EPF
Masz problem techniczny lub odkryłeś ciekawe rozwiązania? Podziel się z innymi!
Awatar użytkownika
By Goldi
#1172513
SzamanDM pisze:Jakie ceny! To chyba już te efajki mają wartość kolekcjonerska.

Ceny kosmiczne ale w końcu to oryginał a nie tani klon. :wink:
Awatar użytkownika
By adi38
#1172878
reed pisze:
adi38 pisze:Nie rozumiem aplauzu co niektórych względem oryginalnych mech modów. Rurka to rurka, mam 3 klony i jakość wykonania ideał, jeden z nich posiada w oryginale znajomy, różnica ? - Żadna, no może szczegóły na krawędziach rurki, które papierem wodnym zrobiłem tak, że nie widać teraz co jest klonem.

Wydziergane z Sony Xperia Z


Widać bardzo mało rozumiesz. Nie zrozumiałeś nawet tak fundamentalnego fakty, że gdyby nie ORYGINAŁY, to nie byłoby klonów. Zaskakujące, prawda?
Nie potępiam w czambuł userów klonów. Z różnych względów ludzie kupują klony, często nawet nie mając pojęcia, że to klon.
Ale pisanie takich bredni, to lekka przesada. Wielu modderów poświęciło sporo czasu, zaangażowania i kasy, aby powstał ich produkt. A chińczyk ot tak, pstryk i zajumał pomysła nabijając sobie kabzę. Ale co taki chińczyk zrobiłby, gdyby nie miał co podyebać? Produkowałby więcej fajansu, tyle tylko.
Tak więc okaż choć trochę szacunu twórcom którzy kreują trendy i to co kraj kwitnącego ryżu kradnie i rozprowadza.
Gdyby nie oni, jarałbyś na egonie, a mechanika w życiu byś w łapach nie miał.


Któż inny mógłby zripostowac jak nie reed - ;-) ukłon (nie robie sobie jaj,ja zakopuje toporek, ale odniosę się co nieco do tego co napisałeś ).

Ależ bardzo dobrze rozumiem skąd wzięły się klony, tak bardzo rozumiem jak sam fakt skąd wziąłeś się na tym świecie Ty i ja.

W przeciwieństwie do "innych" wiem co to klony, ale mam trójkę kochanych dzieciaków - rozumiesz aluzje.

Dlaczego zawsze piszesz, że bredze? To moje poglądy.

Stajesz za modderami, spójrz na dzisiejszy świat - rozpierdola samolot z 300 osobami i co i nic, zdażą się. Kto wogole doceniany jest w dzisiejszym świecie. Teraz się budzimy, gdy chiny nas zalewają? Tak samo ostro jak mnie bojkotowales chińskich pracowników, którzy budowali u nas autostrady? Wolny rynek jest, wolność słowa jest wiesz, myślisz ze na złość Tobie kupuje klony ?

Wyluzuj trochę i daj poopiniowac innym. A szacunek należy się każdemu, czytaj i Tobie i mi. Miłego dnia życzę szczerze!!!

Wydziergane z Sony Xperia Z
By user
#1172938
adi38 pisze:
reed pisze:
adi38 pisze:Nie rozumiem aplauzu co niektórych względem oryginalnych mech modów. Rurka to rurka, mam 3 klony i jakość wykonania ideał, jeden z nich posiada w oryginale znajomy, różnica ? - Żadna, no może szczegóły na krawędziach rurki, które papierem wodnym zrobiłem tak, że nie widać teraz co jest klonem.

Wydziergane z Sony Xperia Z


Widać bardzo mało rozumiesz. Nie zrozumiałeś nawet tak fundamentalnego fakty, że gdyby nie ORYGINAŁY, to nie byłoby klonów. Zaskakujące, prawda?
Nie potępiam w czambuł userów klonów. Z różnych względów ludzie kupują klony, często nawet nie mając pojęcia, że to klon.
Ale pisanie takich bredni, to lekka przesada. Wielu modderów poświęciło sporo czasu, zaangażowania i kasy, aby powstał ich produkt. A chińczyk ot tak, pstryk i zajumał pomysła nabijając sobie kabzę. Ale co taki chińczyk zrobiłby, gdyby nie miał co podyebać? Produkowałby więcej fajansu, tyle tylko.
Tak więc okaż choć trochę szacunu twórcom którzy kreują trendy i to co kraj kwitnącego ryżu kradnie i rozprowadza.
Gdyby nie oni, jarałbyś na egonie, a mechanika w życiu byś w łapach nie miał.


Któż inny mógłby zripostowac jak nie reed - ;-) ukłon (nie robie sobie jaj,ja zakopuje toporek, ale odniosę się co nieco do tego co napisałeś ).

Ależ bardzo dobrze rozumiem skąd wzięły się klony, tak bardzo rozumiem jak sam fakt skąd wziąłeś się na tym świecie Ty i ja.

W przeciwieństwie do "innych" wiem co to klony, ale mam trójkę kochanych dzieciaków - rozumiesz aluzje.

