EPF
Awatar użytkownika
By krzycho.p9
#1052636
Sprzęt to wymówka :mrgreen:
Zawziołem się kupiłem Healtha ,który zepsuł się po dwóch dniach i tak trafiłem na forum :D
Był eGo-n ,wata,pózniej kupa clirów i ani jednego analoga.
Lubię pykać i tak pykam od trzech lat :cygaro: ,teraz już na dobrym sprzęcie.
Sprzęt jest teraz mniej obsługowy niż wcześniej i dlatego pykanie jest teraz przyjemniejsze :cygaro: :beer:
Wprost powiem....trzeba mieć co w portkach nosić :wink: :lol: :lol: :lol:
Pozdrowił *CZAJNICZEK*
Awatar użytkownika
By PucH2
#1052651
Nigdy nie miałem zamiaru rzucić palenia analoga W czasie zabawy z EP samo przyszło że analogi poszły w kąt. Nieraz sobie zapalę analoga, ale to już nie sprawia satysfakcji jak kiedyś. EP daje więcej możliwości jak i przywraca silną wolę którą analogi zabrały. Wcześniej czy później sam wybierzesz własną drogę nikotynizmu, bo dalej jesteśmy nałogowcami. Z EP łatwo się rozstać tak jak i z nikotyną a droga nie jest usłana różami tylko gładka i prosta.
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2014, 17:36 przez PucH2, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By szperaczz
#1052652
A jeszcze odniosę się do liczników :D
Niezgadzam się że to szpan, ja byłem, jestem i zawsze zostanę palaczem. Myślę że większość z nas. Znam przykłady ludzi niepalących 20-30 lat którzy wrócili do nałogu.
Alkoholik zawsze będzie alkocholikiem, tak my zawsze będziemy palaczami. Mój licznik pokazuje ile e-pale. Wcale się nie wstydzę że raz na jakiś czas zajaram analoga. Ważne by nie wrócić do tego.
Jedno co z moich obserwacji (znajomi) wychodzi, to w początkowej fazie przejścia na e-p hybryga to lipa. Każdy kto palił hybrydowo, dalej pali analogi :(

Tapnięte z ......
By miroz81
#1052653
Gdy stać Cię na dwa wydatki - finansowy i czasowy to problemu nie masz. Jeśli poświęcisz trochę czasu i zapoznasz się z modelami ep ich zaletami i wadami, wybierzesz taki, który Ci spasuje i wydasz trochę grosza na lepszy sprzęt - masz większą szansę być zadowolony.
Natomiast często jest tak, że ktoś nagle się zdecyduje na ep (bo znajomy znajomego opowiadał, że to działa) i kupuje pierwszy lepszy i jak najtańszy zestaw - np. w żabce :) I tu zaczynają się schody i kłopoty prowadzące wprost na wyżyny palenia analogów.
Awatar użytkownika
By szperaczz
#1052659
Nieprawda, ja mój pierwszy sprzęt kupiłem na wysepce. Na forum trafilem dopiero miesiąc później. Trzeba chcieć, trzeba mieć zaparcie i walczyć z przeciwnościami ;)

Tapnięte z ......
By miroz81
#1052666
Zawsze możesz mieć szczęście i trafić na dobrą wysepkę, dobrego sprzedawcę, czy po prostu dobry sprzęt.
Gdy ja kupowałem pierwszego ep trafiłem do jedynego wtedy sklepu w moim rodzinnym mieście. Zaufałem sprzedawcy, który zdawał się wiedzieć co mówi. Jak się później (dużo za późno) okazało, facet miał co najmniej średnią wiedzę w tym temacie. Mało tego, widząc że trafił na świeżaka wcisnął mi sprzęt który mu zalegał bo nie miał brania i przy okazji zawyżył cenę o 40 zł :D
Awatar użytkownika
By szperaczz
#1052670
Ja kupiłem colinss age za 280 pln. Tragiczny nie był, ale dobry też nie. Sprzedawcsyni miała takie pojęcie o e-p jak ja o tańcu towarzyskim, czyli =0 :lol:

