EPF
Zdrowotne aspekty e-palenia.
Awatar użytkownika
By kotkaaa
#69285
Identyczny obrazeczek syn mi przesłał ,człowiek niby o tym wiedział ale ...
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#69287
Za 50 lat, gdy nie będzie już ani analogów ani e-p, będą pokazywane przekroje jednego i drugiego, a 'palacze' przyszłości będą mieli zdalne elektroniczne neurostymulatory dające pełne złudzenie palenia bez żadnej chemii.
Awatar użytkownika
By LoCtoR
#69321
StaryChemik pisze:Za 50 lat, gdy nie będzie już ani analogów ani e-p, będą pokazywane przekroje jednego i drugiego, a 'palacze' przyszłości będą mieli zdalne elektroniczne neurostymulatory dające pełne złudzenie palenia bez żadnej chemii.

Zabraklo chyba 1 albo 2 z przodu tej 50tki :P
Jesli ludzie przestana palic analogi i e-papierosy to "pelne zludzenie palenia" nie bedzie juz nikomu potrzebne :wink:
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#69328
Jakby 50 lat temu ktoś opowiadał szeroko, że prawie każdy będzie miał w domu komputer i będzie mógł komunikować się z dowolnym człowiekiem na świecie a z telefonu będzie można korzystać poza domem, to raczej patrzyli by podejrzliwie.
A czy nikomu nie będzie potrzebne złudzenie palenia - nie wiem... zakładasz, że społeczeństwo wyzbędzie się przyjemności?
Awatar użytkownika
By LoCtoR
#69334
StaryChemik pisze:Jakby 50 lat temu ktoś opowiadał szeroko, że prawie każdy będzie miał w domu komputer i będzie mógł komunikować się z dowolnym człowiekiem na świecie a z telefonu będzie można korzystać poza domem, to raczej patrzyli by podejrzliwie.

Uzaleznienie/nalog palenia tytoniu narastalo przez kilkaset lat i rozprzestrzenilo sie w koncu na caly swiat. To nie zniknie ot tak, po prostu. Moge sie zgodzic z twierdzeniem ze za okolo 50 lat beda juz istnialy bardzo zaawansowane (bardziej niz e-p)substytuty i kto wie czy nie bedzie to rodzaj neurostymulatora. Ale i tak wydaje mi sie ze 50 lat to za krotko zeby analogi zniknely zupelnie.
A czy nikomu nie będzie potrzebne złudzenie palenia - nie wiem... zakładasz, że społeczeństwo wyzbędzie się przyjemności?


A czy palenie (takie czy inne) jest jedyna przyjemnoscia? Znam lepsze :twisted: Poza tym dla nalogowca "karmienie" nalogu w ten czy inny sposob to koniecznosc raczej niz przyjemnosc. Nawet e-palenie jest dla nas ciagle koniecznoscia z ta roznica ze przyjemnosci ze wzgledu na mnogosc smakow jest w tym troche wiecej. Ci ktorzy pala zerowki moga powiedziec ze pala dla smaku, dla przyjemnosci. Oni juz nie potrzebuja uczucia czy chocby zludzenia napalenia tak samo jak ci ktorzy z nalogiem zerwali calkowicie.
Awatar użytkownika
By palesobie
#109890
Czy jest prawdą, że
boczny strumień zawiera 35 razy więcej dwutlenku węgla i cztery razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez aktywnych palaczy

(http://wiadomosci.onet.pl/1600055,2677,3,kioskart.html)
Paląc 1 papierosa o zawartości nikotyny 1mg wchłaniałem zaledwie 0,2 mg. Dziennie paląc paczkę wchłaniałem 4 mg nikotyny, a po przejściu na e-papierosy wchłaniałem 2ml po 18 mg.
9 razy więcej *BOJE SIE* ???
Awatar użytkownika
By krzysztofsf
#109922
StaryChemik pisze:Za 50 lat, gdy nie będzie już ani analogów ani e-p, będą pokazywane przekroje jednego i drugiego, a 'palacze' przyszłości będą mieli zdalne elektroniczne neurostymulatory dające pełne złudzenie palenia bez żadnej chemii.


