EPF
Zdrowotne aspekty e-palenia.
By lisek
#979636
Przeliczacie ilość nikotyny w wyparowanym liquidzie i wielu z was zakłada ,że uodporniło się na nikotynę bo wypala DAWKĘ ŚMIERTELNĄ. Otóż NIE, prawdopodobnie żaden z Was nie wchłonął dawki śmiertelnej.
Jak byście wypili buteleczkę liquidu o sporej zawartości nikotyny to prawdopodobnie wieluuuu z was by zmarło...
Dlaczego ? Dlatego bo paląc liquid wchłaniacie tylko część nikotyny w nim zawartej, a resztę wydmuchujecie z obłokiem pary.
By lisek
#979800
Jak wciągasz obłok pary jakiś % się skrapla w drogach oddechowych a resztę wydmuchujesz, to samo się tyczy nikotyny i reszty składników zawartych w liquidzie. Stopień w jakim wchłoniemy dany składnik jest zależny od osiadania czy lepkości, zawartości w liquidzie i od pozostałych właściwości składnika.
Nie jest to teoria tylko fakt wynikający ze zdrowej logiki... Bo jak wy sobie to wyobrażacie ? Wciągasz obłok z liquidu po czym wypuszczasz obłok czystej pary wodnej, a wszystkie składniki w nim zawarte zostają przefiltrowane i zostają w organizmie ?!
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#979825
Widzisz... logika nie wystarczy. My sobie nie musimy wyobrażać, tylko mamy konkretne wyniki badań. I wynika z nich, że w organizmie pozostaje ponad 95% nikotyny z liquidu. I jest to zgodne też z logiką - wystarczy trochę poczytać o mechanizmie wchłaniania nikotyny przez błonę śluzową oraz drogi oddechowe.
I nikt rozsądny nie opowiada, że to, co jest wydmuchiwane, to czysta para wodna. Tam jest więcej składników, ale nikotyny jest w tym bardzo niewiele.
Przy okazji - nieco się zmieniły naukowe poglądy na wartość dawki śmiertelnej nikotyny. Też warto poczytać.
Awatar użytkownika
By sawas
#979839
Logika rozwiązałaby to zagadnienie, gdyby skonstruować odpowidni model, uwzględniający wszystkie zmienne. To oczywiście nieosiągalne. Stary Chemik jak zwykle ładnie to objaśnił. Ja tylko dodam, że do organizmu najłatwiej dostają się substancje dobrze rozpuszczalne w tłuszczach. A nikotyna do takich należy. Więc płuca właściwie służa za filtr, który bardzo sprawnie wychwytuje nikotynę z chmury.
By lisek
#979857
Wszystko ok ale to co napisałeś nie jest prawdą... to że organizm wchłania 95% nikotyny nie jest jednoznaczne ,z tym że 95% nikotyny z liquidu trafia do organizmu... Oprócz czytania trzeba jeszcze rozumieć owe wyniki badań i pamiętać że są wielokrotnie przetwarzane i tłumaczone przez różne jednostki, a zdarza się że błędne przetłumaczenie/przeinaczenie jednego słowa wpływa na znaczenia całego zdania. Ale mniejsza o to...
A więc przedstaw mi proszę jakiś artykuł ,który podważa zasadność mojej wypowiedzi opartej na logice.
Awatar użytkownika
By sawas
#979863
lisek pisze:organizm wchłania 95% nikotyny nie jest jednoznaczne ,z tym że 95% nikotyny z liquidu trafia do organizmu
Kompletnie nie rozumiem, co masz na myśli. Ale na początek przeczytaj
http://esmokinginstitute.com/files/prezentacja.pdf
Rodzime badania, więc bez błędów translatorskich. Życzę owocnej lektury.
Nie obiecuję, ale spróbuję znaleść jeszcze porównanie wchłanialności nikotny z analoga i z ep.


b.t.w.
http://starychemik.wordpress.com/tag/badania-naukowe/
ciekawa i pouczająca lektura, na pewno nie zaszkodzi.
Ostatnio zmieniony 01 lut 2014, 20:08 przez sawas, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#979875
lisek pisze:Wszystko ok ale to co napisałeś nie jest prawdą... to że organizm wchłania 95% nikotyny nie jest jednoznaczne ,z tym że 95% nikotyny z liquidu trafia do organizmu... Oprócz czytania trzeba jeszcze rozumieć owe wyniki badań i pamiętać że są wielokrotnie przetwarzane i tłumaczone przez różne jednostki, a zdarza się że błędne przetłumaczenie/przeinaczenie jednego słowa wpływa na znaczenia całego zdania. Ale mniejsza o to...
A więc przedstaw mi proszę jakiś artykuł ,który podważa zasadność mojej wypowiedzi opartej na logice.

