EPF
Zdrowotne aspekty e-palenia.
Awatar użytkownika
By Mutango
#980760
lisek pisze:Jednak moja wypowiedz skupiała się na tym że jeśli wypalimy 10 ml olejku z zawartością nikotyny to tylko część (jak na moje oko >20%) wchłonie się do organizmu. A przypominam że ludzie na tym forum zakładali że absorbują dawkę śmiertelną wyliczając według 100% spożycia.

Zauważ że ludzie którzy sobie tak wyliczają, zazwyczaj zupełnie ignorują fakt metabolizacji. Mnożą sobie 10*18 i wychodzi im że powinni już nie żyć. Ignorują fakt że nie wypalili tych 10 ml w ciągu kilku sekund, tylko w ciągu wielu, wielu godzin. W ciągu tych wielu godzin nie tylko wchłaniali nikotynę, ale również ją wydalali (dwugodzinny połowiczny rozpad).
Podtrucie nikotyną nie jest określane wartością dobową wchłaniania, tylko występuje wtedy, kiedy prędkość wchłaniania znacznie przekracza prędkość wydalania. Bo tylko wtedy może nastąpić kumulacja zbyt dużej dawki w organizmie. I nie przypadkiem napisałem "podtrucie" a nie "zatrucie". Bo zanim wystąpi prawdziwe zatrucie, to już zawczasu tak człeka zacznie łeb napierdzielać, że mu się odechce wszelkiego palenia. Wtedy sytuacja z powrotem zaczyna się normować, bo znowu prędkość wydalania będzie szybsza niż prędkość wchłaniania. Organizm sam się broni przed naszą głupotą.
By lisek
#980778
tak wiem, już się dowiedziałem wystarczająco dużo dzięki staremuchemikowi i innym forumowiczom. Nie rozumiem natomiast dlaczego starychemik tak uporczywie upiera się, że jeżeli wciągniemy obłok pary to niemal cała zawartość nikotyny w niej zawartej zostaje w drogach oddechowych ,a wydmuchując obłok dymu zawartość w niej nikotyny jest bliska zeru. Płuca to nie jest filtr hepa.
Awatar użytkownika
By sawas
#983625
Żeby zrozumieć, dlaczego akurat nikotynę sobie płuca zatrzymują i to ona dostaje się do krwi, musisz przeanalizować sobie mechanizm przenikania różnych substancji przez błony komórkowe. Następnie przeanalizuj sobie budowę płuc człowieka. Zrozumiesz wtedy, dlaczego tak wiele nikotyny zostaje wchłoniętej, a tak mało glikolu/gliceryny, które dają wizualną chmurkę wydychaną z płuc. Na tym etapie zakładam, że znasz budowę i właściwości nikotyny, oraz glikolu i gliceryny. Jeśli nie, to z tymi zagadnieniami również się zapoznaj. I stanie się jasność, oraz kres dziwnych teorii i niemądrych pytań.
By lisek
#987025