Chyba w Gwiezdnych Wojnach, w knajpie na Mos Esley (bodajze tak sie nazywala) jeden z gosci przy barze ciagnal z rurki cos co wygladalo jak e-papieros - tyle, ze bylo podlaczone do zbiornika z dymem, raczej nie jak fajka wodna.
Sadze, ze raczej pojdzie w takim kierunku, ze zaniknie geneza tych dziwnych elektronicznych gadzecikow z roznymi oparami, powstajacymi w sposob zalezny od epoki.
Dzieci beda sie dziwic, ze pierwowzorem byly jakis liscie, spalane a nie inhalowane.
Awatar użytkownika
By krzysztofsf
#109935
StaryChemik pisze:Jakby 50 lat temu ktoś opowiadał szeroko, że prawie każdy będzie miał w domu komputer i będzie mógł komunikować się z dowolnym człowiekiem na świecie a z telefonu będzie można korzystać poza domem, to raczej patrzyli by podejrzliwie.


Roznego rodzaju komunikatory byly przewidywane praktycznie do drugiej polowy lat 80-ych jako dostepne powszechnie - ale dla elit rzadowo-administracyjnych lub grupy wysoko ustawionych finansowo. Sazry czlowiek dostep mogl uzyskac albo gdy z jakis przyczyn wladze raczyly go dopusciscic do urzadzen (nasza strona kurtyny) lub kosztem duzych wydatkow - "ONI" ;)

A czy nikomu nie będzie potrzebne złudzenie palenia - nie wiem... zakładasz, że społeczeństwo wyzbędzie się przyjemności?


Juz widac, ze ta uzywka ma szanse pojsc droga tytoniu do zucia - ktorego "potomkiem" jest guma do zucia.
Awatar użytkownika
By Piotr_M
#110018
palesobie pisze:Czy jest prawdą, że
boczny strumień zawiera 35 razy więcej dwutlenku węgla i cztery razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez aktywnych palaczy

(http://wiadomosci.onet.pl/1600055,2677,3,kioskart.html)
Paląc 1 papierosa o zawartości nikotyny 1mg wchłaniałem zaledwie 0,2 mg. Dziennie paląc paczkę wchłaniałem 4 mg nikotyny, a po przejściu na e-papierosy wchłaniałem 2ml po 18 mg.


Nie ma co tak liczyć. Co to jest za artykuł, wystarczy przeczytać taki oto jego fragmencik:

"Przeciętny polski palacz – jak wygląda? Nieco liczb. Pali 28 proc. dorosłej populacji Polaków. W tym 33 proc. mężczyzn i 25 proc. kobiet" (podkreślenie moje).

Reszta (22 proc.) jest bezpłciowa.
Awatar użytkownika
By lukasz86
#172731
Niestety papierosy to teraz plaga - spuścizna XX "rozwojowego wieku", gdzie człowiek i wiele rządów testowało na co może sobie pozwolić i z czego są największe zyski. Wydaje mi sie, jak mówią ciekawe badania genetyczne - jest możliwość całkowitego zablokowania receptorów nikotynowych u człowieka (więcej na http://www.papierosy.org).
Więc ani papierosy analogowe ani elektroniczne nie będą już zupełnie potrzebne...
Awatar użytkownika
By viater
#172866
StaryChemik pisze:Za 50 lat, gdy nie będzie już ani analogów ani e-p, będą pokazywane przekroje jednego i drugiego, a 'palacze' przyszłości będą mieli zdalne elektroniczne neurostymulatory dające pełne złudzenie palenia bez żadnej chemii.
Super ! To pewnie będzie też możliwość, żeby te neurostymulatory dawały złudzenie działania również innych alkaloidów ? ;)
Awatar użytkownika
By jupiajo
#202591
Przyjemność to złożony proces i element życia. Nie liczyłbym na elektroniczne stymulatory, chyba że sami staniemy się elektroniką (polecam książki Dukaja). Jeżeli chodzi o chemię mózgu to musi byc równowaga i trudno zalewać go ciągle serotoniną i dopaminą. Nie ma przyjemności bez przykrości, przyjemność w dużej ilości powszednieje i takie tam

nie zdziwiłbym się gdybyśmy w przyszłości palili z hiperszescianów wielkości gromady galaktycznej zawieszonych w innym wymiarze mysląc o niebieskich migdałach, ach przyszłość...