Możesz rozjaśnić to pierwsze zdanie? Bo za diabła nie rozumiem na czym polega różnica.
Po drugie - chyba ciut się zagalopowałeś, kolego. Ja mówię wprost o wynikach badań publikowanych oficjalnie czytanych w oryginale bez żadnego przetwarzania. Uwierz, że umiem to przeczytać i zrozumieć. A artykułów sobie poszukaj - nie będę prowadził jak pierwszaka za łapkę.
Awatar użytkownika
By roscislaw
#979905
liskowi pewnie chodzi o to, że duża częścią nikotyny (~50%, o ile dobrze pamiętam), podczas wapowania gdzieś znika (może osadza się jako nagar?).
Tak wyczytałem z wyników z http://esmokinginstitute.com .
Chyba, że coś źle zrozumiałem :zakrecony

De facto wapujemy nie 18stkę, a 9 :(

Edit
Nie o to chodziło liskowi. Sory za bałagan :)
By lisek
#979954
sawas pisze:
lisek pisze:organizm wchłania 95% nikotyny nie jest jednoznaczne ,z tym że 95% nikotyny z liquidu trafia do organizmu
Kompletnie nie rozumiem, co masz na myśli. Ale na początek przeczytaj
http://esmokinginstitute.com/files/prezentacja.pdf
Rodzime badania, więc bez błędów translatorskich. Życzę owocnej lektury.
Nie obiecuję, ale spróbuję znaleść jeszcze porównanie wchłanialności nikotny z analoga i z ep.


b.t.w.
http://starychemik.wordpress.com/tag/badania-naukowe/
ciekawa i pouczająca lektura, na pewno nie zaszkodzi.


Dziękuję, lektura faktycznie była owocna ale nie znalazłem w niej odp. na nurtujące mnie pytanie. Z pierwszego linku zaciekawił mnie ten cytat - "Używanie e-papierosów w przeciwieństwie do papierosów
konwencjonalnych nie zmienia funkcji mięśnia serowego (badania
echokardiograficzne), ciśnienia krwi i tętna.

Farsalinos K, Congress European Society of Cardiology, Monachium 2012" - jakoś ciężko mi w to uwierzyć.

Faktycznie wypicie buteleczki liquidu raczej nie spowoduje zgonu ale to przypuszczenie wyniosłem z waszych wypowiedzi i informacji zawartych w tym wątku. Natomiast wskażcie mi miejsce ,w którym pisze że wypalenie 10ml liquidu powoduje wchłonięcie 95% nikotyny w nim zawartej... nie wskażecie bo to jest nonsens i w żadnym naukowym artykule się tego nie uświadczy.
Awatar użytkownika
By sawas
#979957
lisek pisze:wypalenie 10ml liquidu powoduje wchłonięcie 95% nikotyny w nim zawartej... nie wskażecie bo to jest nonsens i w żadnym naukowym artykule się tego nie uświadczy
To teraz na odwrót - dlaczegóżby nie?

A co do dawki śmiertelnej - oficjalnych badań ustalających LD50 dla ludzi nikt nie zrobi, przynajmniej oficjalnie. Powód chyba oczywisty. Posiłkujemy się jedynie danymi dotyczącymi zwierząt labolatoryjnych (min. szczurów - btw SZCZURO - wszystkiego najlepszego) i danymi statystycznymi. A właściwie nie tyle statystycznymi (bo jaka to statystyka z kilku przypadków) co opisami zdażeń polegających na zatruciach celowych, lub przypadkowych nikotyną.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#979969
lisek pisze: Farsalinos K, Congress European Society of Cardiology, Monachium 2012" - jakoś ciężko mi w to uwierzyć.

No cóż - to niestety już Twój problem, skoro nie wierzysz w wyniki badań prowadzonych przez lekarza - naukowca.
Ale to oznacza jedno - że nie uwierzysz w NIC, co nie zgadza się z Twoją "logiką". W takim przypadku dalsza dyskusja raczej nie ma sensu.
Natomiast wskażcie mi miejsce ,w którym pisze że wypalenie 10ml liquidu powoduje wchłonięcie 95% nikotyny w nim zawartej... nie wskażecie bo to jest nonsens i w żadnym naukowym artykule się tego nie uświadczy.

Ja nie zamierzam nawet wskazywać, bo przecież Ty jesteś typowa "wiedźma" - po prostu wiesz i tyle.
Z ciekawości - zdradzisz jakie jest Twoje przygotowanie naukowe do tej dyskusji?
Awatar użytkownika
By roscislaw
#979972
Dałbym sobie małego palca u lewej stopy uciąć, że jest tak jak pisze lisek. Jutro poszukam dowodu. Ten dowód znajduje się niby na http://esmokinginstitute.com .
A chodzi o to, że tylko część nikotyny, która jest wapowana (nie wypita), trafia do organizmu.
Awatar użytkownika
By sawas
#979977
roscislaw pisze:tylko część nikotyny, która jest wapowana (nie wypita), trafia do organizmu.

