EPF
Aromaty do tworzenia własnych kompozycji smaków liquidów stosowanych w e-papierosach.
By Krzyn
#1908571
Kupuje głównie tylko aromaty z TPA, bo przypadły mi do gustu i sklep, w którym robię zakupy, również bez problemu ma dostępność w tych aromatach. Nie przepadałem nigdy za truskawkowymi aromatami, bo nie trafiały do mnie całkowicie, ale kupiłem truskawkę z TPA, zwykłą, nie ripe i śmiało można polecić. Bardzo fajny smaczek. Nigdy nie spotkałem się z tak dobrą truskawką, a trochę próbowałem. Do tego dobrałem sobie Nektarynkę i również bardzo ciekawy smak. Czy to faktycznie Nektarynka? Pierwszy smak może średnio przypomina, ale po chwili czuć ją doskonale. Znudziło mi sie robienie liquidów od strzykawki i walę na pałę i 20 kropel na 10 ml bazy wypada bardzo dobrze, według mnie. Smak wyraźny i smaczny.

Nektarynka, Truskawka - 9/10, bo zawsze może być lepiej 8)
By Dżansjo
#1910043
TPA ma swoje hity a również ma swoje kity :). Co do dawkowania - to nie jest firma "pod linijkę" jak wiele innych. Ich dawkowanie potrafi się wahać od 0.5%(jak było dla n.p. M-type) do nawet 7-10% więc rozrzut kosmos. Na smoczy owoc trzeba uważać - jest nie "słodko-cukierkowy tymbark kaktus" a naturalny smoczy owoc - jednym pasuje innym nie ale on raczej robią "pure" smaki. Kiedyś jechałem tylko na tpa+inawera i fajne miksy wychodziły. Teraz zrobiłem się leniwy i kupuję gotowe kompozycje, zmęczyło mnie to mieszanie. Ale czasem z ciekawości kupię jakieś TPA na próbę. Ostatnio Coconut Candy. Pięknie pachnie i obrzydliwie smakuje - fajny aromat do kominka zapachowego(gdzie kończą u mnie nieudane zakupy) ale nie do wapowania. Earl Grey to wcale nie herbata- to aromat czystej bergamotki. Jak ktoś chciałby niemożlwego - czyli łagodnej smacznej mięty bez efektu chłodzika to Creme De Menthe. Sporo mają udanych aromatów - ale niemal zawsze to jednoskałdnikowce.
Awatar użytkownika
By Baryua
#1910092
Dżansjo pisze:TPA ma swoje hity a również ma swoje kity
Święta prawda :beer: Pamiętam Strawberries and Cream, który smakował jak świeżo zwymiotowana, mocno przeterminowana, kwaśna śmietana. Albo Mary Jane - świeżo zmielone łodygi pomidora. Z drugiej strony pamiętam też Peanut butter, który smakował tak autentycznie dobrze, że po kilku zaciągnięciach powodował u mnie ślinotok i burczenie w brzuchu - w dodatku była to wersja DX, a ponoć stara wersja była jeszcze lepsza.
Każdy ma inny gust i odbiera inaczej te "pure" smaki - np. widziałem wiele negatywnych opinii nt. Dragonfruit, a IMO jego naturalność bez cukierkowości jest świetna. To co u niektórych kończy w kominku zapachowym lub w zlewie, u innych jest fundamentem używanych na co dzień samogonów. Coconut candy jest IMO bardzo dobry (nadzienie batona Bounty *SERCE* ) jeśli ktoś lubi słodycze o smaku kokosowym, choć nawet wtedy wymaga przerywników (słodycz w końcu zaczyna mulić). Earl grey rzeczywiście nie jest stricte herbatą, ale mocno się z nią kojarzy, IMO jest bardzo smaczny, a faktem jest, że dla bardzo wielu chmurzących to "herbata" nr 1 lub 2. No, ale nie od dziś wiadomo, że aromaty to niewątpliwie najbardziej subiektywnie oceniany element wapowania ;) Dla niektórych cenione klasyki będą syfem, a sukraloza solo będzie przepyszna :D
A jeśli chodzi o dawkowanie - rzeczywiście widełki potrafią być bardzo duże. Większość aromatów TPA, które używałem były wydajne, a nawet bardzo wydajne (np. Huckleberry wyraźnie odczuwalny już przy 0,4-0,5%), lecz niektóre były pod tym względem tragiczne i wyraźnie było je czuć od 14-15% wzwyż. Muszę zaznaczyć, że nie lubię intensywnego smaku chmurki (wystarcza mi wyraźny) i przeważnie trzymam się blisko dolnego zęba widełek, gdyż jest on dla mnie w pełni wystarczający.
Awatar użytkownika
By Pesio
#1910096
Ja się ostatnio przekonałem do capelli. Vanilla custard jest o niebo lepsza. Nie jadłem nigdy custarda, nie miałem okazji. Tpa jest takie nijakie, w capelli jest naturalne, Mother's milk jest o niebo lepszy, a to tylko jeden chyba z 5ciu składników. Morela jest też bardziej naturalna. Kupiłem ostatnio w edymie łącznie 40 smaków w tym 30 capelli na Halloween 50% rabatu. Pewnie na 2 lata.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  • 1
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
Pękające kartridże w smoku rpm 40

Przymierzam się do zakupu smoka rpm 40. Nie przedł[…]

Wiem ile tematów się tutaj przewala podobnych, wię[…]

Pochwalcie się zabawkami:) http://i42.tin[…]

Cześć Obecnie używam smok spirals. Atomizer totaln[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.