EPF
Masz problem techniczny lub odkryłeś ciekawe rozwiązania? Podziel się z innymi!
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1188312
Napiszę jasno.
Nie lubię złodziei.
Niezależnie czy ukradnie przedmiot i go sprzedaje, czy ukradnie projekt i na nim zarabia.
To wszystko z mojej strony.
Nie mam zamiaru płacić paserom, a Wy róbcie jak uważacie.
Miłego chmurzenia.

--
Tapa tapa z jotki :D
Awatar użytkownika
By SzamanDM
#1188313
Gdybym bazował na klonach to miałbym teraz szafę pełną złomu. Zamiast tego mam trzy porządne zasilania i jeden (tak, tylko jeden!) porządny parownik TGT. Sprzęty są wymienione pod moim awatarem.
Niech ktoś sobie to przeliczy. Podsumuje kwotę jaką na to wydałem i podzieli przez ilość dni mojego wapowania.
Jak to wychodzi mając na względzie fakt, że kiedyś kupowałem 2 paczki smrodów na dzień?

Naprawdę lepiej mieć jednego oryginalnego TGT i święty spokój niż kilka klonów i ubabrane stale łapy w liquidzie lub bobra w paszczy.
Awatar użytkownika
By pok14
#1188315
amisiek1969 kosy na sztorc i na FT ? Kiedy lista ? Gdzie zapisy ? Można z procą ?
Najpierw rozkmiń co to kradzież i paserstwo a dopiero potem używaj tych wyrazów.
Awatar użytkownika
By SzamanDM
#1188322
Przecież to jest kradzież. Czym to się różni od podrabiania butów, ubrań itd.?
By user
#1188326
SzamanDM pisze:Przecież to jest kradzież. Czym to się różni od podrabiania butów, ubrań itd.?


reed pisze:Ale to jest Twoja sprawa i Twoje sumienie.
Po co włazić z buciorami w czyjeś?
Ile ludzi, tyle opinii i zapatrywań.


Może więc czas zająć się "własnym nosem" i odpinkolić od innych?
Awatar użytkownika
By SzamanDM
#1188330
Przecież innych się nie czepiam.. Mowię jak jest. :D
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1188344
pok14 pisze:Najpierw rozkmiń co to kradzież i paserstwo a dopiero potem używaj tych wyrazów.

Kradzież = przywłaszczenie.

Paserstwo – zachowanie polegające na nabyciu rzeczy uzyskanej za pomocą czynu zabronionego (najczęściej kradzieży), lub udzieleniu innej osobie pomocy do jej zbycia, albo na przyjęciu tej rzeczy lub pomocy w jej ukryciu.

Paserstwo można popełnić umyślnie jak i nieumyślnie, zależnie od tego, czy paser wie o przestępnym pochodzeniu przedmiotu (paserstwo umyślne), czy też w konkretnym przypadku powinien i mógł takie pochodzenie rzeczy stwierdzić na podstawie towarzyszących okoliczności, np. podejrzanie niskiej ceny, sprzedaży bez dokumentów lub w niekompletnym stanie itp.

Czy coś jest niezrozumiałe?
Jak usprawiedliwisz chińczyków?

--
Tapa tapa z jotki :D
By berto
#1188345
SzamanDM pisze:Gdybym bazował na klonach to miałbym teraz szafę pełną złomu. Zamiast tego mam trzy porządne zasilania i jeden (tak, tylko jeden!) porządny parownik TGT. Sprzęty są wymienione pod moim awatarem.
Niech ktoś sobie to przeliczy. Podsumuje kwotę jaką na to wydałem i podzieli przez ilość dni mojego wapowania.
Jak to wychodzi mając na względzie fakt, że kiedyś kupowałem 2 paczki smrodów na dzień?

Naprawdę lepiej mieć jednego oryginalnego TGT i święty spokój niż kilka klonów i ubabrane stale łapy w liquidzie lub bobra w paszczy.