Tego nikt nie neguje. Pytanie, czy ta część jest bliska 100% czy jest mniejszą wartością. A jeśli chodzi o wypijanie czegokolwiek - to jest to dużo mniej wydajna droga intoksykacji, niż wziewnie - poprzez inhalację.
By lisek
#980002
sawas pisze:
roscislaw pisze:tylko część nikotyny, która jest wapowana (nie wypita), trafia do organizmu.

Tego nikt nie neguje. Pytanie, czy ta część jest bliska 100% czy jest mniejszą wartością. A jeśli chodzi o wypijanie czegokolwiek - to jest to dużo mniej wydajna droga intoksykacji, niż wziewnie - poprzez inhalację.


właśnie to (świadomie lub nie) zanegowaliście... teraz rozumiem że moja teza o dawce śmiertelnej nie była zasadna bo nikotyna nie jest tak trująca jak było wypisane w tym wątku. Jednak moja wypowiedz skupiała się na tym że jeśli wypalimy 10 ml olejku z zawartością nikotyny to tylko część (jak na moje oko >20%) wchłonie się do organizmu. A przypominam że ludzie na tym forum zakładali że absorbują dawkę śmiertelną wyliczając według 100% spożycia.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#980016
No właśnie - "na moje oko" - jeśli to uznajesz za argument naukowy, to ja nie mam więcej pytań. A właściwie mam - dlaczego akurat 20 a nie np. 16? Albo 23?
Przy okazji - uważaj, bo nikotyna w oku wchłania się doskonale. ;)
Awatar użytkownika
By roscislaw
#980019
Wysiliłem się i znalazłem:
Różnice zawartości nikotyny w aerozolu/dymie pochodzącym z e-papierosów i papierosów referencyjnych przedstawiono na wykresie 3. Ilośc nikotyny dostającej się do płuc użytkownika papierosów elektroniczych jest około pięciokrotnie mniejsza niż w przypadku papierosa referencyjnego.


Zawartość nikotyny w aerozolu e-papierosa i dymie papierosa tradycyjnego.
Wykres 3.
http://esmokinginstitute.com/pl/node/31
lisek ma rację, ale tak nie do końca (czary mary, abrakadabra!)
swoją drogą, już było gadane na ten temat na forum.
Awatar użytkownika
By sawas
#980026
roscislaw pisze:Zawartość nikotyny w aerozolu e-papierosa i dymie papierosa tradycyjnego.
Wykres 3.
http://esmokinginstitute.com/pl/node/31

Czy to na pewno dobry link? Tam nie ma wykresu opisującego wchłanianie nikotyny :roll:

A przepraszam:
Ilość nikotyny dostającej się do płuc użytkownika papierosów elektroniczych jest około pięciokrotnie mniejsza niż w przypadku papierosa referencyjnego.

Tyle, że ilość nic nam w tej sytuacji nie mówi. Nie jest nawet podane z jakiej objętośći płynu uzyskano chmurę wyjściową, więc nie wiadomo, jak sobie przeliczyć nikotynę zaabsorbowaną na %wchłonięcia.

Ale tego wykresu, nadal znaleść nie mogę. Bałagan tam jest, inny podpis pod wykresem, inny na wykresie.
Ostatnio zmieniony 01 lut 2014, 22:16 przez sawas, łącznie zmieniany 2 razy.
By lisek
#980039
StaryChemik pisze:No właśnie - "na moje oko" - jeśli to uznajesz za argument naukowy, to ja nie mam więcej pytań. A właściwie mam - dlaczego akurat 20 a nie np. 16? Albo 23?
Przy okazji - uważaj, bo nikotyna w oku wchłania się doskonale. ;)


Człowieku to jest forum a nie zjazd naukowców ! czy ty jesteś naukowcem ?? jak na razie nie przedstawiłeś żadnych argumentów , mimo że inni już ogarneli o co mi chodzi, to TY dalej się wykłócasz i czepiasz słówek. Pisząc "na oko z 20 %" po to żeby nikt nie założył że to jest 80% kumasz? I dlatego 20 bo to jest "na oko" i ładna okrągła liczba. Jeśli jeszcze chcesz ze mną polemizować i "coś" mi udowadniać to odpuść bo albo czegoś nie zrozumiałeś albo nie masz racji. Pozdrawiam

-- [scalono] 01 lut 2014, 22:23 --

sawas pisze:
lisek pisze:wypalenie 10ml liquidu powoduje wchłonięcie 95% nikotyny w nim zawartej... nie wskażecie bo to jest nonsens i w żadnym naukowym artykule się tego nie uświadczy
To teraz na odwrót - dlaczegóżby nie?

