EPF
Awatar użytkownika
By Riccardo
#482181
Wiecie co? W stoickim spokoju nie chodzi o to, żeby wszystko rozwlekać w czasie (co zwie się prokrastynacją), ale o to, żeby niezależnie od sytuacji zachować spokój. Zwłaszcza, jeżeli nie mamy na coś wpływu. Powiedzmy, stoimy sobie w korku i się nie denerwujemy, bo przecież nasze nerwy niczego nie zmienią, a wiszenie z ręką na klaksonie, nie usunie mocami Jedi innych aut :)
No chyba, że do klubu dorzucimy koncepcję niespiesznego życia (Slow Life).
Awatar użytkownika
By ARBUZIK
#482354
Riccardo pisze:Wiecie co? W stoickim spokoju nie chodzi o to, żeby wszystko rozwlekać w czasie (co zwie się prokrastynacją), ale o to, żeby niezależnie od sytuacji zachować spokój. Zwłaszcza, jeżeli nie mamy na coś wpływu. Powiedzmy, stoimy sobie w korku i się nie denerwujemy, bo przecież nasze nerwy niczego nie zmienią, a wiszenie z ręką na klaksonie, nie usunie mocami Jedi innych aut :)
No chyba, że do klubu dorzucimy koncepcję niespiesznego życia (Slow Life).


To prawda ,podziwiam takich ludzi ,którzy zachowują stoicki spokój i są ponad wszystko ...To już wyższa szkoła jazdy potrafić unieść się na pozytywne wyżyny
*GOOD* *GOOD*

Czasem udaje mi się tak zrobić :zakrecony naprawdę fajne uczucie ,tak jakby się przeniosło w inny wymiar :wink:
Ludziom,którzy coś przeżyli lub czegoś doświadczyli często się to udaje .
Awatar użytkownika
By bofh
#482429
Panowie Maya i Kszywho:
Coście tacy w gorącej wodzie kąpani? Mieliście spokojnie zająć się rozważaniem pytań i przygotować się do merytorycznej, wyważonej dyskusji, a tu trzask, prask, tylko straszycie odwiedzających, aż szukają schronienia w sraczyku! Spokój, Panowie, powtórzę jeszcze raz - S P O K Ó J !

Pozwolę sobie na małe uściślenie Waszych wątpliwości.

Drogi Kszywho (widzisz? staram się!), tożsamość pomiędzy "Fanklubem Miłośników Stoickiego Spokoju" a "Fanklubem Miłośników Kszywho" jest mocno niejasna. Miło by było rozjaśnić nieco myśl, z pewnością wartą spokojnego rozważenia.

Drogi Maya, Klub Stoickiego Spokoju zaawizowany przez Kszywho (no... już nieźle, nie użyłem backspace'a) w temacie Giboniego Klubu różni się nazewniczo od niniejszego Klubu określonego w temacie jako Fanklub Miłośników Stoickiego Spokoju. Stąd moje wątpliwości.

Proszę Szanownych Kolegów, żeby wyjaśnili może kwestię nazewniczą i tożsamościową, bo powstały zamęt niczemu dobremu nie służy, a co poniektórzy uciekli już do sraczyka. Jeszcze brakuje, żebyście sobie zanimowali awatary, a fuj...

Arbuzik: tylko z powrotem do rzeczywistości bywa gorzej, może zaboleć. I lepiej nie próbować tego w aucie, bo polecą zniżki z AC ;) A jako nałogowy introwertyk mogę dodać, że czasami warto rzucić w diabły stoicki spokój i odreagować czasami (w dowolnej formie, np. na spocikach), bo pochłonięta energia musi znaleźć swoje bezpieczne ujście. Tylko lepiej kontrolować, kiedy ma sobie ujść ;)
Awatar użytkownika
By ARBUZIK
#482472
Arbuzik: tylko z powrotem do rzeczywistości bywa gorzej, może zaboleć. I lepiej nie próbować tego w aucie, bo polecą zniżki z AC ;) A jako nałogowy introwertyk mogę dodać, że czasami warto rzucić w diabły stoicki spokój i odreagować czasami (w dowolnej formie, np. na spocikach), bo pochłonięta energia musi znaleźć swoje bezpieczne ujście. Tylko lepiej kontrolować, kiedy ma sobie ujść ;)


Też prawda... :mrgreen: dlatego też napisałam ,,czasem". Jednak najczęściej wychodzi ze mnie ekspresyjna natura gibbona :monkey: .Wtedy odreagowuję i ...sypię błotem ile wlezie aby uśpić swoje emocje ( nie chciejcie słyszeć :P ) bo to spooookojny kącik .
Awatar użytkownika
By _Monter_
#482638
Dochodzę do wniosku, po spokojnym przemyśleniu tego co tu się dzieje, że ten temat został założony przez gibony w celu prania mózgu spokojnym ludziom...
By user
#482668
_Monter_ pisze:Dochodzę do wniosku, po spokojnym przemyśleniu tego co tu się dzieje, że ten temat został założony przez gibony w celu prania mózgu spokojnym ludziom...