Ja bazuję na klonach i nie mam szafy pełnej złomu. Mam 2 zasilania i 2 parowniki z których jestem bardzo zadowolony.
I nie mam ubabranych łap w liquidzie i bobra w paszczy. :lol:
By user
#1188347
SzamanDM pisze:Przecież innych się nie czepiam.. Mowię jak jest. :D


Ale po co? Pierdyliard ósmy raz?
Każdy ma swój rozum i swoje zapatrywania. Uszanuj to.
Każdy robi to co uważa za słuszne i bierze za to odpowiedzialność.
Więc notoryczne wpisywanie podobnych textów nie jest raczej sensowne.
A że jest wkuwiające, to juz\ż inna bajka.
Nie zauważasz, że takie wymiany zdań" zazwyczaj doprowadzają do dymu? A po co to? Mało mamy problemów w realu, żeby jeszcze i tu nerwy sobie szarpać?
Awatar użytkownika
By E-JACK
#1188358
Widzę, że temat znów się ożywił. Moje zdanie na temat klonów, a raczej podróbek, znacie więc nie będę się powtarzał.
Będąc ostatnio w Niemczech na targach temat klonów był również poruszany wśród producentów. Na targach nie było ani jednego klona w sprzedaży, choć było sporo towaru z Chin. Ogromne zdziwienie i prawie szok wywołała informacja, że Austriacy sami się sklonowali ze swoim Erlkonig'em. Po prostu niektórych zatkało :lol: Widziałem wiele modów, których z pewnością Chińczycy nie sklonują ale producenci najbardziej popularnych sprzętów powoli zamierzają iść w stronę rejestracji i patentu przynajmniej na terenie UE. SmokerStore poszedł dalej i zastrzegł również wzór TGT na terenie UE i nie chodzi o kasę tak naprawdę ale o zasady. Na terenie UE zastrzeżenie znaku działa i przypuszczam, że zastrzeżony wzór również odstraszy sklepy sprzedające podrobione dzieła europejskich producentów. Na marginesie dodam, że już jeden sklep w Polsce zaprzestał sprzedaży podróbek TGT po otrzymaniu stosownego ostrzeżenia. Tutaj można uzyskać więcej informacji o prawie w UE w tym temacie: https://oami.europa.eu/ohimportal/pl/

A poniżej fota sprzętu nie do sklonowania w *FT* Czacha wapera :lol:

Obrazek
By znamsienatym
#1188359
@amisiek1969, bez urazy, taki obrońca uciśnionych a w podpisie

Taifun GT (oryginał), Taifun GT v.B (FT), Kraken (FT) Omega RDA (FT)
Nie mam nic przeciwko klonom, a wręcz bardzo je lubię, przeciwko oryginałom też nic nie mam ale kolego nie popełniaj hipokryzji. Napisałeś że bardzo jest Ci wstyd za zakup tego klona Nemka ale w podpisiku dumnie pogrubione klony :lol:
Awatar użytkownika
By pok14
#1188361
amisiek1969
Żeby doszło do przywłaszczenia a potem paserstwa należy fizycznie wejść w posiadanie przedmiotu zaboru mienia. Sklonowanie tego przedmiotu a potem jego sprzedanie nie jest paserstwem. Paserstwem by była kradzież przedmiotu i jego sprzedanie albo udzielenie go innej osobie aby ta go sprzedała.
Nie cytuj bezmyślnie za Wiki tylko sprawdź w komentarzu do Kodeksu Karnego. Tam objaśniają na czym to polega.
By berto
#1188373
znamsienatym pisze:@amisiek1969, bez urazy, taki obrońca uciśnionych a w podpisie

Taifun GT (oryginał), Taifun GT v.B (FT), Kraken (FT) Omega RDA (FT)
Nie mam nic przeciwko klonom, a wręcz bardzo je lubię, przeciwko oryginałom też nic nie mam ale kolego nie popełniaj hipokryzji. Napisałeś że bardzo jest Ci wstyd za zakup tego klona Nemka ale w podpisiku dumnie pogrubione klony :lol:

padłem i nie wstanę :lol:
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1188377
Znamsienatym - oczywiście, że jeszcze istnieją, jednak sukcesywnie wymieniam klony na oryginały. Czekam na przesyłki i wtedy zrobię aktualizację podpisu.