Dlaczego zawsze piszesz, że bredze? To moje poglądy.

Stajesz za modderami, spójrz na dzisiejszy świat - rozpierdola samolot z 300 osobami i co i nic, zdażą się. Kto wogole doceniany jest w dzisiejszym świecie. Teraz się budzimy, gdy chiny nas zalewają? Tak samo ostro jak mnie bojkotowales chińskich pracowników, którzy budowali u nas autostrady? Wolny rynek jest, wolność słowa jest wiesz, myślisz ze na złość Tobie kupuje klony ?

Wyluzuj trochę i daj poopiniowac innym. A szacunek należy się każdemu, czytaj i Tobie i mi. Miłego dnia życzę szczerze!!!

Wydziergane z Sony Xperia Z


Toporek nie całkiem przysypany, wystaje nic ;)
Adi, ja nie "staję za modderami" Ja tylko stwierdzam niepodważalny fakt.
Mam wiele "żaluzji" do wielu modderów. Nie stawiam ich na świeczniku i bez tego niektórzy z nich popadli w samozachwyt ;)
Ale szacun im się należy, bo prawie cały rozwój e-p, to ich zasługa. A mali ludzie jedzący ryż "rozpropagowali to jeszcze szerzej poprzez klony. Ja to rozumiem.
Dlaczego piszę, że bredzisz? Ano powołując się na :
wolność słowa jest wiesz

Wyluzuj trochę i daj poopiniowac innym

To działa w obydwie strony, wiesz? :)

A to, że mało kto i co jest obecnie doceniane, to czyja "wina" ?
Dlaczego mamy to jeszcze pogłębiać?

Ale, to nie rozmowa na to forum, a zwłaszcza na ten wątek. To rozmowa którą należy przeprowadzić w realu, najlepiej zakraplając piwem ;)

Kończę OT.
Awatar użytkownika
By daras25
#1173004
adi38 pisze: Rurka to rurka, mam 3 klony ...


adi38 pisze: W przeciwieństwie do "innych" wiem co to klony, ale mam trójkę kochanych dzieciaków - rozumiesz aluzje.


Nie stać mnie na oryginalnego moda dlatego kupuję kilka/kilkanaście klonów :lol:
Zawsze mnie rozbrajają takie argumenty :|
Awatar użytkownika
By Gwido67
#1173012
Nie wiem, może jestem ubogi duchowo, ale dostatni portfelowo. Staram się kupować oryginały, ponieważ nie mam ani czasu, ani ochoty dostosowywać parownik/zasilanie do stanu jako-tako używalnego ;) Wolę ten czas poświecić na "wariactwa" związane z konfiguracjami. Po co udrażniać kanał powietrzny, jak on z definicji może być drożny, po co uszczelniać tanka, jak on z definicji może być szczelny i "trzymać" ciśnienie, po co myć głupie oringi , jak one same z siebie nie muszą być wytytłane w tonie dziwnego towotu. Tych "po co" mógłbym wymieniać jeszcze długo...tylko po co :)

Z życia :
- miałem dwa klony, zanim zdecydowałem się na oryginał, pierwszy to osławiony Nemesis (miałem klona HQ, obecnie mam dwa oryginał, jeden w wesji Kalafan, drugi Matte), drugi to Ithaka (znowu HQ, obecnie mam jeden oryginał) ,
- dopóki nie kupiłem oryginałów broniłem do krwi ostatniej pozytywnych cech klonów dwóch ww oryginałów ,
- kupiłem oryginały i....zrozumiałem gdzie są różnice w użytkowaniu uzasadniające kolosalne różnice w cenie. Tu nie ma żadnych porównań, to jest kompletnie inny wymiar...i piszcie co chcecie, że kolega ma oryginał i nie ma różnicy, że miałem w rękach i jedno i drugie.... a g**no prawda, różnice są i to kolosalne, cała reszta to próba ucieczki w pocieszenie siebie samego. Po prostu TAK.

Nie rozumiem tego "kupieckiego" pędu za 106. nowością z FT. Po co, na cholerę? To nie lepiej mieć jeden/dwa oryginalne parowniki, bez wad i zalet jak śpiewał B. Mec :), jedno/dwa oryginalne zasilanie, niż 106. ton złomu ? Po co piszecie Nemesis, Kajfun, Tajfun, Heron... przecież posiadając klona mam coś najwyżej Kayfunopodobnego, Nemesisopodobnego, Heronopodonego....i tak całe życie...życiopodobne. Nie rozumiem, po raz kolejny, nie pochwalam a co najważniejsze sam w to nie wejdę. To jest bez sensu.

Mieć jeden/dwa parowniczki, które znam, które rozumiem, które dają mi multum frajdy, z których potrafię wyciągnąć ile wlezie. A nie byle co wart kolejny podciekający czajnik, który leci w ciągu 5 dni na bazarek...bo ani on mi nic nie dał (bo nie mógł w wyniku takich a nie innych niedorobek), ani ja jemu....nie chciałem poznać zasady jego działanie, kolejne konfigi nic nie dawały, smród uszczelek zabijał najfajniejszy lq...itd. itp.