Znam budowę płuc człowieka i wiem jakie właściwości ma nikotyna, oczywiście mogę dogłębnie przestudiować i przeanalizować dane dziedziny tylko po co ja mam to robić ? Natomiast ty powinieneś... Wtedy zrozumiesz ,że tam nie ma jednoznacznych odpowiedzi, co najwyżej kolejne pytania, typu "Jakie znaczenie na absorpcję nikotyny ma struktura i gęstość chmurki ?" albo "Jak złudne dla niektórych bywają badania naukowców... "
Mógłbym wymienić się poglądami na ten temat, tylko po co ? Po co ja mam marnować swój czas i szargać nerwy czytając jak ignoranci bluzgają mnie od głupków, jak pewien moderator pozbawia się autorytetu, jak jakieś forumowe guru pozbawione obiektywizmu "wstrętnie lobbuje przemysł e-liquidowy" powołując się na badania ,które w obecnych standardach w tej materii nie udowadniają nic, NIC ! Na marginesie jakby ktoś nie zauważył ,niektóre badania z racji sprzętu jaki był używany do testów były sprzeczne.
Awatar użytkownika
By sawas
#987649
Kolego lisek. Chcesz dyskutować, to przywołaj konkrety. KONKRETY. Bo na chwilę obecną to wyśmiewasz i w bezzasadną wątpliwość poddajesz wnioski, sformułowane podczas obserwacji rzeczywistości. Przez ludzi wykształconych w zagadnieniach, o których się wypowiadają. A jedynym argumentem na to jest "nie wierzę". Marnujesz tym nie tylko swój czas, ale przede wszystkim nasz, nie wnosząc nic merytorycznego do dyskusji a jedynie, korzystając z żargonu forum internetowych, trollujesz. :roll: Z mojej strony, i jak sądząc z braku odpowiedzi na Twoje zaczepki - nie tylko z mojej, to koniec dyskusji. Przynajmniej do czasu, aż zaczniesz przytaczać dowody, na potwierdzenie swoich hipotez. *SMOKEKING*
Awatar użytkownika
By kurok
#987706
Czy spotkał się ktoś z badaniami, które określiły rzeczywistą ilość nikotyny w papierosie, a jeśli tak to czy była ona mierzona w "chmurze",
czy podawana jako ilość wchłonięta przez palacza.
Porównanie do e-p jest dla mnie drugorzedne. Kto ma czystszą nikotynę jako zwykły konsument nie dowiem się i zostaje mi jedynie intuicja.
Badań e-p jest już cała masa i dają wystarczający obraz, że nie sa zdrowe, ale kilka, kikadziesiąt czy czasem kilkaset razy zdrosze od analogów,
natomiast o rzeczywistej dawce nikotyny w papierosie czy wpływie na nią pozostałych składników analoga w większości wiemy niewiele.
Awatar użytkownika
By venom_666
#987740
W zasadzie jest to dyskusja typu rozważania nad wyższościami kilku świąt...
Ep ma nam dostarczyć nikotyny i to robi.
Jak za dużo, to bierzemy slabszy plyn.
Anakogi tez są i extra mocne i superlajt.
Ile wchlaniamy??
Tyle ile organizm potrzebuje.
Jak za dużo to mamy znane wszystkim objawy, jak za malo to głód nikotynowy.
Proste....