A co do dawki śmiertelnej - oficjalnych badań ustalających LD50 dla ludzi nikt nie zrobi, przynajmniej oficjalnie. Powód chyba oczywisty. Posiłkujemy się jedynie danymi dotyczącymi zwierząt labolatoryjnych (min. szczurów - btw SZCZURO - wszystkiego najlepszego) i danymi statystycznymi. A właściwie nie tyle statystycznymi (bo jaka to statystyka z kilku przypadków) co opisami zdażeń polegających na zatruciach celowych, lub przypadkowych nikotyną.


Nic na odwrót tylko pisząc to o tym posłużyłem się waszymi informacjami w tym wątku zawartymi a żadnych artykułów na ten temat nie czytałem ,więc nie weryfikowałem WASZYCH informacji. Sorry ale ty nie wychwyciłeś z mojego postu tego o co ja się tak wykłócam, bo pisanie o badaniach na szczurach jest nonsensowne.
Awatar użytkownika
By roscislaw
#980059
@StaryChemik, analog nie ma nic do tego. Wykres ma niby odzwierciedlać to, jaka ilość nikotyny z likłidu ma szansę przedostać się do organizmu. Jeśli tę ilość przyjmiesz 'wdechowo', zapewne, będzie jak piszesz - 95%. Gdy IV, może więcej. Ale lisek, chyba nie o to pytal?
Awatar użytkownika
By stachoma
#980067
lisek pisze:
StaryChemik pisze:No właśnie - "na moje oko" - jeśli to uznajesz za argument naukowy, to ja nie mam więcej pytań. A właściwie mam - dlaczego akurat 20 a nie np. 16? Albo 23?
Przy okazji - uważaj, bo nikotyna w oku wchłania się doskonale. ;)


Człowieku to jest forum a nie zjazd naukowców ! czy ty jesteś naukowcem ?? jak na razie nie przedstawiłeś żadnych argumentów , mimo że inni już ogarneli o co mi chodzi, to TY dalej się wykłócasz i czepiasz słówek. Pisząc "na oko z 20 %" po to żeby nikt nie założył że to jest 80% kumasz? I dlatego 20 bo to jest "na oko" i ładna okrągła liczba. Jeśli jeszcze chcesz ze mną polemizować i "coś" mi udowadniać to odpuść bo albo czegoś nie zrozumiałeś albo nie masz racji. Pozdrawiam

-- [scalono] 01 lut 2014, 22:23 --

sawas pisze:
lisek pisze:wypalenie 10ml liquidu powoduje wchłonięcie 95% nikotyny w nim zawartej... nie wskażecie bo to jest nonsens i w żadnym naukowym artykule się tego nie uświadczy
To teraz na odwrót - dlaczegóżby nie?

A co do dawki śmiertelnej - oficjalnych badań ustalających LD50 dla ludzi nikt nie zrobi, przynajmniej oficjalnie. Powód chyba oczywisty. Posiłkujemy się jedynie danymi dotyczącymi zwierząt labolatoryjnych (min. szczurów - btw SZCZURO - wszystkiego najlepszego) i danymi statystycznymi. A właściwie nie tyle statystycznymi (bo jaka to statystyka z kilku przypadków) co opisami zdażeń polegających na zatruciach celowych, lub przypadkowych nikotyną.


Nic na odwrót tylko pisząc to o tym posłużyłem się waszymi informacjami w tym wątku zawartymi a żadnych artykułów na ten temat nie czytałem ,więc nie weryfikowałem WASZYCH informacji. Sorry ale ty nie wychwyciłeś z mojego postu tego o co ja się tak wykłócam, bo pisanie o badaniach na szczurach jest nonsensowne.

:palm zastanow sie z kim" tanczysz" i potem sprobuj dyskutowac
By lisek
#980101
stachoma pisze:kolego wejdz na Blog Starego Chemika, poczytaj najpierw co tam pisze, ( jezeli oczywiscie masz duzo czasu ) a potem dyskutuj z nim a nie bij tu piany :wink:


I co z tego ? Już poczytałem i przyznam że bardzo fajny blog ,na którym jest dużo przydatnych informacji, ale jak ktoś nie ma racji to po prostu jej nie ma i nieważne czy jest biedakiem czy milionerem/głupkiem czy geniuszem/plebsem czy arystokratą.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#980139
Ostatni raz próbuję coś wyjaśnić: jeśli czytasz to, co pisze Farsalinos, że używanie e-p nie wpływa na ciśnienie, tętno i inne funkcje hemodynamiczne, po czym piszesz, że "ciężko w to uwierzyć", to nie wiem, jak kogoś takiego można przekonać do CZEGOKOLWIEK. Farsalinos (lekarz, żeby nie było niejasności) nie określa niczego "na oko" - zrobił konkretne badania serca, napisał artykuł i opublikował go w poważnym czasopiśmie naukowym (recenzowanym).
A tu przychodzi "lisek" i mówi "ciężko w to uwierzyć". Jakie przytacza argumenty? Żadnych. Jakie ma kwalifikacje, aby jego słowo było uznane bez argumentów? Nie wiem... może ma jakieś poważne, ale jak na razie ich nie ujawnia.

