EPF
Zbiór badań dotyczących elektronicznych papierosów, płynów do uzupełniania i ich oddziaływania na organizm człowieka.
Regulamin forum: 1. Linkujemy wyłącznie do źródeł pierwotnych lub ich publikacji w mediach naukowych (nie linkujemy do omówień).
2. Badania powinny być opatrzone krótkim autorskim komentarzem.
3. Off-top nie będzie tolerowany (nie żartuję - LM).
Awatar użytkownika
By Riccardo
#1815984
Cieszę się, że masz mniej szkodliwe dziecko.
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1815987
Po takich postach, nie powinno być wątpliwości, jak istotne w języku pisanym są znaki interpunkcyjne i dlaczego trawnikowi grammarnazi będą nadal polować :mrgreen:
O "paleniu" e-papierosa już nawet nie wspomnę.
Awatar użytkownika
By Killarun
#1835536
Wiedza na temat e-palenia jest niestety znikoma i da się to zauważyć na każdym kroku. Już sama nazwa e-palenie wprowadza w błąd - wszak żaden proces palenia nie zachodzi, więc pozostaje przyzwyczaić się do notorycznego pisania o "paleniu". Jeśli chodzi o kwestie zdrowotne - jest równie fatalnie.

Na spacerze z psem często sobie dyskutuję ze spacerowiczami, ostatnio poruszyliśmy temat e-papierosów. Dowiedziałem się, że e-papierosy są jeszcze bardziej szkodliwe od analogowych, a tak w ogóle to chodzą słuchy, że ludzie od tego umierają (jednostkowe przypadki sprzed kilku-kilkunastu lat przedawkowania nikotyny). Bardzo ciężko z takimi ludźmi wejść na wyższy poziom dyskusji, skoro już na wstępie dyskutanci opierają się o fałszywe i krzywdzące stereotypowe doniesienia medialne sprzed lat. Niestety, e-papierosy padły ofiarą medialnych przekazów, w których informuje się o sprawach krzykliwych, takich, które przyciągną zainteresowanie tłumów. Sami przyznacie, że informacja w wieczornym wydaniu dziennika o nowych badaniach potwierdzających 95% mniejszą szkodliwość od analogów jest mało interesująca dla ludzi spoza tematu. Jeśli zaś w tym samym dzienniku pojawiłaby się informacja o śmierci młodego człowieka z powodu "palenia" e-fajek - cała populacja Polski na jeden dzień stanie się wybitnymi ekspertami w zakresie użytkowania wyrobów tytoniowych.

Sytuacja jest patowa - nie można zachęcać do e-palenia, bo zakazuje tego ustawa. Edukować nikomu się nie chce, bo gdzie? W szkołach? To już zachęcanie, bo założenie jest, że uczniowie nie palą (niepełnoletność). W zakładach pracy? Pracodawca musiałby zapłacić. Kampanie sponsorowane przez państwo? Żaden rząd nie wyda pieniędzy na promowanie e-papierosów, bo każdy zgodnie przyzna, że lepiej wydać pieniądze na kampanie antynikotynowe w ogóle, zamiast zachęcać do przyjmowania nikotyny w innej formie. Reklamy? Nie wiem jak sytuacja wygląda prawnie - plastry nikotynowe i spraye oralne są zakwalifikowane jako wyrób medyczny i mogą być reklamowane. E-papierosy także są wyrobem medycznym, ale brakuje chyba silnej marki mogącej pozwolić sobie na kosztowne reklamy - rynek w Polsce wciąż jest raczkujący (a dyrektywa tytoniowa krępująca ręce sklepom internetowym wcale sytuacji nie poprawia). Jeśli zaś wiceminister zdrowia publicznie opowiada, że e-papierosy są tak samo szkodliwe jak analogi, to jak tu poważnie nawiązać jakąkolwiek dyskusję? Czy nie szkoda czasem strzępić ryja?
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1835552
Killarun pisze: E-papierosy także są wyrobem medycznym

Niestety, ale e-papierosy nie są zakwalifikowane jako wyrób medyczny. Gdyby tak było, kupowałbyś je w aptece. Były próby przeforsowania takiego rozwiązania, ale spaliły na panewce.
Killarun pisze: Czy nie szkoda czasem strzępić ryja?

Nie, nie szkoda :wink: Weź przykład z Wielkiej Brytanii, tam się już włodarzom oczy zaczynają otwierać.
Awatar użytkownika
By Kanapix
#1835553
Polska niestety krajem jest dość specyficznym, szczególnie jeśli idzie o polityków... I niestety nic z tym nie zrobimy, bo tu nie chodzi o zdrowie, tylko o pieniądze. Nasz rząd w d..ie ma czy będziesz zdrowy, czy zdechniesz na raka płuc. Najważniejsze, żeby kasa się zgadzała. I tyle.
Awatar użytkownika
By Killarun
#1835576
Krasnal45 pisze:
Killarun pisze: E-papierosy także są wyrobem medycznym

Niestety, ale e-papierosy nie są zakwalifikowane jako wyrób medyczny. Gdyby tak było, kupowałbyś je w aptece. Były próby przeforsowania takiego rozwiązania, ale spaliły na panewce.
Killarun pisze: Czy nie szkoda czasem strzępić ryja?

Nie, nie szkoda :wink: Weź przykład z Wielkiej Brytanii, tam się już włodarzom oczy zaczynają otwierać.
O cholera, przepraszam w takim razie za wprowadzenie w błąd, byłem pewien, że to u nas funkcjonuje :o

Wysłane z mojego STF-L09 przy użyciu Tapatalka
Problem z Samsung 25R

Jako że specem nie jestem, to domysły iż to proble[…]

Atomizer RBA do Istick Pico

Cześć. Ostatnio kupiłem Isticka Pico i rozglądam s[…]

Dla odreagowania od trawnika bawimy się w typowani[…]

SMOK AL85

Witam. Sprawa jest taka, że Mod nie włącza się, […]