Patatajkiem z cegłofonu
Awatar użytkownika
By kurok
#987755
@venom_666: dlatego nie chcę prowadzić dyskusji, a nawet nie proszę o porównania.
Korzystając, że jest temat o nikotynie pytam wyłącznie o orzeczywistą jej ilość w analogu.
Przyznaję, że mi nie udało się do tego dotrzeć, a przy pomiarze z chmury odejmę 50%
- związane z procesem spalania (tu też nie wiem czy słusznie, ale nie spotkalem się z innym szacowaniem).
Poza tym ciekawi mnie czy producenci tą zniszczoną podczas spalania nikotynę oraz ewentualne "dodatki"
do tytoniu uwzględniają już na tabliczkach z fajek.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2014, 21:54 przez kurok, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By sawas
#987765
kurok pisze:Czy spotkał się ktoś z badaniami, które określiły rzeczywistą ilość nikotyny w papierosie

Spotkałem się, niestety teraz próbuje odnaleźć ponownie i też im nie idzie. Zawartość nikotyny całkowitej w papierosie średnio wynosiła 10-20x tyle, co producent podaje na opakowaniu. To dlatego, że podaje tylko tę w formie wolnej zasady. Nikotyna w postaci soli nie jest podawana. A to właśnie ona jest bardziej przyswajalna, bo jest odporniejsza na spalanie. Tylko gdzie ja to widziałem :roll:
Awatar użytkownika
By kurok
#987780
@sawas: no właśnie tylko o to mi chodzi. Początkowo szacowałem, że wzmocnienie będzie o 20%, potem myślę,
że może o 100% bo tak podawano kiedyś gdy nie było light-ów, przyjmując 200% byłem już spokojny, że przeszacowałem,
a teraz czytam x10 czy x20 :shock: stąd intuicja czy myślenie co wydaje się nam logiczne nie zawsze takie jest, a informacja dość istotna.
Nawiasem na forum papierosowym wpisując słowo "amoniak" to tylko dwa posty mi się pokazały ;)
Ostatnio zmieniony 08 lut 2014, 22:09 przez kurok, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By sawas
#987784
Widzisz, informacje są rozbieżne, ale to nie dziwi, bo sam tytoń ma różne stężenai nikotyny nie tylko zależne od odmiany, ale nawet od warunków uprawy. I nie wiem, czy zwróciłeś uwagę na wzmiankę w liście tłumaczonym dziś na blogu SCH
List ten stwierdza także, że 20mg stanowi mniej niż jedną trzecią nikotyny, jaką dostarcza wypalenia papierosa tytoniowego.
Awatar użytkownika
By kurok
#987796
Zwróciłem uwagę i tak coś mnie naszło, że może nadchodzi czas, że do publicznej wiadomości przejdzie coś więcej.
Opieranie się na intuicji, gdybanie i przypuszczanie jest złudne i szkoda na to czasu.
Prawdą jednak jest, że wielu osobom po pierwszych papierosach czy dłuższej przerwie uginały się nogi, mieli drżenie kończyn, gwiadki przed oczami, czy inne objawy.
Na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że przy e-p nigdy nie zaobserwowałem czegoś takiego, a liquidu o zwiększonej mocy po prostu nie moglem wapować.
Był mi zbyt mocny, odrzucał, nie smakował i tyle.
Awatar użytkownika
By sawas
#987802
Dobrze prawisz! Jestem teraz na etapie takim, że 6 wyrywa mi oczy z orbit. Ale pamiętam, gdy byłem jeszcze na większych mocach >10 to analog, nawet niebieski, już podczas palenia powodował u mnie takie objawy. Tylko niestety nie da się jednoznacznie stwierdzić (opierając się tylko na objawach) co to wywołuje. Bo niekoniecznie nikotyna. Generalnie temat o tyle trudny, że brak oficjalnych informacji. Lobby nie pozwoli rozpowszechniać takich dancyh.
Awatar użytkownika
By kurok
#987839
Byłem już na takim dnie, że tylko jednej znanej mi marki analogi mogłem palić. Inne mnie odrzucały, powodowały efekt wymiotny, a niektóre light-y szczególnie.
Myślałem nawet czy w tych ostatnich co mi zostały był lepszy tytoń, czy może ulepszacze powodowały, że je tolerowałem.
Były to głównie mentole. Perfumowany tytoń, nie filtr. Za jakiś czas ma ich nie być ;)
By lisek
#987988
sawas pisze:Kolego lisek. Chcesz dyskutować, to przywołaj konkrety. KONKRETY. Bo na chwilę obecną to wyśmiewasz i w bezzasadną wątpliwość poddajesz wnioski, sformułowane podczas obserwacji rzeczywistości. Przez ludzi wykształconych w zagadnieniach, o których się wypowiadają. A jedynym argumentem na to jest "nie wierzę". Marnujesz tym nie tylko swój czas, ale przede wszystkim nasz, nie wnosząc nic merytorycznego do dyskusji a jedynie, korzystając z żargonu forum internetowych, trollujesz. :roll: Z mojej strony, i jak sądząc z braku odpowiedzi na Twoje zaczepki - nie tylko z mojej, to koniec dyskusji. Przynajmniej do czasu, aż zaczniesz przytaczać dowody, na potwierdzenie swoich hipotez. *SMOKEKING*


