EPF
By patefonik
#1861840
Zdarzyło się to raz na prawie 2 miesiące. Może przypadek, miałem szerokie krótkie spodenki, a zazwyczaj biegam w jeansach. Byłem na działce, trochę się schylałem, kucałem itp. Codziennie do pracy noszę go w kieszeni jeansów i jest ok.
By Leszu
#1864034
WItam!
Około 2 tygodnie temu kupiłem aresa. Jest to mój pierwszy prawonik MTL i pierwszy na inne grzałki niż gotowe. Bardzo spodobała mi się prostota ułożenia watki i niski przepływ powietrza jest dla mnie odpowiedni na najmniejszym otworze. Przy pierwszej grzałce było ok, natomiast smak taki sobie; druga grzałkę ustawiłem nieco niżej i smakowo bomba, natomiast po około 24h użytkowania zaczął mi się pocić przez otwory powietrzne. Jest to dosyć uciążliwe, szczególnie kiedy po nagrzaniu, wzięciu kilku buchów, włożę sobie go do kieszeni, to powinienem chodzić z ręcznikiem papierowym w drugiej.
Używam gotowych drutów z Vandy Vape, fused claptonów 0,7 ohma o średnicy 2.5 mm. I tutaj pojawia się moje pytanie : Czy jeśli miałbym grzałkę o średnicy 3mm, dla większej ilości watki, to mogłoby pomóc, a jeśli tak to jaki drut najlepiej kupić dla tego parownika, żeby nie przekraczać, powiedzmy tych 0,6 ohma. Zaznaczę jeszcze, że pilnuję, żeby watka nie stykała się z uszczelkami na dnie i żeby nic nie wchodziło do otworów powietrznych w bazie, co w Aresie nie jest zbyt trudne. Jeśli to ma jakies znaczenie, na codzień korzystam z tesli wye 85W, w domu korzystam z draga(testuje temp control) na około 22-24 W.

pozdrawiam:)
By Leszu
#1864391
Krasnal45 pisze:3x30GA + 38GA z Ni80. Jest taki w E-dymie.