Pok - a czy wykorzystanie czyjegoś projektu bez zgody autora nie jest kradzieżą?

--
Tapa tapa z jotki :D
Awatar użytkownika
By pok14
#1188382
amisiek1969
Pojęcie kradzieży intelektualnej jest inaczej ujęte. Także ciut inaczej sprawa się ma z podrabianiem znaków towarowych.

taxi81
to nie ja, to był moment i poleciało w kosmos na stację MIR
Ostatnio zmieniony 08 paź 2014, 18:13 przez pok14, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By taxi81
#1188387
Spotów nie ma,nowości na rynku też brakuje,media żyją śmiercią aktorki-więc trzeba wylać kubeł pomyj na klony.I tak co jakiś czas. Panowie nic nowego już się nie da napisać w tym temacie.
PS.Ale dzisiaj powstał nowy. A ja swoje klony mam nie z FT :-(
Awatar użytkownika
By Mutango
#1188394
E-JACK pisze:Ogromne zdziwienie i prawie szok wywołała informacja, że Austriacy sami się sklonowali ze swoim Erlkonig'em. Po prostu niektórych zatkało :lol:

Dokonali trzech przestępstw naraz. Najpierw okradli samych siebie z własności intelektualnej, czyli kradzież. Potem zlecili wykonanie przedmiotów, przez firmę trzecią i odkupili całą produkcję, czyli pasterstwo. A na końcu, sami to sprzedają, czyli mamy przestępstwo nielegalnego wprowadzania do obiegu przedmiotów podrobionych..
Hmm... w innych dziedzinach przemysłu, ten zbrodniczy proceder nazywany jest podwykonawstwem, i nie jest jakoś kojarzony z przestępstwami.. :lol:
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1188395
pok14 pisze:amisiek1969
Pojęcie kradzieży intelektualnej jest inaczej ujęte. Także ciut inaczej sprawa się ma z podrabianiem znaków towarowych.
Jak zwał, tak to zwał, jednak wszystko brnie w tym samym kierunku.
Są zwolennicy klonów i oryginałów. Ja przechodzę do tej drugiej grupy.
Wyjaśnijcie, dlaczego nie widać na forum dyskusji o problemach z oryginalnym sprzętem? Nikt takiego sprzętu nie posiada, czy nie ma z nim problemów?
Natomiast o klonach są napisane setki stron.
A może po prostu jest tak mało oryginalnego sprzętu wśród użytkowników?

--
Tapa tapa z jotki :D
Awatar użytkownika
By pok14
#1188405
amisiek1969
Klikanie na forum o problemach z oryginałem to strzał w kolano. Jak go potem na bazarek wystawić i kasę odzyskać.
Mission Imposible.
Klony naprawdę potrafią być bardzo dobrze zrobione i działać nie gorzej niż oryginały. Drożej tez kosztują niż te najtańsze badziewiaki.
Prawda jest taka, że za 1/3 ceny oryginalnego produktu można dostać świetnie wykonany produkt nie odbiegający od oryginalnego niczym poza przesadzoną ceną.
No ale jak ktoś leci po taniości to potem ma problemy. I płacze.
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1188414
O! Właśnie.
Chyba strzał w dziesiątkę ze zróżnicowaniem cen w stosunku do jakości. Chociaż czasem trafiają się wyjątki.
Ale to są raczej sporadyczne sytuacje.

--
Tapa tapa z jotki :D
Awatar użytkownika
By pok14
#1188422
amisiek1969
Pójdę jeszcze dalej. Gdyby mieć wgląd w papiery wytwórców oryginalnych zasilań czy parowników........
mogłoby się okazać, że znakomita większość oryginałów robi się w Chinach na chińskich maszynach, przez chińskich robotników.
Potem już tylko inne pudełko logo i odpowiednia cena.
Ale to tylko moje niczym nie poparte i w żaden sposób nie potwierdzone podejrzenia.
Awatar użytkownika
By czex
#1188432
Powiem tylko moje zdanie.
Za jakość wykonania niestety trzeba zapłacić.
Miałem klon SQuape i okazał się porażką (nie będę rozpisywał się dlaczego). Zakupiłem oryginał i przekonałem się że warto uzbierać i zapłacić więcej i mieć, spokój. Dlatego zdecydowałem się zakupić również oryginał TGT.
Zero problemów z parownikami. *SMOKEKING*

