EPF
Zdrowotne aspekty e-palenia.
Awatar użytkownika
By PucH2
#431238
rocq pisze:Gdzieś w jakimś temacie wyczytałem, że organizm przyswaja 98% nikotyny z liquidu ... ile w tym prawdy ?
Nie znam się na tym, ale dziwne byłoby gdyby z chmury, którą prawie w całości wydychamy, aż 98% nikotyny wchłaniał organizm.

Druga kwestia, czy podana zawartość nikotyny w analogach (np. 0,7mg ) dotyczy ilości jaka wchłoniemy wypalając całego papierosa, czy ilości w papierosie (z analoga przyswajamy ~60% nikotyny- to także info z forum - nie wiem na ile w tym prawdy).

Kolejna kwestią jest czas trzymania dymu w płucach, przecież to musi diametralnie wpływać na ilość wchłoniętej nikotyny.

Chciałbym określić sobie zdrową dzienną dawkę nikotyny, zdrową w znaczeniu porównywalną z 20-25 szt. papierosów zawierającymi po 0,7mg (nie chciałbym zwiększyć jej "spożycia" ). Bez odpowiedzi na powyższe pytania nie będę wstanie określić tej wielkości.

Na te pytania wielokrotnie szukano odpowiedzi na tym i innych forach. Są to zebrane informacje jakie użytkownikom udało się znaleźć na podstawie przeprowadzonych badań. Tą działkę opanował Stary Chemik i na jego blogu można znaleźć najświeższe dane na ten temat. Wraz z źródłami tych informacji. Co do dawkowania i mocy liqidu to użytkownicy i sprzedawcy wypracowali własne metody. Są one diametralnie różne i należy do tego podejść indywidualnie. W podpisach userów znajdziesz takie informacje. I pewno one Tobie pomogą opracować swój własny plan.
Awatar użytkownika
By Goldi
#502076
robur75 pisze:Cenne informację , ale troszkę się gubię w wyliczeniach. Jeśli e-palę liquidy po 12mg nikotyny, to ile ml jest dla mnie "śmiertelne" ?

Teoretycznie 5ml, jednak wchłonięte w całości w jednorazowej dawce.
By robur75
#502084
Goldi pisze:
robur75 pisze:Cenne informację , ale troszkę się gubię w wyliczeniach. Jeśli e-palę liquidy po 12mg nikotyny, to ile ml jest dla mnie "śmiertelne" ?

Teoretycznie 5ml, jednak wchłonięte w całości w jednorazowej dawce.


Dzięki , a to jakie przerwy są bezpieczne. Wczoraj spaliłem przez 15 godzin prawie 3ml , czyli podchodzi prawie pod punkt krytyczny?. Czy jest jakaś tabelka na to czy cos w tym rodzaju ?
Awatar użytkownika
By Riccardo
#502089
robur75 pisze:Dzięki , a to jakie przerwy są bezpieczne. Wczoraj spaliłem przez 15 godzin prawie 3ml , czyli podchodzi prawie pod punkt krytyczny?. Czy jest jakaś tabelka na to czy cos w tym rodzaju ?

Chmurząc 3-4 ml 12 mg na dobę raczej nie masz się czym przejmować.
Awatar użytkownika
By Riccardo
#502101
robur75 pisze:HEHE to spoko , czyli zostało mi jeszcze troszkę życia ;-) Skoro Wy żyjecie ;-)

Na pewno :)
Słuchaj, jeżeli zacznie Ci być gorąco, będziesz miał zawroty głowy, a serce zacznie łomotać, to zrób sobie przynajmniej dwie godziny przerwy. Ludzie różnie reagują na nikotynę. Piszę to tak na wszelki wypadek :)
By robur75
#502104
Riccardo pisze:
robur75 pisze:HEHE to spoko , czyli zostało mi jeszcze troszkę życia ;-) Skoro Wy żyjecie ;-)

Na pewno :)
Słuchaj, jeżeli zacznie Ci być gorąco, będziesz miał zawroty głowy, a serce zacznie łomotać, to zrób sobie przynajmniej dwie godziny przerwy. Ludzie różnie reagują na nikotynę. Piszę to tak na wszelki wypadek :)