Nie chcę aby zabrzmiało to jakoś mega protekcjonalnie...ale moim zdaniem sami się krzywdzicie.

No offence, tyle co mi na wątrobie leżało ;)


Pozdrawiam
Grzegorz
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2014, 17:43 przez Gwido67, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
By adi38
#1173033
reed pisze: ... rozmowa którą należy przeprowadzić w realu, najlepiej zakraplając piwem ;)

Kończę OT.


To chyba najlepsze rozwiązanie :D

/Gwido67 masz rację, może za rok, dwa tego doswiadcze, gdy znudze się eksperymentami

Wydziergane z Sony Xperia Z
Awatar użytkownika
By Gwido67
#1173044
adi38,

powolutku, nic na siłę... tak jak piszesz, jak będzie "ready" to będziesz "ready".
Mocno Ci tego życzę :wink:

Pozdrawiam
Grzegorz
Awatar użytkownika
By SzamanDM
#1173068
Klony, pomijając względy powiedzmy moralne mają podobne wady jak pirackie oprogramowanie lub muzyka.
Mając klona nigdy nie mamy pewności czy coś nie do końca dobrze działa bo to niedoróbka chińczyka czy tak jest w oryginale.
Z softem tak samo. Dochodzi jeszcze niepewność czy coś tam pirat nie zaszył wrednego. Klony: a może Żółty płukał parównik w np. metanolu. ;)
W przypadku muzyki to też problem jakości. Nie raz się zdaży, że netowe flac-i są konwertowane z kiepskich mp3.
Podróbka zawsze będzie podróbką. Nie mylmy szamba z perfumerią. :D
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1173069
Zauważyliście jedną pozytywną rzecz w klonowaniu?
To forum żyje. :kulam
Żeby nie klony, to nie było by tylu problemów do rozwiązywania :lol:

--
Tapa tapa z jotki :D
Awatar użytkownika
By daras25
#1173080
amisiek1969 pisze:Zauważyliście jedną pozytywną rzecz w klonowaniu?
To forum żyje. :kulam
Żeby nie klony, to nie było by tylu problemów do rozwiązywania :lol:

--
Tapa tapa z jotki :D

Ale co to za życie :lol:
Awatar użytkownika
By pol
#1173082
amisiek1969 pisze:Zauważyliście jedną pozytywną rzecz w klonowaniu?
To forum żyje. :kulam
Żeby nie klony, to nie było by tylu problemów do rozwiązywania :lol:

Czy uważasz, że to tylko wina klonów? :lol:
By user
#1173089
Klony są wszędzie i od lat/stuleci wręcz?
Np, abstrahując od modów, która kiełbasa krakowska jest oryginalna? Kupiłbym z chęcią oryginał, żeby porównać smaki.
A wracając do e-p, to ..... jak jest np z liquidami?
Taki dajmy na to MLB. Który jest oryginalny? Pytam, bo firm i brandów "tysiące" Ciężko namierzyć :|
Awatar użytkownika
By PucH2
#1173099
Nie ma co się gryźć bo za minutę ministerstwo rozwiąże wasze problemy i innych :) .
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1173108
@reed. Trafne pytania. Wycofuję się z odpowiedzi.

@pol. Nie tylko, jednak część z nich jest niedopracowana i trzeba poprawiać po fabryce.

--
Tapa tapa z jotki :D
Awatar użytkownika
By Gwido67
#1173113
reed pisze:Klony są wszędzie i od lat/stuleci wręcz?
Np, abstrahując od modów, która kiełbasa krakowska jest oryginalna? Kupiłbym z chęcią oryginał, żeby porównać smaki.
A wracając do e-p, to ..... jak jest np z liquidami?
Taki dajmy na to MLB. Który jest oryginalny? Pytam, bo firm i brandów "tysiące" Ciężko namierzyć :|



Tomek, tutaj wątpliwości, moim zdaniem jest ... zero, przynajmniej jeżeli chodzi o parowniki i zasialania. No przecież wiadomo, że Nemesis to Atmomixani, 69 również, Dome również, Kayfun Svoemesto, Provari Provape, Tajfun Smoker...
Nie ma co kombinować.


Z Lq to jest kompletnie inna bajka. A i z Krakowską również, choć coś mi podpowiada, że Krakowska od Krakusa była/jest ;)

Pozostańmy przy "hardware" bo problem, jak zwykle zresztą :mrgreen: :mrgreen: , rozmyjemy. Na atomy :mrgreen:


Pozdrawiam
Grzegorz
By user
#1173117
Gwido67 pisze:
reed pisze:Klony są wszędzie i od lat/stuleci wręcz?
Np, abstrahując od modów, która kiełbasa krakowska jest oryginalna? Kupiłbym z chęcią oryginał, żeby porównać smaki.
A wracając do e-p, to ..... jak jest np z liquidami?
Taki dajmy na to MLB. Który jest oryginalny? Pytam, bo firm i brandów "tysiące" Ciężko namierzyć :|



Tomek, tutaj wątpliwości, moim zdaniem jest ... zero, przynajmniej jeżeli chodzi o parowniki i zasialania. No przecież wiadomo, że Nemesis to Atmomixani, 69 również, Dome również, Kayfun Svoemesto, Provari Provape, Tajfun Smoker...
Nie ma co kombinować.