To jest tylko moje prywatne zdanie. :beer:
Awatar użytkownika
By czex
#1188440
reed pisze:Ale nie mogłeś go zatrzymać dla siebie? :P


A tak się tylko wypowiedziałem, w temacie "rzeka" :wink: *PIWKO*
By user
#1188441
czex pisze:
reed pisze:Ale nie mogłeś go zatrzymać dla siebie? :P


A tak się tylko wypowiedziałem, w temacie "rzeka" :wink: *PIWKO*

Coraz dłuższa rzeka, ale przynajmniej dno blisko ;) *PIWKO*
Awatar użytkownika
By czex
#1188453
reed pisze:
czex pisze:
reed pisze:Ale nie mogłeś go zatrzymać dla siebie? :P


A tak się tylko wypowiedziałem, w temacie "rzeka" :wink: *PIWKO*

Coraz dłuższa rzeka, ale przynajmniej dno blisko ;) *PIWKO*


E.... do dna daleko, a i tak to wszystko o :dupa rozbić :wink:

Sorry za *OFFTOPIC*
By orient
#1188511
Gwido67 pisze:no to teraz Ty chyba musisz podkręcić jasność ;)

Jest chyba trochę (kilka, kilkanaście) różnic organoleptycznych pomiędzy TGT a CE2, nie ma ich natomiast w ogóle pomiędzy TGT a jego klonem, łącznie ze znakiem towarowym :)



Wydaje mi się, że te różnice organoleptyczne zasadzają się głownie na setupie a nie na czym innym. Można zrobić setup na Taifunie który będzie emulował CE2. W odwrotną stronę to nie będzie działało z prozaicznego powodu - braku miejsca. Nie o to zresztą chodziło. Zasada działania Taifuna jest żywcem wzięta z CE2.

Gwido67 pisze:
Poczytaj wątek o klonie TGT (przykładowo oczywiście o tym parowniku) i sam zobacz na jakie funny issues trafiają użytkownicy (śmierdzące oringi to tylko mały dodatek, w porównanie ze zwierającą bazą lub zasysanymi resztkami z obróbki stali).


Śmierdzące o-ringi to na 99% efekt, że nowy właściciel jest ...hmmm, brudasem i nie wymył parownika. Stal nierdzewną obrabia się chłodząc i smarując olejem, w klonach pomijają etap mycia po takiej obróbce albo go maksymalnie skracają. Baza w klonach ma chyba inną konstrukcję niż oryginał. Nie słyszałem aby to był jakiś masowy problem. Kolega dostał Storm Ridera (oryginalnego) który też miał zwarcie. I to nie był jakiś zaplątany kawałek z obróbki tylko schrzaniony pin centralny który musiał wymienić. I jakie mam wyciągnąć z tego wnioski? Ja w swoim klonie Taifuna wymieniłem śruby mocujące drut, bo były marne.

Gwido67 pisze:Ja oczywiście wszystkim używającym klony życzę obfitego i szczęśliwego bucha. Nic na siłę, nie chcecie oryginałów to nie, Wasz wybór (z jakichkolwiek powodów).


Ale to nie chodzi o to czy ktoś chce czy nie chce, tylko, najwyraźniej niektórych na to nie stać np. aby przetestować kilkanaście oryginałów zanim kupi się tan właściwy, jak w moim wypadku a innych, że ich stać na zaledwie jednego klona.
Mi chodzi o to, ze w dziale dotyczącym klonów zjawia banda hunwejbinów ze świętą misją nawrócenia wszystkich na oryginały. Oczywiście nie obędzie się bez lepiej czy gorzej maskowanej postawy: patrzcie, jestem od was lepszy, bo kupuję oryginały. I tylko regulamin forum nie pozwala im na nazwanie wprost kupujących klony złodziejami (oględnie to robią). Także, również życzę obfitego i mocnego bucha, macie dwa działy powyżej poświęcone oryginałom, tu nie musicie zaglądać.
Awatar użytkownika
By SzamanDM
#1188532

Śmierdzące o-ringi to na 99% efekt, że nowy właściciel jest ...hmmm, brudasem i nie wymył parownika.

