EPF
Czyli o tym co i czym napełniamy nasze e-papierosy.
Awatar użytkownika
By Ceberebek
#1544347
A ja od dwóch dni jestem "zauroczony" Fajkowym zielem :mrgreen:
Odnoszę wrażenie,że jest to "mniej" aromatyzowana Amphora :wink:
Smaczy zajedwabiście - kolejny lider wśród gotowców :D :beer:
Awatar użytkownika
By piehot
#1544353
Ceberebek pisze:A ja od dwóch dni jestem "zauroczony" Fajkowym zielem :mrgreen:
Odnoszę wrażenie,że jest to "mniej" aromatyzowana Amphora :wink:
Smaczy zajedwabiście - kolejny lider wśród gotowców :D :beer:

Fajny smaczek, "Majorka" też bardzo dobra.
"Iris whiskey" lekko za słodkie, ale także kilka dni pod rząd wapowałem.
Trochę się zawiodłem na smakach owocowych (czerwone winogron, morela, wiśnia). Mało smakowe.
Awatar użytkownika
By Ceberebek
#1544359
Machorka również jest niezła ;)
Bardziej typowa tytoniówka-ale coś w sobie ma :mrgreen:
Za to żadne z ciast mi nie podpasowało :(
I osobiście zdruzgotał mnie smak "Biszkopta bananowego"-ale tylko mnie-panna jest nim zachwycona :D
Wygląda na to,że mam "nie smak" na aromaty bananowe :evil:
"Malina Ice" też dla mnie nie do wapowania :cry: - zdecydowanie wolę od konkurencji "Malinowe orzeźwienie" :mrgreen:
Awatar użytkownika
By nesh007
#1546347
Wczoraj dotarła do mnie pierwszy raz paczka liquidów MaiArt, zasadnicze pytanko do użytkowników: ile trzeba dać im czasu na ,,przegryzienie się'' ?
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1546349
Wstępnie to one i tak już około tygodnia mają. Wal od razu. W zależności od tego jakie zamówiłeś, smak z czasem i tak ulegnie niewielkim zmianom.
Awatar użytkownika
By cage009
#1547728
nesh007 pisze:Wczoraj dotarła do mnie pierwszy raz paczka liquidów MaiArt, zasadnicze pytanko do użytkowników: ile trzeba dać im czasu na ,,przegryzienie się'' ?


Ja gdy zalałem od razu po otrzymaniu to miały taki dziwnie chemiczny posmak. Dałem im poleżeć (tak chyba 2-3 tyg) i teraz spokojnie mogę je wapować :-) i cieszyć się wspaniałym smakiem :-)
Awatar użytkownika
By bonkers
#1548389
Mam pytanko, jak bardzo się różni smakowo szarlotka od appfelstrudel ?
Mam szarlotkę i zastanawia mnie czy to nie będzie prawie to samo.
Awatar użytkownika
By Shake_me
#1551694
Miałam przyjemność wypróbować 4 smaki i chyba już jestem gotowa, żeby je ocenić:

1. Arbuz - smakuje i pachnie jak guma arbuzowa. Jest słodki, ale nie za słodki. Wapowałam cały dzień i nie zemdliło mnie ani nie miałam ochoty zmieniać go na tytoniówkę (a zazwyczaj tak mam, kiedy chmurzę owocówki). Nie czułam ani krzty chemii, co przy tym smaku było zapewne trudne do osiągnięcia, sądząc po lq arbuzowych innych firm. Ocena: 7/10

2. Ciasto cytrynowe - wyborne, smakowite, wspaniałe. Sama naturalność, czuć nic innego, jak świeże ciasto drożdżowe z masłem prosto z pieca połączone z sokiem i skórką z cytryny. Nie sposób oderwać się, nie sposób znudzić się tym smakiem i zapachem. Ocena: 10/10

