EPF
W TV, prasie, internecie o elektronicznych papierosach.
Awatar użytkownika
By stacho
#1713178
Kronika wapera na FB zwróciła moją uwagę ten link:
http://www.vapingpost.com/2016/09/08/wh ... -the-ecig/

"WHO: Może światło na końcu tunelu dla EIN ?"

"Podczas ostatniej sesji w Moskwie, uczestnicy Konferencji (COP) zwrócili się do Światowej Organizacji Zdrowia o raport na temat e-papierosa. Niniejszy dokument został właśnie wydany... "

"Jeśli zdecydowana większość palaczy tytoniu, którzy nie są w stanie lub nie chcą rzucić zmieniliby bezzwłocznie stosując alternatywne źródło nikotyny z niższym ryzykiem dla zdrowia, a w końcu przestali go używać, to stanowiłoby znaczące współczesne osiągnięcie w dziedzinie zdrowia publicznego."
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1713185
Tylko że np. u nas nie ma spojrzenia na problem od przodu, tylko patrzy się od d... strony. 3/4 świata traktuje EIN jako substytut analoga, który pozwala rzucić tradycyjny tytoń i w rezultacie zerwać z nikotynizmem. W Polsce natomiast uważa się, że używanie EIN prowadzi do wejścia w nałóg palenia tradycyjnego tytoniu. Czyli w większości jest pogląd "analog ---> EIN---> odstawienie nikotyny", a u nas - "EIN ---> analog ---> wejście w nikotynizm".
I to jest trend narzucony przez MZ i media. Ludzie to podłapali i KAŻDY o tym mówi. Znaleziono prawidłowość w tym, że młody człowiek wybierając EIN napewno sięgnie w rezultacie po analogi, choć z założenia ta teza wydaje się być pozbawiona sensu. To tak jakby upleść teorię, że osoba pijąca piwo na 100% zostanie nałogowym alkoholikiem pijącym wódkę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
By Mutango
#1713205
Nie, piwo to złe porównanie... Większość świata uważa, że lepiej wąchać poziomki niż gòwno. U nas uważają, że lepiej nic nie wąchać, bo wąchanie poziomek nieuchronnie prowadzi do nałogu wąchania gòwna.
Awatar użytkownika
By .kokakola
#1713208
Ale ludziom nie przetłumaczysz. Rzucą ci jakimś gównoargumentem bo na "onecie" tak napisali i koniec dyskusji.

Obrazek
By orient
#1713212
Też uważam, że z piwem to złe porównanie, szczególnie, że w Polsce dominują mocne lagery (czasami dodatkowo alkoholizowane). Już lepiej, że jedzenie jabłek niechybnie prowadzi do alkoholizmu a zjadając cukierka z likierem już, praktycznie, jesteś alkoholikiem.
Awatar użytkownika
By Deimond
#1713225
Pude!lek pisze:To tak jakby upleść teorię, że osoba pijąca piwo na 100% zostanie nałogowym alkoholikiem pijącym wódkę.


Ja bym powiedział raczej że osoba pijąca podpiwek dla zdrowia zacznie pić piwo a w rezultacie chlać wódkę.
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1713226
orient pisze:Też uważam, że z piwem to złe porównanie, szczególnie, że w Polsce dominują mocne lagery (czasami dodatkowo alkoholizowane). Już lepiej, że jedzenie jabłek niechybnie prowadzi do alkoholizmu a zjadając cukierka z likierem już, praktycznie, jesteś alkoholikiem.

OK. Ale ktoś kto pija mocne piwa będzie alkoholikiem pijącym wódkę? Sam piję piwo od 14-15 roku życia i alkoholikiem nie jestem. Wódki czystej i kolorowej nie lubię, z mocniejszych alkoholi pijam wina.
Wiadomo, że może tak się stać, że ktoś od piwa przejdzie na wódkę i zostanie nałogowcem. Ale to pewien % społeczeństwa. To nieuniknione. W przypadku EIN wmawia się społeczeństwu, że 15 latek z EIN NAPEWNO w przyszłości przejdzie na analogi, bo jakieś wyimaginowane "badania" na to wskazują.
Powiem tak - ograniczając obecnie młodym ludziom dostęp do efajków z całą pewnością będzie tak, że np. licealista sięgnie po analogi, bo młodzież lubi proste rozwiązania. Ktoś kto nie używał EIN do tej pory sięgnie po analoga, bo nie będzie miał alternatywy.
MZ i jego ludzie przedstawiają to jako podstawowy problem z EIN, a tak naprawdę o to im chodzi, żeby młodzi ludzie przeszli na analogi, a ci którzy jeszcze nie mieli z nimi kontaktu, już go nie mogli mieć.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
By e-Jacek
#1713239
@Pude!lek
Fajną masz teorie jak nie pije wódki nie jestem uzależniony,w ilości problem a nie w rodzaju spożywanego alkoholu