Z Lq to jest kompletnie inna bajka. A i z Krakowską również, choć coś mi podpowiada, że Krakowska od Krakusa była/jest ;)

Pozostańmy przy "hardware" bo problem, jak zwykle zresztą :mrgreen: :mrgreen: , rozmyjemy. Na atomy :mrgreen:


Pozdrawiam
Grzegorz


Grzegorz, nie kombinuję.
Takie właśnie wątpliwości mnie naszły, gdy poświęciłem chwilę na zastanowienie się nad tym tematem.
Ze sprzętem wiadomo konkretnie, co jest co i nie neguję tego, ani nie poruszam tematu.
Ale ... nie tylko hardware używamy, prawda? Dlaczego nie mamy poruszyć i tego tematu? Przecież KLON TO KLON i basta, prawda?
Takie wnioski można wysnuć z wypowiedzi człowieków którzy są całkowicie przeciwni klonom. Czyżby więc ta pewność stanowiska była jednak wybiórcza?
Wielu, o ile nie większość używa klonów liquidów, tak sklepowych, jak i home made. Tematy o klonach najlepszych/najpopularniejszych liquidów mają się w najlepsze. Ilu z przeciwników klonów ich używa? Ilu z nich miesza takowe?
A ponoć klon to klon i szambo i w ogóle, a jednak jakby ............. nie do końca? Czyli tylko tam i wtedy gdy komuś pasuje?
Troszkę to niekonsekwentne i jakby zalatujące hipokryzją, IMO oczywiście
Awatar użytkownika
By Gwido67
#1173125
Z lq, moralny a i czysto użytkowy problem jest jakby, i tym razem ja sobie rezerwuję IMO :wink: , mniejszy.

Moralny - producenci lq nie publikują szczegółowej specyfikacji konkretnych liquidów ( i bardzo dobrze, nie po to się "tyla" męczyli aby każdy za free mógł se ugotować coś, za co spodziewają się uzyskać pieniądze). W związku z tym, wszystko co przypomina lq X jest jakąś jego wariacją ale nie "zdziarganą" niemalże z ze znakiem firmowym (np. The Standrad) i z nazwą szczegółową (np. Frankenvape). Na tzw. rynku mamy chyba do czynienie z jedną autentyczną podróbką liquidów, tj. Allienvision i Alienvapor (Bobasy, Gorille i inne ;)) Wszystko inne (lq) nie nosi, moim zdaniem, cech podróby, podszywania się pod markę, nazwę własną, etc.


Użytkowy - bucham to co mi pasi. Nie musi być Five Pawns, The Standard, AllienVision, El-Toro....ważne żeby smaczyło. Etykieta nie smakuje :mrgreen:


To co bucham od naszych Panów Bimbrowników, poza nazwą, jest absolutnie ich oryginalną recepturę i w końcu smakiem. Właśnie, można by już odejść od tych nazw Bobas, Dragon, Gorilla klon....Panowie robicie dużo lepsze (smaczniejsze) mikstury, niż te z których nazw czerpiecie. Szanujcie się :mrgreen: :mrgreen: *CZAJNICZEK*


Pozdrawiam
Grzegorz
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2014, 19:52 przez Gwido67, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
By gemino
#1187970
Jakby każdy zarabiał 5000 miesięcznie to pewnie klony miałyby małą popularność. Jeśli oryginał kosztowałby 200zł to nikt by go nie klonował. Gdyby nie było klonów to większość waperów wapowała by co najwyżej egonki. Niestety jest jak jest. Nikt nie kupuje klona bo chce mieć kopie oryginału, ale coś podobnego do oryginału. Jeśli ktoś zarabia 1500 to pewnikiem nie wyda 900 na rurkę tylko kupi sobie klona za 100, na bazarku. Nikt też z kupujących klona nie ma wpływu jakie tam jest logo, więc o nie niech się martwi twórca i je wcześniej zastrzeże. Kiedyś podobnie było z butami i niektóre firmy obeszły to robiąc podobne logo ( np. 4 paski zamiast trzech ).
Awatar użytkownika
By pol
#1187972
gemino pisze:Jakby każdy zarabiał 5000 miesięcznie to pewnie klony miałyby małą popularność. Jeśli oryginał kosztowałby 200zł to nikt by go nie klonował. Gdyby nie było klonów to większość waperów wapowała by co najwyżej egonki. Niestety jest jak jest. Nikt nie kupuje klona bo chce mieć kopie oryginału, ale coś podobnego do oryginału. Jeśli ktoś zarabia 1500 to pewnikiem nie wyda 900 na rurkę tylko kupi sobie klona za 100, na bazarku. Nikt też z kupujących klona nie ma wpływu jakie tam jest logo, więc o nie niech się martwi twórca i je wcześniej zastrzeże. Kiedyś podobnie było z butami i niektóre firmy obeszły to robiąc podobne logo ( np. 4 paski zamiast trzech ).