3. Nugat - tu wyraźnie przebija aromatyzowana baza, czuć ją prawie na równi z nugatem. Liquid smakuje jak batony nugatowe z Leclerca :wink: , ale nie ma w nim tej powalającej po dwóch gryzach ciężkiej słodyczy. Spodziewałam się tzw. ulepka, dostałam smak, który można wapować i wapować. Ocena: 9/10

4. Apfelstrudel - podpisuję się pod każdym pojedynczym zachwytem nad tym liquidem. Jest doskonały, boski, nieziemski. Miałam ochotę go po prostu zjeść. Dla mnie jest to pierwszy lq, w którym czuję tyle smaków jednocześnie i każdy jest tak naturalny, jak prawdziwe jedzenie. Mój absolutny faworyt. Ocena: 10/10
Awatar użytkownika
By adolfone
#1562759
Witajcie,
odebrałem przesyłkę z liquidami, i teraz pytanie czekać żeby się przeżarły? Kilka postów wcześniej kolega stwierdza że są wstępnie przegryzione. MaiArt nie odpisuje, nie wiem czy zalewać czy czekać?Pozdrawiam
Awatar użytkownika
By e_sat
#1562793
adolfone pisze:Witajcie,
odebrałem przesyłkę z liquidami, i teraz pytanie czekać żeby się przeżarły? Kilka postów wcześniej kolega stwierdza że są wstępnie przegryzione. MaiArt nie odpisuje, nie wiem czy zalewać czy czekać?Pozdrawiam


Wlać trochę i wapować, a w miedzyczasie reszta się " przegryzie " :) A tak ogólnie: To nigdy nie czekam, wapuję i mi bardzo smakuje :)
Awatar użytkownika
By aiji
#1574111
Ceberebek pisze:A ja od dwóch dni jestem "zauroczony" Fajkowym zielem :mrgreen:
Odnoszę wrażenie,że jest to "mniej" aromatyzowana Amphora :wink:
Smaczy zajedwabiście - kolejny lider wśród gotowców :D :beer:


Mam to samo,czekam na machorkę,amphora ma chyba za dużo aromatów i jest męcząca-trochę ją rozrobiłem,ale... Fajkowe ziele ma jakiś fajny posmak w tle.
Zachwalany Apfelstrudel (dostałem w gratisie)-dla mnie zupełnie nie.
Tobacco cherry-może być,trochę mało wiśni
Cherry-j.w.( od wielu miesięcy szukam swojej wiśni czy to samej,czy tytoniowej-może ktoś ma dobry przepis i się podzieli :piwo
Awatar użytkownika
By e_petelka
#1586956
Moje największe rozczarowanie - Apfelstrudel, liquid który najbardziej mi podszedł - Fajkowe Ziele.
Apfelstrudel - lubię liquidy jabłkowe, zachwyty w tym wątku zaostrzyły mi apetyt. Okazało się, że bardziej odczuwam tutaj ciasto niż jabłko a liquid jest dla mnie mdląco-słodki.
Fajkowe Ziele - tak ten liquid ma to coś. :) I chyba uzależnia. ;) W każdym razie do niego będę wracać.
Generalnie liquidy (jak napisał ktoś wyżej) poprawne. Początkowo odnosiłam wrażenie, że są zdecydowanie za słodkie (nawet tytoniówki). Ale albo przyzwyczaiłam się to poziomu słodyczy, albo....z upływem czasu liquidy stały się bardziej wytrawne.
Awatar użytkownika
By saradonin
#1586966
Buteleczki o pojemności 10ml porządne, z dość twardego PET’a, zakrętką z zabezpieczeniem i precyzyjnym dziubkiem-kroplomierzem. Jakbym miał napełniać tanka 4-5ml to może bym marudził, że twarde i przez wąską końcówkę wolno leci, ale przy 2ml oraz dripperze bardzo mi takie opakowanie pasuje, szczególnie w tym drugim przypadku, gdyż jest wygodne do zalewania przez driptipa. Etykiety proste, bez wygłupów, czytelne i ogólnie estetyczne. Jest dobrze.