"...wyśmiewasz i w bezzasadną wątpliwość poddajesz wnioski, sformułowane podczas obserwacji rzeczywistości.Przez ludzi wykształconych w zagadnieniach, o których się wypowiadają..." - hola, hola ,chyba troszkę się zagalopowałeś kolego. Zepchneliście temat do moich przypuszczeń, uczepiliście słówek, odesłaliście do badań, definicji, które mają się nijak do tego co napisałem - poczytałem i takie są moje odczucia. Ty teraz znowu odsyłasz mnie żebym się doinformował i jak cytuje: "stanie się jasność, oraz kres dziwnych teorii i niemądrych pytań."
Czyli utrzymujesz że według waszych założeń 95% nikotyny wchłanianych jest przez drogi oddechowe, 5% wytracanych przez atomizer a kółeczka to już sobie czystym glikolem puszczamy ? I nieważne czy kopcimy z mod'owskiego parowozu czy ruyan'owskiego tlenowca... He ? :shock: no to mi pokaż jakieś dowody ma potwierdzenie tej OCZYWISTOŚCI :beer:
Awatar użytkownika
By kurok
#988121
Pewnie kiedyś ktoś pokusi się o badania, które e-p dają potencjalnie wyższą "sprawność" w odzysku nikotyny, są mniej podatne na powstanie akroleiny itp.
Moc grzałki i jej nasączanie jednak zależy od nas, a to czy transport liquidu jest jednostronny czy też e-p załączany jest podciśnieniowo to już detale.
Paradoksalne zaś jest to, że choć o e-p ciągle wiemy niewiele to mam wrażenie iż znacznie więcej niż o analogach ;)
Awatar użytkownika
By kurok
#988174
@sawas: dzięki. Ty chyba naprawdę chcesz bym trochę nauczył się angielskiego ;)
Póki co to może w wolnej chwili przetłumaczyłbyś parę najistotniejszych zdań.
Na chemii też sporo osób nie zna się, więc tylko to co wydaje Ci się najważniejsze.
Awatar użytkownika
By sawas
#988199
W skrócie
zawartość amoniaku w głównym strumieniu dymu z analoga jest kilkaset do kilkutysięcy (19 - 742 ppm - części na milion) razy większa niż w powietrzu w mieście (0,03ppm) Wdychanie go w takich ilościach powoduje głównie podrażnienia dróg oddechowych, oczy, nosa. Jest naturalną substancją występującą w tytoniu, w zależności od odmiany w ilości od 0,1% do 0,5%. Jest też dodawany w różnych postaciach do papierosa jako ulepszacz, co daje jego zawartość w końcowym produkcie na poziomie 0,1-6mg/g tytoniu. W dymie pojawia się jeszcze amoniak powstający w procesie spalania i pirolizy materii organicznej tytoniu.
Koncerny tytoniowe podają, że amoniak w papierosie poprawia jego waloru smakowo-zapachowe, istotne jest jednak to, że podwyższa pH, co ma znaczny wpływ na przemiany nikotyny (od tego zależy, ile nikotyny występuje w formie wolnej, ile w związanej).
Dalej jest, że spalenie papierosa (0,9-1,1g tytoniu zawiera 6-11 mg nikotyny) szybko dostarcza do dróg oddechowych 1-3mg nikotyny. W ciągu kilku sekund ok 90% nikotyny zostaje zaabsorbowane w górnych i dolnych drogach oddechowych. Reszta zostaje połknięta i jej wchłanianie jest dużo wolniejsze. Przeciętny palacz paczki dziennie wchłania więc 20-40 mg nikotyny dziennie. Koncentracja nikotyny we krwi jest przez dzień utrzymywana na poziomie ok 30ng/mL i spada do ok 5 ng/mL nad ranem. Co ciekawe analogi 0,4mg utrzymują nikotynę we krwi na poziomie ok 10, a super mocne 2,5mg na poziomie 40 mg/mL.
Dane odnoście głównego strumienia dymu.

To w skrócie. Do tego jeszcze polecam rzucić okiem na wpływ tlenku węgla na usuwanie nikotyny z organizmu. Nie będę przytaczał, bo już to na forum kiedyś wrzucałem, chętni sobie wykopią.
Awatar użytkownika
By kurok
#988219
@Savas: dzieki za streszczenie. Przyznaję ze wstydem, że przeczytałem artykuł przez translator, ale cały jest warty uwagi.
Tym samym kończę mój off-top, bo uzyskałem już to czego szukałem ;)
Akcyza - Jedziemy z koksem!

Braliście udział w akcji w 2015? To zasady są Wam […]

ENGLISH TEA

WItam, potrzebuje zrobić liquid o smaku liqueena e[…]

E-palę już 1200 dni !!!

A mi wczoraj stuknęło 1200 dni bez śmierdziela!![…]

1700 dni bez analoga

Dziś stuknęło 1700 dni koledze matatiti Gratuluj[…]