Papierosyforum.pl - Wszystko o e-papierosach

E-papierosy-forum.pl

forum dyskusyjne o elektronicznych papierosach

www.e-papierosy-forum.pl
www.e-papieros.pl

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 284 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 11 sty 2010, 18:44 
Offline
Dostawca
Dostawca
Użytkownik zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2009, 19:23
Posty: 6248
Lokalizacja: Łódź. Wcześniej moderator ;-). Deficit omne, quod nascitur ;-)
Pochwały: 1
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: Dymdajce ;-)
Punkty reputacji: 47
Myślę, że przyda się trochę informacji "z pola" jak to jest po odstawieniu analogów.
Wiele osób zaczynając swoją przygodę z e-papierosem histerycznie boi się tego co nowe i niezbyt znane, lepszy znany wróg - analog... :wink: :?:
Swoje wszelkie dolegliwości wiąże właśnie z tą zamianą winiąc e-p i liquidy, ale czy to one są winne... :?:
Może tak..., może nie...
Warto poczytać wypowiedzi z podanego linku i wyciągnąć wnioski...

RZUCANIE PALENIA SKUTKI UBOCZNE

Bóle po rzuceniu palenia

Wprawdzie my używając tylko elektronicznego papierosa (hybrydowcy to co innego :wink: ) nadal przyjmujemy nikotynę ale zaprzestajemy dostarczania do organizmu wielu innych substancji powstających w wyniku spalania zwykłego papierosa. W tym także uzależniających :!:

Nie jest to obojętne dla organizmu wieloletniego palacza...

Hybrydowcy wprawdzie ograniczają, ale... podtrzymują dostawy do organizmu znanych szkodliwych substancji dostępnych w papierosie tradycyjnym :arrow: przekrój analoga

Bądźmy uświadomionymi i mądrymi e-palaczami, wtedy nikt nam nie wytrąci z rąk argumentów :!: :wink:

Wyjaśnienie słowa "hybrydowiec" - w naszym środowisku e-palaczy to osoba używająca e-papierosa ale podpalająca jeszcze analogi .

I do definicji hybrydowca dodaję jeszcze cytat z innego wątku na forum.

jaceka napisał(a):
Kim jest hybrydowy palacz. Według mnie to osoba która epali elektroniczne papierosy w większości swojego czasu a dodatkowo dopala się "analogami" (nie cierpię tego słowa choć ułatwia pisanie). Częstotliwość dopalania zależy od osobistych preferencji danego osobnika ;-)
Osoba która w większości pali analogi a czasem popala ep to normalny palacz zwykłego tytoniu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia skutki uboczne.
PostNapisane: 11 sty 2010, 18:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2009, 22:50
Posty: 24
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: Mild M 201, USB Pass Through tr-808D
Punkty reputacji: 0
No właśnie i tu mam problem. Czy jestem hybrydą czy nie? Zdarzyło mi się przy alkoholu, szczególnie w święta zajarać analoga. Mam straszne wyrzuty sumienia i sama nie wiem czy jestem hybrydą czy nie.
A jeżeli chodzi o skutki uboczne... Coś ostatnio więcej chce mi się jeść.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia skutki uboczne.
PostNapisane: 11 sty 2010, 19:15 
Offline
Dostawca
Dostawca
Użytkownik zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2009, 19:23
Posty: 6248
Lokalizacja: Łódź. Wcześniej moderator ;-). Deficit omne, quod nascitur ;-)
Pochwały: 1
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: Dymdajce ;-)
Punkty reputacji: 47
Jedna z wypowiedzi internauty z tamtego forum:
Cytuj:
Ja mam to samo, uczucie pieczenia w okolicach oskrzeli, ucisk na płuca, kaszlu nie mam ale mam za to napadowe nie takie ciągłe bóle gardła, rano budzę się i nie mam jak przełknąć śliny bo mam strasznie sucho w jamie ustnej, koszmar dosłownie, pisze cobyś wiedział że nie jesteś sam

Czy nie wydaje Wam się znajoma :?: :wink:
Jak jeszcze coś znajdę podobnego do objawów niepokojących ludzi na naszym forum to wkleję.
Was proszę o to samo.