Baza Nikotynowa Traveller
Na pierwszy rzut chwyciłem za bazę, raz dlatego, że tu raczej nie ma się co przegryzać, dwa z ciekawości, gdyż korciło mnie sprawdzenie czegoś, co mogłoby służyć jako łagodny, neutralny przerywnik od smakowych liquidów. Roztwór jest klarowny o bladym zabarwieniu słomkowym. Na wdechu pojawia się delikatna ziołowa słodycz, która po chwili gdzieś umyka. Przy zaciągnięciach “cygarowych”, gdy płyn krąży sobie po jamie gardłowo-nosowej pojawia się przyjemny raczej wytrawny zapach. Na wydechu wyczuwalny staje zupełnie inny od pierwotnego smak, trudny do określenia, suchy, drzewny - nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z gotowymi wkładami do DSE901 podpisanymi jako Marlboro - ani on specjalnie przyjemny, ani też nie przeszkadza, raczej neutralny.
Czy daje się tę bazę wapować samą? Owszem, jak najbardziej. Przewijające się gdzieniegdzie nienachalne posmaki sprawiają, że nie ma tego wrażenia pustości jak przy zwykłej, nie aromatyzowanej bazie, a jednocześnie są one na tyle delikatne, że dają odetchnąć zmysłom zmęczonym intensywnymi smakami.


Amphore (z piwniczki)
Pierwsze co wybija się już przy nalewaniu to wyraźny zapach wiśniowy. Podobnie i w smaku wiśnia odgrywa główną rolę, lecz tu już jasne staje się, że ta wiśnia to w likierze jest, choć wcale niezła, bo nie przesadnie słodka i z lekko cierpką skórką. Dalszy plan uzupełnia nuta biszkoptowa i ten specyficzny, bliżej nieokreślony smak co w bazie Traveller. Tytoniu się nie dopatrzyłem nic. Z tego powodu mam mieszane uczucia: z jednej strony, to całkiem smaczne to, z drugiej - miałem nadzieję na fajkę - fajki niet. Ogólnie liquid jest bardzo ładnie zbalansowany, ani przesadnie słodki ani mocno wytrawny, przyjemnie się wapuje, ale rewelacji nie ma.

Reszta, wedle zaleceń, czeka spokojnie w kredensie.
Awatar użytkownika
By saradonin
#1597017
Sernik
Jak w nazwie - sernik. Może nie taki full wypas jak u mamy czy babci, ale nadal bardzo przyzwoity - zapewne niejedna cukiernia by się nie powstydziła. Co ważne, poza aromatyzowanym serem na pierwszym planie, nie zapomniano o biszkopcie czy kruszonce bez których sernika by nie było. Bez rodzynków czy innych dodatków, po prostu sernik. Nie wiem czy to zabieg celowy czy po prostu użyto etanolu jako rozpuszczalnika substancji aromatycznych, ale wyczuwalna jest też niezbyt nachalna, a jednak wyraźna alkoholowa nuta. Całościowe wrażenie nasuwa mi skojarzenie ze stefanką serową z pobliskiej cukierni, także ogólnie jest to smaczny, przyjemny liquid.

Machorka
Aromat ten sam bądź podobny co w bazie Traveller, tylko tym razem znacznie intensywniejszy - lekko słodkawy, ziołowo-biszkoptowy. Niestety w większym stężeniu smak staje się nieznośnie chemiczny, syntetyczny i kompletnie w niczym niepodobny do jakiegokolwiek znanego mi gatunku tytoniu - ani szlachetnego, ani nawet podłej jakościowo machorki. Podejrzewam, że przy tytoniu nie leżało, co najwyżej przy stosowanych przy jego uprawie fungicydach. Nieporozumienie.