Tapnięte z ......
Awatar użytkownika
By PucH2
#1052675
No nie? Będzie dział o tańcu towarzyskim moderowany z EP przez tego Pana :) .
By miroz81
#1052677
Ja kupiłem nie pamiętam co, za 199 zł Jakiś czas później natchniony refleksją poszperałem w internecie i takie same zestawy były po 150 - 160 zł (Na allegro jeszcze taniej). Facet za każdym razem jak u niego kupowałem zgrywał cwaniaka i wielkiego znawcę. Czasami naprawdę się błaźnił. Wapowałem wtedy liquid Trendy i chciałem kupić jakiś konkretny smak, którego on nie miał. Zamiast po prostu powiedzieć że nie ma, zaczął mi wmawiać, że Trendy w ogóle takiego smaku nie ma. Nic to, że w wielu sklepach internetowych czy na allegro ów smak był dostępny ;)

Wracając do tematu - oczywiście wszystkie te problemy to forma wymówki. Ale źle dobrany sprzęt, źle dobrany liquid czy częste awarie naprawdę mogą utrudnić e palenie, czy wręcz zniechęcić na początku przygody z wapowaniem.
By user
#1052679
A większości tych problemów można uniknąć, poważnie podchodząc do tematu.
Czyli poszperać po necie i znaleźć forum traktujące o e-p.
By Pilot353
#1052683
Na EP przechodzimy z dwóch powodów. Pierwszy to taniej a drugi zdrowiej.
Kto wybiera drugą opcję nie ma problemu ze sprzętem ani z hybrydowym paleniem, co którzy wybrali opcję pierwszą najczęściej wracają do analogowego papierosa.
Awatar użytkownika
By Wąski
#1052685
reed pisze:Jak się szuka wymówek, to zawsze będą. Jak się chce rzucić, to się rzuci.
Po co oszukiwać samego siebie? Nam można naściemniać, ale samemu sobie?
No bądźmy poważni.

Papierosy rzuciłem 15 sierpnia 2009 roku — ważna data w moim burzliwym życiu. Pozostałem jednak przy fajce i dobrym cygarze, które lubiłem od zawsze. Odkąd zacząłem wapować (9.03.2013), raz na tydzień, dwa i od święta zapalę jedną fajkę lub cygaro. Bo lubię.
Czy to jest jeszcze hybrydowe...?! :mrgreen:
W sumie mam to gdzieś, a oszukiwać się nie oszukuję. Robię co lubię. Licznik liczy mi głównie wydatki i zużycie.
*PIWKO*

PS
Kilka razy papierosa też zapaliłem. Z ciekawości i... bo tak! :P
By miroz81
#1052686
Taniej nie koniecznie oznacza tanio już na samym początku. Znawcą nie jestem, ale wydaje mi się że zainwestowanie w sprzęt nieco droższy, ale mniej awaryjny zaowocuje większą oszczędnością długoterminową, zakup najtańszego zestawu.
Awatar użytkownika
By PucH2
#1052688
Pilot jestem zaprzeczeniem twojej tezy. To naprawdę jest tanie i sam o tym wiesz. Jak mam wątpliwości to idę do kiosku i promocyjna cena 12,50 przywołuje mi rozsądek :) . A musiałbym kupić trzy paki na dzień.
By user
#1052691
miroz81 pisze:Taniej nie koniecznie oznacza tanio już na samym początku. Znawcą nie jestem, ale wydaje mi się że zainwestowanie w sprzęt nieco droższy, ale mniej awaryjny zaowocuje większą oszczędnością długoterminową, zakup najtańszego zestawu.