Pomieszanie pojęć.
Co wysokość zarobków ma do klonów?
FT kto kupuje klony?
Wyłączna produkcja na polski rynek?
Awatar użytkownika
By PucH2
#1187975
Niewiele oryginałów wyszło na rynek międzynarodowy mając dystrybucje w kraju. Ten brak kapitału właśnie wykorzystują twory typu FT. I nie jest tam wcale tanio jakby się komuś wydawało. Dobry towar kosztuje swoje i tam mimo że podróba. Kapitał moderom nie daje rozwinąć skrzydeł, a by zarobić trzeba sporo zainwestować najsampierw.
Awatar użytkownika
By gemino
#1187985
Klony mają powodzenie ze względu na zarobki ludzi (podałem przykład Polski). Jakby ludzi było stać na oryginał to rynek klonów by pewnie nie istniał
By user
#1187986
W tym naszym pięknym świecie jest miejsce na orgiały jak i na podróby , bo sa orginalni ludzie i klony . Orginalni ludzie kupują klony , klony kupują orginały . Reasumując nie ma tu czego rozumieć tak jest i już.
Awatar użytkownika
By noman1
#1188025
gemino pisze:Klony mają powodzenie ze względu na zarobki ludzi (podałem przykład Polski). Jakby ludzi było stać na oryginał to rynek klonów by pewnie nie istniał

Tak nie do końca, zobacz na FT... pół USA tam kupuje a przecież wiadomo, że średnio znacznie bogatsi od nas ;)
By Mastertext
#1188091
Czy cover jakiegoś utworu muzycznego to też klon, bo jeśli tak, to czemu klonowanie muzyki nie jest podobnie potępiane jak klonowanie modów, a jeśli nie, to czym się taki cover różni od klona moda, że, gdy już trafi do handlu, nie jest potępiany - w końcu w obu przypadkach wiadomo, że to nie oryginał? Co ciekawe klony i oryginały muzyczne są sprzedawane z reguły w tej samej cenie, co w przypadku modów nie ma miejsca.
Awatar użytkownika
By yacoop
#1188097
Mastertext pisze:Czy cover jakiegoś utworu muzycznego to też klon, bo jeśli tak, to czemu klonowanie muzyki nie jest podobnie potępiane jak klonowanie modów, a jeśli nie, to czym się taki cover różni od klona moda, że, gdy już trafi do handlu, nie jest potępiany - w końcu w obu przypadkach wiadomo, że to nie oryginał? Co ciekawe klony i oryginały muzyczne są sprzedawane z reguły w tej samej cenie, co w przypadku modów nie ma miejsca.


Autor utworu oryginalnego raczej ma wpływy z "coveru" więc porównanie trochę nijakie ;)
By Pilot353
#1188098
Żeby tak naprawdę zrozumieć co to jest klon trzeba samemu coś wymyślić, złożyć czy też zrobić i patrzeć jak fasttech czy też ktoś inny sprzedaje nasz pomysł za połowę ceny lub jeszcze mniej. Inaczej jesteśmy tylko konsumentami, którzy patrzą żeby kupić taniej.
Awatar użytkownika
By Thaniell
#1188100
Nijakie, bo aby wydać cover trzeba mieć zgodę właścicieli praw autorskich do muzyki i tekstów. Tak mówi ustawa o "prawie autorskim i prawach pokrewnych".

O to to. Pilotto.
Awatar użytkownika
By pok14
#1188101
Zaczyna się kolejna wojna klonów ? Jeszcze jedna ? Kogoś znowu ból egzystencjalny gniecie ? Ja pierdziu, trzeba mieć zdrowie.
Były, są i będą.
Lekarstwo:
Komu wiecznie klony przeszkadzają
i stały się piekłem
niech wsadzi głowę w kibel
i przypierniczy deklem.
By orient
#1188104
SzamanDM pisze: Klony: a może Żółty płukał parównik w np. metanolu. ;)
W przypadku muzyki to też problem jakości. Nie raz się zdaży, że netowe flac-i są konwertowane z kiepskich mp3.
Podróbka zawsze będzie podróbką. Nie mylmy szamba z perfumerią. :D


1. No i cóż się takiego dzieje podczas płukania metanolem? Odparuje zanim go zapakują do pudełka. Ja nowy sprzęt myję zawsze wodą z płynem następnie acetonem i heksanem. :lol:
2. A wiesz, że perfumy robią z dokładnie takich samych związków co płyny do muszli klozetowych za 5 zł? Nikt teraz nie zbiera płatków róż.
Awatar użytkownika
By saradonin
#1188111
Mastertext pisze:Czy cover jakiegoś utworu muzycznego to też klon, bo jeśli tak, to czemu klonowanie muzyki nie jest podobnie potępiane jak klonowanie modów, a jeśli nie, to czym się taki cover różni od klona moda, że, gdy już trafi do handlu, nie jest potępiany - w końcu w obu przypadkach wiadomo, że to nie oryginał? Co ciekawe klony i oryginały muzyczne są sprzedawane z reguły w tej samej cenie, co w przypadku modów nie ma miejsca.
Porównanie do legalnych coverów muzycznych jest z deczka nietrafne.