.... Howgh!

Tapnięte droidowo
Awatar użytkownika
By bofh
#484694
Coś w tym jest, reed...

A tak poza tym to wiecie, że mamy już lato? Więc do jesieni jak z bicza strzelił, a wtedy nam się wszystko wyjaśni, jak to wielokroć tu pisano.

A tak całkiem serio to podłapałem zapalenie gardła, migdałki mam wielkości piłeczek pingpongowych i trochę trudno mi zachować stoicki spokój zwłaszcza jak chcę coś zjeść, czy się napić. Masakra...
Awatar użytkownika
By mkk
#484702
Riccardo pisze:Wiecie co? W stoickim spokoju nie chodzi o to, żeby wszystko rozwlekać w czasie (co zwie się prokrastynacją), ale o to, żeby niezależnie od sytuacji zachować spokój. Zwłaszcza, jeżeli nie mamy na coś wpływu. Powiedzmy, stoimy sobie w korku i się nie denerwujemy, bo przecież nasze nerwy niczego nie zmienią, a wiszenie z ręką na klaksonie, nie usunie mocami Jedi innych aut :)
No chyba, że do klubu dorzucimy koncepcję niespiesznego życia (Slow Life).


Nie wiem jak obecnie, ale kiedys na praktyki mozna bylo pojechac do Bulgarii :D
Przyklad 1: wchodzisz do sklepu, kolejka 1 [slownie: jedna] osoba przed toba, czas mozliwosci pierwszego wymigania [mowa tzw. slowno-rekodzielnicza] do 2 [slownie: dwoch] sprzedawczyn, co zamierzasz kupic - 15 minut; czas wyjscia z zakupami: 45 minut, opinia znajomych tam mieszkajacy: normalka :D [co owe dwie sprzedawczynie robily, juz nie spamietam, ale bylo tam kilka telefonow, z min wnioskowalam, ze nie byli to klienci - zreszta nie byly to czasy zakupow internetowych czy telefonicznych :D] - pisze o zwyklym sklepie spozywczym, cos jak nasze "Spolem" wtedy, takie nieduze osiedlowe.

Przyklad 2: obiad w restauracji, tym razem skoncze opowiadanie szybko, pierwszy kelner pokazal sie po 30 minutach [restauracja byla duza, nad samym morzem Czarnym, klenerom po prostu udawalo sie nie widziec, coraz bardziej zdenerwowanych klientow, zachowywali wrecz stoicki spokoj]; danie po bardzo dobrej godzinie :D

Gdzie i kiedy: bardzo sloneczne lato, kupa turystow, miescowosc kurortowa :D

Najwieksza atrakcja, [ktora prawie nabawiala mnie zawalu na miejscu i wytrzeszczu oczu]: na 14 pietrze wiezowca, pan balansujacy na balustradzie balkonu, naprawiajacy cos tam, niepomne juz co :D - opinia znajomych tam mieszkajacy: zupelnie normalne tutaj :D

Byla to moja i pierwsza i ostatnia bytnosc w tym spokojnym kraju :lol: :D :D :D
Spokoj udalo mi sie zachowac przez prawie miesiac, wracalam do nas na skraju histerii :D
Awatar użytkownika
By Maya
#484950
Ciągle mnie to dręczy i nie daje spokoju:
Jak spokojnie "prezes" naszego Fanklubu (Stoickiego Spokoju !) ofiarował bogu banana ...
jestem_bogiem - nazwa bardzo popularnego usera Forum
banan - ban, zakaz wstępu
Awatar użytkownika
By admiral271
#495853
Czy mógłbym się dopisać do tego klubu?
Jestem bardzo cichy i spokojny.
Mało piszę więcej czytam.
Czytam wolno i spokojnie :wink: (nie kiedy ze dwa razy to samo żeby dobrze zrozumieć) :D
Jakby potrzebny był skarbnik to ewentualnie mógłbym zostać :)
Awatar użytkownika
By Maya
#556854
Uroczyście ogłaszam:
Szanownym Prezesem został Stary Chemik
Zebrał on 14% głosów, tyle samo zdobył Pan Kijanka ale jako, że jest już Imperatorem w naszym Klubie funkcja prezesa Klubu będzie podrzędna.
Taką będzie również funkcja Samozwańczego Prezesa - Kszywho.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)
GRATULACJE :!: :!: :!:
Awatar użytkownika
By Archon1
#557070
Ale tu u was harmider i pośpiech, a miało być tak cichutko no, miałem wstąpić ale sam już nie wiem. Zanim spokojnie cokolwiek napisałem, w odpowiedzi na pierwszy post już żeście 4 strony nasmarowali, gdzie się tak śpieszycie? *SMOKEKING*
Awatar użytkownika
By jedrula
#699854
A mi dzisiaj żółw uciekł. To był moment. Puściłem chmurę a on myk