Ciasto jagodowe
Konfitura jagodowa na pierwszym planie - faktycznie smakuje wspomnianymi owocami leśnymi, choć mogłoby cukru być nieco mniej, bo trochę podchodzi pod landrynki. Nieco dalej daje się wyczuć ciastkowo-biszkoptowy posmak. Osobiście po kilku zakropleniach miałem dość - za słodko się zrobiło, cukierkowo, generałowej zaś bardzo smakuje.

Fajkowe Ziele

Tu na szczęście machorkowy “fungicyd” zepchnięty został na dalszy plan. Na pierwszym zaś dominuje coś w klimatach lekko słodkawej, choć nie ulepkowato-cukierkowej, mieszanki typu musli: rodzynki, figi, nugat. Nie jest źle, wapować się daje, jednak fajkowego tytoniu znów nie uświadczyłem.

Czarna porzeczka
Jak normalnie nie przepadam za owocówkami, tak czarna porzeczka jest stałym elementem przy każdej partii testowej w poszukiwaniu tej idealnej, prosto z ogrodowego krzewu. Nadal nie znalazłem. Nie da się temu liquidowi odmówić wrażenia soczystości i świeżości, niestety zarówno charakterystyczna dla tego owocu cierpkość jak i ogólne wrażenie przytłoczone zostały miażdżącą masą cukru i sprowadzone do poziomu landrynkowej słodkości.

Apfelstrudel
Germańsko brzmiąca nazwa, a to po prostu bułka drożdżówka z konfiturą jabłkowo-cynamonową, kiedyś w szkole gdy zapomniałem kanapek zdarzało mi się takowe jadać, z kawałkami owoców. Bardzo udana - jabłka są dominujące, delikatnie kwaskowate, z cynamonem nie przesadzono i nie narzuca się, a jest raczej dopełnieniem. Całość wyszła dość wierna pierwowzorowi, nie przesadnie słodka, przez co nie męczy i daje się wapować dłużej z przyjemnością.

***
Podsumowując: mam mieszane uczucia.

Moim zdaniem, spośród próbowanych liquidów dobrze firmie MaiArt wyszły ciasta i słodkości. Są naprawdę smaczne i bardzo poprawnie, realnie naśladują dany produkt spożywczy. Pewnie do nich wrócę, w większej ilości.
Najgorzej tytoniówki. Pod względem naśladownictwa jest wręcz tragicznie. Szkoda, miałem cichą nadzieję na np. przyzwoitą fajkową virginię rodzimej produkcji. Nie to, żeby MaiArt był w tej kwestii wyjątkiem, tendencja jest powszechna i ogólnoświatowa.
Jeśli nazwa liquidu wskazuje na owoc np. truskawka to mniej lub bardziej udanie przypomina ten owoc.
Jeśli nazwa liquidu wskazuje na produkt tytoniowy, to w 99% przypadków nawet nie próbuje go przypominać.
Nie rozumiem dlaczego tak jest, osobiście nie potrafię przez cały dzień wapować słodyczy, tak jak analogicznie sernikiem czy truskawką nie zastąpię schabowego z kapustą na obiad.
Oczywiście są wyjątki. Mogę je policzyć na palcach jednej ręki.
Dlaczego więc nie nazwać liquidów nie przypominających w zasadzie niczego nazwą własną, autorską? Nie wprowadzałaby ona w błąd, nie można byłoby mieć pretensji, całkowicie uzasadnionych, bo kupując jabłko chciałbym otrzymać jabłko, nie pomidora czy środki ochrony roślin.
Awatar użytkownika
By Odaliska
#1611559
Śledzę wpisy dotyczące nowych aromatów, kompozycji i optymalizacji balansu smakowego, obserwując jednocześnie własne doznania smakowe i tak zauważam, że od ponad miesiąca już sama nie mieszam, z kolei nie odsysam się od Ciasta Jagodowego i Ciasta Cytrynowego. Nie wiem, co tu MaiArt zrobił, ale mam nadzieję, że to legalne ;). Oczywiście żart, niech się pan minister nie niepokoi.