Kolego, poczytaj co producent TGT zaleca. Nie myć parownika przed użyciem.
Awatar użytkownika
By Zefirek
#1188547
no właśnie
Stać, nie stać na orginały, nie w tym rzecz
Może i by było mnie stać na orginał ale..... dzięki uprzejmości kolegi donjohn, zamówiłam KLONA, tylko po to żeby zobaczyć czy mi pasuje kręcenie grzałek, czy ten sprzet będzie mi odpowiadał??
Zdaję sobie sprawę , że to nie będzie na wieki, być może tylko na chwile, badam, pobawię się i jeżeli stwierdze ze spełnia moje oczekiwania, kupię oryginalnego Taifuna. Kilku złotych mi nie żal, jak się okarze , że to nie dla mnie. Natomiast kilkuset już by było szkoda.
Awatar użytkownika
By Zefirek
#1188567
ZjadaczGłów pisze:Oryginały posiadają namiastkę duszy twórcy owego dzieła.

Dusza powiadasz, hmmmmmmmm
Tylko po co mi dusza twórcy za kilka stów jak miała by wylądować w szufladzie??
Bardzo dobrze iż są klony, można się pobawić, spróbować, co komu pasuje, a potem kupić orginał i mieć DUSZE :)
Aż tak rozrzutna nie jestem żeby prawie 6 stów w kanał wywalić, jak się okarze ,iż grzałki kręcone przeze mnie nie da się wapować/ a może i jestem?? uwielbiam złotko, a taifuna złotego oryginalnego nie ma, no chyba że ktośgo znajdzie?? :)
Awatar użytkownika
By Riccardo
#1188586
Zefirek pisze:Bardzo dobrze iż są klony, można się pobawić, spróbować, co komu pasuje, a potem kupić oryginał i mieć DUSZE :)

Też tak kilka razy zrobiłem :)
Kiedyś było trochę łatwiej, oryginały sprzedawało się często drożej niż kupiło, więc można było testować na oryginałach. Teraz przez klony ciężej zbyć oryginał po cenie zakupu.
By orient
#1188587
SzamanDM pisze:Kolego, poczytaj co producent TGT zaleca. Nie myć parownika przed użyciem.


Bo zmyję namiastkę duszy twórcy, czy dlatego, że producent obawia się, że o-ringi się rozlecą? :lol: Tak czy siak ja umyłem. Jakoś nie jestem przekonany do dokładności przemysłowego mycia. Zbyt dobrze znam jakość rozpuszczalników które są sprzedawane jako czyste, to co dopiero mówić o technicznych. Na pewne rzeczy nie mam wpływu i muszę się z tym pogodzić a na pewne mam.

-- [scalono] 08 paź 2014, 21:38 --

Riccardo pisze:Też tak kilka razy zrobiłem :)
Kiedyś było trochę łatwiej, oryginały sprzedawało się często drożej niż kupiło, więc można było testować na oryginałach. Teraz przez klony ciężej zbyć oryginał po cenie zakupu.


Klony też tak sprzedawali a teraz doszło wszystko do normy. Używane kosztują taniej niż nowe. Dodatkowo łatwiej próbować modyfikacje, że tak powiem, niszczące sprzęt. Jak sprzęt kosztuje kilkaset złotych, to pewnie człowiek by się nie zdecydował a kilkadziesiąt można odżałować.
Awatar użytkownika
By Riccardo
#1188623
orient pisze:Dodatkowo łatwiej próbować modyfikacje, że tak powiem, niszczące sprzęt. Jak sprzęt kosztuje kilkaset złotych, to pewnie człowiek by się nie zdecydował a kilkadziesiąt można odżałować.

