EPF
wszystko związane z czyszczeniem i konserwacją e-papierosów.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#46241
Izopropanol (alkohol izopropylowy, 2-propanol) czyli IPA

Stosowany jest przez e-palaczy głównie do czyszczenia atomizerów. Z doświadczenia użytkowników widać, że działa całkiem dobrze, rozpuszczając różne resztki osadzające się na elemencie grzejnym.

Zwykle kupowany w sklepach jako płyn do czyszczenia elektroniki. Uważam, że nie jest to zbyt dobry pomysł. Chociaż płyny te to w zasadzie sam izopropanol (reklamowany jako bardzo czysty), to jednak nie bardzo wiadomo jakie zawiera zanieczyszczenia. W przypadku elektroniki nie ma to większego znaczenia, natomiast e-palacze muszą pamiętać, że niektóre z tych zanieczyszczeń (np. metale ciężkie lub pewne słabo lotne związki organiczne) mogą się osadzać na atomizerze, a następnie odparowywać z niego przy kolejnym ogrzaniu.

Warto rozejrzeć się po lokalnych sklepach chemicznych (np. oddziałach firmy POCh) i kupić sobie opakowanie izopropanolu cz.d.a. oznaczonego znaczkiem FP (Farmakopea Polska) lub PhEur (Farmakopea Europejska). Chemikalia oznaczone tymi znakami spełniają standardy farmaceutyczne, a więc są na pewno znacznie mniej niebezpieczne niż produkty kupowane z przeznaczeniem do czyszczenia elektroniki, ponieważ nie zawierają praktycznie np. metali ciężkich czy też takich substancji jak benzen.

O czym należy bezwzględnie pamiętać?
Izopropanol jest bardzo łatwopalny. Nie wolno wykonywać prac z jego udziałem, jeśli w pobliżu mamy źródło ognia czy też możliwość wywołania iskry (w tym elektryczności statycznej). Uwierzcie mi na słowo – płonie bardzo efektownie.
Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że pojemniki z izopropanolem należy bezwzględnie trzymać z dala od dzieci.
Nie należy przechowywać go zbyt długo, ponieważ w reakcji z tlenem z powietrza tworzy wybuchowe nadtlenki.

Kilka informacji dodatkowych:
Izopropanol zgodnie z wytycznymi UE posiada oznaczenia F (łatwopalny) oraz Xn (szkodliwy). Warto się zapoznać też z tzw. zwrotami RS dla tego związku:

R11 – produkt wysoce łatwopalny (temperatura zapłonu 12 stopni)
R36 – działa drażniąco na oczy
R67 – pary mogą wywoływać uczucie senności i zawroty głowy

S7 - Przechowywać pojemnik szczelnie zamknięty
S16 - Nie przechowywać w pobliżu źródeł zapłonu - nie palić tytoniu
S24 - Unikać zanieczyszczenia skóry (uwaga moja: to akurat jest nieco dziwne, albowiem powszechnie stosuje się go do dezynfekcji rąk w szpitalach i zakładach spożywczych)
S25 – Unikać zanieczyszczenia oczu
S26 - Zanieczyszczone oczy przemyć natychmiast dużą ilością wody i zasięgnąć porady lekarza

UWAGA! Prawa autorskie zastrzeżone. Jeśli ktoś ma ochotę wykorzystać niniejszy tekst dowolnej formie (w tym na swojej stronie WWW), proszony jest o kontakt z autorem.
Awatar użytkownika
By ubs
#46255
Dzieki za info, ja jak chyba wiekszosc e-palaczy nie miala i nie ma do czynienia z chemia.
Kupujemy przygotowane liquidy, czytamy opisy mycia spirytusem "Lubelskim" :mrgreen:
W moim wieku, to nawet nie pamietam co tam bylo w szkole, a co dopiero na ten temat.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#46258
I tak jest najlepiej - jeśli człowiek nie jest na 100% pewny tego, co robi - powinien iść znakowanymi szlakami. Mycie spirytusem spożywczym jest bezpieczne.