Dzieki , mam nadzieje że nic mi nie będzie , w sumie 20 lat paliłem czerwone analogi po paczce dziennie .
pozdrowienia
Awatar użytkownika
By Chmurka
#502114
nawet po wstrzyknieciu do mięsniowo 1ml liquidu 18mg/ml człowiek żyje
wapuje okolo 10 ml 12mg/ml powinno mnie to zabic 3 razy w ciągu dnia (biore pod uwage mase ciała i płeć) a jednak zyje i czasami jeszcze wracam do 18 czy 24 mg/ml
Awatar użytkownika
By sawas
#502130
A ja dodam tylko:
Drodzy Wapowicze! Pamiętajcie, że na jakiekolwiek dane się natkniecie, weźcie pod uwagę, że w większości podaje się coś takiego jak LD50. Znaczy to dokładnie Dosis Letalis (dawka śmiertelna) dla połowy badanej populacji! Czyli dla części organizmów poddanych intoksykacji śmiertelne będzie dużo mniej niż wspomniana dawka, dla części dużo więcej. Obserwujcie swój organizm, nikosia z e-p wchłania sie i działa szybko, więc mozna chmurzyć do puki czujecie się normalnie. Zawroty głowy, duszności, mroczki przed oczami czy jakiekolwiek inne niepokojące objawy powinny dac Wam sygnał, że prawdopodobnie przesadzacie z nikotyną i wypada zrobić sobie conajmniej godzinkę odpoczynku od chmurzenia (oraz innych źródeł nikotyny jeśli ktoś się wspomaga).
Rocq - możliwe jest przyswojenie 98% nikotyny nawet podczas niedługiego trzymania mgiełki w płucach. To jak szybko się coś przyswaja zależy głównie od tego, jak rozpuszcza się ta substancja w tłuszczach (błony komórkowe sa zbudowane własnie z lipidów więc łatwiej przenikają przez nie substancje rozpuszczające się w tłuszczach), mimo wydychania większości mgiełki. Dane z opakowań analogów dotyczące zawartości w nich nikotyny sa niestety bardzo nieprecyzyjne i mylące (nie uzględniają faktycznej ilości nikotyny ani w papierosie - gdyż podawana jest tylko nikotyna w postaci wolnej, ani w dymie wdychanym, bo tu sporo zalezy także od sposobu palenia). Przyswajalność nikotyny z analogów też jest ciężka do określenia, gdyż nagromadzona w płucach smoła skutecznie blokuje dostęp nikotyny do pęcherzyków płucnych.
Pozdrawiam i życze tylko 'zdrowego' wapowania
@chmurzyk prosze, powiedz że tej informacji o wstrzykiwanej nikotynie nie znasz z autopsji?
By Mateusz5
#502509
Jak rozumieć:
While no epidemiological evidence supports that nicotine alone acts as a carcinogen in the formation of human cancer, research over the last decade has identified nicotine's carcinogenic potential in animal models and cell culture.[66][67]

Stąd:
http://en.wikipedia.org/wiki/Nicotine#Toxicology

Rozumiem, że nie ma dowodów na szerszą skalę, ale coś-tam na rzeczy jest. Zgadza się?
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#502537
Mateusz5 pisze:Jak rozumieć:
While no epidemiological evidence supports that nicotine alone acts as a carcinogen in the formation of human cancer, research over the last decade has identified nicotine's carcinogenic potential in animal models and cell culture.[66][67]

Stąd:
http://en.wikipedia.org/wiki/Nicotine#Toxicology

Rozumiem, że nie ma dowodów na szerszą skalę, ale coś-tam na rzeczy jest. Zgadza się?

Nie, NIC nie jest na rzeczy pomimo wieloletnich wysiłków.
W pierwszej pracy napisano wprost:
"While nicotine itself is not considered to be carcinogenic, each cigarette contains a mixture of carcinogens."
"podczas gdy nikotyna sama w sobie nie jest uznawana za rakotwórczą, każdy papieros zawiera mieszaninę kancerogenów"
(no, odkrycie na miarę XXI wieku!)
a w drugiej:
"there is still no evidence... that the use of nicotine increases cancer risk."
"nadal nie ma dowodów, że używanie nikotyny zwiększa ryzyko raka".
(autorzy wyrażają żal czy co? Tyle lat ciężkiej roboty wielu zespołów na nic. A miało być tak pięknie... Wywiady miały być, akademie, wizyty w zakładach pracy...)
Ba - w drugiej pracy pisze się raczej o tym, że nikotyna (i szerzej - palenie tytoniu) działa pozytywnie w przypadku wrzodziejącego zapalenia jelita grubego.
By Mateusz5
#502579
Dzięki za odpowiedź!