I to jest ważne :
cytat z :arrow: http://www.e-diagnoza.pl/artykul/121/Ob ... a-palenia/

Cytuj:
Najczęściej spotykane objawy odstawienia papierosów to:

Wzmożony kaszel
Świadczy o odzyskiwaniu przez oskrzela funkcji oczyszczających. Kaszel zazwyczaj mija po kilkunastu dniach. Pij więcej wody i soków owocowych. Tabletki przeciwkaszlowe stosuj tylko w razie silnego kaszlu.

Ból głowy
Związany jest z obniżającym się stężeniem nikotyny we krwi. Możesz odczuwać również większą podatność na stresy.
Staraj się głęboko oddychać, co pomoże Ci się zrelaksować. Więcej odpoczywaj.

Trudności z koncentracją
Związane jest to również ze zmniejszającym się stężeniem nikotyny we krwi. Głęboko oddychaj, aby dostarczyć więcej tlenu do mózgu. Staraj się uprawiać więcej ćwiczeń fizycznych.

Suchość i ból gardła
Tytoń powoduje podrażnienie gardła, ale jednocześnie znosi ból. Nie drażnisz już gardła dymem tytoniowym, ale i nie znosisz już bólu spowodowanego przez uprzednio wywołane podrażnienie. Przyjmuj więcej płynów: wody i soków owocowych. Tabletki i środki w aerozolu stosuj tylko w razie potrzeby.

Nadpobudliwość
Jest również związana ze spadającym stężeniem nikotyny we krwi.
Pij dużo wody i soków owocowych, aby "wypłukać" nikotynę i inne substancje chemiczne.

Obstrukcja
Nikotyna pobudza perystaltykę jelit. Jej brak powoduje rozleniwienie jelit przez co pasaż pokarmowy będzie wydłużony do czasu, gdy Twój organizm nie przystosuje się do tych warunków.
Spożywaj więcej płynów i produktów zawierających błonnik. Jedz więcej świeżych owoców i warzyw, suszonych śliwek, spożywaj otręby pszenne aż do ustąpienia objawów. Jest do naturalny sposób pobudzenia pasażu pokarmowego.

Wzmożone uczucie głodu
Brak nikotyny powoduje odblokowanie zmysłów węchu i smaku i dlatego jedzenie lepiej smakuje. Poza tym wkładaniem jedzenia do ust i gryzieniem kompensujesz wyuczony nawyk trzymania czegoś w ustach.
Przestrzegaj zaleceń dietetycznych: jedz owoce, warzywa oraz potrawy niskokaloryczne i lekkostrawne, pij dużo wody mineralnej i soków owocowych.

Powyżswze dolegliwości mijają bezpowrotnie. Po ich ustąpieniu bardzo szybko poczujesz się znacznie lepiej niż w czasie palenia.


I tu ciekawostka... e-papierosy powinny się załapać na dofinansowanie
:wink:

Cytuj:
OPŁACA SIĘ ZAPOBIEGAĆ
Jak podkreśla Kamiński, dla NFZ bardziej opłacalne jest finansowanie programów zapobiegania i wyzwalania z nałogu niż leczenia osób już ciężko chorych.

"W ubiegłym roku na leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), będącej bardzo częstym następstwem palenia tytoniu, NFZ wydał aż 143 mln złotych. Pokryto koszty 87 tys. hospitalizacji" - podkreśla.

Jak informuje Kamiński, program leczenia z palenia jest na razie w fazie opracowywania. Nie wiadomo jeszcze, kiedy zostanie wdrożony (przyznał jednak, że Funduszowi zależy na tym, aby stało się to jak najszybciej). W ramach programu NFZ mógłby finansować on leki i całe technologie medyczne pomagające palaczom wyzwolić się z nałogu - ocenia Kamiński.