Inną zmianą, jaką zaobserwowałam, jest zdaje się delikatne dosłodzenie Cytrusa; ogólnie delikatne dosłodzenie kilku smaków owocowych, moim zdaniem na korzyść. Nie wiem, czy to tylko moja obserwacja, ale na słodki jestem dość mocno wyczulona.

:drinkb
Awatar użytkownika
By pathhell
#1623832
Właśnie dziś odebrałem pierwsza(i na pewno nie ostatnią) partie.
I po wypróbowaniu sernika oraz ciasta jagodowoego,cytrynowego,wisniowego muszę powiedzieć ze mój mały waperski świat wywrocił się do góry nogami.
Te liquidy są dla mnie wyższym poziomem wtajemniczenia i smaku, są przepyszne... Nie ma lq doskonalego bo każdy ma własne kubki smakowe i inne odczucia ale lq Pana Artura w moje gusta trafiły jak piorun. Chciałbym napisać jakąś recenzje ale właśnie '' wypijam'' końcówkę ciasta wisniowego i jestem w takim błogim stanie że takie rozważania zostawię na pożniej cdn.

P. S dziękuję Panie Arturze za Pana pracę.

Tap Tap Tap...
Awatar użytkownika
By majkelo33
#1634362
No to pierwszy smak przetestowany.Tak zachwalany przez większość Apfelstrudel.
Niestety spodziewałem się jakiegoś rewelacyjnego smaku i szczerze mówiąc na ten smak najbardziej czekałem.
Niestety jak dla mnie to po prostu bardzooo średnie jabłko(a nawet słabe lekko chemiczne).
Chmura średnia i jedyny plus zero ''siorbania'' chyba pierwszy raz mam tak ''cichy'' liquid :)
Niestety rozczarowanie mam do przetestowania jeszcze kilka smaków może któryś z nich mnie pozytywnie zaskoczy.
Ocena słabe 4 na 10 :(
Awatar użytkownika
By Superwomen2
#1634382
majkelo33 pisze:No to pierwszy smak przetestowany.Tak zachwalany przez większość Apfelstrudel.
Niestety spodziewałem się jakiegoś rewelacyjnego smaku i szczerze mówiąc na ten smak najbardziej czekałem.
Niestety jak dla mnie to po prostu bardzooo średnie jabłko(a nawet słabe lekko chemiczne).
Chmura średnia i jedyny plus zero ''siorbania'' chyba pierwszy raz mam tak ''cichy'' liquid :)
Niestety rozczarowanie mam do przetestowania jeszcze kilka smaków może któryś z nich mnie pozytywnie zaskoczy.
Ocena słabe 4 na 10 :(

Dziwna sprawa?
Lekko chemiczne, słabe jabłko?
Moim zdaniem i chyba wielu innych nie wiesz co piszesz.
A może twój parownik nie jest odpowiedni do tak wybornych smaków.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By UrbinatoR
#1634406
I do tego chmura słaba/średnia? Są w proporcjach 70:30 i zadyma na nich jest konkretna :D, zarówno na aromamizerze, goblinie mini i tfv4 micro, smaczek również na wysokim poziomie. Komuś może nie odpowiadać smak, ale żadnej chemii w tych liquidach nie wyczuwam. Zmień parownik, bo te recenzje są śmieszne. W każdej z nich chmura, smak do :dupa :D. To nie wina liquidow, bo są świetne.


Pozdrawiam.


Tap z Lumia 640 XL
  • 1
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
Jaki atomizer do Tesla wye 200 wat

Cześć mam pytanie jakie atomizer pasuje do Tesla w[…]

Klon Redtube/Exxxotic/Grapple.

Witam. Przeszukałem cały internet jak również i fo[…]

Jak długo kaszel?

Witam. Jak długo męczył Was kaszel po przerzuceniu[…]

SMOK Alien 220W - Przestał działać

Problem pojawił się tydzień temu. Box zaczął się w[…]