Drut zamówiony przyszedł, udało mi się ukręcić grzałke na 0,55 ohma. 5 zwójów(plus "łapki ) na 3mm, pasuje idealnie, więcej nie ukręcę do środka Smaczy fajnie, około, około 25-26 W, trochę dużo ,ale jest ok. Jeśli chodzi o cieknięcie z Parownika, to zauważyłem, że jak wszystko umyję, łącznie z uszczelkami i złożę od nowa, to około 48 godzin mam spokój, później zaczyna mi cieknąć przez otwory powierza jak np w samochodzie mi się przechyli/przewróci i do ponownego mycia jest tylko gorzej. Facet w Edymie powiedział mi, że każdy jego parownik po około 2 dniach zaczyna cieknąć, i że jest to normalne, bo watka traci swoje właściwości. Nie jestem specjalistą, tak jak pisałem wcześniej jest to mój pierwszy setup na własnoręcznie robione grzałki. Uważacie, że jest to normalne, czy może gdzieś błąd leży po mojej stronie?
Dzięki za pomoc i pozdrawiam
Awatar użytkownika
By LICHU
#1864467
To ten facet w edymie powinien iść do zwolnienia i w ogóle nie dotykać się wapowania i tutaj mamy przykład jacy ludzie tam pracują...... Ja używam Aresa od pierwszych jego chwil i ani razu mi jeszcze nie pociekł ! Po prostu źle wate układasz i tyle. Co do smaku Aresa to mistrzem on nie jest, ale jest akceptowalny.
By Moonka
#1864854
Używam Aresa od środy. Smak super tylko są 2 problemy..... Z otworów powietrznych mi nie cieknie jak nie zapomnę ich zamknąć przy dolewaniu liquidu ale strasznie mi się poci a wręcz cieknie spod top capa.Trzy razy pociągnę i już czuje że mam liquid na ustach, muszę ciągle wycierać. Czy ktoś miał podobny problem ? Da się coś z tym zrobić ? Drugi problem to strzelanie grzałki no ale tu myślę, że jak pokombinuję z grzałką i watą, to problem się rozwiąże.
By Grabowskid
#1865527
A u mnie z Aresem jest taki problem, że używając dołączonych do zestawu watek i drutów śmiało wytrzymywał mi 3 dni i pojawiał się posmak spalenizny.
Watka się skończyła kupiłem jakieś tanie waty i spalenizna pojawiła się szybciej więc w VCP doradzili mi bym kupił watę jellyfish. Na tej wacie dosłownie przy serii 5 buchów zaczyna pojawiać się smak spalenizny. Rozkręcając aresa widzę że jest liquid na wacie ale w okolicy drutu jest go mniej, zatem skręciłem kolejna watkę trochę chudszą ale tu z kolei zaczynają się wycieki przez otwory. Nie wiem co robię nie tak, może ktoś pomoże ? Z regulacją otworów kombinuję jak się da. Dzisiaj skorzystałem z taniej waty dla odmiany i na razie jest OK ale przy pełnym otwarciu otworów po skończeniu zaciągania się słychać taki charakterystyczny szelest jakby coś tam jeszcze kończyło wypalanie się.
Może zasugeruje ktoś jakąś odpowiednią watę dla tego parownika ?
By BezimiennyII
#1865532
Wydaje mi się, że może to być problem z za dużą mocą podawaną na grzałkę.
By Grabowskid
#1865534
używam aktualnie drutów clapton o oporności 0,69 Ohm, moc miej więcej 16 W, myślisz że to za dużo ?
By marti701
#1865601
Myślę że za mała moc jak na claptona. Nieodparowane aromaty powoli zalepiają watę i zaczyna kuleć transport.
Do Aresa stosowałem Wick N Vape Cotton Bacon Version 2.0. Po drugie Ares wymaga lżejszych grzałek, inaczej baniak szybko się nagrzewa. Ja używałem kanthal D - 8 zwoi na 2,5mm z odstępami.
By Grabowskid
#1866080
Zauważyłem że najlepiej do Aresa podchodzi zwykła wata Muji za śmieszne pieniądze. Od wczoraj rano używam i nic, zero spalenizny, zero bobra jest idealnie. Może ktoś podzieli się swoimi doświadczeniami odnośnie najlepszych wat do Aresa ? Ja właśnię eliminuję Jellyfish, przetestowana na różne sposobu wogóle do Aresa nie pasuje.
By dwagiel
#1866084
Mtl, dtl, rta, rba, rda- u mnie od ponad dwóch lat bacon cotton. W zależności od potrzeby (mniejszy czy większy transport) końcówki waty mniej lub bardziej wyczesane przed włożeniem w kanały. Różnej waty przez ten czas próbowałem i zawsze wracałem do bacona. W aresie też.

Wysłane z mojego SGS-9
By martinez_91
#1866370
Według mnie jeden z lepszych czajniczków MTL dostępnych na rynku. Całkiem dobrze oddaje smak, chociaż nie dorasta do pięt berserkerowi. :wink: Co do cieknięcia z air hole, zaobserwowałem w swoim egzemplarzu, że opary liquidu kondensują się pod grzalką i wciekają do dyfuzora czy jak to tam się szumnie nazywa :lol: stąd problem z lq w okolicach ah i na spojeniu pokretla regulacji powietrza z dolnym deckiem. Rozwiązaniem okazało się delikatne podniesienie grzałki.
PILNE! Proszę o pomoc w wyborze zestawu.

Zamierzam kupić przyjaciółce vape'a na urodziny. N[…]

Dzień dobry, nazywam się Amadeusz i przychodzę do […]

The Eye Mod

E-JACK podjął męską decyzję :mrgreen: i podesłał[…]

Czy tylko ja sobie nie radzę?

Dobry wieczór Przyznaję się bez bicia, że obserwu[…]