Cytat z :arrow: Specjaliści uważają, że z nałogu palenia można się wyleczyć


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia skutki uboczne.
PostNapisane: 11 sty 2010, 21:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2009, 02:50
Posty: 36
Płeć: Mężczyzna
Moje ePapierosy: w podpisie
Punkty reputacji: 0
Przy rzucaniu analogów zdarzają się także bóle, kłucie w klatce piersiowej (bardzo nieciekawa sprawa, mimo, że palę od dosyć krótkiego czasu; nie wyobrażam sobie 40 lub więcej letniego stażu)

_________________
Wolter Classic, Joye 510


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia skutki uboczne.
PostNapisane: 12 sty 2010, 10:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 gru 2009, 15:42
Posty: 114
Lokalizacja: Rybnik/Warszawa
Płeć: Kobieta
Punkty reputacji: 0
Tusia napisał(a):
I to jest ważne : cytat z http://www.e-diagnoza.pl/artykul/121/Ob ... a-palenia/
Cytuj:
Nadpobudliwość
Jest również związana ze spadającym stężeniem nikotyny we krwi.
Pij dużo wody i soków owocowych, aby "wypłukać" nikotynę i inne substancje chemiczne.


Dzięki Tusia za wklejenie tego cytatu!

Doświadczyłam krótkiego w czasie 'niepokoju ruchowego', ale nie miałam pojęcia, że jest to objaw odstawienia nikotyny! Od niedzieli nie miałam analoga w ustach (victory!) i wczoraj miałam największą głupawkę świata - oczywiście zdarzało się to wcześniej (takie usposobienie :zakrecony: ) , ale miałam lekkie drgawki i drżały mi ręce (to już mniej normalne...). Trwało to ok. 20 minut i przeszło samo od siebie, a później... o looosiee... jakby mnie kto kijem golfowym sponiewierał - ból całego ciała + ogólne zmęczenie = niemożność zaśnięcia mimo, że czułam się ledwo żywa. Z tego wszystkiego ani razy nie wapowałam dnia wczorajszego. Organizm chyba doznał szoku.
Dziś - super. Gdyby nie ogrom nauki na kolosa chciałoby się tańczyć i śpiewaaaaać!

Innym skutkiem ubocznym jest to, że zwiększyła się moja odwaga cywilna. Gdy znajomi wracają z 'fajka' mówię im uprzejmie, ale bez ogródek, że śmierdzą :lol: Trochę to brutalne, szczególnie, że do niedawna ćmiłam razem z nimi. Już do tego (mam nadzieję) nigdy nie powrócę.

_________________
Obrazek

10.01.10 cudna data, pierwszy dzień ostatecznie i definitywnie bez analoga!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 12 sty 2010, 21:40 
Offline
Dostawca
Dostawca
Użytkownik zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2009, 19:23
Posty: 6248
Lokalizacja: Łódź. Wcześniej moderator ;-). Deficit omne, quod nascitur ;-)
Pochwały: 1
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: Dymdajce ;-)
Punkty reputacji: 47
Wiecie co :?: Nie zrozumieliśmy się :?

Ten temat nie jest związany z przejściem na e-p i objawami z tym związanymi, ale z całkowitym zerwaniem z paleniem papierosów (nie zamianą na e-p) i objawami odstawienia.
Opisywane objawy na forach do których podałam linki dotyczą ludzi, którzy nawet nie wiedzą o istnieniu elektronicznych papierosów albo nie wiedzieli... wtedy.
Zwyczajnie przestali palić papierosy tradycyjne nie zastępując ich cyfrowym... :!:
My jesteśmy w innej sytuacji bo dostarczamy organizmowi nikotynę ale nie dostarczamy tych innych związków chemicznych obecnych w dymie papierosowym.
O tym co się z Wami dzieje podczas używania e-p należaloby pisać tu :arrow: Reakcje mojego organizmu na e-palenie
Zmieniłam nieco temat, aby wyprostować sytuację.

Wątki przeniosłam tam gdzie ich miejsce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 13 sty 2010, 11:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 paź 2009, 13:18
Posty: 85
Lokalizacja: Oświęcim
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: Kiedyś Smuke, BFREE, C118p, teraz tylko EGO + różn
Punkty reputacji: 0
Jasny gwint!!! :shock:

To znaczy, że tego wszystkiego uniknęliśmy (w każdym razie niektórzy z nas) dzięki EP????

No to co będzie, jak rzucimy również EP????


