem.
Nie piję od 15 lat.
Od ponad roku palę e-papierosy.
Na imprezy alkoholowe uczęszczam, nie mam z tym problemu. Po prostu nie piję :)
Nigdy nie zwracałem uwagi na zawartość alkoholu w liquidzie.
Za to bardzo lubię Pawełki o smaku śmietankowym.
pozdrawiam
  • 1
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 13

Witam! Jakie macie zdanie na temat, że E-Papierosy[…]

Próbowałem różnych aromatów tytoniowych a cały cza[…]

Kupno nowej efajki - porada!

Witam serdecznie, Od niemal roku posiadam Eleafa […]

E-Papieros do 100 zł.

Witam! Aktualnie palę jakieś 15-20 papierosów dzie[…]