Jeśli już uprzemy się na branżę muzyczną, trafniejszym odpowiednikiem będzie tutaj dzieciak, który za ukradzione babci z renty pieniądze zakupił pierwszą gitarę; po czym ślęczał nad ściągniętą z neta empetrójką "Surfing with the Alien". Jak już mu wyszło w końcu kilka pierwszych akordów, to biega i krzyczy "Ja też tak umiem! Nie kupujcie Satrianiego, ja Wam 'swoje' sprzedam taniej!".
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1188131
Polska społeczność nie być patriotyczna kraj. Szukać produkt bardzo tanio w chińska brać. Nie patrzeć na wykonane element, tylko na cena.
Chińska brać dziękować za dolar, którym kupić worek ryżu i nie umrzeć z głodu.

--
Tapa tapa z jotki :D
By orient
#1188186
Polska być patriotyczna jak nie kupować od żółta brata. Kupować od wielka brata z ameryka, niemiecka albo inna i płacić pięć albo dziesięć raza za to co tak samo działa. Stawiać na półka i zachwycać się gwinta albo pudełka i certyfikata. A najbardziej się zachwycać, że druga polska brata na to nie stać i można go kopnąć pod żebro. Jakie to polskie!
Awatar użytkownika
By Riccardo
#1188192
orient pisze:Polska być patriotyczna jak nie kupować od żółta brata. Kupować od wielka brata z ameryka, niemiecka albo inna i płacić pięć albo dziesięć raza za to co tak samo działa. Stawiać na półka i zachwycać się gwinta albo pudełka i certyfikata. A najbardziej się zachwycać, że druga polska brata na to nie stać i można go kopnąć pod żebro. Jakie to polskie!

Polskie jest też przyzwolenie na kradzież cudzych pomysłów. Jak Kali kraść to dobrze, jak Kalemu ukraść to źle.
Argument o tym, że kogoś nie stać nie może być argumentem za klonami, bo dotyczy innych aspektów tejże działalności.
Awatar użytkownika
By aszer
#1188197
Top nie jest problem chińskiego czy niemieckiego brata.
Kup od chińskiego brata kangertecha i będzie ok a nie kupujesz tfu, puf, czy jak tam.
Co do kasy to się nie zgodzę, miałem klony wymieniam na oryginały i tyle pieniędzy co wydałem na ten szmelc to aż za dużo.
Nie stać Cię na nowe kup używane.
Używany łatek był ostatnio dip kupienia za 150 i leżał chyba miesiąc a ephro sprzedaje się codziennie za 140
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1188205
orient pisze:.....Kupować od wielka brata z ameryka, niemiecka albo inna i płacić pięć albo dziesięć raza za to co tak samo działa.....

I tu się nie zgodzę. Chcesz spróbować jak smakuje liquid z nowego "oryginała" w porównaniu do półrocznego klona, który w tym czasie był dziesiątki razy myty i setki razy zalewany?
Kończę wypowiedzi w tym temacie, bo nie da się wytłumaczyć różnic pomiędzy klonem i oryginałem osobom, które nie mają porównania.
Ja na oryginalny parownik zbierałem kasę rok czasu i to się opłaciło.
Ale co ja się będę wymądrzał, kiedy są mądrzejsi ode mnie.

--
Tapa tapa z jotki :D
By orient
#1188215
Riccardo pisze:Polskie jest też przyzwolenie na kradzież cudzych pomysłów. Jak Kali kraść to dobrze, jak Kalemu ukraść to źle.
Argument o tym, że kogoś nie stać nie może być argumentem za klonami, bo dotyczy innych aspektów tejże działalności.


W takim razie chciałbym zobaczyć jak twórcy Taifuna płacą twórcom CE2 a reszta twórców też idei e-papierosa sama nie opracowała. Panuje dziwna zasada, że twórcom idei albo algorytmu nic się nie należy, natomiast tym co zrobią jedną nóżkę wyżej i opatrzą to logo należą się wszystkie profity.

-- [scalono] 08 paź 2014, 15:14 --

amisiek1969 pisze:I tu się nie zgodzę. Chcesz spróbować jak smakuje liquid z nowego "oryginała" w porównaniu do półrocznego klona, który w tym czasie był dziesiątki razy myty i setki razy zalewany?"


A możesz podkręcić jasność wypowiedzi? Bo ja tam nie widzę większej różnicy użytkowej pomiędzy klonem taifuna a oryginałem. Mam i oryginał i klona, to tak dla jasności.
Awatar użytkownika
By Riccardo
#1188232
orient pisze:W takim razie chciałbym zobaczyć jak twórcy Taifuna płacą twórcom CE2 a reszta twórców też idei e-papierosa sama nie opracowała. Panuje dziwna zasada, że twórcom idei albo algorytmu nic się nie należy, natomiast tym co zrobią jedną nóżkę wyżej i opatrzą to logo należą się wszystkie profity.