Wysłane za pomocą mTalk
Awatar użytkownika
By refurbished
#1713241
Pude!lek pisze:Tylko że np. u nas nie ma spojrzenia na problem od przodu, tylko patrzy się od d... strony. 3/4 świata traktuje EIN jako substytut analoga, który pozwala rzucić tradycyjny tytoń i w rezultacie zerwać z nikotynizmem. W Polsce natomiast uważa się, że używanie EIN prowadzi do wejścia w nałóg palenia tradycyjnego tytoniu. Czyli w większości jest pogląd "analog ---> EIN---> odstawienie nikotyny", a u nas - "EIN ---> analog ---> wejście w nikotynizm".
I to jest trend narzucony przez MZ i media. [...]
Tymczasem w tekście:
WHO pisze: This would only be the case if the recruitment of minors and non-smokers into the nicotine-dependent population is no higher than it is for smoking, and eventually decreases to zero.
czyli
"Tylko w przypadku, gdy rekrutacja młodzieży i niepalących nie będzie większa niż do palenia, i ewentualnie zmniejszy się do zera"

Nie tylko u nas upiór "gate effect" przetrwał.
By Domator
#1713243
Prawda jest taka, że za kilka lat pojawią się najnowsze badania amerykańskich naukowców, które jednoznacznie wskażą, wyższość e-papierosów nad analogiami. Ale wtedy cały[/b]rynek będzie rozparcelowany przez koncerny tytoniowe. I o to tu tak naprawdę chodzi
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1713247
@e-Jacek
Piję jedno, maksymalnie dwa piwa w tygodniu i tylko w weekend. Czasem bywa tak, że nie pijam przez dwa, trzy weekendy.
Wiadomo, że jak ktoś garuje codziennie od rana do nocy po 15 browców, to też jest alkoholikiem. Mówimy o normalnych ludziach, którzy nie nadużywają alkoholu, mimo że piją go od dawna.
Właśnie to jest podobne przedstawienie problemu jak z EIN - sprowadzenie wszystkiego do patologii. W spożywaniu alkoholu jak i przy każdej innej używce występują u większości osób zachowania patologiami niebędące. Nie każdy pijący piwo pije je litrami i się upija, nie każdy miłośnik kawy wypija 20 filiżanek dziennie i też nie każdy kto używa EIN przejdzie na analogi, jest to nawet najmniej prawdopodobne.
@refurbished
Pisałem ogólnie na podstawie własnych obserwacji, nie w oparciu o wypociny WHO.
Akurat WHO znacznie przyczyniło się do tego wszystkiego co dzieje się obecnie wokół EIN.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
By e-Jacek
#1713253
@Pude!lek
Mnie nie musisz się tłumaczyć ile wypijasz ,przecież napisałem problem w ilości,znam takich co wypijają 2-3 piwa codziennie i mówią że nie są uzależnieni.

Wysłane za pomocą mTalk
Awatar użytkownika
By Amfi
#1713259
e-Jacek pisze:@Pude!lek
Mnie nie musisz się tłumaczyć ile wypijasz ,przecież napisałem problem w ilości,znam takich co wypijają 2-3 piwa codziennie i mówią że nie są uzależnieni.

Wysłane za pomocą mTalk

Kwestia czasu i będą niestety....
Awatar użytkownika
By Mutango
#1713261
Domator pisze:Prawda jest taka, że za kilka lat pojawią się najnowsze badania amerykańskich naukowców, które jednoznacznie wskażą, wyższość e-papierosów nad analogiami. Ale wtedy cały rynek będzie rozparcelowany przez koncerny tytoniowe. I o to tu tak naprawdę chodzi