Z tym też się zgodzę.
Awatar użytkownika
By E-JACK
#1188669
orient pisze:
SzamanDM pisze:Kolego, poczytaj co producent TGT zaleca. Nie myć parownika przed użyciem.


Bo zmyję namiastkę duszy twórcy, czy dlatego, że producent obawia się, że o-ringi się rozlecą? :lol: Tak czy siak ja umyłem. Jakoś nie jestem przekonany do dokładności przemysłowego mycia...


Teraz trochę żałuję, że nie sfilmowałem produkcji Tajfunów. Gdyby w Niemczech ktoś zgłosił do ichniejszego Sanepidu smak smaru w Tajfunie firmę by zamknęli i nałożyli potężną karę finansową. Dlatego nawet o-ringi są produkcji niemieckiej i certyfikowane do kontaktu z żywnością. Tak się składa, że w Niemczech władze niezbyt przychylnym okiem spoglądają na światek e-papierosów. Kilka lat temu pozamykano dziesiątki sklepów z powodu sprzedaży liquidów bez odpowiednich oznaczeń i certyfikatów. Potraktowano je jak kiedyś nasze sklepy z dopalaczami. Od tamtej pory poważni producenci niemieccy dbają o najwyższą jakość swoich produktów. Oczywiście ma to wpływ na ceny, ale coś za coś.
A wracając do klonowania to niestety w Chinach podrabiają wszystko nawet własne wyroby. Wielu uznanych producentów chińskich ma ten sam problem. Weźmy np. Innokin, Vision, Biansi. Na alledrogo i w niektórych sklepach same oryginały :wink:
Potem milion tematów na forum o różnych przypadłościach niby oryginałów ale gdyby pogrzebać głębiej to okaże się, że to klon :lol:
Dobry oryginalny produkt i tak znajdzie kupca. A klon zawsze pozostanie podróbą która albo będzie się psuła albo zabraknie części albo prędzej czy później zniknie lub zostanie ponownie sklonowana w gorszej jakości. Już pomijam aspekt kradzieży nazwy czy własności intelektualnej...
By orient
#1188688
E-JACK pisze:Teraz trochę żałuję, że nie sfilmowałem produkcji Tajfunów. Gdyby w Niemczech ktoś zgłosił do ichniejszego Sanepidu smak smaru w Tajfunie firmę by zamknęli i nałożyli potężną karę finansową. Dlatego nawet o-ringi są produkcji niemieckiej i certyfikowane do kontaktu z żywnością.


Chcesz powiedzieć, że noże obrabiarki pracują bez chłodzenia i smarowania czy też, że to wszystko myją dokładnie np w myjce parami rozpuszczalników? A co do o-ringów, to bym wolał certyfikat na odporność składników liquidu. Od samego certyfikatu produkt nie robi się lepszy, szczególnie, że dotyczy nie tego co trzeba. I nadal nie rozumiem odradzania mycia parownika (to co innego niż stwierdzenie, że mycie nie jest konieczne). Nie mówię tu o gotowaniu, tylko zwykłym myciu.
Awatar użytkownika
By E-JACK
#1188708
orient pisze:
E-JACK pisze:Teraz trochę żałuję, że nie sfilmowałem produkcji Tajfunów. Gdyby w Niemczech ktoś zgłosił do ichniejszego Sanepidu smak smaru w Tajfunie firmę by zamknęli i nałożyli potężną karę finansową. Dlatego nawet o-ringi są produkcji niemieckiej i certyfikowane do kontaktu z żywnością.


Chcesz powiedzieć, że noże obrabiarki pracują bez chłodzenia i smarowania czy też, że to wszystko myją dokładnie np w myjce parami rozpuszczalników? A co do o-ringów, to bym wolał certyfikat na odporność składników liquidu. Od samego certyfikatu produkt nie robi się lepszy, szczególnie, że dotyczy nie tego co trzeba. I nadal nie rozumiem odradzania mycia parownika (to co innego niż stwierdzenie, że mycie nie jest konieczne). Nie mówię tu o gotowaniu, tylko zwykłym myciu.