A co do wieku... no, ja też jestem z ubiegłego tysiąclecia i nawet całkiem dobrze pamiętam Gomułkę. ;)
Awatar użytkownika
By decadus
#50088
Po płukaniu w ipa pozostał mi chemiczny smak, aż drapało w gardle... Trzy przepłukania w spirytusie i atomizer jak nówka niesmigany. :P
Awatar użytkownika
By JOYE-OLSZTYN
#50155
u mnie podobnie jak u decadus-a bardzo nieprzyjemny smak po płukaniu 2 atomizerów w IPA i kiepskie własciwości niestety sprzętu później
By aaa
#50181
Po ostatnich próbach rozpuszczalności osadów powstałych w atomizerze czysty alkohol nie rozpuszcza tego, a więc szkoda fatygi. Jeśli już ktoś musi używać IPA to trzeba go rozcieńczyć wodą.
Awatar użytkownika
By JOYE-OLSZTYN
#50190
kto takie próby przeprowadzał i w jakich proporcjach trzeba ten IPA rozcieńczać w takim razie ?
By aaa
#50206
Możesz sobie sam taką próbę zrobić przypalając kilka kropel liquidu na nierdzewce. Nie wiem dlaczego tak wszyscy uparli się na izopropanol skoro jest to typowy srodek do mycia elektroniki. Sam używam wanien ultradźwiekowych do mycia precyzyjnej mechaniki a izopropanol jest akurat najgorszym środkiem do mycia ze wszystkich które mam, jedyny plus-nie zawiera wody. Jeśli chcesz używać alkoholu to lepiej myje zwykła siwucha.
Awatar użytkownika
By laki001
#50872
Myłem długo w IPA czda ,mam taki w litrówce,ale odkąd kupiłem myjkę parową ,to nie dotykam IPA,myjka bije na głowę IPA,para pod wysokim ciśnieniem i temperatura rozpuszcza wsio,i żadne zapachy nie pozostają,atomizer jest jakby nigdy nie był używany.
Awatar użytkownika
By morieris
#86759
Mam pytanie odnośnie IPA, matka mi go dzisiaj przyniosła z pracy - na bank czysty bo wykożystywany w instytucie leków, ale ostrzega mnie przed uzywaniem tego po podobno jest trujący i nie jest przekonanna co do uzywania do do czegoś z czego sie inchaluje do płuc. Za to może mi przynieść spirytus bezwodny, czy jest on podobnie skuteczny jak IPA?
By Kamylo87
#96420
Mój jck (atomizer) nie był czyszczony od samego początku czyli od bardzo dawna jakichś 10 meisiecy(z tym ze paliłem w nim an samym początku i teraz już przesżło tydzień ciagle na nim jade)-wypaliłem na nim jakieś hmm...45ml liquidu oraz 8 kartridży no może 50 ml max troche zawsze sie dodawało gliceryny...i już wkurzało mnie to ciężkie mozolne ciągniecie a dymu jak kot napłakał...-z powodu takowego iż nie posiadam izopropanolu spirytusu wanienek itp itd nawet nei mam aktualnie wody utlenionej czy też destylowanej...wiec postanowiłem wczoraj wieczorem tlyko wodą go wyczyścić rezultat minimalnie lepszy ale krótkotrwaly-dzisiaj zrana poczytałem troche o czyszczeniu an forum i wybrałem bodajze metode Tusi mianowicie gorąca woda z plynem do naczyń(że sam na to nie wpadłem skoro się myje nim naczynia, to i atomizer można)-tak wiec do szklanki wlalem troszke plynu moze z 6-7 kropli i reszta wrzątku-wrzuciłem atomizer przykryłem talezykiem zeby temp szybko nie spadała po 5 minutach zamieszałem, potem znowu przykryłem talerzykiem potem do strzykawki zassalem tą wode ze szklanki i pod cisnieniem z obu stron w atomizer ją wpompowywalem...wszystko zajeło jakies 20 min max- potem starannie przeplukalem zimną wodą i znowu strzykawką wrzątkiem czystym bez plynu -do suszenia uzylem lokownico-suszarki -siostry...-ciekawa rzecz ma gwincik z wylotem cieplego powietrza taki cienki jakby był specjalnie dopasowany do mojego atomizera od jck i tak suszyłem go po pare sekund z przerwami -po czym postanowiłem zalac atomizer liquidem i zoabczyc efekt-efekt wspaniały dymi jak lokomotywa wreszcie znowu popuszczam sobie kłębiaste kułeczka bez zbednego męczenia się dłuuugim i ciężkim zaciaganiem-no nic taki efekt początkowy zobaczymy po jakimś okresie jak to będzie wyglądało...
By Preventz
#118841
Witam