Coś w tym jest. Koncerny bardzo dobrze wiedzą, że głupich można przekonać, a inteligentnych przekupić. Tych pierwszych jest znacznie więcej. Ale te same koncerny wiedzą również, że taki proces nie może trwać wiecznie. Może to być skuteczne przez kilka lat, ale gigantycznego kłamstwa nie da się ciągnąć przez 50 czy 100 lat. Nawet najprostsze eksperymenty naukowe pokazują że w procesie spalania tworzą się setki, czy nawet tysiące trucizn. Czyli coś, co w procesie atomizacji nie istnieje. Pomijając nawet setki innych trucizn, pozbycie się tylko jednej z nich, a mianowicie tlenku węgla, jest wystarczającym argumentem żeby porzucić palenie na rzecz inhalacji.
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1713267
Amfi pisze:
e-Jacek pisze:@Pude!lek
Mnie nie musisz się tłumaczyć ile wypijasz ,przecież napisałem problem w ilości,znam takich co wypijają 2-3 piwa codziennie i mówią że nie są uzależnieni.

Wysłane za pomocą mTalk

Kwestia czasu i będą niestety....

Na tej samej podstawie można uznać, że ktoś jest uzależniony od bułek, bo zjada 2-4 dziennie albo od makaronu lub ziemniaków, bo zjada je regularnie.
Od jakiegoś czasu słyszę non stop, że jestem uzależniony, bo - piję Colę, piję kawę lub herbatę, nawet ponieważ mam ulubiony żel pod prysznic, który używam od lat, bo jestem od niego uzależniony. 30 lat temu ludzkość nie miała takich problemów. Piło się i jadło, bo się coś lubiło, a teraz regularność w jakiejkolwiek czynności jest już uznawana za uzależnienie. No ale skoro można wyprodukować lekarstwa i tworzyć terapie antyuzależnieniowe, to i od oddychania można się uzależnić wedle dzisiejszej filozofii...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
By Amfi
#1713268
Mylisz pojęcia uzależniają SUBSTANCJE PSYCHOAKTYWNE w danym produkcie w bułkach w makaronie ich nie ma. Druga sprawa to ilość i częstość dostarczania do układu nerwowego owych substancji. Nawet jeśli w kefirze będziesz miał do 0.5 % alkoholu to musiałbyś go wypijać dziennie 100 litrów i nici z uzależnienia ale za to roztrój żołądka gwarantowany.
Awatar użytkownika
By blucas
#1713269
Mutango pisze:Coś w tym jest. Koncerny bardzo dobrze wiedzą, że głupich można przekonać, a inteligentnych przekupić. Tych pierwszych jest znacznie więcej. Ale te same koncerny wiedzą również, że taki proces nie może trwać wiecznie. Może to być skuteczne przez kilka lat, ale gigantycznego kłamstwa nie da się ciągnąć przez 50 czy 100 lat. Nawet najprostsze eksperymenty naukowe pokazują że w procesie spalania tworzą się setki, czy nawet tysiące trucizn. Czyli coś, co w procesie atomizacji nie istnieje. Pomijając nawet setki innych trucizn, pozbycie się tylko jednej z nich, a mianowicie tlenku węgla, jest wystarczającym argumentem żeby porzucić palenie na rzecz inhalacji.

Nie potrzeba stu lat żeby zepsuć rynek EP i wchłonąć firmy za 50% wartości. Po pojawieniu się "odkrywczych" badań że EP pomaga firmy tytoniowe zarobią krocie.
Ostatnio zmieniony 09 wrz 2016, 11:55 przez blucas, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By e-Jacek
#1713270
Pude!lek pisze:
Amfi pisze:
e-Jacek pisze:@Pude!lek
Mnie nie musisz się tłumaczyć ile wypijasz ,przecież napisałem problem w ilości,znam takich co wypijają 2-3 piwa codziennie i mówią że nie są uzależnieni.

Wysłane za pomocą mTalk

Kwestia czasu i będą niestety....

Na tej samej podstawie można uznać, że ktoś jest uzależniony od bułek, bo zjada 2-4 dziennie albo od makaronu lub ziemniaków, bo zjada je regularnie.
Od jakiegoś czasu słyszę non stop, że jestem uzależniony, bo - piję Colę, piję kawę lub herbatę, nawet ponieważ mam ulubiony żel pod prysznic, który używam od lat, bo jestem od niego uzależniony. 30 lat temu ludzkość nie miała takich problemów. Piło się i jadło, bo się coś lubiło, a teraz regularność w jakiejkolwiek czynności jest już uznawana za uzależnienie. No ale skoro można wyprodukować lekarstwa i tworzyć terapie antyuzależnieniowe, to i od oddychania można się uzależnić wedle dzisiejszej filozofii...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Jak nie rozumiem to najlepiej to wyśmieję.Przestań wapować przecież nie jesteś uzależniony tylko robisz to regularnie