Jest tanio i to od początku.
Wystarczy zakupić sprzęt za równowartość miesięcznie puszczaną z dymem analnym i przez miesiąc używać go, a nie kupować analogów.
Policz teraz co kupisz za to i czy na pewno jest to drogo.
Do tego, jeżeli nie jesteś kolekcjonerem, to jest to jednorazowy wydatek, później już tylko płyny.
Drogo?
Wątpię.
Tylko się wydaje, że to drogo, bo trzeba sprzęt kupić.
A czy tanio jest puszczać z dymem kasiorkę i mieć z tego tyko smród, kaszel i minus w kieszeni?
By Pilot353
#1052692
Tak, jest taniej dziś. A 5 lat temu gdy byle zestaw to był koszt od 180 zeta? Mój pierwszy zestaw z kilkoma buteleczkami liquidu to było 280 zeta, i nie jakiś wypasiony, to tylko pen TR108, dwa tygodnie później Janty eGo, kolejne 250. Ważne jest jedno. Od pierwszego sztacha penem zero analoga, nawet z ciekawości jak to smakuje.
Awatar użytkownika
By Tomba
#1052700
Pilot353 - te 5 lat temu też byliśmy na plusie :)
Ale oczywiście zgadzam się z Twoją tezą. że kto rzuca z uwagi na drugą opcję (zdrowie), ten najczęściej pozostaje wiernym e-p.
A wiesz dlaczego?
Bo o zdrowie trzeba dbać i walczyć o nie. Wiec spędzenie trochę czasu przy grzałkach, parownikach, zasilaniach nie staje się życiowym problemem.
Ten co chce taniej, to zazwyczaj chce też szybko.
Nie ma czasu na naukę i prace domowe.
Szkoda mu po prostu czasu, więc wybiera łatwiejsze rozwiązanie - pet i zapalniczka, tłumacząc sobie, że tu przeca tyle roboty. Trzeba coś umyć, coś przepalić, coś nalać, podłączyć akusa i jeszcze nie zapomnieć tego zabrać ze sobą do pracy.
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2014, 18:18 przez Tomba, łącznie zmieniany 1 raz.
By user
#1052704
Tomba pisze:Pilot353 - te 5 lat temu też byliśmy na plusie :)
Ale oczywiście zgadzam się z Twoją tezą. że kto rzuca z uwagi na drugą opcję (zdrowie), ten najczęściej pozostaje wiernym e-p.
A wiesz dlaczego?
Bo o zdrowie trzeba dbać i walczyć o nie. Wiec spędzeniu trochę czasu przy grzałkach, parownikach, zasilaniach nie staje się życiowym problemem.
Ten co chce taniej, to zazwyczaj chce też szybko.
Nie ma czasu na naukę i prace domowe.
Szkoda mu po prostu czasu, więc wybiera łatwiejsze rozwiązanie - pet i zapalniczka, tłumacząc sobie, że tu przeca tyle roboty. Trzeba coś umyć, coś przepalić, coś nalać, podłączyć akusa i jeszcze nie zapomnieć tego zabrać ze sobą do pracy.


Czyli te "ktoś" tak naprawdę, to ma w :dupa siebie i swoje zdrowie, a tylko szuka usprawiedliwienia dla swojej doopowatości.
Awatar użytkownika
By Tomba
#1052706
reed pisze:Czyli te "ktoś" tak naprawdę, to ma w :dupa siebie i swoje zdrowie, a tylko szuka usprawiedliwienia dla swojej doopowatości.

Lepiej bym tego nie ujął :lol: :beer:
By Pilot353
#1052711
Wiem że byliśmy na plusie, no ja trochę później. Wpierw były wydatki a potem obserwowało się banerek jak kwota zbliżała sie do zera a potem rosła. Dziś to jest bezproblemowe wapowanie a wtedy. Codzienne odsysanie atomków ze starego liquidu, ręczniki papierowe do środka na noc, poranne zakrapianie coby na kibelku można było kilka buszków przechwycić. Z e palenia zrobiło się hobby i człowieka nawet to bawiło.
By Pilot353
#1052734
Wąski pisze:Mnie tam po roku, do zera jakoś nie chce dojść... :kulam