Taka mała dygresja : Nie poczytałem najpierw na Forum . Teraz bogatszy o smutne doświadczenie odradzam ciekawskim dmuchanie od "ciepłej" strony . Skutek może być odwrotny od oczekiwanego. Ja byłem ciekawski i pomysłowy jednego razu . Obecnie "Nołnejma" teraz po wymianie atomizera i tak wydam teściowej , ale zrobiłem sobie niepotrzebny wydatek i stress ;)

Pozdrawiam.
By xdur
#124256
Zanim przeczytałem wpis SCh na temat izopropanolu, zdążyłem wypłukać w nim moje 2 atomki od m201 i stało się. Teraz posiadają zapach dostępnego przed laty w naszym pięknym kraju specyfiku o nazwie wódka Vistula. Ponieważ nieopatrznie kiedyś tego trunku zażyłem, jego smak i zapach prześladują mnie do dnia dzisiejszego.
Doradżcie proszę, jak pozbyć się tej woni, ponieważ szkoda, aby dwa, poza tą przypadłością sprawne atomki trafiły do kosza.posting.php?mode=reply&f=64&t=2851#
By tofi
#137535
morieris pisze:Za to może mi przynieść spirytus bezwodny, czy jest on podobnie skuteczny jak IPA?

Jest skuteczniejszy ale w truciu. Wode z azeotropu woda - alkohol etylowy wyciaga sie przy uzyciu benzenu a to jest bardzo rakotworcza substancja.
Awatar użytkownika
By Goldi
#491240
Tobiasz42 pisze:Witam jestem początkujący na tym forum i mam pytanie: Czy istnieją jakieś środki do czyszczenia które są bezpieczne i możecie mi je śmiało polecić.

Jest taki środek, nazywa się Moderator. Zaraz Cię wyczyści. :mrgreen:
By jary
#500094
IPA rzeczywiście dobrze czyści (preparaty do czyszczenia przepływek w samochodach są na jego bazie) ale mają jedną wadę, są szkodliwe dla zdrowia. Nie polecam IPA nawet rozcieńczony. W/g mnie najlepszy jest spirytus spożywczy. Później przepłukuję ciepłą wodą i nie ma żadnego posmaku.
By Zumbie
#723906
StaryChemik pisze:I tak jest najlepiej - jeśli człowiek nie jest na 100% pewny tego, co robi - powinien iść znakowanymi szlakami. Mycie spirytusem spożywczym jest bezpieczne.

No ja nie wiem, czy takie bezpieczne.
Skorzystałem z Twojej rady i zakupiłem spirytus spożywczy. Myło się dość przyjemnie, zwłaszcza, że w lodówce, miałem pod ręką, pepsi.
Wyszedłem z kuchni, na dość chwiejnych nogach. Muszę zacząć, częściej myć, mój clearomizer...
:beer:
Awatar użytkownika
By Kocior
#787320
Witam!

Ja czyszczę samą grzałkę moich clearomizerów w IPA. Zostawiam w kieliszku na 20 min, płuczę wodą destylowaną. Potem myjka ultradźwiękowa z IPA na 5 min, mocne płukanie wodą destylowaną. Zostawiam na noc do wyschnięcia. Potem kropla glikolu na grzałkę, wypalam trochę i śmiga jak nowy. Posmak jest może czasami przez pierwsze dwa buchy.
Robię tak już od lat i naprawdę uważam, że pomaga.
Awatar użytkownika
By ElCzupakabra
#788233
Ten sam efekt uzyskałbyś używając do czyszczenia grzałki spirytusu spożywczego zamiast IPA, a na pewno byłoby bezpieczniej dla zdrowia. IPA niech lepiej zostanie do czyszczenia elektroniki/styków.
Awatar użytkownika
By Genocide
#972196
cinto pisze:Ostrzeżenie: Niniejszy film pokazuję że "gupota ludzka nie zna granic"
Ostrzeżenie 2: Pod żadnym pozorem nie próbować w domu


Witam

Jest to mój pierwszy post na tym forum, i wiem - że trochę się narażam, ale:

Dlaczego wg. Ciebie ten film to pokaz ludzkiej głupoty?
Przecież ekstrakcja wykonana poprzez IPA - alkohol izopropylowy - jest jedną z najskuteczniejszych ekstrakcji "z suchych liści" , przy odpowiednim obchodzeniu się ze wspomnianą substancją, oraz porządnym odparowaniu - mamy idealną esensję czy to tytoniu czy innych "ziół" ... praktycznie, ze wszystkimi walorami substancji aktywnych - tak zgadza się! prócz nikotyny wyciśniemy z rośliny wszystko! a bynajmniej przy odrobinie szczęścia wiekszość substancji zarówno tych dobrych jak i tych złych! Bo trzeba pamiętać , że sam tytoń zawiera wiele substancji rakotwórczych - zresztą o czym my tu piszemy sama nikotyna jest przecież bardzo toksyczna :wink: pomijając już fakt pochodzenia samych liści czy mamy do czynienia z czystym tytoniem czy przetworzonym - pryskanym przez producentów różnymi ciekawymi lub mniej ciekawymi dodatkami ale mniejsza z tym bo nie o ekstrakcji jest wątek.