Wyszedł lekki offtop, ale co to są te analogi :)
Awatar użytkownika
By tatanka
#269748
StaryChemik pisze:Za 50 lat, gdy nie będzie już ani analogów ani e-p, będą pokazywane przekroje jednego i drugiego, a 'palacze' przyszłości będą mieli zdalne elektroniczne neurostymulatory dające pełne złudzenie palenia bez żadnej chemii.


Mam nadzieję, że tego nie doczekam. Palenie i epalenie to jednak przyjemność sama w sobie!
Awatar użytkownika
By utak3r
#269760
Nie rozumiesz - nie będziesz widział różnicy :)
By Sean4
#269793
papierosiak91 pisze:mam nadzieje, że e seksu nie doczekam :(

Za późno: tekst jest raczej delikatny, więc cytuję:)

http://www.teksty.jeja.pl/484,seks-przez-internet.html
"
<WYPOSAŻONY> Część GORĄCA. Jak wyglądasz?
<GORĄCA> Mam na sobie czerwoną, jedwabną bluzeczkę, spódniczkę mini i buty na obcasie. Codziennie trenuje jogging. Jestem perfekcyjna, mam wymiary 90-60-90. A Ty jak wyglądasz?
<WYPOSAŻONY> Mam 190 cm wzrostu i ważę 110 kg. Mam na sobie bokserki z wyprzedaży w markecie. Mam również na sobie koszulkę z plamkami z sosu, które zostały po obiedzie. Śmiesznie pachnie ten sos...
<GORĄCA> Chce Ciebie. Będziesz kochać się ze mną?
<WYPOSAŻONY> OK!!!
<GORĄCA> Jesteśmy w mojej sypialni. Łagodna muzyka sączy się z głośników, na mojej szafce i na stoliku stoją zapalone świeczki. Spoglądam w Twoje oczy i uśmiecham się. Moje dłonie dotykają Twojego ciała, znajdując drogę do Twojego krocza i zaczynają masować Twojego olbrzyma.
<WYPOSAŻONY> Zaczynam się pocić, mam duszności.
<GORĄCA> Podnoszę Twoją koszulkę i zaczynam całować Twój tors
<WYPOSAŻONY> Teraz ja rozpinam Twoją bluzeczkę.
<GORĄCA> Mroczę delikatnie...
<WYPOSAŻONY> Chwytam Twoją bluzkę i zdejmuję ją z Ciebie powoli...
<GORĄCA> Odrzucam głowę do tylu i bluzka rozkosznie ześlizguje się po mojej skórze. Ściskam Twojego olbrzyma szybciej...
<WYPOSAŻONY> Moją ręką szarpnęło niespodziewanie i rozrywam Twoja bluzkę. Przepraszam!
<GORĄCA> Nie szkodzi, nie była droga.
<WYPOSAŻONY> Zapłacę Ci za nią.
<GORĄCA> Nie przejmuj się. Mam założony czarny biustonosz. Moje piersi unoszą się i opadają w tempie mojego coraz szybszego oddechu...
<WYPOSAŻONY> Plączę się z zapięciem Twojego stanika. Myślę, że się zaciął. Masz tu jakieś nożyczki?
<GORĄCA> Chwytam Twoją dłoń i całuję ją delikatnie. Sięgam do tylu i rozpinam zapięcie. Biustonosz ześlizguje się po moim ciele. Powietrze oddziałuje na moje piersi, moje sutki twardnieją...
<WYPOSAŻONY> Jak to zrobiłaś? Podnoszę stanik i sprawdzam zapięcie.
<GORĄCA> Wyginam plecy w łuk. Och kochanie!!! Chce czuć Twój język na całym ciele...
<WYPOSAŻONY> Zostawiam stanik. Liżę Twoje piersi. One są miłe!
<GORĄCA> Bawię się Twoimi włosami i całuję Twoje ucho...
<WYPOSAŻONY> Nagle kichnąłem. Twoje piersi pokryte są śliną i flegmą.
<GORĄCA> Co?
<WYPOSAŻONY> Przepraszam, naprawdę nie chciałem.
<GORĄCA> Ścieram to pozostałościami mojej bluzki.
<WYPOSAŻONY> Ok, wiec ja zrzucam z Ciebie tą mokrą bluzkę.
<GORĄCA> Zdejmuje Twoje spocone bokserki i bawię się Twoim twardym narzędziem.
<WYPOSAŻONY> Piszcze jak kobieta! Masz lodowate ręce!