A bo tak już ten świat jest skonstruowany.
Idąc dalej tym tropem, to czy twórcy CE2 płacą wynalazcy odparowywania glikolu? Szukasz argumentów na siłę.
Awatar użytkownika
By Gwido67
#1188236
orient,
no to teraz Ty chyba musisz podkręcić jasność ;)

Jest chyba trochę (kilka, kilkanaście) różnic organoleptycznych pomiędzy TGT a CE2, nie ma ich natomiast w ogóle pomiędzy TGT a jego klonem, łącznie ze znakiem towarowym :)

Różnicę są natomiast właśnie w aspektach użytkowych. To, że Ty ich nie zidentyfikowałeś może być spowodowane dwoma przyczynami :
1). trafiłeś fartownie na dobrze wykonanego klona i/lub
2) kręcisz tak beznadziejne setupy, że różnice się nie mają prawa "objawić" :twisted:

Poczytaj wątek o klonie TGT (przykładowo oczywiście o tym parowniku) i sam zobacz na jakie funny issues trafiają użytkownicy (śmierdzące oringi to tylko mały dodatek, w porównanie ze zwierającą bazą lub zasysanymi resztkami z obróbki stali).

Ja oczywiście wszystkim używającym klony życzę obfitego i szczęśliwego bucha. Nic na siłę, nie chcecie oryginałów to nie, Wasz wybór (z jakichkolwiek powodów).


Pozdrawiam
Grzegorz
By berto
#1188244
amisiek1969 pisze:Kończę wypowiedzi w tym temacie, bo nie da się wytłumaczyć różnic pomiędzy klonem i oryginałem osobom, które nie mają porównania.
Ja na oryginalny parownik zbierałem kasę rok czasu i to się opłaciło.
Ale co ja się będę wymądrzał, kiedy są mądrzejsi ode mnie.

Miałem Kajtka Lite od Svoemesto i Lite od Ehpro. Różnicy nie stwierdziłem.
Jeden i drugi identyczny szmelc.

Musiałbym na głowę upaść żeby kupować oryginalny sprzęt jak nie rzadko
można mieć praktycznie to samo 10x taniej.

W życiu są ważniejsze sprawy niż kawałek rurki za 5 stów.
Awatar użytkownika
By Riccardo
#1188246
Zajmijmy się też przytaczanym argumentem finansowym. Niektórzy mówią, że oryginały są drogie - i odnosząc się do naszych zarobków rzeczywiście są - ale jeżeli odniesiemy to do forsy puszczanej z dymem, a miesięcznie było to pewnie i 300 zł, to wtedy już takie drogie się nie wydają.
Ja rozumiem, że ktoś woli tę kasę przeznaczyć na coś innego niż e-p i dlatego wybiera klony - OK, nie mam z tym problemu. Natomiast mam, jak ktoś gloryfikuje klony i usprawiedliwia się przed samym sobą, i co gorsza próbuje udowadniać wszystkim wokół, że te podróbki to nic złego. Kupiłem kilka klonów, mam też kilka oryginałów (a miałem kilkanaście) i widzę różnicę w jakości wykonania. Na niekorzyść klonów. Owszem, działają, czasem gorzej, a czasem prawie tak dobrze jak oryginał. Ale diabeł tkwi w szczegółach, a największym wrogiem klonów jest czas. Niestety, większość robiona jest (nie w całości, zwykle jakieś pierdołki) z gównolitu. A to gdzieś gwinty się nie schodzą, a to się izolator przypali, a to gdzieś coś pęknie. Jasne, może być tak i z oryginałem, ale jest to dużo rzadsze. Tak samo, jak i zdarzają się świetnie działające klony. Podobno, bo ja takiej przyjemności nie miałem. I pewnie mieć nie będę, bo inwestuję w raczej wieczny sprzęt.
Do tego dochodzi jeszcze aspekt moralny, ale tego to wiem, że nie dam rady tu wytłumaczyć. A kto wie, ten wie.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2014, 16:17 przez Riccardo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By aszer
#1188251
berto pisze:
amisiek1969 pisze:Kończę wypowiedzi w tym temacie, bo nie da się wytłumaczyć różnic pomiędzy klonem i oryginałem osobom, które nie mają porównania.
Ja na oryginalny parownik zbierałem kasę rok czasu i to się opłaciło.
Ale co ja się będę wymądrzał, kiedy są mądrzejsi ode mnie.

Miałem Kajtka Lite od Svoemesto i Lite od Ehpro. Różnicy nie stwierdziłem.
Jeden i drugi identyczny szmelc.

Musiałbym na głowę upaść żeby kupować oryginalny sprzęt jak nie rzadko
można mieć praktycznie to samo 10x taniej.

W życiu są ważniejsze sprawy niż kawałek rurki za 5 stów.

