Zazwyczaj zaczyna się od badań enzymatycznych — czyli sprawdzają, czy dany enzym działa, tak jak powinien. Często robi się też badania genetyczne, bo to choroby dziedziczne i tylko analiza DNA daje stuprocentową pewność. Niestety, to nie jest proces „z dnia na dzień”, bo próbki czasem muszą trafić do specjalistycznych laboratoriów, a takich w Polsce jest niewiele. Ale sama procedura nie jest bolesna — pobranie krwi i tyle. Potem najważniejsze jest trafienie pod opiekę ośrodka, który ma doświadczenie z chorobami rzadkimi, bo tam wiedzą, jakie leczenie ma sens w konkretnym przypadku. Na stronie jest to szerzej opisane
https://takedamed.pl/lizosomalne-choroby-spichrzeniowe