Wysłane za pomocą mTalk
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1713283
@e-Jacek
Nie napisałem nigdzie, że nie jestem uzależniony od nikotyny.
Twierdzicie natomiast do spółki z @Amfi, że każdy kto spożywa alkohol typu piwo jest alkoholikiem lub potencjalnym alkoholikiem co jest już grubą przesadą.
@Amfi
Uzależnia w dzisiejszych czasach podobno wszystko - telewizja, internet, jazda na rowerze, zakupy, granie w gry komputerowe, czytanie książek itd. Na próżno szukać substancji psychoaktywnych w w/w czynnościach. Na wszystkie te "uzależnienia" medycyna ma dziś odpowiedź w postaci leków i rozmaitych terapii zajęciowych.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
By orient
#1713299
Amfi pisze:Mylisz pojęcia uzależniają SUBSTANCJE PSYCHOAKTYWNE w danym produkcie w bułkach w makaronie ich nie ma.


Co rozumiesz przez substancje psychoaktywne? W samym produkcie może ich nie być. Ale ty sam masz ośrodek nagrody który potrafi ciebie głaskać poprzez wydzielanie endorfin m.innymi za spożywanie produktów wysokoenergetycznych, których w całej historii ludzkości i świata zwierzęcego zbyt wiele łatwo dostępnych nie było, więc takie działanie było jak najbardziej było racjonalne.
By Thoub1953
#1926854
Pude!lek pisze:@e-Jacek
Nie napisałem nigdzie, że nie jestem uzależniony od nikotyny.
Twierdzicie natomiast do spółki z @Amfi, że każdy kto spożywa alkohol typu piwo jest alkoholikiem lub potencjalnym alkoholikiem co jest już grubą przesadą.
@Amfi
Uzależnia w dzisiejszych czasach podobno wszystko - telewizja, internet, jazda na rowerze, zakupy, granie w gry komputerowe (osobiście lubię chodzić do kasyna online polska, wybierać witrynę z grami i spędzać czas w mini-grach), czytanie książek itd. Na próżno szukać substancji psychoaktywnych w w/w czynnościach. Na wszystkie te "uzależnienia" medycyna ma dziś odpowiedź w postaci leków i rozmaitych terapii zajęciowych.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Rozumiem Twoją frustrację. Nie ma potrzeby uogólniać i twierdzić, że każdy, kto pije piwo, jest alkoholikiem.

Rzeczywiście, uzależnienia mogą przybierać różne formy, a nie tylko te związane z substancjami psychoaktywnymi. Nadmierne korzystanie z telewizji, internetu, gier komputerowych czy innych czynności może również prowadzić do problemów i negatywnych konsekwencji.

Istotne jest, aby rozróżniać zdrowe nawyki od szkodliwych zachowań i szukać pomocy, jeśli zauważymy u siebie lub bliskich problemy z kontrolą nad daną czynnością.

Ważne jest również, aby pamiętać, że alkoholizm to poważna choroba, która wymaga profesjonalnego leczenia. Nie można bagatelizować problemu i uważać, że każdy, kto pije alkohol, jest alkoholikiem.

Zamiast skupiać się na etykietowaniu i uogólniać, warto skupić się na budowaniu świadomości na temat uzależnień i zachęcać do szukania pomocy w razie potrzeby.

Pamiętajmy, że każdy przypadek jest inny i nie ma uniwersalnej recepty na rozwiązanie problemu uzależnień. Ważne jest indywidualne podejście i dopasowanie terapii do konkretnej osoby i jej potrzeb.

Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, ma problem z alkoholem lub innymi uzależnieniami, warto skorzystać z pomocy specjalistów. Istnieje wiele ośrodków i programów terapeutycznych, które oferują wsparcie i pomoc w walce z uzależnieniami.

Nie wahaj się szukać pomocy - to pierwszy krok do zmiany i lepszego życia.

Witam. Od ładnych kilkunastu lat wapuję za pomocą […]

Suorin Fero-lepsze niż Oxva?

https://i.ibb.co/p2gfysq/1.jpg […]

oxva działa tylko na przycisk

Od kilku dni posiadam OXVA XLIM PRO. Dziś oxva zac[…]

Longfille #TAG - legendarny powrót

Longfille #TAG to płyny, których nie trzeba niko[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.