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 13 sty 2010, 13:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 wrz 2009, 00:46
Posty: 4566
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Moje ePapierosy: wolny od nałogu
Punkty reputacji: 706
O tym wypowiedzą się na pewno ci, którzy całkowicie odstawili papierosy z etapem pośrednim, tzn. przez e-p.
Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że ten proces przebiega całkiem łagodnie.
Zapewne więcej mogą na ten temat powiedzieć lekarze, ale wydaje mi się, że większym szokiem dla organizmu jest odstawienie tlenku węgla, smoły i innych świństw niż samej nikotyny, która tak naprawdę nie działa aż tak źle (co absolutnie nie znaczy, że jest dobra!)

_________________
Niezależny konsultant chemiczny przyglądający się liquidom na polskim rynku.
Obrazek

awatar i baner (c) by ZbyneK
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 13 sty 2010, 13:45 
Offline
Dostawca
Dostawca
Użytkownik zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2009, 19:23
Posty: 6248
Lokalizacja: Łódź. Wcześniej moderator ;-). Deficit omne, quod nascitur ;-)
Pochwały: 1
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: Dymdajce ;-)
Punkty reputacji: 47
mambo napisał(a):
Jasny gwint!!! :shock:

To znaczy, że tego wszystkiego uniknęliśmy (w każdym razie niektórzy z nas) dzięki EP????

No to co będzie, jak rzucimy również EP????



Dokładnie :)

Wiedzą o tym najlepiej osoby, które rzucały już w przeszłości palenie i męczyły się...
Dlatego "miągwienie" niektórych, że tak im ciężko z e-p jest... czasami irytujące :wink:
Dostali dobre narzędzie do pomocy. Jednak wszystko zależy od danego osobnika, niektórzy potrzebują wsparcia się na ziołach uspokajających i preparatach pomagających w stresie. Takich przypadków nie jest, jak na razie, wiele...
Zrywanie z każdym nałogiem to ciężki okres, trudny i bolesny. Wymagający wielu wyrzeczeń i ogromnej siły wewnętrznej.
Niektórym przychodzi to lekko a innym bardzo ciężko (ze wszelkimi objawami złego samopoczucia).
Ludzie tam piszą, że czują się tragicznie i o wiele lepiej czuli się paląc, to nawet boli... jednak wszystko z czasem mija... tak na pocieszenie :wink:
Elektroniczny papieros bardzo ułatwia sprawę dając ogromny komfort rzucania (pomimo wielu niedogodności).
Zaczyna się pierwszy etap oczyszczania organizmu - z CO2, CO, produktów spalania tytoniu, bibuły...
Drugim etapem jest uciekanie od nikotyny aby całkiem się wyzwolić...
My używając e-p oczyszczamy stopniowo organizm z chemii pozostalej po paleniu papierosów tradycyjnych, na nikotynę później przyjdzie czas... :wink:
Może dlatego jest łatwiej, że nie wszystkiego od razu zaczyna brakować naszym uzależnionym organizmom.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 13 sty 2010, 18:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2009, 09:34
Posty: 397
Lokalizacja: Pruszków
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: colinss Pen II,v903, Joye 302 niebieski, eGo
Punkty reputacji: 0
Na pewno łatwiej rzucić z e-p. Mogłabym sporo o tym opowiedzieć a przy e-fajeczku nie ma trzęsących się rąk, niepokój z serii życie za papierosa występuje rzadziej. Min. stosowałam wcześniej nikotynę w tabletkach przy jednej z prób. Było trudniej, większy niepokój, rozkojarzenie, jednak też skutek był, na rok. Powrót? Własna głupota :mrgreen: .
Oczywiście muszę się mocno pilnować przy e-p żeby nie jeść zbyt dużo- pomaga picie wody i ruch. Ruch jest ułatwiony choćby przez to że mam spory przypływ energii. Póki co jak organizm mi się odtruwa mam problemy z cerą,.Dziwne uczucie, które mam do tej pory jakbym od nowa uczyła się oddychać. Mam niestety problem z zatrzymywaniem wody w organizmie. Mam zamiar nawet skonsultować się z lekarzem bo minął miesiąc a poprawy nie ma.

