EPF
O e-paleniu w Polsce i za granicą
Awatar użytkownika
By Deletor
#1697342
Pol jeśli bateria wbudowana to siła rzeczy musisz zgłosić zasilanie.
Jeśli każda to trzeba by zgłosić zasilacze do laptopów.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By pol
#1697348
@ Deletor,

Zgłoszenie dotyczy wyłącznie:

Wspólny format zgłaszania papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych określa decyzja wykonawcza Komisji (UE) 2015/2183 z dnia 24 listopada 2015 r. ustanawiająca wspólny format zgłaszania papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych (Dz. Urz. UE L 309 z 26.11.2015, str. 15)

Laptop, czy akumulator do laptopa nie jest papierosem elektronicznym.
Awatar użytkownika
By LogerM
#1697355
pol pisze:Przecież atomizer wg większości nie ma ograniczenia pojemności do 2ml.
Większość argumentuje, że pojęcie "zbiornik" przypisane jest wyłącznie do "jednorazówek".
Atomizer do wielokrotnego napełniania nie jest zatem objęty ograniczeniem pojemności zbiornika.

Pol poprawiłem liczbę zanim napisałeś post ;) ale rozumiem że już wówczas miałeś pokopiowane cytaty stąd nieporozumienie. Moim zdaniem parownik nie ma ograniczenia w ogóle, ale jeśli wprowadzasz w nim nikotynę podlega temu samemu ograniczeniu co pojemnik zapasowy bo w niczym innym (nie licząc kartridży i zbiorników jednorazówek) nie wolno Ci go wprowadzić.

pol pisze:Dotyczy to spełnienia warunków dla: Art. 11c. 1. Papierosy elektroniczne lub pojemniki zapasowe powinny spełniać następujące wymagania:
Kanister nie jest przedmiotem obrotu konsumenckiego. Tankowanie nie jest oferowane do pojemników zapasowych.
Tankowanie bezpośrednio do atomizera wielokrotnego napełniania, którego zbiornik nie jest jednorazowy i nie podlega ograniczeniu do 2ml.

Ale sklep nie może wprowadzić płynu w formie innej niż butelka 10ml. Więc wracamy do punktu wyjścia, mogą Ci go zatankować do parownika wielkości kanistra, ale dalej leją z butelek bo tylko tak mogą sprzedać Ci płyn jako detaliście.
Awatar użytkownika
By pol
#1697357
Tam wyraźnie jest "powinno", a jak wiadomo z różnych orzeczeń nie jest to tożsame z "musi". "Powinno" zakłada możliwość wyjątku.

@ LogerM,
Poprawiłeś na:
Bo parownik nie jest pojemnikiem zapasowym, a zbiornikiem i może być wprowadzany do obrotu z płynem ale wówczas jego pojemność jest i tak ograniczona do 10ml. (edycja wielkości)

Atomizer nie jest w żaden sposób zakwalifikowany jak pojemnik zapasowy, czyli nawet napełniany w sklepie nie może zatem podlegać ograniczeniu do 10ml.


=======================
Jak już wielokrotnie wspomniałem: "obym nie miał racji"

Pożyjemy, zobaczymy, jak to będzie oficjalnie interpretowane.
Ostatnio zmieniony 06 sie 2016, 21:09 przez pol, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
By Deletor
#1697358
I to jest z jednej strony paranoja... Mniej więcej rozumiem czemu tak a nie inaczej tak samo jak 20fajek w paczce. Tylko tam jest kartonik który się rozkłada w przyrodzie kilka dni. W naszym przypadku muszę kupić 10x10ml aby mieć 100ml czyli zaśmiecam środowisko 10razy bardziej i nie na kilka dni czy tygodni tylko set lat...

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1697367
LogerM pisze:A gdzie znalazłeś punkt mówiących o badaniach? EIN podlegają wyłącznie zgłoszeniu. Spieprzysz opis = zgłoszenie przepada i lądujesz lata świetlne za konkurencją zanim przygotujesz je poprawnie.

Czyli, że urzędnik dopuszczający towar do sprzedaży będzie bazował jedynie na opisie zgłaszanego towaru? Przecież to niewykonalne albo ja czegoś nierozumiem... Każdy napisze, że jego parownik X spełnia wszelkie wymogi i po sprawie? Ktoś to będzie musiał opiniować choćby na podstawie jakichś wytycznych.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
By Deletor
#1697377
Pudelek co kogo wytyczne obchodzą 900pln od jednej rzeczy. Czyli na sklep ok miliona do budżetu. To się liczy a nie badania, opinie etc.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By pol
#1697407
@ Pude!lek,

Inspektor nie musi badać organoleptycznie. Do zgłoszenia wystarczy sam wypełniony druk z oświadczeniami zgłaszającego.
>> http://eur-lex.europa.eu/legal-content/ ... 83&from=EN

Reszt w razie zgłoszenia "zatroskanego obywatela" o niezgodności produktu z ustawą.

