EPF
Zdrowotne aspekty e-palenia.
Awatar użytkownika
By pikusp
#1658360
Hipcia pisze:U mnie jednym ze skutków ubocznych było przytycie po rzuceniu palenia. Innych "skutków ubocznych nie zaobserwowałam", chyba że te pozytywne.


Mam tak samo od listopada jak pale tylko elektryka to przytylo mi sie 8 kg :P
Odkad pale epapierosa to nie moge nawet spojrzec na prawdziwe papierosy, jak czuje ich zapach to mnie az odpycha. Nie wiem czy dalbym rade rzucic od tak epapierosa i nie wrocic do nalogu. Na razie bede staral sie zmniejszyc moc liquidow az moze uda sie zejsc do mocy 0mg.
Awatar użytkownika
By Mutango
#1658367
Czy ktoś jeszcze czyta tytuł tego tematu ze zrozumieniem? Wątek jest dla tych którzy rzucają lub rzucali palenie bez użycia e-p, i chcą nam o tym opowiedzieć. Na temat rzucania z użyciem e-papierosa jest sto innych tematów na tym forum.
Awatar użytkownika
By pikaczu
#1696429
Rzucałam kiedyś bez pomocy e-papierosa. Nie powiem udało się, aż na pół roku :D pamiętam, że pierwszy dzień był okej, jadłam co chwile żelki aby jakoś zajeść głoda. Jednak jakoś trzeciego dnia strasznie mnie zaczęło telepać, miałam wrażenie, że odpadnę zaraz jak nie zapale, nie mówiąc o tym jak bardzo nerwowa byłam. Jednak był to jednodniowy kryzys, nie dałam się i potem już nie było tak ciężko, tylko ciągle w głowie była myśl 'ale bym zapaliła' i trza było się bardziej pilnować. Waga jakoś drastycznie w górę nie poszła bo może 2-3kg, co akurat mi odpowiadało. Z e-papierosem idzie mi o tyle łatwiej, że nie jestem nerwowa i nawet już nie mam w głowie ciągle myśli, że bym poszła na papierosa.
By danio100
#1704642
Podchodziłem do rzucania palenia kilka razy, zawsze z efektem na dłużej. Bywało, że rzuciłem papierosy na kilka tygodni, bywało i tak, że na kilka miesięcy. Zauważyłem, że zawsze pierwszego lub drugiego dnia bez papierosa, zaczynałem sikać na bordowo. Kolor moczu był szalenie ciemny i cuchnący. Nigdy wcześniej ani później takiego czegoś nie miałem. Dodatkowo po kilku dniach bez papierosa bardzo mocno bolały mnie płuca... Pomimo iż już tak mnie nie ciągło do zapalenia jak pierwszego czy drugiego dnia, to ból w klatce piersiowej był tak mocny, że nie byłem w stanie oddychać. Makabra wierzcie mi. Za każdym razem kiedy podchodziłem do rzucania palenia, piłem szalenie dużo kawy. Praktycznie przez pierwszy i drugi dzień szła kawa za kawą. :)
By matras
#1725708
Hipcia pisze:U mnie jednym ze skutków ubocznych było przytycie po rzuceniu palenia. Innych "skutków ubocznych nie zaobserwowałam", chyba że te pozytywne.


Jeśli ktoś jest chudy i chciałby ważyć troszkę więcej, to nie jest skutek uboczny a bardziej zaleta.
Awatar użytkownika
By lelek6
#1725710
matras pisze:Jeśli ktoś jest chudy i chciałby ważyć troszkę więcej, to nie jest skutek uboczny a bardziej zaleta.

OK, napisałaś/eś post "dla niepoznaki". Teraz dawaj reklamę. Bo przecież po to się tu zarejestrowałaś/eś. Co to będzie? Link do diety cud? Maść na hemoroidy?
Awatar użytkownika
By superslimmentol
#1726002
lelek6 pisze:
matras pisze:Jeśli ktoś jest chudy i chciałby ważyć troszkę więcej, to nie jest skutek uboczny a bardziej zaleta.