_________________
ObrazekObrazek
"..Nie próbuj nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy symptom śmiertelnie groźnej choroby.
Jak tylko poczujesz, że nadchodzi normalność, zaraz poszukaj antidotum...";-))


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 13 sty 2010, 18:26 
Offline
Dostawca
Dostawca
Użytkownik zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2009, 19:23
Posty: 6248
Lokalizacja: Łódź. Wcześniej moderator ;-). Deficit omne, quod nascitur ;-)
Pochwały: 1
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: Dymdajce ;-)
Punkty reputacji: 47
Może za dużo tej wody jednak pijesz :?: :roll:
Poza tym u kobiety zatrzymywanie wody w organizmie zmienia się wraz z cyklem.
Porada lekarza jest jak najbardziej dobrym pomysłem.
Trzymaj się :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 13 sty 2010, 22:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2009, 09:34
Posty: 397
Lokalizacja: Pruszków
Płeć: Kobieta
Moje ePapierosy: colinss Pen II,v903, Joye 302 niebieski, eGo
Punkty reputacji: 0
Myślę że nie.Nie przekraczam 3l.Zamieniłam słodzone napoje na wodę. Z serii podobno może być to skutek odstawienia papierosów i odtruwanie organizmu, wolę jednak to sprawdzić :)

_________________
ObrazekObrazek
"..Nie próbuj nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy symptom śmiertelnie groźnej choroby.
Jak tylko poczujesz, że nadchodzi normalność, zaraz poszukaj antidotum...";-))


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 28 sty 2010, 15:47 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2010, 20:41
Posty: 2534
Płeć: Mężczyzna
Punkty reputacji: 0
Jak mówią znawcy "rzucanie palenia jest takie proste - robiłem to już tyle razy" :lol: Ja też w swojej 40-letniej karierze analogowca próbowałem walczyć przy użyciu silnej woli. Ostatnio jakieś 17 lat temu. Problemu nie stanowiło dla mnie ssanie czy humorzastość *TANIEC* Prawdziwą zmorą stawały się uporczwe zawroty głowy. Myślę, że w moim przypadku to była reakcja na brak nikotyny. W ostatnich latach do wystąpienia takich objawów (lub może objawików) wystarczała już kilku godzinna abstynencja. Natomiast teraz na e-fajeczce takich sensacji nie mam a inne typowe skutki oczyszczania się organizmu to Pan Pikuś. I jeszcze jeden plus - w przeliczeniu na analogi "wypalam" teraz o 30% mniej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 30 sty 2010, 04:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 lis 2009, 15:39
Posty: 33
Lokalizacja: Sosnowiec
Płeć: Mężczyzna
Punkty reputacji: 0
NaLeśnik! Jak to dobrze wiedzieć, ze nie jestem sam ;)
Palenie rzucalem... na prawde wiele razy, moze z 10 w przeciagu ostatnich 2 lat :D Na 2-14 dni... oczywiscie za kazdym razem mialem zamiar rzucic definitywnie.

Ja także przy odstawianiu analogów miałem objawy w postaci zawrotow glowy, a nawet zamglenia obrazu i jakiegos takiego uczucia dziwnego w rodzaju egzystencji miedzy jawą a snem.

Dziwna sprawa... po przejsciu na EP przez pierwszy tydzien tez tego doswiadczylem, ale w znacznie mniejszym stopniu, teraz jest ok.
Zauwazylem, że ćwiczenia fizyczne pomogaja mi wyeliminowac te dziwne objawy, dzieki czemu mam jakby wiekszy kontakt z otoczeniem ;)