Art. 11b
6) opis procesu produkcji, w tym wskazanie, czy jest to produkcja seryjna, i oświadczenie następującej treści:
„Oświadczam, że proces produkcji papierosa elektronicznego lub pojemnika zapasowego zapewnia zgodność z wymaganiami ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.”;
7) oświadczenie następującej treści:
„Oświadczam, że ponoszę pełną odpowiedzialność za jakość i bezpieczeństwo papierosa elektronicznego lub pojemnika zapasowego wprowadzonego do obrotu i wykorzystywanego w normalnych lub racjonalnie przewidywalnych warunkach.”;

Art. 11f.


Art. 12c
"podlega grzywnie do 200 000 zł albo karze ograniczenia wolności albo obu tym karom łącznie"
Awatar użytkownika
By Deletor
#1697415
I to jest .. Że ktoś ma brać odpowiedzialność za producenta.... Żenada. Producent wypuści felerna serie a siedzieć idzie sprzedawca...

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By LogerM
#1697420
Deletor pisze:I to jest .. Że ktoś ma brać odpowiedzialność za producenta.... Żenada. Producent wypuści felerna serie a siedzieć idzie sprzedawca...

Nic nie musi. Jako sprzedawca możesz bazować na produktach zgłoszonych przez producenta (niektóre firmy już zapowiadają, że same będą zgłaszać swoje produkty w wybranych krajach). Możesz bazować na towarze zgłoszonym przez hurtownika. Możesz też wypełnić zgłoszenie sam, ale wówczas przyjmujesz na siebie ryzyko. Jeśli ktoś klepie bezmyślnie z gotowca bez testów, to jest to jego problem.
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1697509
@pol,
Dzięki. Teraz jasne.
Zatem dlaczego zgłoszenie ma nastąpić 6 miesięcy przed zamiarem rozpoczęcia sprzedaży? Czy to jest raczej "do 6 miesięcy wcześniej". Po co jest ten termin? Chyba raczej te 6mcy, to będzie maksymalny czas na wydanie pozwolenia, ale równie dobrze może to trwać 2 tygodnie. Myślałem, że będzie to trwać tak długo, bo ktoś będzie właśnie organoleptycznie sprawdzał zgodność sprzętu z ustawą.
Chodzi mi o to, że wiele osób panikuje, że przecież sprzęt zgłaszany jako nowy (aktualnie najnowszy model), w ciągu pół roku będzie już przestarzały i prawdopodobnie nieprodukowany - co jest prawdą oczywiście, ale chyba wydanie decyzji nie będzie trwało tyle co "cykl życia" zasilania czy parownika, bo wtedy już jakakolwiek próba wprowadzenia czegoś do sprzedaży nie będzie możliwa. Importer dostanie zezwolenie na sprzedaż, a producent powie wtedy - sorry, ale od miesiąca już tego nie produkujemy...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
By pol
#1697515
Art. 11b. 1. Papierosy elektroniczne i pojemniki zapasowe mogą być udostępniane po raz pierwszy w celu dalszej sprzedaży albo udostępniane po raz pierwszy w celu wprowadzenia do obrotu po dokonaniu przez producenta lub importera zgłoszenia oraz wyznaczeniu osoby prawnej lub fizycznej do kontaktu na terytorium Unii Europejskiej.
2. Zgłoszenia do Inspektora dokonuje się, w postaci elektronicznej, w terminie co najmniej 6 miesięcy przed dniem planowanego udostępnienia, o którym mowa w ust. 1.


Art. 7. W przypadku papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych wprowadzonych do obrotu do dnia wejścia w życie ustawy zgłoszenie, o którym mowa w art. 11b ust. 1 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, jest dokonywane w terminie 6 miesięcy od tego dnia.
Awatar użytkownika
By LogerM
#1697518
@Pude!lek przeczytaj proszę wreszcie ustawę, na większość pytań które zadajesz ustawa odpowiada wprost. Znowu poszukujesz logiki w nielogicznych przepisach. Nie ma jej i nie będzie. Przywyknij.
Awatar użytkownika
By Deletor
#1697566
Pudelek I o to chodzi. Musisz zgłosić co najmniej 6 miesięcy przed wprowadzeniem. Czyli może to być 8,7 czy 6 miesiecy wcześniej ale nie 5 czy 4. BAT po prostu stać zapłacić 900pln kupić w między czasie >10K produktu i przemagazynowac to przez pół roku. Małego sklepu już nie będzie na to stać co najwyżej będą sprzedawać LQ bo to produkuje się non stop.