<GORĄCA> Unoszę moja spódniczkę. Zdejmij moje majteczki.
<WYPOSAŻONY> Zdejmuje Twoja bieliznę. Mój język pieści całe Twoje ciało i zbliża się do Twojej... Czekaj chwilkę...
<GORĄCA> Co się stało?
<WYPOSAŻONY> Połknąłem Twój włos łonowy i krztuszę się nim!
<GORĄCA> Wszystko w porządku?
<WYPOSAŻONY> Mam problem z kaszlem, zaczynam się dusić i czerwienic.
<GORĄCA> Jak Ci mogę pomóc?
<WYPOSAŻONY> Biegnę do kuchni potykając się o meble, szukam szklanki. Gdzie trzymasz szklanki?
<GORĄCA> W szafce z prawej strony zlewu.
<WYPOSAŻONY> Wypijam kubek wody. Już mi lepiej.
<GORĄCA> Wróć do mnie kochasiu...
<WYPOSAŻONY> Już tylko kubek umyję.
<GORĄCA> Czekam rozpalona w łóżku...
<WYPOSAŻONY> Osuszam kubek i chowam go do szafki. Wracam do sypialni. Tu jest ciemno, chyba zabłądziłem, gdzie jest sypialnia?
<GORĄCA> Ostatnie drzwi z lewej strony korytarza.
<WYPOSAŻONY> Znalazłem.
<GORĄCA> Zrywam z Ciebie bokserki. Jęczę z rozkoszy, pragnę Cie strasznie...
<WYPOSAŻONY> Ja Ciebie też.
<GORĄCA> Zdjęłam Twoje gatki. Całuję Cię namiętnie - nasze rozpalone ciała naciskają na siebie...
<WYPOSAŻONY> Twoja twarz wciska moje okulary w moja twarz, to boli.
<GORĄCA> To czemu ich nie zdejmiesz?
<WYPOSAŻONY> Ok, zdejmuje okulary, ale źle bez nich widzę. Kładę je na nocnym stoliku.
<GORĄCA> Przewracam się w łóżku, zrób to wreszcie kotku!!!
<WYPOSAŻONY> Dobrze, ale muszę się odlać. Na ślepo idę do ubikacji.
<GORĄCA> Ale pospiesz się mój kochanku...
<WYPOSAŻONY> Znalazłem łazienkę, ale jest w niej ciemno. Wyszukuje dotykiem toalety. Unoszę klapę.
<GORĄCA> Kochasiu niecierpliwe się...
<WYPOSAŻONY> Daję radę, potrzebuje umyć ręce ale nie mogę znaleźć umywalki. Ałła!!!
<GORĄCA> Co znowu ?
<WYPOSAŻONY> Właśnie zdałem sobie sprawę z tego, ze nasikałem do Twojego kosza na pranie. Przepraszam jeszcze raz. Już wracam na ślepo do sypialni.
<GORĄCA> Tak, czekam.
<WYPOSAŻONY> Teraz włożę mojego... no wiesz... sprzęt... w Twój kobiecy... ten... sprzęt.
<GORĄCA> Tak! Zrób to! Teraz!
<WYPOSAŻONY> Pieszczę Twój tyłeczek, to takie przyjemne. Całuję Twoja szyję. Oho, mam mały problem...
<GORĄCA> Poruszam tyłeczkiem w tył i naprzód jęcząc! Nie wytrzymam dłużej! Wejdź we mnie! Przeleć mnie teraz!!!
<WYPOSAŻONY> Jestem flak.
<GORĄCA> Co?
<WYPOSAŻONY> Jestem miękki. Nie mam erekcji.
<GORĄCA> Wstaje, odwracam się i patrze z niedowierzaniem na Ciebie.
<WYPOSAŻONY> Siadam ze smutkiem na twarzy. Mój penis jest miękki. Założę okulary, może zobaczę co jest nie tak.
<GORĄCA> Nie, nieważne. Ubieram się. Zakładam bieliznę i moją mokrą bluzkę.
<WYPOSAŻONY> Nie, zaczekaj! Teraz ja w pospiechu staram się znaleźć nocny stolik. Dotykam stolika, a szukając okularów przewracam puszki z perfumami, zdjęcia i Twoje świeczki!
<GORĄCA> Zapinam bluzkę. Ubieram buty.
<WYPOSAŻONY> Czekaj! Znalazłem okulary! Zakładam je. O mój Boże! Jedna z Twoich świeczek poszła na firankę i teraz firanka się pali! Zszokowany patrzę na to!
<GORĄCA> Idź do diabla. Wylogowuje się frajerze!
"
Awatar użytkownika
By tatanka
#269825
utak3r pisze:Nie rozumiesz - nie będziesz widział różnicy :)


