EPF
Awatar użytkownika
By tunajerzy
#1748680
Spróbuj Claptona, nie będziesz żałował. Osobiście używam Claptona SS od Geekvape i inne druty poszły w odstawkę.
By K3RMIT
#1753953
Mój przypadek z urwanym gwintem skończyła się wymiana na nową cześć niestety liczyłem na cały atomizer ale ważne że kayfun działa:D
Awatar użytkownika
By anal_destroyer
#1762922
walek pisze:Wszystkie klony 5 "obgadane", a od jakiegoś czasu na bazarku pojawiają się klony coopervape, o których w wątku nie ma nawet jednej wzmianki. Może ktoś coś wie z doświadczenia na temat tego wynalazku??


Zanabyłem takiego klona. Pudełko biedne, szare, w pudełku parownik + dodatkowy baniak + śrubokręt 2w1 + uszczelki + śrubki - to chyba standard. Po wyjęciu skurczybyka z opakowania i poddaniu go oględzinom niniejszym stwierdzam: brudny, zasyfiony i tłusty zatem należało poddać go kąpieli w roztworze wody oraz płynu do naczyń -20 minut. dłużej nie zdzierżyłem bo jak przeleżał nie ruszany kilka dni tak po rozebraniu na czynniki pierwsze i wrzuceniu do mazidła myjącego nabrałem ogromną ochotę na przetestowanie. Po poskładaniu go do kupy i zrobieniu 2x28GA SS316L a w tym FF nr1 rozerwane i zwinięte, zwojów nie pamiętam 5 czy 6, oporność wyszła 0,34, 20W i jest na prawdę bardzo ładnie. Baniak zalany już kilkukrotnie, raz pociekł, ale to przez nieumiejętne nalewanie lq. Po operacji z zakręconym dopływem lq i obróceniu parownika i dokręceniu kapa górnego nie cieknie nic, zatem założone oringi są w porządku. No cóż, nie porównam tego do innych klonów tym bardziej do oryginału, ale dla mnie jeśli smaczy i nie cieknie to jest w ch dobrze :)

Czy w Waszych egzemplarzach zmieniając przepływ powietrza konieczne jest dosyć mocne odkręcenie kontroli lq, aby móc podciągnąć mu "kiecę"?? Takaż jego natura czy w moim egzemplarzu coś jest nie tak?
By katoda
#1762925
Taka już jego natura, wynikająca wprost z budowy. Zamykając baniak wkręcasz go, dociskając do "podłogi", która jest jednocześnie częścią, jak to nazwałeś, "kiecy". Za mało odkręcona kontrola LQ -> mała przestrzeń pomiędzy baniakiem a podłogą -> nie da się podnieść "kiecy".
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1762928
Już po odkręceniu baniaka o półtora obrotu, "kiecka"( :mrgreen: ) spokojnie się podnosi i obraca. Przynajmniej w klonie SXK. Do normalnego użytku i tak odkręcam od dwóch do trzech pełnych obrotów.
Awatar użytkownika
By anal_destroyer
#1762956
No faktycznie też wystarczy u mnie półtora obrotu. Hmm. Może początkowo obchodziłem się z nim delikatniej, może się kieca wyrobiła, a może coś mi się popieprzyło! :mrgreen:
Awatar użytkownika
By patrykowski
#1762974
Jednak co kayfun to kayfun. Czego bym nie ukręcił i jakbym waty nie ułożył, to zawsze działa i nie leje. Najlepiej ostatnio wydane pieniądze.
Awatar użytkownika
By Gabriel
#1762982
patrykowski pisze:Jednak co kayfun to kayfun. Czego bym nie ukręcił i jakbym waty nie ułożył, to zawsze działa i nie leje. Najlepiej ostatnio wydane pieniądze.

Jak go tak chwalisz, co bardzo mnie cieszy, ja powiem dla odmiany, że dla mnie v5 jest brzydki ( o wiele bardziej podoba mi się v4 ) Ale to tylko świadczy o tym że są bardzo różne gusta :-P
Awatar użytkownika
By patrykowski
#1763005
V3, V4, V5, bez różnicy. Dla mnie wszystkie wyglądają podobnie, ale mają działać, a nie wyglądać ;)
By RSgrafik
#1767687
Gdyby jakiś zwolennik MTL szukał rozwiązania do ograniczenia przeciągu w wersji Tobeco to nieźle spisuje się zwykły, najcieńszy, plastikowy wkład do długopisów. Dociąłem na całą długość komina nawiewu na grzałkę - wchodzi do samego dołu a na górze licują się. Smak się poprawił, nie czuję plastiku z wkładu - choć pewnie sprawdzę czy się nie nadtapia dopiero przy wymianie waty.
By RSgrafik
#1767688
Zapomniałem dodać, że pocenia i skropliny w okolicach AH też mocno się zmniejszyły
Awatar użytkownika
By patrykowski
#1767765
To nie lepszy byłby jakiś metalowy element? Podejrzewam że ten plastik nie jest neutralny dla płuc.
By RSgrafik
#1767847
Metalowy byłby lepszy - to oczywiste. Problem w tym, że trzeba znaleźć tulejkę 3.1 mm i wedle uznania średnicy wewnętrznej. Nie jest łatwo "dopasować" takową a dorabianie to zawsze jakiś tam koszt i trochę zachodu. Z wkładem można od razu spróbować czy w ogóle taki zabieg ma sens. Co do wpływu na płuca to jak pisałem - jeśli tworzywo nie nadtapia się (u mnie tego nie zauważyłem) to raczej nie puszcza toksyn w obieg. Zresztą nie namawiam - sam używam i jest ok.
By RSgrafik
#1767869
Nity dobre jak zadowala kogoś niewielki uzysk w związku ze stosunkowo cienkimi ściankami - przewiew zmniejsza się dużo mniej. Wkład od długopisu ma dużo mniejszy otwór co przekłada się na większy opór. Na pewno głowa będzie bardziej zadowolona z braku "toksycznej" rurki :)
Awatar użytkownika
By anal_destroyer
#1767917
Mi bardziej chodziło o "pocenia i skropliny". Ja czegoś takiego na tym parowniku nie uświadczyłem i nie rozumiem za bardzo jak coś takiego uzyskać ;)
  • 1
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 35
Mod przełącza z trybu TC na VW

Witajcie! Chwilę temu zrobiłem grzałki z drutu SS […]

Co to za sprzęt? Prośba o identyfikację

Proszę, ratujcie mnie przed niechybną i bolesną śm[…]

Witam wszystkich. Czytam to wszystko co sie da. St[…]

Urodziny !!!

"Zobacz no, zobacz no, czyje, czyje urodziny[…]