EPF
Zdrowotne aspekty e-palenia.
By laqum
#1513453
W sumie znalazlem zloty srodek. Wczwsniej palilem 6, teraz wlalem sobie z racji braku jej 11 , po 5 minutach palenia doznalem ukojenia, moge sie skupic na wykladach. Dodatkowo dalem nowa grzalke i mam wrazenie, ze lepiej przyjmuje nikotyne. Dusznosci dalej mam, ale nie sa juz tak meczace jak wczesniej. Jednak analogi dalej trzymam w torbie.
Na dodatek po wczorajszym bieganiu wieczorem po Wałach Chrobrego czulem sie jak uwolniony. Chyba jednak przy rzucaniu papierosow nalezy pamietac o odpowiednim ruchu. Dzieki niemu nie czuje sie az tak efektow ubocznych. A glod nikotynowy i wszelkie problemy cisnieniowe nalezy regulowac e-p. Oczywiscie z glowa bo mozna zrobic sobie kuku nim przy szczeniackim uzytkowaniu.

Mam nadzieje , ze to wszystko zaczyna sie normowac i bede mogl napisac tutaj tylko o efekcie juz po calkowitym rzuceniu palenia. :)
Awatar użytkownika
By hrb
#1513480
I tak trzymaj *GOOD* Powodzenia i nie daj się. Twardym trza być, nie miętkim :)
I rzeczywiście, wraz z zabrudzeniem grzałki spada jej "wydajność" nikotynowa. Przynajmniej ja też tak to odbierałem - zaczynało brakować mi nikotyny, nie mogłem się "napalić" - wymiana grzałki i znów OK. Dodatkowo zużyta grzałka powoduje u mnie "dyskomfort trawienny". I te objawy pojawiają się już, gdy grzałka niby nie jest jeszcze jakoś mocno brudna. Chmura, smak jeszcze całkiem OK, a pojawia się niedobór nikotyny i "jazdy w żołądku".
Awatar użytkownika
By Vaneheim
#1513496
Proszę przeczytajcie jeszcze raz tytuł tematu.
Rzucanie palenia (bez e-p), skutki uboczne. BEZ E-P !
Przecież to ręce opadają
laqum pisze:W sumie znalazlem zloty srodek. Wczwsniej palilem 6, teraz wlalem sobie z racji braku jej 11 , po 5 minutach palenia doznalem ukojenia, moge sie skupic na wykladach. Dodatkowo dalem nowa grzalke i mam wrazenie, ze lepiej przyjmuje nikotyne. Dusznosci dalej mam, ale nie sa juz tak meczace jak wczesniej. Jednak analogi dalej trzymam w torbie.
Na dodatek po wczorajszym bieganiu wieczorem po Wałach Chrobrego czulem sie jak uwolniony. Chyba jednak przy rzucaniu papierosow nalezy pamietac o odpowiednim ruchu. Dzieki niemu nie czuje sie az tak efektow ubocznych. A glod nikotynowy i wszelkie problemy cisnieniowe nalezy regulowac e-p. Oczywiscie z glowa bo mozna zrobic sobie kuku nim przy szczeniackim uzytkowaniu.

Mam nadzieje , ze to wszystko zaczyna sie normowac i bede mogl napisac tutaj tylko o efekcie juz po calkowitym rzuceniu palenia. :)
Awatar użytkownika
By Mutango
#1513524
Pisałem już prawie rok temu:
Mutango pisze:Proponuję żeby moderator zamknął ten temat. Bo temat już dawno stracił sens. Tzn nikt nie pisze tutaj na temat!
Celem tematu było, aby pisali o swoich skutkach ubocznych ludzie, którzy rzucają lub rzucali palenie bez e-p. Po to mieli pisać, żebyśmy mogli sobie porównać ich skutki uboczne, z naszymi skutkami ubocznymi. Żebyśmy mogli zidentyfikować skutki porzucenia nałogu, i odróżnić je od skutów zmiany nałogu.
Ale choćbyśmy to pisali wielkimi, grubymi literami.. na czerwono, zielono i niebiesko... to i tak (prawie) nikt tego nie rozumie.
Bez e-p
Bez e-p
Bez e-p
Awatar użytkownika
By hrb
#1513545
Może nie od razu zamykać... W końcu co jakiś czas, ktoś trafia w temat (mnie się kiedyś też udało :) )
Ale żeby nie było, że znów nie na temat...
Rzucałem bez e-p i oprócz nerwicy, nadwrażliwości, omdleń, rozwolnień, jakichś stanów lękowych, palpitacji serca itp. najważniejszym skutkiem ubocznym było, że bez e-p nigdy mi się nie udało...
Bez e-p rzucałem, z e-p rzuciłem :)
By mmm9290
#1552218
Jestem dopiero na etapie odstawiania analogów, bo jutro minie dopiero tydzień od ostatniego analoga. Pomaga mi w tym Desmoxan i e-p, ale od samego początku liquidy 0mg. Jak na razie nie dokucza mi ani jeden z nieprzyjemnych objawów.
By misiekthcteam
#1552664
Desmoxan to straszna trucizna, każdemu odradzam tego brac. Znam 3 osoby które próbowały, po kuracji nie paliły miesiąc dwa i znowu jadą z analogami, ja już 2 lata prawie nie palę, szybko zszedłem z 18 na 11 i na 6mg teraz raz 0 czasem 6mg. Moim zdaniem nie ma lepszego sposobu na rzucenie mimo że ja wcale bardzo nie chciałem to jakoś tak przestały analogi smakowac.
By mmm9290
#1553382
misiekthcteam pisze:Desmoxan to straszna trucizna, każdemu odradzam tego brac. Znam 3 osoby które próbowały, po kuracji nie paliły miesiąc dwa i znowu jadą z analogami, ja już 2 lata prawie nie palę, szybko zszedłem z 18 na 11 i na 6mg teraz raz 0 czasem 6mg. Moim zdaniem nie ma lepszego sposobu na rzucenie mimo że ja wcale bardzo nie chciałem to jakoś tak przestały analogi smakowac.