Nie chcę rozumieć :)
Chcę mieć tylko e -petka, mojego DSE 901, nic więcej nie chce e, zwłaszcza proszku!
Awatar użytkownika
By tatanka
#270111
Rzeczywiście, wszystko widać znacznie lepiej, co daje nam więcej do myślenia i do zadowolenia z tego, że tu właśnie jesteśmy :)
Awatar użytkownika
By papierosiak91
#270798
mówcie co chcecie ale mnie ta ulotka nigdy nie ruszała ani inne wypisywane bzdury jakie to nie jest szkodliwe itp... Ja mógłbym patrzac na ta ulotke i cała rame zjarac i miałbym to w du*ie :)Wszystko jest dla ludzi a po drugie na cos trzeba umrzec(zaraz ktos powie, że to idiotyczny tekst ale ja się w 100% z nim zgadzam). Ja sie przerzuciłem na elektroniki z czystej oszczednosci :P Bardzo mi one posmakowały i są o wiele "smaczniejsze" niż analogi jednak gdyby papierosy kosztowały jak kiedys 3 zł to dalej bym je jarał :P
By lalado
#270803
jarałem analogi i rzuciłem, Bo zapaliłem Mars Light. Po połowie oddałem kumplowi ramkę i od tamtej pory miałem totalny fajowstręt. Jak pojawiły się E P to po przerwie wróciłem z ciekawości. Ekonomia też swoje zrobiła. Szkoda było zdrowia na Radomskie, Marsy i Caro.
Awatar użytkownika
By Tusia
#298029
"... romantyczny niebieski dymek..." WZ :?: :wink:
Nigdy tego nie zapomnę. :evil:
Ostatnio zmieniony 23 maja 2011, 23:52 przez Tusia, łącznie zmieniany 1 raz.
By jalens
#298035
StaryChemik pisze:Rysunek fajny, ale mnie odrzuca jak widzę nazwisko niejakiego prof. Zatońskiego.

Mam dokładnie ten sam "wyrzyg" przy tym nazwisku.
Awatar użytkownika
By SzamanDM
#298038
A co ten pan uczynil?
Awatar użytkownika
By Tusia
#298042
SzamanDM pisze:A co ten pan uczynil?


Dużo by opowiadać.... Mamy uraz z czasów walki o e-papierosa w Polsce.
Tutaj poszperaj :arrow:
http://www.e-papierosy-forum.pl/search.php ... mit=Szukaj
Przed e-papierosami przestrzega prof. Witold Zatoński z Fundacji Promocji Zdrowia, zajmującej się pomocą w rzucaniu palenia. – Problem z tym produktem polega na tym, że nikt nic o nim nie wie: nie ma charakterystyki toksykologicznej, biologicznej, jaka mają inne leki zawierające nikotynę, pomagające rzucić palenie – mówi prof. Zatoński. - Zadziwia mnie to, że taki produkt jest dopuszczony do sprzedaży. To już nie jest romantyczny, niebieski dymek w zwykłym papierosie, tylko podawanie substancji uzależniającej, handel narkotykami.

Lekarz przypomina, że plastry czy gumy z nikotyną są dokładnie przebadane i przyjmuje się je jak leki: przez określony czas, w zalecanych dawkach. E-papierosy bywają zaś przedstawiane jako alternatywa dla zwykłych.