myk



i tyle go widzieli :cygaro:


jak go nie nadepnę do czwartku :cygaro:

to na Wielkanoc sam przyjdzie bo lubi jajka :cygaro:
Pozdrawiam Wszystkich ,,Stoickich,,
Awatar użytkownika
By _Monter_
#699869
jedrula pisze:A mi dzisiaj żółw uciekł. To był moment. Puściłem chmurę a on myk






myk



i tyle go widzieli :cygaro:


jak go nie nadepnę do czwartku :cygaro:

to na Wielkanoc sam przyjdzie bo lubi jajka :cygaro:
Pozdrawiam Wszystkich ,,Stoickich,,

Popsułeś wszystko...znowu chaos...a był taki spokój...
Awatar użytkownika
By Maya
#699880
jedrula pisze:A mi dzisiaj żółw uciekł.

Daj mu spokój, może sobie chce coś pyknąć :twisted:
Awatar użytkownika
By Szymon1988
#699883
Znajdzie się też miejsce dla mnie w waszym spokojnym klubie ? Obserwuję wątek od początku założenia no i w końcu zdecydowałem się napisać tego posta. Czułem, że to posunięcie, zaburzy mój spokój. No ale jakoś się udało i nie ma tak źle.
Awatar użytkownika
By jedrula
#699890
No sorry Gregory jestem tu gościem. Czyżbym już został przyjęty ??? Do Klubu ??? Po co mi to ? Ja muszę poszukać kota bo mi się obraził , że zauważyłem żółwią ucieczkę
Awatar użytkownika
By Archon1
#699960
Widziałem, widziałem twojego żółwia, jak przy oknie, spokojnie popijam kawkę, patrzę, a tu zakotłowało się na trawniku i widzę hasającego samopas żółwia. Tak szybko czmychnął że aż zadymiło mu się z pod łapek.
Awatar użytkownika
By jedrula
#700015
To aż tak daleko zawędrował ? [cenzura] a ja go futrowałem 4 lata To uważaj na parkinigu bo on jak zły głodny to bierze się za zderzaki
Awatar użytkownika
By jedrula
#773704
tak było fajnie luz blus żadnych abierieszczeni (czyt. obowiązków do wykonania bo pewnie nie chce się szukać) żółw sam przylazł bo zgłodniał rzuciłem mu jakąś sałatę bo zaczął kota atakować . Ogólnie nuda i spox Stoicki. Nawet jak zobaczyłem minę w domu. Położyłem rachunek za mechanika od auta klocki hamulcowe i takie tam na stole w miejscu rachunki do zaplaty. Napisała zapłać sam Co się będę z koniem kopał . Zapłaciłem .
Awatar użytkownika
By Maya
#817374
Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały, umazany sadzą chłopiec pyta go z respektem:
- Proszę pana, może mi pan powiedzieć, która jest godzina?
Korpulentny facet zatrzymał się, ostrożnie rozpiął płaszcz i marynarkę, wyciągnął zegarek z kieszeni kamizelki, spojrzał na niego i powiedział:
- Za piętnaście trzecia, młody człowieku.
- Dziękuję - powiedział chłopiec - Dokładnie o trzeciej możesz mnie pocałować w dupę!
Po tych słowach malec zaczął uciekać, a wzburzony biznesmen ze łzami złości zaczął go gonić. Nie pobiegł daleko, kiedy zatrzymał go kumpel.
- Czemu tak biegasz w twoim wieku? - pyta kumpel.
Zadyszany biznesmen rzuca w furii:
- Ten bachor spytał mnie, która jest godzina, a kiedy mu powiedziałem, że jest za piętnaście trzecia, powiedział mi, że dokładnie o trzeciej mogę pocałować go w dupę!
- No to po co się śpieszysz? - mówi kumpel - Masz całe dziesięć minut...
Powrót po latach do E

Cześć. Wiele lat nie dotykałem już epapierosa. Pa[…]

Baterie litowo-jonowe - ładowanie

Usłyszałem niedawno od sprzedawcy, że baterii lito[…]

Pytanie o przesyłki z Chin

Robił ktoś ostatnio zakupy? Jak to teraz wygląda? […]

Słaby Smak TFV16

Założyłem nowa grzałkę do TFV16 2x Mesh. Grzałkę o[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.