Za dużo kupujesz albo...... Urodziny to prezent w postaci EP (prezentów chyba do licznika nie nanosimy) Gwiazdor, Mikołaj, i już dwa mody więcej takie bez kosztowe, teraz mamy Zajca za płotem i zaś okazja. Sprzętu przybywa a na banerku ubywa :wink: :beer:
By Agulineks
#1053562
Hm każdy robi jak uważa, mnie draznilo puszczanie z dymem 600 zl miesiecznie a na dodatek mój syn wlazł mi na ambicje ;)
Pierwszy miesiąc był tragiczny nieraz mąż dokuczał zapal bo niemda się z tobą wytrzymać , niewierzył we mnie ze przejdę całkowicie na e fajke , a ja chciałam mu udowodnić że dam radę
i tak jestem z siebie dumna
w domu nie śmierdzi , kasy więcej skóra mi sie poprawiła , a za oszczędzona kasę moge dziecku spełniać marzenia a radość dziecka bezscenna
Awatar użytkownika
By kwinto
#1054207
Sam hybrydowo nie pale ,nie mam problemu nic mnie nie ciagnie do smierdzieli a wrecz obrzydzenie bierze jak czuje dym z analoga .Po przejsciu na E uswiadomilem sobie co zrobilem mojemu organizmowi I zaczolem namawiac przy kazdej okazji moja mame tym bardziej ze ma klopoty ze zdrowiem a smierdziuchy je powiekszaja I w koncu dalem jej w prezencie E-papieroso kupujac dla niej E wiedzialem ze musi byc nizawodny I kupilem spinnera z protankiem I jakos poszlo teraz dzwonie czasem do niej z pytankiem ile analogow pali dziennie I powiem wam ze jestem z niej dumny bo schodzi z analogow calkiem zgrabnie .Musze wspomniec ze mam szpiega w jej otoczeniu by misl na nia oko czy oby mnie nie kiwa haga I z raportow wynika ze wciagnela sie na powaznie w E-papierosa ,dzien juz nie zaczyna sie u niej od smierdziela a od 4,8 v I heja

Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By Śmiechol
#1054315
Ja zawsze muszę zapalić analoga jak mi sprzęt nawali. Jak wiem że nic już poza zakupem czegoś-tam nie mogę wapować albo na imprezie padnie zasilanie/zapomnę liquidu ze sobą od razu sięgam po analoga. Wystarczą 3 papierochy żebym na drugi dzień obudził się z bolącymi płucami. Ja wiem, niektórzy mówią że to nic jak się raz na jakiś czas zapali, ale ja zawsze pluję sobie w brodę i uświadamiam sobie że znowu poległem w walce...
Awatar użytkownika
By eef
#1059097
Śmiechol pisze:Ja zawsze muszę zapalić analoga jak mi sprzęt nawali. Jak wiem że nic już poza zakupem czegoś-tam nie mogę wapować albo na imprezie padnie zasilanie/zapomnę liquidu ze sobą od razu sięgam po analoga. Wystarczą 3 papierochy żebym na drugi dzień obudził się z bolącymi płucami. Ja wiem, niektórzy mówią że to nic jak się raz na jakiś czas zapali, ale ja zawsze pluję sobie w brodę i uświadamiam sobie że znowu poległem w walce...


Nie musisz... chcesz ;)

Uparłam się jak osioł, że nie zapalę.

Ostatnio na imprezie mi się bateria rozładowała i był problem, czy wracać do domu, czy zapalić...
Się się zapytałam, czy chcę wracać do dom, chociaż się dobrze bawię? Pytanie drugie było, co będzie, jak nie zapalę?

Zostałam się pobawić i nie zapaliłam - tak mi wyszło we łbie, czego i Wam życzę! :beer: :beer: :beer:
By Umbertho
#1066924
U mnie trzeci tydzień leci na e-p. Na początku byłem mega zadowolony. Po przepaleniu pierwszej grzałki zamówiłem sobie komplet grzałek + trochę liquidów. I tak czekam na paczkę(jest mały problem z dostawą). Tydzień już idzie, w międzyczasie WAPUJĘ NA PRZEPALONEJ GRZAŁCE. Mógłbym zajść do stacjorarnego, kupić jedną grzałkę, żeby przeczekać do przyjścia paczki, ale mi się nie chcę! Mój e-p śmierdzi jakbym wkładał starą skarpetkę do ust, jednak dalej nie sięgam po analogi. Wychodzę w pracy na fajkę, odpalam e-p, sztacham się raz skarpetą i szybko wracam pracować. Oszczędzam przy okazji na liquidach(bo praktycznie nie palę/bo wali skarpetą) i nie kupuję fajek(bo nie mam takiej potrzeby) :)
Awatar użytkownika
By lotokot
#1066999
A próbowałeś przepalić tą skarpetową grzałkę? Skoro ciągnie to powinna dać się oczyścić z nagaru i jeszcze posłużyć. (Głupio, że są dwa znaczenia słowa „przepalić”.)
Awatar użytkownika
By lotokot
#1067705
A co do palenia hybrydowego, to takie mam obserwacje z mojego najbliższego otoczenia:
Bliski znajomy podjął się e-palenia w tym samym czasie co ja. Tylko on zostawił sobie analogi w kieszeni. Jak po dwóch dniach zapalił jednego to mówił, że syf. Ale potem stopniowo zaczął palić więcej i więcej. Teraz wali jedną paczką papierosów (przedtem spalał dwie) i „dopala” to e-papierosem. Czekam, aż mu się znudzi e-palenie.
Inny znajomy tylko czasami zapalał papierosa, a tak głównie e-fajki. Nie widziałem go kilka dni i okazało się, że zarzucił e-palenie zupełnie.