Więc o czym tu będziemy dyskutować, skoro pan lisek wie. I wie, kto ma rację a kto nie ma. Pal diabli badania dziesiątek lekarzy, chemików, farmaceutów. Pal diabli klasyczny raport dr. Laugesena, badania ilości nikotyny wydychanej przez osobę chmurzącą (m.in. Schripp) czy zawartości nikotyny w osoczu krwi (znowu Farsalinos).

Czy aby pan lisek nie jest tutaj emanacją Komisji Europejskiej, która ostatnio wykazuje, że też wie lepiej?
By lisek
#980540
Nie czytałem tego co piszę Farsalinos, ten cytat był po prostu w linku, który podrzucił sawas. Ok rozumiem że masz prawo się zbulwersować ale to dla mnie nie jest tak oczywiste jak dla ciebie. Moja "wiedźmińska logika" mówi ,że jak ktoś nie ma nóg to nie może biegać, a ty jak chcesz to możesz wytłumaczyć: kto, z czego, i jak zrobił mu te protezy.

Przeczytałem niektóre wyniki badań (na tyle na ile pozwolił mi translator i słaba znajomość angielskiego) i napiszę 2 słowa o nich.

Od wielu ,wielu lat uważano nikotynę za ten składnik papierosów ,który podnosi ciśnienie tętnicze. Nikotyna w organizmie ludzkim powoduje wytwarzanie dopaminy. Dopamina ma wpływ na nasz układ krwionośny, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.
Teraz dowiaduję się że grecki dr. Forsalinos udowodnił na jakimś wapowiczu że to nie jest prawdą.
W taki sposób tą kwestię widzę ja i w to dlatego mam pewne wątpliwości.
Dodam jako ciekawostkę, że co poniektóre z tych badań były sponsorowane przez koncern papierosowy. Sam lekarz oznajmił że nie przyjął za nie żadnych pieniędzy. Nie twierdzę że badania są zafałszowane ale są nieco sprzeczne z wcześniejszymi badaniami.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#980586
Widzę, że jednak naprawdę nie bardzo jest o czym dyskutować. Prac nie czytałeś, wiedzę o działaniu nikotyny masz na poziomie zerowym. Ale za jedno muszę podziękować - poprawiłeś mi humor. Dopamina wytwarzana w organizmie z nikotyny - zapisuję w kajeciku. Hit biochemiczny jak dla mnie.
By lisek
#980606
StaryChemik pisze:Widzę, że jednak naprawdę nie bardzo jest o czym dyskutować. Prac nie czytałeś, wiedzę o działaniu nikotyny masz na poziomie zerowym. Ale za jedno muszę podziękować - poprawiłeś mi humor. Dopamina wytwarzana w organizmie z nikotyny - zapisuję w kajeciku. Hit biochemiczny jak dla mnie.



http://bez-papierosow.pl/fizyczne-uzale ... ubi-palic/

-- [scalono] 02 lut 2014, 15:14 --

http://www.nikotyna.info.pl/node/3
Awatar użytkownika
By gregbard
#980614
lisek pisze:
http://bez-papierosow.pl/fizyczne-uzale ... ubi-palic/

-- [scalono] 02 lut 2014, 15:14 --

http://www.nikotyna.info.pl/node/3


:lol: katastrofa... artykuł pod którym nikt się nie podpisał....

kolego lisek a doszedłeś w swej dociekliwości na sam dół strony którą tak skwapliwie linkujesz? :shock: Tak, oczywiście wiem, ty wiesz swoje, i... ty wiesz lepiej. Znany objaw.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#980661
Ech... strasznie uparty jest pan lisek. Niestety, ma poważne kłopoty ze zrozumieniem tekstu czytanego. Jeśli jest napisane, że nikotyna stymuluje (trudne słowo!) wydzielanie dopaminy, to naprawdę nie oznacza, że dopamina z nikotyny powstaje.
Myślę, że szkoda czasu na dalszą dyskusję.
By lisek
#980687
StaryChemik pisze:Ech... strasznie uparty jest pan lisek. Niestety, ma poważne kłopoty ze zrozumieniem tekstu czytanego. Jeśli jest napisane, że nikotyna stymuluje (trudne słowo!) wydzielanie dopaminy, to naprawdę nie oznacza, że dopamina z nikotyny powstaje.
Myślę, że szkoda czasu na dalszą dyskusję.