Z drugiej strony producenci wiedzą jaką jest sytuacja i mają tą świadomość że jak zrobią nowy sprzęt to sprzedadzą dopiero po 6 miesiącach od premiery.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
By k73
#1710021
StaryChemik pisze:
pol pisze:Powracając do spornej interpretacji zapisu:
w przypadku papierosów elektronicznych jednorazowego użytku lub kartridży jednorazowych pojemność kartridży jednorazowych lub zbiorniczków nie może przekraczać 2 ml;
nie ma znaczenia co jest wcześniej w tym sformułowaniu o pojemnikach zapasowych, bo one są zdefiniowane w słowniczku.

Jeżeli próbować przyjąć Twoją argumentację, to dlaczego ustawodawca zapomniał uzupełnić wpis?
Wspomina się o:
- papierosów elektronicznych jednorazowego użytku
- kartridży jednorazowych pojemność kartridży jednorazowych
w obu przypadkach doprecyzowano, że dotyczy to "jednorazówek"

Czemu zatem, jeżeli tak dokładnie doprecyzowują sprawę jednorazówek, w ostatniej części zapomniano napisać "zbiorniczków jednorazowych pojemność zbiorniczków jednorazowych"?
Wspomniano tylko o "zbiorniczkach".

Może zatem to są zbiorniczki do wielokrotnego napełniania również?

@pol, Ty jednak jesteś potwornie uparty.
Wracamy do zapisu z ustawy:
"w przypadku papierosów elektronicznych jednorazowego użytku lub kartridży jednorazowych pojemność kartridży jednorazowych lub zbiorniczków nie może przekraczać 2 ml;"

Wyjaśnij mi: dlaczego jest w tym zapisie odniesienie do urządzeń jednorazowych?
Skoro - zgodnie z Twoją pokrętną interpretacją - ma to dotyczyć wszystkich EIN, to przecież to słowo jest kompletnie zbędne. Ba, wszystko przed słowem "pojemność" byłoby zbędne.
Twoja interpretacja brzmi bowiem bezwarunkowo:
"pojemność kartridży lub zbiorniczków nie może przekroczyć 2 ml."
Bez żadnych założeń "w przypadku...".

A jednak jest "w przypadku", także określenie "jednorazowe" tam jest. Po co?



"Lub zbiorniczków" wzięło się z "or tanks", jak jest w Dyrektywie. A co to jest tank, to chyba każdy waper wie. Przypuszczam, że autorzy Dyrektywy założyli (i słusznie), że "tank" jest wielokrotnego napełniania. W polskiej wersji jest to ów "zbiorniczek". To wybitnie niefortunne sformułowanie, powinno być po prostu atomizer (ale to by podchodziło być może pod różne rozpylacze)
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1710026
@k73
A ja myślę, że jednak "zbiorniczek" oznacza tu co innego niż tank. Cały akapit tyczy się "papierosów elektronicznych jednorazowego użytku lub kartridży jednorazowych".
Słowo "zbiorniczek" gra tu pewnie rolę formy zabezpieczenia na wypadek, gdyby jednorazówka nie posiadała kartridża jako takiego, a zbiornik na liquid stanowiący integralną część efajka. Były kiedyś całe jednorazówki z kartridżami watkowymi i później ze zbiorniczkami z liquidem. Były też wymienne jednorazowe kartridże watkowe i wymienne jednorazowe "zbiorniczki". Dawno takich wynalazków nie ma, przynajmniej w cywilizowanym świecie waperskim, ale ponieważ dyrektywę tworzyli dyletanci, to uznali, że trzeba zawrzeć zapis na temat czegoś, co już dawno pełni rolę zabytku i nawet ciężko to kupić.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
By k73
#1710027
Wapujemy.pl pisze:
Krasnal45 pisze:Wapujemy.pl To ja tu i teraz cynicznie Ci odpowiem, że o sprzęt, mnie osobiście głowa nie boli :mrgreen:
Sorry za OT.


Kolego tu chodzi o nowych ludzi, którzy pomyśleli jak Ty kllka lat temu ... no czas się przesiąść na EIN ...
Jak OT to, wierz mi, ja też nie muszę się martwić. Chodzi o rynek, co z niego zostanie a nie to co będzie wolno czy nie.
Każdy parownik nawet najlepszy z czasem trafi szlag, śrubki się wyrobią, szkiełko pęknie, cokolwiek i co?

pol pisze:Przecież nie od dziś wiadomo, którą firmę wspierają te regulacje prawne. Inni zwijają interes. Rynek UE nie dla nich, zarezerwowany dla monopolisty.