http://www.rp.pl/artykul/433030_E_mail_ ... eros_.html
Awatar użytkownika
By Piotr_M
#299819
Nie tylko to. Przez długie lata wmawiał w nas, że nikotyna to podstawa uzależnienia od tytoniu, a to nieprawda. Pomijam już jego niestosowne kpiny z biednych uzależnionych (do których należałem). Kpiny faceta, który nie miał pojęcia o paleniu. Typowy "ałtoryteciak".
By pacman82
#452981
powiem tak...nie ciągnie mnie do zwykłego fajka...ale są chwile z rana..kiedy pijąc kawe czegoś mi brakuje...mój mały przyjacielu musiałem Cie olać ;)
By Nino
#814642
Większość ludzi, która pali nie martwi się o zdrowie. Każdy wie, że papierosy szkodzą, a i tak jarają. Według mnie takie kampanie nie mają głębszego sensu. W moim otoczeniu osoby, który przeszły na e-fajki zrobiły to głównie ze względów ekonomicznych.
By Huey
#817306
Coś w tym jest. Odkąd pamiętam to zawsze do rzucenia palenia skłaniały mnie takie czynniki jak uciążliwość dla innych, chęć zmiany trybu życia i powrót do uprawiania określonej dyscypliny sportu itd. Nigdy natomiast nie przejmowałem się samą szkodliwością ani substancjami i ich zawartością tak nachalnie podawanych na każdej paczce.
By sharkovich
#818519
Zawsze smialem się z tych plakatow/grafik. Mam poprostu wrazenie ze wszystko w dzisiejszym swiecie szkodzi zdrowiu, nawet powietrze.
Gdy palilem analogi prawde powiedziawszy malo mnie obchodzilo ze mi to w jakis sposob szkodzi, ze moge umrzec na raka albo kiedys byc bezplodny. Wielu z moich znajomych palaczy ma podobne odczucia, wiec wydaje mi sie ze kampanie ostrzegajace przed pogorszeniem sie zdrowia przy paleniu sa bezsensowne.
Za to podwyzszenie cen analogow poskutkowalo, i teraz jestem tutaj :P
By Bystry
#831620
Tak jak kolega wyżej napisał człowiek sam musi chcieć, tak samo jest z alkoholem, nie koniecznie chodzi mi o jego długo trwałe nadużywanie, ale chociażby o zwanego wszystkim Kaca :-) Człowiek pije, a i tak wie, że rano będzie umierał :p
By Davidoff
#834060
Dokładnie jak wyżej. Zdjecia na paczkach zbytnio nałogowców nie ruszają. Myśle że w większości przypadków (a przynajmniej zza moich czasów) skutkiem sięgnięcia po papierosa był wpływ otoczenia. Może gdyby wtedy prowadzone były kampanie antynikotynowe w szkołach itp. to może... człowiek by się zastanowił nad swoimi poczynaniami. Teraz mam dwójkę dzieci i myślę że rzucając palenie jestem dla nich najlepszą "kampanią antynikotyniową" :) :) :)
Awatar użytkownika
By dawmik
#852540
Straszne, chociaż nie robi to na mnie żadnego wrażenia... Ciekawe kiedy wprowadzą nadruki na paczkach papierosowych z przegniłymi jamami ustnymi jak w swe, tajlandi itp
By agunia1709
#869392
Witam. Nadruki na paczkach, przerywniki w TV, wzrost cen analogów (np akcyza), piękne mowy - czy to tak do końca walka z problemem noługu tytoniowego? Czy raczej reklama biorąc pod uwagę, że ktoś na tym zarabia. Zaobaczcie ile ludzi pali skręty lub inne formy tańszego papierosa. Co raz częściej widać jak biedniejsi ludzie wyjmują pety ze śmieci, aby jeszcze jakoś zrobić tego peta i zapalić.
Młodego może by jeszcze dało by radę namówić na jakiś zamiennik , ale starszego biednego raczej trudno.
Awatar użytkownika
By Śmiechol
#869723
Oczywistą sprawą jest że osoby bez stałego dochodu nie mogą sobie pozwolić nawet na tańsze e-p, bo palą to co "uciułają", ale tacy którzy pracują (nawet za najniższą krajową) mogą już kupić jakiegoś egona za tą powiedzmy stówkę przy wypłacie. Z tego co zauważyłem to starsi ludzie twardo twierdzą że e-p bardziej szkodzą niż analogi. Na szczęście mi moją mamę udało się przekonać i nie wychodzę już na dwór żeby zapalić.
Awatar użytkownika
By Górnik KWK
#869859
hee a jeszcze jak ktoś zapali śmierdziucha ruskiego taki rasowy przemyt aż wali benzyną na kilometr i on mi powie że moja e faja jest bardziej szkodliwa to normalnie mnie aż muruje tym bardziej że teraz mam taką pracę w której sam widzę pozytywy wyjścia z nałogu panowie kiedyś bym miał problem ogromny wykonać to co teraz potrafię w owiele krótszym czasie
By agunia1709
#877324
Zgadzam się z tymi co już zaczeli i się przekonali, jednak cały czas zastanawia mnie, czy osoby które w swoim otoczenie mają tylko niepalących, lub nie maja e palaczy - z zacięcie do robienia grzałek lub poznawania ich możliwosci tak do końca dadzą się przekonać? Sama na sobie, mogę powiedzieć że pierwsze podchody były do kartomizerów były niewypałem.Szybko poszły w kat z racji zbyt krótkiego działania baterii o mniejszej pojemnosci, nie takiego dymu i jednak posmaku metalicznego. Dopiero trzecie podejscie do klirka dało oczekiwany skutek. Kiedy trafiłam na e-papierosa po którym zapaliłam analoga i nie mogłam się przysłowiowo napalić- POSKUTKOWAŁO. Co mnie cieszy. Jednak jestem zdania, aby skutecznie przejść na e papierosy potrzebna jest w otoczeniu osoba, która się na tym już choć troszkę poznała, lub smykałka do małego majsterkowania i troszkę wytrwałości. Inaczej ten zakup może zdawać się niewypałem.
Ps. Dziękuję za punkt reputacji.
By seweryn2422
#878948
Oj wierz że ciężko... Nie można się skupić... Stan ten depresyjny to zmniejszona nagle dawka nikotyny dla organizmu więc zaczął bym od zmniejszania dawek do minimum z minimum a wtedy dopiero rzucać... Krótsza depresja... Ale jest baaaardzo pocieszająca informacja 5 lat abstynencji i ryzyko chorób wywołanych dzięki papierosom jest identyczne ze zdrowym człowiekiem ; D