OK, napisałaś/eś post "dla niepoznaki". Teraz dawaj reklamę. Bo przecież po to się tu zarejestrowałaś/eś. Co to będzie? Link do diety cud? Maść na hemoroidy?


Po nicku to stawiam, że reklama księgarni.
By Angumon
#1735219
Ja rzucałem bez e-p i oprócz tego, że przytyłem to miałem też problemy z koncentracją, ze skupieniem się na pracy. Jednak wcześniej człowiek był przyzwyczajony wyjść raz na jakiś czas na przerwę, a tutaj nie ma po co. Na początku bolała mnie trochę głowa, ale w sumie to mogę powiedzieć, że i tak obeszło się bez większych problemów, bo znam ludzi z mojego toczenia, którzy odstawili fajki z dnia na dzień i musieli latać do lekarza z ciśnieniem. Gdybym miał z perspektywy czasu dać jakąś radę, to najpierw zmniejszyć ilość fajek, a potem rzucić całkowicie, jednak to wbrew pozorom trudniejsze niż rzucenie z dnia na dzień.
Awatar użytkownika
By Anna_es
#1735250
To ja wam opowiem swoja historię. Paliłam bardzo długo, kilkukrotnie podchodziłam bardzo poważnie do rzucenia nałogu, wykorzystałam wszystkie możliwe środki dostępne w aptece, wszelkiego rodzaju tabletki, gumy do żucia, plastry, aerozole z czego najdłużej działały plastry z nikotyną, nie paliłam aż 3 miesiące by pod byle pretekstem wrócić do nałogu (papierosy były tańsze). Doszłam do wniosku, że skoro moja mama na łożu śmierci musiała wypalić papierosa (też przeszła etapy farmakologicznego wsparcia w rzucaniu nałogu - bezskutecznie) to pewnie ze mną jest tak samo. NIE DAM RADY. I przyszedł syn z pracy, przyniósł takie dziwne coś... (moja mama miała w 1979 roku sprowadzonego wówczas chyba z USA przez lekarza e-papierosa ale wyglądał delikatniej), zapach mocno wiśniowy... niby mi nie podeszło ale zaczęłam rozkminiać temat, drążyć, szukać i kupiłam pierwszego EGO z wymiennymi grzałkami. To był strzał w dziesiątkę.

Po pierwsze jest efekt zaciągania się, po drugie organizm pobierając dawkę nikotyny nie odczuwa głodu nikotynowego, a jest on straszny, zaczyna się rozdrażnieniem, najgorszym momentem jest zaczynanie szukania papierosa po kieszeniach, w szafkach, nawet w miejscach gdzie nie ma możliwości żeby był, ciśnienie rośnie, ręce zaczynają drżeć, łzy napływają do oczu, bolą wszystkie stawy i mięśnia, w głowie szum, serce kołacze i robi się bardzo słabo aż do utraty przytomności, człowiek nie jest w stanie normalnie funkcjonować, kuli się w postać embriona. Serce chce wyskoczyć z orbity, w głowie szum i mętlik, krtań się zaciska, pojawia się potężna duszność... umieramy.

Wapując na początku z nikotyną "czujemy się bezpieczni" w każdym momencie, na przykład, kiedy coś/ktoś nas zdenerwuje, kiedy pijemy kawę, kiedy jesteśmy w towarzystwie , w każdym momencie możemy zapufać . Stopniowo zmniejszamy dawkę nikotyny, szukamy nowych smaków, pufamy bo to nas relaksuje i ani się obejrzymy jak będziemy pufali zerówki o ulubionym smaku :D I to jest piękne :D I tego wszystkim życzę - zerówek o wyszukanym smaku na ulubionym e-papierosie :beer:
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1735256
W świetle tego:
Anna_es pisze:Wapując na początku z nikotyną "czujemy się bezpieczni" w każdym momencie, na przykład, kiedy coś/ktoś nas zdenerwuje, kiedy pijemy kawę, kiedy jesteśmy w towarzystwie , w każdym momencie możemy zapufać . Stopniowo zmniejszamy dawkę nikotyny, szukamy nowych smaków, pufamy bo to nas relaksuje i ani się obejrzymy jak będziemy pufali zerówki o ulubionym smaku I to jest piękne I tego wszystkim życzę - zerówek o wyszukanym smaku na ulubionym e-papierosie