Podejrzewam, że większość hybrydowców kończy powrotem do palenia.
Dla nich powinien być skonstruowany specjalny baner: 1530 analogów nie wypalonych – 750 analogów wypalonych. :?
Tak jak ten mój znajomy – nie wypala jednej paczki i za to wypala drugą.

Mi się puki co udaje trzymać samego e-palenia od początku przygody z e-papierosem.
By schwalba
#1069732
Witam. Wypowiem się ponieważ też paliłem hybrydowo. Na początku e-papierosy całkiem mi odpowiadały, ale kawa czy alkohol sprawiały że trzeba mi było palić analogi. W końcu zaniechałem e-palenia, było to dla mnie za słabe. Jednak gdy zakupiłem Spinnera a później moda to paliłem jedynie raz na kilka dni analoga przy porannej kawie z kolegami w pracy. Teraz już nawet tej fajki odmawiam bo wystarcza mi e palenie... ;)
By jaro19591
#1069734
Paliłem hybrydowo do listopada ubiegłego roku. Od tamtego czasu tylko e-fajki. W styczniu, będąc w Gdańsku, z czystej ciekawości zapaliłem analoga. Nie powiem, całkiem mi posmakował. Okazało się tylko, że miałem taki niesmak w otworze gębowym, że musiałem ze szwagrem wypić co najmniej dwie flaszki więcej aby go zatuszować! :D :D
Awatar użytkownika
By zibija66
#1069738
Mnie przed paleniem hybrydowym powstrzymuje cały czas obawa przed powrotem do śmierdziuchów :D jakoś do tej pory wytrwałem, choć zeszłego roku latem spróbował dosłownie dwa machy viceroya z czystej ciekawości. Niestety to były dwa machy za dużo, wrażenia niezapomniane *ZLE* (choć po trzydziestu paru latach obcowania z analogami)
Awatar użytkownika
By Bober
#1072718
Ja hybrydowo paliłem koło 2009 roku kiedy miałem BFree. Potem powrót do analoga... Pod koniec stycznia 2013 kupiłem Peleon Rocking 1100 z klirami T3. Odstawiłem analogi, i tak jest do dziś. Chyba ze dwa razy próbowałem chmurki z Viceroya, ale po ciągłym wapowaniu smakował jak siano z podeszwą. Wczoraj przyszedł mod mechanik z ProTankiem2 i jest druga miłość :D Jednak warto się przełamać i rzucić analogi w cholerę, zostając z e-papierosem
Awatar użytkownika
By Wąski
#1095346
A dzisiaj mamy Światowy Dzień bez Papierosa... *DIABLO*
Z tej pieruńskiej okazji, zapalę sobie tytoń w ulubionej fajce, a wieczorem kubańskie cygaro. :kulam
Ostatnio zmieniony 31 maja 2014, 15:29 przez Wąski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By Arcadius
#1096236
Z moich obserwacji wynika, że hybrydowe palenie niesie za sobą poważne konsekwencje. Po pierwsze podwójne wydatki a i tak romans z e-paleniem na start do najtańszych nie należy. Po drugie, przedawkowania nikotyny i wejście organizmem na wyższy poziom tolerancji nikotyny, a co za tym idzie z biegiem czasu wyższe zapotrzebowanie na nią. Ja przeszedłem całkowicie na e-palenie i tak mam problem z kontrolą nad dawkowaniem nikotyny. Zazwyczaj średnio aplikuje jej więcej niż w przypadku analogów. Potwierdzam, także wcześniejsze opinie i obserwacje. Hybrydowe palenie kończy się prędzej czy później powrotem do analogów. To, co u mnie sprawdziło się to konsekwencja przejścia na e-papierosa, co skutkowało odzwyczajeniem się od smaku analoga. Nie było to łatwe po 15 latach ale nie było to niewykonalne. Teraz nawet z ciekawości okazjonalnie jak spróbuje od znajomych to smak analogów po prostu odrzuca, plus ten posmak nieprzyjemny, który zostaje na długie chwile. Ucieczka od smaku jest kluczem moim zdaniem bo właśnie smak i węch są naszymi zmysłami wczesnego reagowania na to, co jest okej a co nie jest.
Awatar użytkownika
By Tymon78
#1098541
Palenie hybrydowe jest do bani

