EPF
E-papierosy w kształcie walca, głównie na seryjne grzałki.
Awatar użytkownika
By Xiamea
#1925281
Obrazek
Joyetech to zapomniany producent, który już jakiś czas temu odszedł do lamusa. W dobie odgrzewania sprzętów ten producent serwuje nam całkiem nową wersję popularnego Joyetech Ego Aio, a jest nim Ego 510.
Jest to urządzenie w typie poda, które zasilane jest wbudowanym akumulatorem o pojemności 850 mAh. W sumie pojemność standardowa w obecnych czasach. Urządzenie nie posiada żadnych ustawień, więc samo dostosuje potrzebną moc. Bardzo proste w użyciu, posiada tylko „fire button”. Ciekawą rzeczą jest fakt, że sam wkład (atomizer) można wykręcić (posiada gwint 510) i umieścić na jakimkolwiek innym zasilaniu, dzięki temu nie musimy ograniczać się do używania wkładu na narzuconej przez producenta baterii. Urządzenie dostępne w kilku kolorach, które podziwiać można na stronie.
Obrazek
Obrazek
Sam wkład poza tym, że można go wyjąć i przykręcić do innego zasilania ma zintegrowaną grzałkę. Jest to 0.8Ω mesh przystosowana do zaciągania RDL. Dodatkowo atomizer posiada zabezpieczenie przed dziećmi. Wlewanie liquidu odbywa się poprzez przekręcenie górnej nasadki w ruchu przeciwnym do wskazówek zegara. Jeden wkład, który jest również atomizerem wystarczy na około 20ml płynu.
Swego czasu na rynku były dostępne jednorazowe atomizery. Bez problemu można wkład Ego 510 porównać właśnie do takiego atomizera.
Warto wspomnieć, że to samo urządzenie jest dostępne również w wersji jednorazowego e-papierosa.

Producenci jak widać chętnie wracają do urządzeń w kształcie sticka jak choćby Aspire Cyber G.

Podsumowanie
Joyetech Ego 510 jest ciekawym e-papierosem. Samo zasilanie może nie przyciągnąć użytkowników, ale „jednorazowy atomizer” jak najbardziej. Być może stanie się fajną opcją na brak grzałki w sklepie do naszego, ulubionego atomizera.

A więc tak, jestem posiadaczem ursy baby pro, wymi[…]

https://i.ibb.co/mHFyjyc/ip-tytu.[…]

Dna250c

Witam. Czy mogę zamówić zza granicy płytkę dna250c[…]

Problem z grzałką

Witam, z 2 tygodnie temu zmieniałem grzałkę w zeus[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.