Łapiesz się słówek, a byś lepiej się skupił nad zrozumieniem o co mi chodzi.
Nikotyna stymuluje wytwarzanie dopaminy ? dostarczanie nikotyny do organizmu powoduje wytwarzanie dopaminy ? a co to za znacząca różnica że tak drwiąco się wypowiadacie ? Istoty jest sam fakt że ten proces występuje, czy nie tak ?

-- [scalono] 02 lut 2014, 16:28 --

No chyba że nie mam racji i taki proces nie występuje ?
Awatar użytkownika
By venom_666
#980710
Zgodnie z tymi teoriami, skoro sex obniża poziom dopaminy w mózgu, to nikotyna podwyższając go, jest czynnikim jak najbardziej potrzebnym, po dokananiu w/w ;-). Wg tych samych teorii dopamina jest odpowiedzialna za pożadanie, czyli nikotyna jest bardzo dobrym afrodyzjakiem...
Jak to sie teraz ma do teorii głoszących że e-p obniża potencję??

Ps. cytowanie wypracowania licealnego z biologii, jak kontrargument dla badań medycznych jest trochę... (tu niech każdy wstawi odpowiednie słowo)
By lisek
#980715
venom_666 pisze:Zgodnie z tymi teoriami, skoro sex obniża poziom dopaminy w mózgu, to nikotyna podwyższając go, jest czynnikim jak najbardziej potrzebnym, po dokananiu w/w ;-). Wg tych samych teorii dopamina jest odpowiedzialna za pożadanie, czyli nikotyna jest bardzo dobrym afrodyzjakiem...
Jak to sie teraz ma do teorii głoszących że e-p obniża potencję??

Ps. cytowanie wypracowania licealnego z biologii, jak kontrargument dla badań medycznych jest trochę... (tu niech każdy wstawi odpowiednie słowo)


Masz rację ale się zirytowałem. Załączyłem pierwsze lepsze co mi wpadło pod łapę, żeby pokazać ,że jest to ogólnie przyjęta oczywistość. I teorie o potencji są mi obce.

-- [scalono] 02 lut 2014, 16:59 --

A skąd masz takie informacje że sex obniża poziom dopaminy ?

-- [scalono] 02 lut 2014, 17:00 --

http://bioinfo.mol.uj.edu.pl/articles/Cieslinska04 czy te dane są nieaktualne ?

-- [scalono] 02 lut 2014, 17:05 --

Masz materiał naukowy -> http://www.eurekalert.org/pub_releases/ ... 072611.php
Awatar użytkownika
By venom_666
#980728
też zaczerpnąłem z "wiedzy internetowej" z dowolnie losowo wybranej strony ;-)

Wg Twojego linku dopamina wydziela się przed sexem, zaspokojenie popędu objawia się spadkiem dopaminy, czyli sex obniża poziom ;-)

Jak więc widzisz, nie wszystko zawsze się pokrywa ;-)

Zauważ też jedną rzecz... Nikotyna stymuluje wydzielanie dopaminy...
Choroba Parkinsona jest wywołana między innymi zanikiem wydzielania tejże (tak w duzym uproszczeniu)
Przyjmowanie więc nikotyny jest działanie zapobiegawczym oraz mogłoby pomóc w leczeniu objawów ;-)
Ot taka mała dygresja do tego że nikotyna to "zuo" ;-)
By lisek
#980732
StaryChemik pisze:Ech... strasznie uparty jest pan lisek. Niestety, ma poważne kłopoty ze zrozumieniem tekstu czytanego. Jeśli jest napisane, że nikotyna stymuluje (trudne słowo!) wydzielanie dopaminy, to naprawdę nie oznacza, że dopamina z nikotyny powstaje.
Myślę, że szkoda czasu na dalszą dyskusję.


Dobra starychemiku odp. mi na proste pytanie.

Mam wypasisty sprzęcior, mesh na dualcoint z pięknie wykęconym "aparatem ortodątycznym" dla sznurka. Wezmę pooootężnego bucha po czym ty metodą usta-usta (trochę gejowskie :/) zaciągniesz się tą kłębistą chmurą.
Czy według ciebie i naukowców na których badania się powołujesz ja zaabsorbuję 95-100% nikotyny i bardzo sporą część glikolu a ty się zaciągniesz niemal czystym powietrzem ?