Gratuluję rzucenia palenia! :beer:
Co to Desmoxanu, dla mnie jest jasne, że jeśli chodzi o truciznę, to 20 analogów dziennie > Desmoxan. Gdybym może mogła chmurzyć również przed biurkiem w pracy, to jeszcze bym redukowała zawartość nikotyny w liquidzie. Wg mnie Desmoxan bardzo dobrze redukuje głód nikotynowy, tylko tyle.
Awatar użytkownika
By Mutango
#1553405
mmm9290 pisze:Co to Desmoxanu, dla mnie jest jasne, że jeśli chodzi o truciznę, to 20 analogów dziennie > Desmoxan.

W desmoxanie głód nikotynowy ogranicza się w ten sposób, że nikotyna zostaje zastąpiona przez cytyzynę. Cytyzyna jest gorszym świństwem niż nikotyna, tyle że ma jedną zaletę: nie uzależnia. No ale cóż z tego, że nie uzależnia, skoro świństwo jest na tyle trujące, że nie można go brać dłużej niż przez miesiąc. Potem trzeba zrobić przerwę (bodajże co najmniej pół roku) żeby odtruć organizm. No i co teraz? Czy po tej miesięcznej "kuracji" palacz przestał być palaczem? Czy już go nie będzie ciągnąć do nikotyny. Na cytyzynę dostał szlaban na pół roku. Czy wytrzyma?...
By mmm9290
#1553414
Mutango pisze:No i co teraz? Czy po tej miesięcznej "kuracji" palacz przestał być palaczem? Czy już go nie będzie ciągnąć do nikotyny.

Wydaje mi się, że nawet po miesięcznej kuracji z e-papierosem człowiek może wrócić do palenia, bo w całym paleniu nie chodzi tylko i wyłącznie o nikotynę. Gdyby tak było, to przecież każdy środek zastępczy, posiadający nikotynę w składzie, byłby skuteczny, ale zarazem silnie uzależniający. Nie słyszałam, aby ktoś był silnie uzależniony np. od plastrów nikotynowych.
By misiekthcteam
#1553483
mmm9290 pisze:Gratuluję rzucenia palenia! :beer:
Co to Desmoxanu, dla mnie jest jasne, że jeśli chodzi o truciznę, to 20 analogów dziennie > Desmoxan. Gdybym może mogła chmurzyć również przed biurkiem w pracy, to jeszcze bym redukowała zawartość nikotyny w liquidzie. Wg mnie Desmoxan bardzo dobrze redukuje głód nikotynowy, tylko tyle.


A dziękuje, jeszcze powoli odstawić efajki zostało ale lubię chmurzyc, tak jak lubiłem kiedyś palić ;-)

Mój kuzyn kiedyś rzucał kilka razy, był dość wytrwały bo raz nie palił 6 miesięcy, wrócił, później 2 lata, znowu wrócił teraz już ponad 2 lata znowu nie pali.
Tak jak napisaliscie z desmoxanem jest podobnie, pomaga na początku jednak nie jest łatwo tego utrzymać.
Ja jeśli całkiem rzuce to jak wrócę to tylko do efajek, zresztą awaryjnie na pewno sprzęt zostawie na czarna godzinę.
Kupowanie sprzętu do epalenia na miesiąc byłoby mało opłacalne :-P
By mmm9290
#1553542
misiekthcteam pisze:Tak jak napisaliscie z desmoxanem jest podobnie, pomaga na początku jednak nie jest łatwo tego utrzymać.

