EPF
Luźne rozmowy o wapowaniu i nie tylko.
Awatar użytkownika
By Artur
#728641
Szukam i przebieram w kosiarkach elektrycznych do 300 zł ale nie mogę się zdecydowac w sumie to pierwsza moja elektryczna kosiarka
więc nie mam doświadczenia na co patrzeć i czy przywiązywać wagę do ceny. Na spalinówkę się nie decyduje bo mam na zewnątrz elewacji prądu pod dostatkiem

Może ktoś korzysta i jest w stanie doradzić na co zwracać uwagę i coś ewentualnie polecić :mrgreen: :)

PS. nie wiem czy taki temat był, ale ja nie znalazłem :)
Awatar użytkownika
By Szaddam
#728642
Może zacznijmy od tego jaki masz areał do skoszenia i czy jest tam swobodny dostęp do prądów?
Awatar użytkownika
By Szaddam
#728648
Faktycznie niewiele. Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem kosiarek spalinowych .... ale ty ma trawniczek ;)
Mam przetestowaną Bosh Rotak 1200W (bądź więcej!), dobry sprzęt i dzielny w pracy. O ile pamiętam to kosztował ok. 380 zł ale wart jest swojej ceny. Noname z marketu, mimo iż deklarowali 1500W często się wyłączał - bezpiecznik termiczny. A Bosh nie.
I plastik jest na nim lepszy (wyższa udarowość) oraz kształ pozwala na wycinkę przy murkach i pod krzewami.
Awatar użytkownika
By Artur
#728652
Myślałem czy dołożyć do Rotaka albo jakiejś kosiarki Al-ko ale teść mnie przekonuje że za cene 400 zł to już spokojnie mogę się rozglądać za używanymi spalinówkami. Więc taki kocioł w głowie mi zrobił troche

Mi osobiście elektryczna odpowiada bo kabel jestem w stanie ogarnąć, chaszczy też nie mam więc mocy powyżej 1400W chyba nie potrzebuje
Awatar użytkownika
By Szaddam
#728655
O Al-ko mam nie najlepszą opinię, mam ich wertykulator spalinowy - niby fajny i zgrabny ale za bardzo rady nie daje. Za słaby silnik.
A jak się porozglądasz to za 400 - 500 zł kupisz NOWĄ spalinową (w zeszłym roku w Leroy była 3,5 KM za 475 zł). To jest jednak inny, wyższy komfort pracy - wiem co mówię :) Mam 2500 m2 trawnika....
Podstawowym warunkiem jest tylko to by na silniku Brigssa była. Inne sobie daruj! (w temacie używanych też ta zasada obowiązuje)
Awatar użytkownika
By Lutor
#728669
Kosiarka Elektryczna Mesko Ania moc 650 W Typ PK2B rok 1991 chyba pierwsza polska kosiarka zakupiona po znajomości w zakładach zbrojeniowych Mesko Skarżysko Kamienna

najlepsza jaką miałem, przeżyła 6 innych kosiarek, kupionych by ją zastąpić, tamte szybko umierały, lub nie wyrabiały na moim zaniedbanym trawniku, dzięki małym gabarytom bardzo poręczna w zdziczałym ogrodzie. Korpus metalowy nic nie pęknie, silnik chodzi żwawo i cicho i nie wkurza jak te wszystkie wielkie monstra . I największa jej zaleta brak pojemnika który dla mnie jest całkowicie zbędnym gadżetem utrudniającym i spowalniającym koszenie.
22 lata wiernej służby na trawniku o powierzchni blisko 1000m2
Niestety takich kosiarek już nie kupisz nigdzie w sklepie.
Awatar użytkownika
By Tomba
#728683
Przerobiłem w życiu trochę kosiarek elektrycznych i nigdy bym już nie kupił, ale ja mam sporo trawnika i trochę przeszkód w postaci drzewek, skalniaka, etc.
Manewrowanie przewodem elektrycznym doprowadzało mnie do szału.
@ Lutor, jak masz chaszcze to pewno nie interesuje Cię co się dzieje z pozostałą po koszeniu trawą. Jakbyś miał po każdym koszeniu wygrabiać trawnik, to byś się polubił z koszem :wink:
@ Artur, rozumiem, że do takiej ilości nie potrzebujesz spalinówki, więc w elektrycznej zwracaj uwagę na moc - im większa tym lepiej (taka do 1400 Ci wystarczy, ale mniej jak 1000 bym nie brał).
Dobrze by było, jakby miała łatwą regulację wysokości koszenia.
Awatar użytkownika
By Lutor
#728686
@ Tomba miałem i mam te z pojemnikiem, ale szybciej mi schodzi skosić i zgrabić niż co 5 min latać z pojemnikiem na kompost, pojemnik zwiększa gabaryty więc utrudnia koszenie pod krzakami. I coraz częściej zastanawiam się czy nie kupić kozy ;) która przejęła by obowiązki pielęgnacji trawnika dając bonus w postaci mleka zamiast rachunku za prąd ;)
Awatar użytkownika
By Tomba
#728690
Lutor pisze: I coraz częściej zastanawiam się czy nie kupić kozy ;) która przejęła by obowiązki pielęgnacji trawnika dając bonus w postaci mleka zamiast rachunku za prąd ;)