Z dużą pewnością,pomijając aspekty zdrowotne i budżetowe.
Nie paliłem hybrydowo,ale na samym początku e-palenia,nieczułem smaku lq,teraz jest o wiele lepiej.
Poza tym jarać,jeść obiad bez smaku czy wapować dla samej chmury - to mija się z celem.
Na nic dobre sprzęty,parowniki - jak smak "ślepy" , a wszystko przez własny brak woli...
Z jedną d...ą na 2 targi ...
Awatar użytkownika
By ppowa
#1099294
lotokot pisze:A co do palenia hybrydowego, to takie mam obserwacje z mojego najbliższego otoczenia:
Bliski znajomy podjął się e-palenia w tym samym czasie co ja. Tylko on zostawił sobie analogi w kieszeni. Jak po dwóch dniach zapalił jednego to mówił, że syf. Ale potem stopniowo zaczął palić więcej i więcej. Teraz wali jedną paczką papierosów (przedtem spalał dwie) i „dopala” to e-papierosem. Czekam, aż mu się znudzi e-palenie.
Inny znajomy tylko czasami zapalał papierosa, a tak głównie e-fajki. Nie widziałem go kilka dni i okazało się, że zarzucił e-palenie zupełnie.

Podejrzewam, że większość hybrydowców kończy powrotem do palenia.
Dla nich powinien być skonstruowany specjalny baner: 1530 analogów nie wypalonych – 750 analogów wypalonych. :?
Tak jak ten mój znajomy – nie wypala jednej paczki i za to wypala drugą.


Dokładnie mam tak samo z kolegą z pracy. Razem zaczęliśmy e-palenie 17.01.14 (w zasadzie to mnie kolega namówił bo ja nie mogłem rozstać się z analogami po wielu podjętych próbach, ostatnia wymówka to "nie mam kasy na e-pap.", w końcu tak mu zależało, że mi pożyczył pieniądze).
Ale wracając do tematu. Kupiliśmy identyczne zestawy. Ja stwierdziłem, że jak już inwestować to żeby oszczędzić pieniądze postaram się nie kupować analogów i to tej pory się dzielnie trzymam.
Kolega od razu założył, że będzie palił hybrydowo. Na początku do e-pap. 3 analogi w czasie pracy w domu zero, później zauważyłem, że wychodzi na analoga coraz częściej. Dzisiaj na analoga wychodzi z pokoju co 1 - 1,5 godziny, czyli tak jak paliliśmy kiedyś razem, a pomiędzy dopala e-papierosem. Zupełnie bez sensu ani zdrowiej ani taniej.
Awatar użytkownika
By leonardon1
#1120055
A to nie jest tak ze palenei hybrydowe jest czasowym procesem w przejsciu z analogow na efajki?? Przeciez wiadomo ze jezeli ktos palil 20 lat to nie jest uzalezniony tylko od nikotyny ale tez od samego rytualu palenia...
Awatar użytkownika
By kalito1982
#1120595
Ja paliłem pety ponad 10 lat - na e-papierosa przeszedłem od strzała, właściwie tylko dopaliłem równolegle pozostałą mi paczkę analogów i koniec. E-p jest dla mnie pełnym albo prawie pełnym substytutem.