-- [scalono] 02 lut 2014, 17:29 --

venom_666 pisze:też zaczerpnąłem z "wiedzy internetowej" z dowolnie losowo wybranej strony ;-)

Wg Twojego linku dopamina wydziela się przed sexem, zaspokojenie popędu objawia się spadkiem dopaminy, czyli sex obniża poziom ;-)

Jak więc widzisz, nie wszystko zawsze się pokrywa ;-)

Zauważ też jedną rzecz... Nikotyna stymuluje wydzielanie dopaminy...
Choroba Parkinsona jest wywołana między innymi zanikiem wydzielania tejże (tak w duzym uproszczeniu)
Przyjmowanie więc nikotyny jest działanie zapobiegawczym oraz mogłoby pomóc w leczeniu objawów ;-)
Ot taka mała dygresja do tego że nikotyna to "zuo" ;-)


Czytając moje wypowiedzi można by było tak to odebrać ale ja nie myślę że nikotyna to zło, sam kopce e fajkę :). Chciałbym jednak zauważyć że nikotyna również powoduje spadki dopaminy gdy nie wapujemy, tak przynajmniej mówią badania nad nikotyną zawartą w papierosach.
Awatar użytkownika
By Mutango
#980760
lisek pisze:Jednak moja wypowiedz skupiała się na tym że jeśli wypalimy 10 ml olejku z zawartością nikotyny to tylko część (jak na moje oko >20%) wchłonie się do organizmu. A przypominam że ludzie na tym forum zakładali że absorbują dawkę śmiertelną wyliczając według 100% spożycia.

Zauważ że ludzie którzy sobie tak wyliczają, zazwyczaj zupełnie ignorują fakt metabolizacji. Mnożą sobie 10*18 i wychodzi im że powinni już nie żyć. Ignorują fakt że nie wypalili tych 10 ml w ciągu kilku sekund, tylko w ciągu wielu, wielu godzin. W ciągu tych wielu godzin nie tylko wchłaniali nikotynę, ale również ją wydalali (dwugodzinny połowiczny rozpad).
Podtrucie nikotyną nie jest określane wartością dobową wchłaniania, tylko występuje wtedy, kiedy prędkość wchłaniania znacznie przekracza prędkość wydalania. Bo tylko wtedy może nastąpić kumulacja zbyt dużej dawki w organizmie. I nie przypadkiem napisałem "podtrucie" a nie "zatrucie". Bo zanim wystąpi prawdziwe zatrucie, to już zawczasu tak człeka zacznie łeb napierdzielać, że mu się odechce wszelkiego palenia. Wtedy sytuacja z powrotem zaczyna się normować, bo znowu prędkość wydalania będzie szybsza niż prędkość wchłaniania. Organizm sam się broni przed naszą głupotą.
By lisek
#980778
tak wiem, już się dowiedziałem wystarczająco dużo dzięki staremuchemikowi i innym forumowiczom. Nie rozumiem natomiast dlaczego starychemik tak uporczywie upiera się, że jeżeli wciągniemy obłok pary to niemal cała zawartość nikotyny w niej zawartej zostaje w drogach oddechowych ,a wydmuchując obłok dymu zawartość w niej nikotyny jest bliska zeru. Płuca to nie jest filtr hepa.
Awatar użytkownika
By sawas
#983625
Żeby zrozumieć, dlaczego akurat nikotynę sobie płuca zatrzymują i to ona dostaje się do krwi, musisz przeanalizować sobie mechanizm przenikania różnych substancji przez błony komórkowe. Następnie przeanalizuj sobie budowę płuc człowieka. Zrozumiesz wtedy, dlaczego tak wiele nikotyny zostaje wchłoniętej, a tak mało glikolu/gliceryny, które dają wizualną chmurkę wydychaną z płuc. Na tym etapie zakładam, że znasz budowę i właściwości nikotyny, oraz glikolu i gliceryny. Jeśli nie, to z tymi zagadnieniami również się zapoznaj. I stanie się jasność, oraz kres dziwnych teorii i niemądrych pytań.
By lisek
#987025
Znam budowę płuc człowieka i wiem jakie właściwości ma nikotyna, oczywiście mogę dogłębnie przestudiować i przeanalizować dane dziedziny tylko po co ja mam to robić ? Natomiast ty powinieneś... Wtedy zrozumiesz ,że tam nie ma jednoznacznych odpowiedzi, co najwyżej kolejne pytania, typu "Jakie znaczenie na absorpcję nikotyny ma struktura i gęstość chmurki ?" albo "Jak złudne dla niektórych bywają badania naukowców... "
Mógłbym wymienić się poglądami na ten temat, tylko po co ? Po co ja mam marnować swój czas i szargać nerwy czytając jak ignoranci bluzgają mnie od głupków, jak pewien moderator pozbawia się autorytetu, jak jakieś forumowe guru pozbawione obiektywizmu "wstrętnie lobbuje przemysł e-liquidowy" powołując się na badania ,które w obecnych standardach w tej materii nie udowadniają nic, NIC ! Na marginesie jakby ktoś nie zauważył ,niektóre badania z racji sprzętu jaki był używany do testów były sprzeczne.
Awatar użytkownika
By sawas
#987649
Kolego lisek. Chcesz dyskutować, to przywołaj konkrety. KONKRETY. Bo na chwilę obecną to wyśmiewasz i w bezzasadną wątpliwość poddajesz wnioski, sformułowane podczas obserwacji rzeczywistości. Przez ludzi wykształconych w zagadnieniach, o których się wypowiadają. A jedynym argumentem na to jest "nie wierzę". Marnujesz tym nie tylko swój czas, ale przede wszystkim nasz, nie wnosząc nic merytorycznego do dyskusji a jedynie, korzystając z żargonu forum internetowych, trollujesz. :roll: Z mojej strony, i jak sądząc z braku odpowiedzi na Twoje zaczepki - nie tylko z mojej, to koniec dyskusji. Przynajmniej do czasu, aż zaczniesz przytaczać dowody, na potwierdzenie swoich hipotez. *SMOKEKING*
Awatar użytkownika
By kurok
#987706
Czy spotkał się ktoś z badaniami, które określiły rzeczywistą ilość nikotyny w papierosie, a jeśli tak to czy była ona mierzona w "chmurze",
czy podawana jako ilość wchłonięta przez palacza.
Porównanie do e-p jest dla mnie drugorzedne. Kto ma czystszą nikotynę jako zwykły konsument nie dowiem się i zostaje mi jedynie intuicja.
Badań e-p jest już cała masa i dają wystarczający obraz, że nie sa zdrowe, ale kilka, kikadziesiąt czy czasem kilkaset razy zdrosze od analogów,
natomiast o rzeczywistej dawce nikotyny w papierosie czy wpływie na nią pozostałych składników analoga w większości wiemy niewiele.
Awatar użytkownika
By venom_666
#987740
W zasadzie jest to dyskusja typu rozważania nad wyższościami kilku świąt...
Ep ma nam dostarczyć nikotyny i to robi.
Jak za dużo, to bierzemy slabszy plyn.
Anakogi tez są i extra mocne i superlajt.
Ile wchlaniamy??
Tyle ile organizm potrzebuje.
Jak za dużo to mamy znane wszystkim objawy, jak za malo to głód nikotynowy.
Proste....