To już trochę OT ale odpowiem. Oczywiście, że jest chłodzenie i mycie. Ale wszystkie metalowe części są jeszcze dwa razy gotowane, suszone i sprawdzane zanim zostaną złożone w całość. O ile wiem, oringi nie rozpuszczą się pod wpływem "gryzących" liquidów. Jak ktoś chce niech myje ale to naprawdę jest już umyte :). Na gotowanie szkoda prądu albo gazu ;)
Awatar użytkownika
By SzamanDM
#1188801
E-JACK pisze:Teraz trochę żałuję, że nie sfilmowałem produkcji Tajfunów.


Może się jeszcze okazja nadarzy. Frajdę bym miał taką jak przy filmie z Provape.
Jeszcze do tego podgląd na produkcję Oka i jestem w niebie. :D

Swoją drogą dobrze, że już w Polsce nie da się kupić podróbki TGT. Z Chin niech sobie sprowadzają póki mogą a na rodzimym europejskim rynku powinno to być ścigane.
Awatar użytkownika
By prymus140
#1188812
SzamanDM pisze:
E-JACK pisze:Teraz trochę żałuję, że nie sfilmowałem produkcji Tajfunów.


Może się jeszcze okazja nadarzy. Frajdę bym miał taką jak przy filmie z Provape.
Jeszcze do tego podgląd na produkcję Oka i jestem w niebie. :D

Swoją drogą dobrze, że już w Polsce nie da się kupić podróbki TGT. Z Chin niech sobie sprowadzają póki mogą a na rodzimym europejskim rynku powinno to być ścigane.

Czytając Twoje posty to Ty byś wszystkich ścigał.
Awatar użytkownika
By PucH2
#1188816
E-JACK pisze:
orient pisze:
E-JACK pisze:Teraz trochę żałuję, że nie sfilmowałem produkcji Tajfunów. Gdyby w Niemczech ktoś zgłosił do ichniejszego Sanepidu smak smaru w Tajfunie firmę by zamknęli i nałożyli potężną karę finansową. Dlatego nawet o-ringi są produkcji niemieckiej i certyfikowane do kontaktu z żywnością.


Chcesz powiedzieć, że noże obrabiarki pracują bez chłodzenia i smarowania czy też, że to wszystko myją dokładnie np w myjce parami rozpuszczalników? A co do o-ringów, to bym wolał certyfikat na odporność składników liquidu. Od samego certyfikatu produkt nie robi się lepszy, szczególnie, że dotyczy nie tego co trzeba. I nadal nie rozumiem odradzania mycia parownika (to co innego niż stwierdzenie, że mycie nie jest konieczne). Nie mówię tu o gotowaniu, tylko zwykłym myciu.


To już trochę OT ale odpowiem. Oczywiście, że jest chłodzenie i mycie. Ale wszystkie metalowe części są jeszcze dwa razy gotowane, suszone i sprawdzane zanim zostaną złożone w całość. O ile wiem, oringi nie rozpuszczą się pod wpływem "gryzących" liquidów. Jak ktoś chce niech myje ale to naprawdę jest już umyte :). Na gotowanie szkoda prądu albo gazu ;)

Chcesz by rodziny głodne chodziły jak się zakupi? Tak choć zupa za kawałka jest i każdy może posmakować co hop kupił.
Awatar użytkownika
By MarioBernatti
#1188820
SzamanDM pisze:Swoją drogą dobrze, że już w Polsce nie da się kupić podróbki TGT.

Da sie spokojnie kupić. Tutaj na forum :)

SzamanDM pisze:Z Chin niech sobie sprowadzają póki mogą...

Jakieś zmiany idą ?
Będzie ktoś wszystkie listy otwierać ? :)
  • 1
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
Peleon żyje :)

Witajcie, pewnie starzy wyjadacze pamiętają Peleon[…]

Problem z grzałką

Hej. Ostatnio kupiłam swojego pierwszego e papiero[…]

siema mam sprawe od poł roku jestem posiadaczem sm[…]

Cześć jestem nowy i nie wiem czy piszę w dobrej za[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.