_________________
http://www.gdziestoja.pl ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 30 sty 2010, 13:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 gru 2009, 12:02
Posty: 49
Płeć: Mężczyzna
Moje ePapierosy: EVO BFREE+kartomizery VGO + kartomizery
Punkty reputacji: 0
Palę od 32 lat.Nie pamiętam dnia bez paczki nie bez papierosa.Uzależniłem się od dymu papierosowego b.szybko już w wieku 17 lat.
W moim przypadku objawy odstawiennicze są bardzo intensywne. i to zarówno somatyczne jak i psychosomatyczne Nigdy nie udawało mi się rzucić.Po kilkunastu ,kilkudzieśięciu godzinach powracałem do nałogu.
Czy to brak silnej woli? Nie po prostu jestem w tej licznej grupie ryzyka której rozstanie się z paleniem sprawia największą trudność.Wie o tym doskonale i lobby tytoniowe i farmaceutyczne.
To na tej najliczniejszej zresztą grupie najlepiej zarabiaiają.Większość chce wyzwolić się z uzależnienia.Sięga po tabletki ,gumy , uczestniczy w terapiach.Tylko nielicznym udaje się wyzwolić na stałe, większość powraca do sarych przyzwyczajeń.
Sięgnąłem po EP.Miała to być kolejna próba rzucania palenia Miała,bo wszystko wskazuje na to że nie bo zaczyna mi się to podobać.Byłem w szoku od razu zrezygnowałem z tzw "analogów".Miałem obsesje w pierwszych dwuch tygodniach by odczasu do czasu zapalić .Dało się jednak nad tym zapanować.Dziś od papierosa tradycyjnego mnie wręcz odrzuca.
Co dziwne ja w swoim przypadku nie obserwuję negatywnych objawów wręcz same pozytywy.
Spirometria płuc ,na trzecie piętro wbiegam bez zadyszki.W oskrzelach nic nie skrzypi brak porannego kaszelku.
Apetyt bez zmian powrót powonienia i smaku.To wszystko w tak krótkim czasie .Dym tytoniowy nie tylko śmierdzi wręcz przeszkadza.Powrót do śmierdzieli nie wchodzi w rachubę.
No cóż każdy może odczuwać różne objawy odstawiennicze. Organizm tyle lat zatruwany wyzwolił mechanizmy obronne .A tak nagła zmiana wręcz rewolucja.Stąd też skutki uboczne.

_________________
Obrazek

WAPERZY UMIERAJĄ ZDROWSI!!!Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 30 sty 2010, 16:39 
Offline

Dołączył(a): 27 sty 2010, 20:41
Posty: 2534
Płeć: Mężczyzna
Punkty reputacji: 0
Wojtek95
My tu mówimy o ubocznych skutkach przy rzucaniu bez e-pów. Od kiedy przeszedłem na elektronikę też nie mam żadnych negatywnych objawów.
Co do braku silnej woli to chyba masz rację, że są ludzie o podwyższonym ryzyku, którzy poddają się przy pierwszym niepowodzeniu i bardzo szybko rezygnują. W moim przypadku były i próby przejścia na fajkę i ograniczenia ilości wypalanych analogów a kończyło się to tylko szybkim powrotem do nałogu i ze zwiększoną ilością wypalanych papierosów.
Teraz z e-pem, gdy coś mi "nie działa" nie biegnę po analogi lecz próbuję w inny sposób zwalczyć chwilowy kryzys.

Mariusz86
Mnie przy e-p zawroty głowy juz nie łapały, ale w ostatnich latach bardzo często musiałem z tego powodu po 2 - 3 machach gasić pierwszego wypalanego po wstaniu analoga.

Mam nadzieję, że teraz już się uda, czego sobie i Wam z całego serca życzę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 16 mar 2010, 17:02 
Offline

Dołączył(a): 23 gru 2009, 17:42
Posty: 281
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna
Moje ePapierosy: Tornado, eGo, Vamo V2 + Vivi Nova + DID
Punkty reputacji: 2
Ja obecnie popalam liquidy w ep bez nikotyny, wiec to jest tak jakbym nie palil.
Moje objawy to:
bardzo uciazliwa chrypka. Nie moge tego odkrztusic..za cholere!
Do tego bardzo latwo wyprowadzic mnie z rownowagi.
Nie pale juz 2 i 1/2 miesiaca, chrypka taka ostra wystapila u mnie jakies 3-4tygodnie temu. "Nerwy" mam od samego odstawienia analogow.
Czy to normalne?
Pozdrawiam
DNF


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 16 mar 2010, 18:23 
Offline