A co oznacza (nie dosłownie, tylko jako dla użytkownika, bo mimo znajomości ang. mówi mi to niewiele):
Nicotine has been noted to directly cause cancer through a number of different mechanisms such as the activation of MAP Kinases.[68]

...i dalej:

Indirectly, nicotine increases cholinergic signalling (and adrenergic signalling in the case of colon cancer[69]), thereby impeding apoptosis (programmed cell death), promoting tumor growth, and activating growth factors and cellular mitogenic factors such as 5-LOX, and EGF. Nicotine also promotes cancer growth by stimulating angiogenesis and neovascularization.[70][71] In one study, nicotine administered to mice with tumors caused increases in tumor size (twofold increase), metastasis (nine-fold increase), and tumor recurrence (threefold increase).[72]

?

-- [scalono] 11 sie 2012, 17:07 --

bofh pisze:To, że się wychmurza dziennie 5ml nawet 24-ki nie zabije bo:

http://starychemik.wordpress.com/2011/1 ... -policzmy/

;)


Oj tam - o dawkach śmiertelnych to ja wiem, ale to ma się nijak bezpośrednio do długoterminowych skutków (jeśli jakiekolwiek są).

edit: teraz dopiero zauważyłem emotkę ;)
By tomek1984
#589983
Przydatne :) Chociaż nie wiem bo zdania sa podzielone jedni nikotyne uważają za truciznę inni nie. Ci co mówią że nie jest trucizną twierdzą że organizm człowieka sam w sobie produkuje nikotyne i bądź tu mądry:(
By romano
#681868
Witam . Jestem początkującym z E paleniem i dzięki za wyjaśnienie wielu wątpliwości .
Paliłem 30 lat . I choć to nie do uwierzenia całkowicie potrafiłem przejść na E papierosa już pierwszego dnia . Nie kopcę 4 dzień . Palacze wiedzą co to znaczy . Mam jednak pytanie ; czy opakowania , w których znajduje się ta tajemnicza ciecz są chemicznie neutralne ?!. Jak reaguje Gliceryna i inne związki likłidu z PCV ?.
Awatar użytkownika
By roscislaw
#681927
romano pisze:Witam . Jestem początkującym z E paleniem i dzięki za wyjaśnienie wielu wątpliwości .
Paliłem 30 lat . I choć to nie do uwierzenia całkowicie potrafiłem przejść na E papierosa już pierwszego dnia . Nie kopcę 4 dzień . Palacze wiedzą co to znaczy . Mam jednak pytanie ; czy opakowania , w których znajduje się ta tajemnicza ciecz są chemicznie neutralne ?!. Jak reaguje Gliceryna i inne związki likłidu z PCV ?.

Witam,
tu jest o tworzywach sztucznych, o tym z czym mogą reagować:
http://starychemik.wordpress.com/2011/1 ... -sztuczne/
A tu najnowsze wyniki badań, dot. zawartości toksyn w liquidach w zestawieniu z tradycyjnymi papierosami:
konferencja-pap-badania-legalizacja-normalizacja-t38271.html
Awatar użytkownika
By JarJar
#686977
romano pisze:[...]Mam jednak pytanie ; czy opakowania , w których znajduje się ta tajemnicza ciecz są chemicznie neutralne ?!. Jak reaguje Gliceryna i inne związki likłidu z PCV ?.

Opakowanie liquidu (Provog), które mam pod ręką jest wykonane z PET (polietylen), a nie z PVC :wink:
AL85 no Coil-ratunku!

Witam, posiadam Smoka AL85 i problem jest taki, że[…]

W związku ze złożeniem projektu ustawy o zmianie u[…]

Witam czy ktoś jest wstanie wytłumaczyć o co chodz[…]

Gdzie kupię śrubki do velocity RDA?

Witam serdecznie, z góry napisze, ze chciałem ten […]