Miałem napisać ale jednak się powstrzymam Dziękujemy koledze za wypowiedź w temacie.
By berto
#1188254
aszer pisze:Miałem napisać ale jednak się powstrzymam Dziękujemy koledze za wypowiedź w temacie.

To jest forum dyskusyjne i każdy ma prawo do własnego zdania, nie musisz dziękować.
Awatar użytkownika
By aszer
#1188264
berto pisze:
aszer pisze:Miałem napisać ale jednak się powstrzymam Dziękujemy koledze za wypowiedź w temacie.

To jest forum dyskusyjne i każdy ma prawo do własnego zdania, nie musisz dziękować.

Tylko Twoje nie wnosi nic w dyskusję a tylko upewnia osoby co do zakupu klona
By berto
#1188269
aszer pisze:Tylko Twoje nie wnosi nic w dyskusję a tylko upewnia osoby co do zakupu klona

A co to ja jestem wyrocznią? :shock: Każdy kupuje to na co ma ochotę i na co go stać.
Jeśli jeszcze masz mi coś do zarzucenia to zapraszam na pw. Nie róbmy kolejnego offtopa.
By Mastertext
#1188284
No to jeszcze mi powiedzcie czy były klon GP PAPS-a z FT http://www.fasttech.com/products/0/1000 ... anical-mod
który już prawie nic nie ma wspólnego z oryginałem jest jeszcze klonem i czy jego posiadanie lub kupowanie jest "moralnie naganne", bo z tego co wiem FT sprzedaje tę wersję w efekcie jakiegoś porozumienia z VA. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że temu produktowi daleko do oryginału, ale z mojego puntu widzenia lepiej kupić 8 takich niż jeden oryginalny przycisk od VA, bo prędzej mi się znudzi te 8 byle jakich niż popsuje, a tak chociaż rurki będą gratis.
Awatar użytkownika
By amisiek1969
#1188306
Nie piszcie, że nie stać was na oryginały.
Jest przecież sporo oryginalnych chińskich produktów w całkiem przystępnych cenach i często całkiem dobrej jakości i to nie są klony znanych produktów.
Przez długi czas używałem właśnie takich modów, żeby nie kupować klonów.
Niedawno zakupiłem również klona Nemka, żeby na własnej skórze przekonać się jakie to jest badziewie, a tak zachwalane na forum.
Nawet niedoceniany The Natural, czy Magneto od Smoke'a sprawuje się lepiej od Nemka i wielu innych klonów.
Czy podnosicie swoje ego posiadaniem klonów produktów uznanych za najlepsze na rynku?
Osobiście wstydzę się, że dałem zarobić firmie, która trudni się podrabianiem oryginałów.

--
Tapa tapa z jotki :D
By user
#1188309
Ale to jest Twoja sprawa i Twoje sumienie.
Po co włazić z buciorami w czyjeś?
Ile ludzi, tyle opinii i zapatrywań.
I nie, nie jestem wielbicielem klonów i obrońcą uciśnionych. Wolę oryginały i w większości takowe posiadam. Ale ... mam tez kilka klonów, z różnych względów. I co? Mam się teraz zaszczelić? Czy tez poddać publicznemu pręgierzowi?
Awatar użytkownika
By pok14
#1188310
Czy klony działają źle/gorzej od oryginałów ?
Czasami tak a czasami nie.
Nie dlatego oryginał jest lepszy bo oryginalny a dlatego, że z założenia lepiej wykonany, poprawnie działający.
Niestety shit trafia się także wśród oryginalnych produktów.
Ja mam np. 4 klony parowników, którym nic nie mogę zarzucić. Ani tego, że kiepsko wykonane ani tego, że źle działają.

Więc nie mówcie, że klon jest zły tylko dlatego, że jest klonem.
Pic na wodę i fotomontaż.

Cena za oryginał i klon to zupełnie inna para kaloszy.
Ja się nikomu nie dziwię, że nie jest w stanie, nie chce, ma wstręt do zapłacenia worka pieniędzy za oryginalny wyrób. Nie dziwię się bo ceny wydumane za kawałek metalu i kilka dodatkowych popierdółek. Woli zapłacić czapkę pieniąchów za dobrze zrobionego klona. Efekt ten sam, zadowolenie z parownika może i nie oryginalnego ale zrobionego dobrze i dobrze działającego.
A przecież chodzi m.in o to aby użytkownik był zadowolony z posiadanego sprzętu.

Czy to klon czy oryginał sprawa jest drugorzędna. Jeśli dobrze wykonany i dobrze działa to wystarczy. Ludzie się mają wpędzać w kompleksy bo używają klonów ? No bez jaj.
  • 1
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 18
Licznik pokazał dziś 3000 dni!

To ponad 8 lat. Wapuję nieprzerwanie, tylko nikoty[…]

Witam. Mam problem z odkręceniem atomizera od box[…]

W wieku 74 lat zmarł amerykański informatyk Larry[…]

Co jakiś czas powraca temat o tym jaka jest data p[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.