Tu ostro po bandzie poszłaś:
Anna_es pisze: ...ciśnienie rośnie, ręce zaczynają drżeć, łzy napływają do oczu, bolą wszystkie stawy i mięśnia, w głowie szum, serce kołacze i robi się bardzo słabo aż do utraty przytomności, człowiek nie jest w stanie normalnie funkcjonować, kuli się w postać embriona. Serce chce wyskoczyć z orbity, w głowie szum i mętlik, krtań się zaciska, pojawia się potężna duszność... umieramy.

:lol:
Awatar użytkownika
By Anna_es
#1735318
Tu ostro po bandzie poszłaś:


Tak było kiedy chciałam rzucić analogi. Ta świadomość, że jest wieczór, noc nadchodzi a ja nie mam papierosa w razie czegoś, uduszę się, tak było... kiedy na filmach widzę narkomanów na głodzie odnoszę wrażenie, że ja miałam podobnie, może w mniejszej skali ale bardzo podobnie. Kiedy masz wybór kupić jedzenie czy papierosy i wybierasz to drugie... czujesz się jak śmieć. Ale tak było.
Awatar użytkownika
By Anna_es
#1735330
Jestem bardzo wdzięczna mojemu synowi, bo to on dwa lata temu przyniósł pożyczonego od kolegi e-fajka, chciał mi pokazać, że można rzucić palenie. Teraz jestem obstawiona e-gonami sznurkowymi, żeby mieć w razie potrzeby. Od września z początkowego 24 mg nikotyny w liquidzie zeszłam na 12 mg w sznurku, 6 mg w Trendy Subego, będzie dobrze :D
Awatar użytkownika
By bulit73
#1735396
Anna_es pisze:Jestem bardzo wdzięczna mojemu synowi, bo to on dwa lata temu przyniósł pożyczonego od kolegi e-fajka, chciał mi pokazać, że można rzucić palenie. Teraz jestem obstawiona e-gonami sznurkowymi, żeby mieć w razie potrzeby. Od września z początkowego 24 mg nikotyny w liquidzie zeszłam na 12 mg w sznurku, 6 mg w Trendy Subego, będzie dobrze :D


My też jesteśmy wdzięczni Twojemu synowi :hat_low: , że pomógł Ci wyrwać się z analogów.
Wytrwaj w dobrym :D
By rad.karczewski
#1748137
U mnie raczej odbyło się to klasycznie, po odstawieniu e-fajki pozostała mi tylko walka z myślą o sięgnięcie do szafki.

Skutki uboczne to zwiększenie wagi, ale u mnie to wynikało z tego że zajmowałem czymś ręce: paluszki/slodycze itp. dzięki temu łatwiej mi było oduczyć się odruchu sięga po efajke. W tym okresie doszły mi problemy z snem, ale nie wiem czy jest to spowodowane odstawieniem bo minęło już 1,5 miesiąca a z snem ciągle jest różnie, więc przyczyna może być inna.
  • 1
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
Mod przełącza z trybu TC na VW

Witajcie! Chwilę temu zrobiłem grzałki z drutu SS […]

Co to za sprzęt? Prośba o identyfikację

Proszę, ratujcie mnie przed niechybną i bolesną śm[…]

Witam wszystkich. Czytam to wszystko co sie da. St[…]

Urodziny !!!

"Zobacz no, zobacz no, czyje, czyje urodziny[…]