Ludzie się różnią i nie można każdego mierzyć jedną miarą. Posiadam znajomego, który jest tzw. "okazyjnym palaczem" - raz zapali, potem miesiącami nie pali, raz na ruski rok kupi sobie sam paczkę papierosów.
Też "rzucałam" kilka razy, nawet z e-papierosem, ale wtedy rynek nie proponował nic szczególnego oprócz e-papierosów na kartridże lub chińskie Ego. Raz udało mi się nawet wytrzymać bez żadnych wspomagaczy, ale potem miałam mały wypadek i jeszcze tego samego dnia wróciłam do analoga.
Ostatnio jednak znalazłam motywację w postaci szczeniaka, który lubi sobie ukraść ze stolika paczkę analogów i gryźć filterki. Przy pierwszej większego żalu nie bylo, ale przy czwartej już mnie lekko ocknęło. Bynajmniej chodziło, że kolejna paczka poszła do śmieci, raczej o to, że wolę szczylowi oszczędzić płukania żołądka, gdyby na fileterkach nie zaprzestał. Poza tym za rok mamy zamiar biegać, więc trzeba zacząć dbać o formę.
Dla mnie pierwsze dni bez analogów są z reguły najgorsze, bo w pracy palą, znajomi palą, w rodzinie znajdzie się jakiś palacz - zawsze jest kogo o tego papierosa poprosić. Stąd właśnie Desmoxan, żeby zniwelować głód nikotynowy i e-papieros z 0mg (liquidy mieszam sama), żeby mieć co chmurzyć. Może z racji cytyzyny nie jest to najlepszy wybór, ale dopóki odciąga mnie od analogów, dopóty skuteczny. Również nie mam zamiaru zostać na długi czas przy e-papierosie. Może tylko chmurzyć na przerwach na fajkę w pracy, coby nogi rozprostować ;)
By misiekthcteam
#1553579
Szkoda "szczeniaka" i fajek ale pewnie gorzej byłoby jakby opróżnil 10ml mocnego liquidu ;-) i w moim gronie są ludzie palący którzy znają mnie jako palacza, zdaży się że zapale dla towarzystwa na imprezie przy alko jednak coraz rzadziej, teraz nie jestem w stanie powiedzieć kiedy ostatnio, w pracy jeden okazjonalny palacz, reszta na efajkach to jest prościej. Nigdy nie chciałem rzucać jakoś specjalnie ale zaczął irytowac mnie poranny kaszel, teraz brak jakichkolwiek skutków ubocznych więc jakiś czas tak zostanie, na kondycję też nie narzekam w przeciwieństwie do czasu palenia szlugow nałogowo.
Cytyzyna zawsze lepsza niż plastry i gumy, ludzie zaczynają od tego chorować na raka drobnokomorkowego skóry od zbyt dużego stężenia nikotyny, tak gdzies wyczytalem. Życzę powodzenia w osiągnięciu celów na Twój własny sposób :-)
By mmm9290
#1553592
Co do gum Nicorette, to miało być moje pierwsze podejście do rzucenia palenia. Poszłam do apteki, kupiłam sobie blister z gumami. Zaczęłam rzuć pierwszą i wypadła mi plomba. Skończylo się na kupieniu paczki analogów jeszcze tego samego dnia. No i koszty plomby... Nie polecam ;)
By misiekthcteam
#1553850
Dobrze że skończyło się na jednej ;-) moja mama też kilka gum zużyła i trochę się przestraszyła. Po 35 latach palenia, a ojciec po 38 dokładnie od roku nie palili analoga, teraz w epapierosie maja 0mg i dziękuja mi za wyciągnięcie z nałogu.

http://m.poradnikzdrowie.pl/psychologia ... 37134.html
By mmm9290
#1562228
Hm, u mnie bez analogow będzie teraz 18 dni. Od soboty, czyli w sumie 5-ty dzień bez Desmoxanu (przestałam zażywać od kiedy zaczęły się dawki 2-3 tabletki na dzień). Również cały czas liquid 0mg. Dodatkowo coraz rzadziej sięgam po e-papierosa. Skutków ubocznych nie dostrzegam. Mialam przez weekend dwa momenty, kiedy myślałam, żeby sięgnąć po analogi. Mówiąc szczerze - dzisiaj też bym z chęcią sięgnęła. Ale nie, spoko, daje radę :) Jest OK :)
Generalnie od ok. 9 lat palenia analogów mój rekord, więc jest duża motywacja :) W chwilach wątpliwości pociesza mnie jeszcze dodatkowo licznik nieprzepalonych dni w telefonie :)
By bogusia198501
#1576525
Mi do rzucenia palenia wystarczyła jedynie silna wola :) Ale bywały dni, kiedy było naprawdę ciężko... uczucie takiej "pustki" dawało mocno o sobie znać. Ciężko było powstrzymać się od chęci wypełnienia jej np. jedzeniem, ale z tym też sobie poradziłam :) Efekt: rzucenie palenia i brak dodatkowych kilogramów... myślę, że mogę mówić o sukcesie ;)
By elaearb
#1597225
Ja próbowałam plastrów i tabletek do ssania. Efekt był taki, że przytyłam, bo bardzo wzrósł mój apetyt i wróciłam do palenia. Od niedawna mam efajka i przynajmniej już nie smrodzę w domu. Waga wróciła do normy, zaczęłam się ruszać i ćwiczyć. Kolejny etap do odstawienie epapierosa :)
  • 1
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
Smok g priv + tfv12

Siemka, Jakie jest wasze zdanie na temat tego zest[…]

Gwarancja esmokingworld

Witam. Posiadam do Was pytanie odnośnie gwarancji […]

Kolejny artykuł wychwalający IQOS . http://zdrowie[…]

Urodziny !!!

"Zobacz no, zobacz no, czyje, czyje urodziny[…]