EPF
By BezimiennyII
#1886315
gregg pisze:Zakładając, że proporcje aromatu są właściwe, jeśli coś odrzuca ohydnością po trzech dniach od zmieszania, to po miesiącu również będzie :mrgreen:


No tu się nie zgodzę. Niektóre samogony jadą okrutnie przez kilka pierwszych dni od zamieszania, potem to się klaruje. Przynajmniej ja to zauważyłem na kilku aromatach morelowych czy wiśniowych.

@R.Snook, ja cały czas pisząc o Capelli mam na myśli oryginalne buteleczki, a nie przelewane przez dystrybutorów. Nie mniej jednak niech odstoją jeszcze przez jakiś czas.
By Maskota
#1886317
Moja owocówka z fake do dziś się nie wyklarowała chociaż ma miesiąc :-D mętne to to jest. Jak dla mnie i tak najlepiej wypadają aromaty inawery ;-)

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By gregg
#1886318
Ja z kolei korzyść czasu zauważałem jedynie przy tytoniówkach.
A tak, to częściej miałem i mam niekorzyść czasu :mrgreen:
By BezimiennyII
#1886319
Maskota pisze:Moja owocówka z fake do dziś się nie wyklarowała chociaż ma miesiąc :-D mętne to to jest. Jak dla mnie i tak najlepiej wypadają aromaty inawery ;-)

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka


Im mniej chemiczny aromat, tym potrzebuje więcej czasu. Widać to szczególnie w przypadku aromatów cytrusowych. Niestety, słabej jakości aromaty zanikają po dłuższym leżakowaniu. Z moich spostrzeżeń wynika, że słabe aromaty po miesiącu od mieszania z baza praktycznie tracą smak.
By Maskota
#1886320
Smak jest w miare ok, owocowy słodki jednak nie czuć konkretnych owoców. I kolor mętny

Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By gregg
#1886329
BezimiennyII pisze:Im mniej chemiczny aromat, tym potrzebuje więcej czasu.

A ja uważam, że na odwrót. Jak coś dobre, to dobre. I dobrze. A niepożądany posmak chemii w aromacie czasem znika po kilku dniach. I to właśnie taki aromat może potrzebować więcej czasu. Chociaż częściej, jak jest chemiczny posmak, to lepiej z nim w kibel, niż żyć nadzieją, że się polepszy. Bo się nie polepszy.

BezimiennyII pisze:Z moich spostrzeżeń wynika, że słabe aromaty po miesiącu od mieszania z baza praktycznie tracą smak

Z moich też. Ale wyraz "słabe" ja zastąpiłbym "każde".
Awatar użytkownika
By bulit73
#1886330
gregg pisze: BezimiennyII pisze:
Z moich spostrzeżeń wynika, że słabe aromaty po miesiącu od mieszania z baza praktycznie tracą smak


Z moich też. Ale wyraz "słabe" ja zastąpiłbym "każde".

Wapowałem już mieszanki po roku a nawet starsze i smak był :wink: Robione, przeważnie z TPA i Capelli.
Awatar użytkownika
By gregg
#1886336
Ja też wapowałem. Też czułem smak :)
Ale odkąd jestem na >60% PG, zauważyłem, że w większości przypadków moje samogony najlepiej mi leżą w przedziale 2-20 dni. Po 3 tygodniach od zmieszania czuję już lekkie spłaszczenie smaku. Wyjątek to tytoniówki.
Podobnie z jedzeniem - też wolę świeże :mrgreen:
Awatar użytkownika
By bulit73
#1886337
gregg pisze:Podobnie z jedzeniem - też wolę świeże :mrgreen:

Chyba jak każdy :wink:
Z niektórymi aromatami to jak z winem. Im starsze tym lepsze :mrgreen:
Awatar użytkownika
By Baryua
#1886347
Capella jest specyficzna i jak dla mnie nieakceptowalnie mało wydajna, niezależnie od konfekcjonowania. Swoją drogą teorie o zależności smaku tego samego aromatu od pojemności butelki przypominają niegdysiejsze komiczne, masowe przypadki autosugestii dot. gorszej jakości TPA z E-d, bo "ktoś gdzieś coś napisał" :kulam Najlepiej podsumował mi Capellę ich Double Watermelon (arbuz), który smakował jak świeży ogórek posypany cukrem. No ale są gusta i guściki, na pewno znajdą się fani tych aromatów. :zakrecony

Mam trzy Kayfuny Lite V2 i zwykłe, różnych firm[…]

Witam posiadam obecnie mechanika (vapuje 4 lata i […]

Problem z eGo AIO

Witam, mój aio upadł, poszedł ustnik i uszczelka, […]

Nasuwa mi się takie pytanie ,posiadam kangertecha […]