To tylko tym udowadniasz, że dyskusja na temat co będzie wolno ma niewiele sensu bo dotyczy czegoś czego nie będzie w ogóle.

-- [scalono] 05 sie 2016, 22:54 --

pol pisze:DECYZJA WYKONAWCZA KOMISJI (UE) 2015/2183

Dyrektywa 2014/40/UE stanowi, że producenci i importerzy papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych przedkładają właściwym organom zainteresowanych państw członkowskich powiadomienie o każdym takim wyrobie, jaki mają zamiar wprowadzić do obrotu lub jaki już został wprowadzony do obrotu w dniu 20 maja 2016 r. Informacje te powinny być przekazywane sześć miesięcy przed planowanym wprowadzeniem do obrotu nowych lub znacznie zmodyfikowanych wyrobów. Należy określić format takiego zgłaszania


Ja cały czas myślę o dacie po 20 maja 2017. Nie wiem czy dobrze się rozumiemy.
To musi wszystko zadziałać w ten sposób, że w Polsce pojawi się dystrybutor wielu marek ze zgłoszonymi produktami i zasili cały rynek, jak na razie nikogo takiego nie widzę.


Jedyna nadzieja, że polscy producenci liquidów do 20 listopada zrozumieją, że jeśli do tego czasu sami nie zgłoszą co najmniej kilkunastu sprzętów, to po 20 maja te punkty, które teraz sprzedają ich liquidy nie będą miały zbyt dużo sprzętu do sprzedaży (oprócz tego, co same będą w stanie zgłosić i opłacić, czyli max kilka modeli, co i tak wystarczy na ok 3 miesiące handlowania, czyli do lipca/sierpnia 2017, a co potem?).
A wystarczyłoby, że jeden producent liquidów uzgadnia kilka modeli jednej firmy, drugi zgłasza kolejnych kilka, itd. Potem ustalają ceny hurtowe dla sklepów z uwzględnieniem wszytkich kosztów. Będzie drogo - i dla kupującego punktu detalicznego i dla finalnego klienta - ale chociaż będzie.

Bo bez sprzętu nie ma sprzedaży liquidów na dłuższą metę.

-- [scalono] 02 wrz 2016, 01:26 --

Pude!lek pisze:@k73
A ja myślę, że jednak "zbiorniczek" oznacza tu co innego niż tank. Cały akapit tyczy się "papierosów elektronicznych jednorazowego użytku lub kartridży jednorazowych".
Słowo "zbiorniczek" gra tu pewnie rolę formy zabezpieczenia na wypadek, gdyby jednorazówka nie posiadała kartridża jako takiego, a zbiornik na liquid stanowiący integralną część efajka. Były kiedyś całe jednorazówki z kartridżami watkowymi i później ze zbiorniczkami z liquidem. Były też wymienne jednorazowe kartridże watkowe i wymienne jednorazowe "zbiorniczki". Dawno takich wynalazków nie ma, przynajmniej w cywilizowanym świecie waperskim, ale ponieważ dyrektywę tworzyli dyletanci, to uznali, że trzeba zawrzeć zapis na temat czegoś, co już dawno pełni rolę zabytku i nawet ciężko to kupić.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Może masz rację?
Takie eGo-T type A bodajże (mogę się mylić). Był tam powiedzmy kartridż - zbiorniczek, wciskany na knota, ale nie był on jednorazowy (czyli do wyrzucenia po wyjaraniu), tylko był on do wielokrotnego napełniania. Cholera wie, może to jest ów "tank", a nasz "zbiorniczek"?

Joyetech AIO podchodzi pod taki zintegrowany zbiornieczek 2ml i pewnie z tego względu jest oficialnie zgodny z Dyrektywą (plus oczywiście z innych względów również).
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2016, 01:32 przez k73, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By Pude!lek
#1710029
@k73
O tym właśnie myślę. Pamiętam kartridże watkowe pakowane pojedynczo zabezpieczane silikonowym kapturkiem i zamknięte "zbiorniczki", które nadziewało się na efajka, żeby liquid zaczął z nich wypływać. Myślę, że o te drugie tu chodzi.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

W związku ze złożeniem projektu ustawy o zmianie u[…]

Urodziny !!!

"Zobacz no, zobacz no, czyje, czyje urodziny[…]

Witam. Jako że pękł mi już 2 pyrex w vaporesso szu[…]

Jakiś tank, który nie chleje dużo LQ?

Witam tak jak w temacie polecacie jakiś tank który[…]