Patatajkiem z cegłofonu
Awatar użytkownika
By kurok
#987755
@venom_666: dlatego nie chcę prowadzić dyskusji, a nawet nie proszę o porównania.
Korzystając, że jest temat o nikotynie pytam wyłącznie o orzeczywistą jej ilość w analogu.
Przyznaję, że mi nie udało się do tego dotrzeć, a przy pomiarze z chmury odejmę 50%
- związane z procesem spalania (tu też nie wiem czy słusznie, ale nie spotkalem się z innym szacowaniem).
Poza tym ciekawi mnie czy producenci tą zniszczoną podczas spalania nikotynę oraz ewentualne "dodatki"
do tytoniu uwzględniają już na tabliczkach z fajek.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2014, 21:54 przez kurok, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By sawas
#987765
kurok pisze:Czy spotkał się ktoś z badaniami, które określiły rzeczywistą ilość nikotyny w papierosie

Spotkałem się, niestety teraz próbuje odnaleźć ponownie i też im nie idzie. Zawartość nikotyny całkowitej w papierosie średnio wynosiła 10-20x tyle, co producent podaje na opakowaniu. To dlatego, że podaje tylko tę w formie wolnej zasady. Nikotyna w postaci soli nie jest podawana. A to właśnie ona jest bardziej przyswajalna, bo jest odporniejsza na spalanie. Tylko gdzie ja to widziałem :roll:
Awatar użytkownika
By kurok
#987780
@sawas: no właśnie tylko o to mi chodzi. Początkowo szacowałem, że wzmocnienie będzie o 20%, potem myślę,
że może o 100% bo tak podawano kiedyś gdy nie było light-ów, przyjmując 200% byłem już spokojny, że przeszacowałem,
a teraz czytam x10 czy x20 :shock: stąd intuicja czy myślenie co wydaje się nam logiczne nie zawsze takie jest, a informacja dość istotna.
Nawiasem na forum papierosowym wpisując słowo "amoniak" to tylko dwa posty mi się pokazały ;)
Ostatnio zmieniony 08 lut 2014, 22:09 przez kurok, łącznie zmieniany 1 raz.

Witam. Kilka dni temu kupiłem Smoka TFV12 BABY i o[…]

Proporcje/ zielony nowy uzytkownik

Cześć. Jestem nowy w etapie rolach praktycznie bo […]

Dzień dobry wszystkim, dzisiaj kupiłem swojego pie[…]

BM - M skład

Panowie, ktoś zna tajemną formułę tego liquidu? Ch[…]