To też rozważałem i nie jest to głupie :wink:

@ Artur - kupuj kozę - będziesz miał też nawóz, który możesz opchnąć sąsiadowi :lol:

Tu masz niedrogie: http://alegratka.pl/zwierzeta/zwierzeta ... owce-kozy/ :lol:
Awatar użytkownika
By Lutor
#728694
@ Tomba tylko jak ją nauczyć by nie zjadała róż, poziomek, i agrestu?
Awatar użytkownika
By Artur
#728696
:lol: Koza to jest jakaś alternatywa ale obawiam się że z psami myśliwskimi by się nie pobawiła na podwórku

Mógłbym się szarpnąć na jakąs spalinówkę za 700 zł ale chyba kosiłbym działki sąsiadów w około, przy mojej ilości trawnika to raczej nie opcja dla mnie. Mam podkaszarkę spalinową z partnera i w ciężko dostępne miejsca spokojnie ją wykorzystuję do tego.

@Lutor nadzieje mi zrobiłeś ale jak doczytałem do końca postu to już pozamiatane :lol:

Zostaje mi Al-ko, Bosh Rotak, Skil i pewnie jakieś noname typu Flora - też uważam że poniżej 1000W nie ma co szukać kosiarki

A kosiarki NAC elektryczne - słyszał ktoś o tym coś pochlebnego :?: Bo spalinówki podobno niezłe opinie mają
Awatar użytkownika
By Lutor
#728708
Artur, a najlepsze do mojej kosiarki nadal są dostępne części zamienne więc chyba jestem skazany na nią do końca życia ...... mojego
Awatar użytkownika
By eser
#728727
Panowie, bez przesady, tą powierzchnię można nożyczkami wyciąć.
Kupuj najtańszą w promocji. Podstawą jest ostry nóż, a żywotność jest sprawą losową.
Jeżeli wyborem ma kierować moc silnika, to pewnie, że lepiej silniejszą, ale i tak większość produkowana jest w Chinach ( podobnie jak e-papierosy )
Działkowicz od 1979 roku.
BTW przewinięcie silnika to koszt ok. 100 zł.
Awatar użytkownika
By Artur
#728739
To może ktoś kto korzysta z elektrycznej wypowie się która z kosiarek ma wytrzymały nóż, taki który tylko wystarczy od czasu do czasu naostrzyć a nie strzela po miesiącu
Awatar użytkownika
By Tomba
#728743
W dużej mierze Eser ma rację.

Co do noża, to jeszcze mi się nie zdarzyło, by w jakiejkolwiek kosiarce strzelił.
No chyba, że przy okazji będziesz kosił kamienie i chodnik.

Z praktycznego punktu polecam rozwiązanie z łatwą regulacją wysokości (bez użycia narzędzi).
To się przydaje wtedy gdy np. wyjedziesz, a trawa urośnie po kolana.
Niestety moja spalinówka (już wiekowa) nie ma tej opcji, a przekręcanie kółek przy użyciu klucza jest strasznie upierdliwe.
Awatar użytkownika
By Artur
#728746
To idąc tym tokiem, wygląda na to że wystarczy zwykłą kosiarkę z marketu kupić za 200 zł i reszta czy się rozleci czy nie to już zwykła ruletka, reszta jest mało ważna tak...
Urodziny !!!

"Zobacz no, zobacz no, czyje, czyje urodziny[…]

Serpent Mini RTA 3ml

WOTOFO SERPENT Mini RTA Atomizer, is a 3ml rebuild[…]

Kawały i inne śmieszności......

Ceper pyta bacy: -A za co się przebierzecie na sy[…]

WItam Jako iż polecić nic nie można to może słysz[…]