Jako początkujący użytkownik mam jednak pewne zastrzeżenia co do samej jakości biznesu e-papierosowego. Ja nie traktuję chmurzenia jako hobby i chciałbym mieć produkt bezpieczny, dobrej jakości, wytworzony z półproduktów dedykowanych do e-p (np. sznurki itd). Póki co to jest to chińska garażówka i trzeba się sporo samemu namęczyć, żeby palenie sprawiało przyjemność. Ciekawe ilu ludzi pierdyknie po 3 dniach e-pety (bo bobry, bo grzałki szajsowate itd itd), bo nie interesuje ich zgłębianie wiedzy o tym produkcie. Ja mam ciut samozaparcia i co nieco wiedzy łykam, ale kapitalna większość zapewne tego samozaparcia nie ma i bylejakość standardowych produktów ich skutecznie odstraszy. W świetle moich powyższych elukubracji mam wątpliwości co do twardego sprzeciwiania się regulacjom. Ja chcę mieć produkt pewny, bezpieczny, solidny. Jak długopis - kupuję, zdejmuję zatyczkę i używam, a nie bawię się w gotowanie grzałek, przewijanie grzałek, czyszczenie, przepalanie itd. Jeszcze żeby dokładna instrukcja obsługi/eksploatacji była dostępna u producenta to by było ok, ale w tej chwili to głównie wiedza ludowa dostępna na forach. To też świadczy o tym z jakiej klasy producentami i z jakim rynkiem mamy do czynienia. Nieco regulacji by tu wcale nie zaszkodziło. Prawda leży gdzieś po środku i wcale nie jest tak, że EFVI ma 100% racji, a regulatorzy 0% racji - konsensus między tymi postawami będzie najlepszy.

Sory za OT, w razie czego proszę moda o wydzielenie wątku :)

pzdr
Awatar użytkownika
By kalito1982
#1120603
Zdaję sobie sprawę, ale chciałbym to mieć w INSTRUKCJI, a nie na forum, które nie powinno być jedynym źródłem zupełnie podstawowych informacji o eksploatacji e-p. Ciekawe ilu ludzi przez brak info o podstawowych sprawach odstawia e-p i wraca po tygodniu wapowania do analogów...
Awatar użytkownika
By kalito1982
#1120613
Słuchaj ja nie będę się tutaj spierał o to co jaki producent ma zawierać w instrukcji, ja tylko piszę jakie są moje doświadczenia z przerzucania się z analoga na e-p. Kilkakrotnie byłem blisko powrotu do palenia i to nie z powodu nałogu, tylko z powodu irytacji bylejakością tego biznesu.

Tylko czekać aż koncerny przejmą rynek e-papierosowy - nie z powodu regulacji tylko z powodu szajsowatości obecnych producentów, którzy, jak sam mówisz, nie mają żadnego interesu w zaspokajaniu potrzeb przeciętnego e-palacza. Niestety. Jeśli koncerny przejmą ten biznes to będzie to wina tylko i wyłącznie obecnych producentów, którzy zamiast reinwestować zarobione pieniądze w poprawę jakości, marketing i kampanię informacyjną, to idą w chińszczyznę i eksploatację klienta. To jest mimo sporych obrotów garażowy biznes i to mnie martwi. To się na producentach zemści, a jak już się zemści, to chętnie przypomnę wam ten post :)
Awatar użytkownika
By kalito1982
#1120619
Ja nie szukam w tym względzie rady - trafiłem na forum i znajdę pewnie sprzęt dla siebie w pewnej perspektywie czasu. Ja tylko wyrażam przemyślenia przeciętnego użytkownika, który nie będzie grzebał, dłubał, tylko podejdzie do wysepki w CH i kupi Milda. Dlaczego taki badziewny Mild ma w miarę niezły marketing, a producent sprzętu markowego kryje się gdzieś w zaułkach? Kampania informacyjna producentów e-p powinna być 100x bardziej intensywna, mogliby nawet założyć jakiś związek producentów e-p, żeby reprezentować wspólnie swoje interesy (a może już taki jest). Ten rynek jest w powijakach i potrzeba naprawdę dobrego zarządzania, żeby oprzeć się atakom koncernów, które z czasem na 100% się zintensyfikują.

Ja to piszę nie w celu uzyskania rady co kupić - ja to piszę, żeby wam uświadomić, że jeśli koncerny wyprą innych producentów z rynku, to będzie to w dużej mierze wina tychże producentów, a nie tylko unijnych dyrektyw.

pozdro!
  • 1
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
wymiana ogniwa w ego

Mam pytanko. W takiej baterii jak np. KGO Mega je[…]

Cześć. Mam problem z milpem. Mianowicie bateria po[…]

Witam,od pewnego czasu mam problem z zespołem grze[…]

Smart One 22mm

Witam wszystkich, Miałem troszkę przerwę od forum […]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.