Dołączył(a): 16 mar 2010, 18:11
Posty: 2
Płeć: Nie wybrano
Moje ePapierosy: Njoy
Punkty reputacji: 0
DNF napisał(a):
Ja obecnie popalam liquidy w ep bez nikotyny, wiec to jest tak jakbym nie palil.
Moje objawy to:
bardzo uciazliwa chrypka. Nie moge tego odkrztusic..za cholere!
Do tego bardzo latwo wyprowadzic mnie z rownowagi.
Nie pale juz 2 i 1/2 miesiaca, chrypka taka ostra wystapila u mnie jakies 3-4tygodnie temu. "Nerwy" mam od samego odstawienia analogow.
Czy to normalne?
Pozdrawiam
DNF


Witam.
Z mojego punktu widzenia popełniasz błąd już na starcie. Palisz e-papierosy bez nikotyny, a nie zapominaj że właśnie ta substancja jest w 99.9% odpowiedzialna za twój nałóg. Organizm domaga się odrobiny nikotyny, więc daj mu ją. Kup kartridże 24mg lub 16mg i nie męcz się w ten sposób. Nikotyna którą się zaciągasz przez e-papierosa i tak Ci nie zaszkodzi, a swój głód zaspokoisz. Z biegiem czasu kupisz ósemki, później czwórki.

W temacie chrypki. Liczba zachorowań w porównaniu do grudnia spadła o 120%. Sam nie spodziewałem się że mogę coś złapać w marcu. Jeżeli nie możesz nic odksztusić, oznacza to że nic tam nie masz. Najlepiej zgłoś się do lekarza rodzinnego i wyjaśnij problem.

Z drugiej strony nie można też być 100% pewnym, że chrypa i problemy w górnych drogach oddechowych nie są spowodowane paleniem e-p.
Pozdrawiam, ŁM.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 16 mar 2010, 23:14 
Offline

Dołączył(a): 08 lut 2010, 13:05
Posty: 7
Płeć: Nie wybrano
Moje ePapierosy: Zefirek
Punkty reputacji: 0
DNF napisał(a):
Ja obecnie popalam liquidy w ep bez nikotyny, wiec to jest tak jakbym nie palil.
Moje objawy to:
bardzo uciazliwa chrypka. Nie moge tego odkrztusic..za cholere!
Do tego bardzo latwo wyprowadzic mnie z rownowagi.
Nie pale juz 2 i 1/2 miesiaca, chrypka taka ostra wystapila u mnie jakies 3-4tygodnie temu. "Nerwy" mam od samego odstawienia analogow.
Czy to normalne?
Pozdrawiam
DNF


Nie jestem lekarzem ale sam mam problemy z górnymi drogami oddechowymi to sie wypowiem.

Takie objawy może dawać np. zapalnie krtani. Lepiej pójśc do laryngologa, który zajży chociaż lusterkiem do krtani, niż do internisty który tego raczej nie zrobi... Nie mówiąc o innych badaniach krtani. Poza tym, przy tym czasie występowania chrypki może jednak warto odwiedzić lekarza aby ponadto wykluczyć takie sprawy jak np. guzki śpiewacze, polipy krtani, raka. Oczywiście strasze tutaj może troche niepotrzebnie z tym rakiem ale ... każdy palacz powienien sobie zdawać sprawe na co sie naraża.

Ja sam miałem guzki śpiewacze w wieku 10lat. Nawet nie pamiętam tego zbyt dokładnie, ale chyba jedynym objawem była chrypka.

A tutaj jak by kogoś interesowało:

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne.
PostNapisane: 17 mar 2010, 16:44 
Offline

Dołączył(a): 23 gru 2009, 17:42
Posty: 281
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna
Moje ePapierosy: Tornado, eGo, Vamo V2 + Vivi Nova + DID
Punkty reputacji: 2
Chrypke mam odkad pamietam-alergia i te sprawy.
Z tym, ze teraz sie nasililo.
Za niecale 2 tygodnie mam wizyte u alergologa to sie dowiem co i jak.
Pozdrawiam
DNF


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 284 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB3 Group
eSmokingWorld.com Riccardo.pl  Komputronik Militaria.pl 
Chocolissimo Answear.com Netia Orange Expekt C&A ekspreskasa.pl
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 phpBB3.PL
phpBB SEO