Tapnięte tapatakiem przez tapanie w tapalnicę SX Tipo
Awatar użytkownika
By AdaPio
#878953
Ja próbowałem rzucić już kilka razy sama silna wola to chyba dla mnie za mało. Ssało mnie jak cholera. Teraz spróbowałem z e-papierosem i nawet mi nieźle idzie. i zgodzą sie z agunia1709, wytrwałość i majsterkowanie jest potrzebne. Namówiłem tez kumpli na e -petka ale chyba nie wytrzymają. Coś im nie idzie.
Awatar użytkownika
By r3raku
#901641
Moja matula z zawodu jest pielęgniarką. Przez dłuuugi czas wypominała mi, jakie to przypadki widziała w pracy: ludzie z rurkami w płucach, amputacja nóg etc. Nic mnie nie przekonywało do rzucenia fajek. Dopiero efajka - i to nawet nie z przyczyn zdrowotnych, a ekonomicznych.
Awatar użytkownika
By drwalix
#901689
O szkodliwości palenia nie trzeba nikogo przekonywać.
Rzuciłem palenie analogow 40 dni temu.
Moja decyzja była przemyślana. Wiedziałem że już więcej nie zapale i nie ma odwołania od tej decyzji. Za papierosem zamknąłem drzwi i dla pewności zamórowalem ;-)
Wapowanie to świetny czas relaksu.
By agunia1709
#904208
Do silnej woli w pokonaniu nałogu, poczatkową zamianę braku nikotyny w organiźmie, dodała bym jeszcze wyrobiony przy paleniu "odruch bezwaunkowy w wyniku przyzwyczajenia" zajecie rak i spefyficzny smak do ktorego przyzwyczailiśmy nasz organizm no i ten dymek. To w jakimś stopniu zastępują e petki. Oby z czasem ich obsługa była jeszcze łatwiejsza i bez skutków ubocznych.
Propozycje na pierwszy tytoń

Chciałbym spróbować czegoś tytoniowego. Mam już do[…]

Komunikat "Battery too cold"

nie chce się ładować. Gdy podpinam ładowarkę wyświ[…]

Po wprowadzeniu zapisów (nieszczęsnej) ustawy i zm[…]

Smok brit nie miga dioda

Witam Posiadam smoka brtiha, problem jest taki że[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.