EPF
By Stefos
#255140
Jaka może być przyczyna - może już się ktoś z tym spotkał:
Podłączyłem baterię do ładowarki wieczorkiem na noc. Oczywiście dioda zapaliła się na czerwono i co jakiś czas błyskała na niebiesko, czyli wszystko w ok. Po jakichś 2 godzinach przed pójściem w kimono sprawdziłem czy wszystko ok. Rano podchodzę do ładowarki, świeci się na niebiesko więc wszystko ok. Odłączyłem baterię wkręciłem kartka i do roboty. No i ZONK, siędzę sobie w pracce, chcę wziąć bucha a bateria mryga, że rozładowana. Wykręciłem kartka, wkręciłem jeszcze raz, potem innego - bez zmian. LIPA.
A przecież siedziała w ładowarce całą noc i ładowarka pokazała, że jest naładowana. O co w tym chodzi?

Czas przeprosić analogi bo cały dzień bez dyma nie da rady :(
Awatar użytkownika
By ubs
#255145
Normalne :)
Delikatnie podnies srodkowy styk w atomizerze/kartomizerze, nie obracaj tylko nim na okolo.
Wystarczy czasami lekko go przechylac na krzyz, chyba jasno wytlumaczylem.
Powod, zbyt mocne dokrecanie do baterii, dokrecac ale z czuciem.
Awatar użytkownika
By ubs
#255148
Ty tu sie nie tlumacz tylko cos ostrego w reke i do roboty, a po niej zdaj relacje czy dziala :P
By Stefos
#255150
Nie no, po prostu bateria się nienaładowała gdyż po poprzekładaniu kartomków i jak poleżała chwilę to zrobiłem półtora bucha, pierwszy normalnie wszystko więc mi ulżyło, a podczas drugiego zaczęła batka mrygać, że rozładowana. Teraz jak nacisnę guzior to mryga. Pusta jak moje konto przed wypłatą :P
Awatar użytkownika
By Maniek1972
#255154
Może styki zabrudzone w ładowarce i batce liquidem? Wtedy mogą się dziwne rzeczy dziać.
By Stefos
#255156
Możliwe.
Jak wrócę z pracy do przeczyszczę ładowarkę bo w baterii na pewno ok (zawsze sprawdzam przed wkręceniem czy nie jest mokry styk od liquidu i czy jakiś paproch się nie dostał) i naładuję jeszcze raz.
By Stefos
#255642
Sprawa się wyjaśniła. Okazało się, że ładowarka nie ładuje (tzn dioda się świeci ale nie daje prądu do baterii)... .
Jako, że i tak nie mam gwarancji rozbebeszyłem (obrałem) ładowarkę do kabli. Okazało się, że przepalił się kabel do tego bolca co dotyka styku w baterii. Potem odpadł "lut" do masy (tej części z gwintem). W robocie w poniedziałek spróbuję polutować - domowa odgrzebana w piwnicy lutownica działa podobnie do ładowarki hyhyhy (a mówią, że najgorszy dzień to piątek 13-go :D).
Ale doszedłem do pewnego wniosku w kwestii e-papierosów: wcale się nie dziwię, że sprzedawcy chcą dawać jak najkrótrze gwarancje. Jakość wykonania e-papierosów jest żenująca (sprzęt nowy, mam od niespełna miesiąca i poszła mi jedna bateria i ładowarka - może mam trefną łapę :(), niestety.
Pomijając echy i ochy najuczciwszą cenę za e-papierosy mają Health'y po 12 zł w komplecie z ładowarką. Ceny części egonopodobnych to nieporozumienie totalne - ładowarka USB do VGO kosztuje 35 zł - ładowarka USB do Health'a kosztuje 5 zł. Jakość wykonania taka sama (z tym, że moja od Health'a nadal działa :D).

Ogólnie czeka mnie powrót do początków e-palenia czyli weekend z Health'em :D.
Ale pomimo całodziennego wkurzenia nie paliłem cały dzień ani e-peta ani po analogi nie poleciałem pomimo, że miałem rano taki zamiar.


Ale dzięki za pomoc!!!
Awatar użytkownika
By Tomba
#255653
Coś kręcisz kolego.
Stefos pisze: Jako, że i tak nie mam gwarancji rozbebeszyłem (obrałem) ładowarkę do kabli.

Stefos pisze: (sprzęt nowy, mam od niespełna miesiąca i poszła mi jedna bateria i ładowarka

No to jak? Sprzęt masz nowy, a nie masz gwarancji?

Stefos pisze: może mam trefną łapę :(), niestety.

A to może być prawdą, gdyż największym zagrożeniem dla sprzętu jest użyszkodnik.
W życiu nie poszła mi żadna ładowarka do e-p, a miałem ich kilkanaście albo już i z dzieścia. Jak miałeś uszkodzoną ładowarkę, to może ona uszkodziła batkę.
By Stefos
#255686
Nie, bateria padła podczas "palenia".
A ładowarka, no cóż też jeszcze nigdy mi żadna nie padła (oczywiście nie od e-petka). Cóż, takie rzeczy się czasami zdarzają - jak pisałem wcześniej przepalił się kabel w zalanym farbycznie elemencie - izolacja kabelka była stopiona. Mam nadzieję, że po zlutowaniu będzie śmigać dalej.
A sprzęt? kupiony nowy tyle, że już kończyła się mu gwarancja ale kupując brałem pod uwagę ryzyko z tym związane, więc to co się stało było wliczone w ryzyko zakupu. Co prawda nie spodziewałem się, że będą problemy tak szybko - nigdy nie liczyłem na to, że sprzęt wytrzyma jakoś specjalnie długo.

Ale, nie ma co pękać, dobrze będzie.
Awatar użytkownika
By Maniek1972
#255688
Ładowarka pewnie poszła od tej padniętej baterii, która miała zwarcie wewnętrzne i dlatego kable się upaliły. Albo bateria padła od psującej się ładowarki.
By Stefos
#255690
Maniek1972 pisze:Ładowarka pewnie poszła od tej padniętej baterii, która miała zwarcie wewnętrzne i dlatego kable się upaliły. Albo bateria padła od psującej się ładowarki.


Najprawdopodobniej tak, stawiam na zepsucie się ładowarki od dającej zwarcie baterii.

tomba pisze:A od kogo kopiłeś to VGO i kiedy, bo coś mi tu nie pasuje.


Kupiłem z drugiej ręki. A od kogo to nieistotne.
Awatar użytkownika
By Tomba
#255699
No widzisz Kolego. Najwyraźniej miałeś pH.
Ale to:
Stefos pisze:Pomijając echy i ochy najuczciwszą cenę za e-papierosy mają Health'y po 12 zł w komplecie z ładowarką.

to moim zdaniem herezja :wink:
Jak porównasz pojemności tych baterii, to wyjdzie, że 900 mAh jest tańsza :)
Awatar użytkownika
By Kopciuch
#255703
Mało tego, cena Helthów poszła tak bardzo w dół, bo większość ludzi dawno się na nich poznała i są obecnie sprzedawane pewnie poniżej kosztów produkcji, żeby tylko wcisnąć komuś to g. które zalega w magazynach.
Co do jakości egonowatych e-p, to wcale nie są wykonane tandetnie. Drobne różnice rzędu mikrometrów potrafią skutkować np. przypadłością pierwszej wersji VGO (minimalnie za krótki środkowy styk baterii i już problemy z przekazywaniem prądu).
Awatar użytkownika
By Robert68
#255718
Stefos pisze:
Kupiłem z drugiej ręki. A od kogo to nieistotne.


Od kogo kupiłeś to rzeczywiście nie istotne. Ale istotne jest to, że kupiłeś używany sprzęt.
I nie wiemy jak ktoś tego używał i dbał o to.
Zapewniam Cię, że VGO to jest sprzęt b.solidnie wykonany. Ja mam zestaw 3 mies i wszystko jest ok. Baterie trzymają nadal cały dzień (nawet ponad). Wygląd po 3mies. używania też jest bez zarzutu.
I kupiłem go w sklepie z gwarancją 6-mies.. Większość sprzedawców daje 3 mies. gwarancji na swoje e-p. To też o czymś świadczy.

Ale jak chcesz to możesz testować health-y. Tylko kup od razu większą ilość :)
By Stefos
#255730
Nie ma się co sprzeczać.
Ja nie twierdzę, że wykonanie zewnętrzne jest niesolidne i brzydkie. Sam papierosek jest fajny, ładny i elegancki :D. Dobrze się go pali itd. Baterie też trzymały długo, w tym jedna nadal.
Chodzi mi o to, że trwałość jest niewielka.
Np. przewody w ładowarce są "papierowe". Chodzi mi o różnice cenowe pomiędzy ładowarkami wykonanymi identyczną technologią cenowo różniące się 5-cio - 6-cio krotnością.

A sprzęt odkupiłem nieużywany. Zakupiony leżał i czekał na swoją kolej. Wszystko w torebeczkach było.

A Health'y testowałem na początku :D. Teraz mnie ratują przez kopceniem analogów do czasu naprawy czy zakupu nowej ładowarki /a miałem je wywalić/ :D

Pozdrawiam

Witam, Niestety melo 3 nie spełnia moich wymagań d[…]

iStick Pico 75W TC Kit

Mini Volt KILLER :D [obraz_800:2r3odacu]http[…]

Merlin RTA

Coś dla zwolenników "single coil" http[…]

Który atomizer wybrać

Mam Joyetech eVic VTwo i zastanawiam się nad zakup[…]