biorąc powyższe za zasadne - pytam - co wg. Ciebie na tym filmie jest wykonane - ŹLE?

nie czepiam się już tego, że osobiście wykonał bym ekstrakcję:
- w szkle labolatoryjnym - tak dla własnego spokoju
- mieszał "pałeczką" szklaną
- oraz nie maczał tam paluchów tylko zarzucił na ręce nawet najtańsze rękawiczki nitrylowe
- i co najważniejsze - sama ekstrakcja z liści tytoniu ( drobniutko posiekanego ) trwała by przynajmniej u mnie 24h

pomijając te błędy - pytam jak wyżej...

Co do samego wątku:
cyt Stary Chemik
"Zwykle kupowany w sklepach jako płyn do czyszczenia elektroniki. Uważam, że nie jest to zbyt dobry pomysł. Chociaż płyny te to w zasadzie sam izopropanol (reklamowany jako bardzo czysty), to jednak nie bardzo wiadomo jakie zawiera zanieczyszczenia. W przypadku elektroniki nie ma to większego znaczenia, natomiast e-palacze muszą pamiętać, że niektóre z tych zanieczyszczeń (np. metale ciężkie lub pewne słabo lotne związki organiczne) mogą się osadzać na atomizerze, a następnie odparowywać z niego przy kolejnym ogrzaniu."

Zgadzam się, i osobiście bym odradzał czyszczenie naszych elektronicznych cygaretów tym właśnie środkiem wł. z uwagi na "pochopne" zakupy różnych substancji co poniektórych użytkowników e-palenia i póżniejsze problemy ze zdrowiem. Warto tutaj pomyśleć o wodzie destylowanej i zwykłym spirytusie spożywczym.

pozdrawiam.
By orient
#972415
Ja tam bym użył aparatu Soxhleta a odparowywałbym na wyparce (a jeszcze lepiej oddestylowanie z kolumną frakcyjną i dopiero wtedy resztki rozpuszczalnika na wyparce). Dodatkowo, jeżeli komuś zależy na nikotynie, to trzeba by było pomyśleć o obecności aminy. Nikotyna w liściach jest głównie w postaci soli. Pomijając to wszystko taki liquid będzie błyskawicznie paprał grzałkę, bo ekstrahuje się również dużo substancji nielotnych i to wszystko na niej zostanie. Jeżeli chodzi o rozpuszczalniki z POCh, to omijajcie dużym łukiem te z napisem cz.d.a. Jeżeli są jakieś "jazdy", to zwykle z nimi. Dość powiedzieć, że kiedyś udało mi się kupić butelkę chloroformu cz.d.a w której było pół na pół chloroformu i kwasu solnego. Kupujcie z napisem cz. i przed użyciem destylujcie. Jeżeli kupujecie benzynę ekstrakcyjną, to destylacja jest niezbędna niezależnie od firmy (za wyjątkiem heksanu do HPLC) ale to trochę inna klasa cenowa.
Awatar użytkownika
By Genocide
#972741
Widzę, że tu trochę amatorów ekstrakcji na forum się znajdzie. Metod takowych jest od groma jedne lepsze drugie mniej skuteczne, natomiast ja podałem "poprawki" co do filmiku typowo amatorskie, które na pewno poprawiły by zarówno bezpieczeństwo samego ekstrahującego jak i sam smak... nie polecam ogólnie robienia czegokolwiek związanego z ekstrakcją w naczyniach innych niż szklane. Ogólnie wątek ciekawy aczkolwiek "bez sensu" z uwagi na ( jak pisze kolega wyżej ) cyt"Nikotyna w liściach jest głównie w postaci soli. Pomijając to wszystko taki liquid będzie błyskawicznie paprał grzałkę, bo ekstrahuje się również dużo substancji nielotnych i to wszystko na niej zostanie" więc ekstrakcja tego cuda w warunkach domowych po prostu nie ma kompletnie sensu.
Co innego Destylacja czy to aromatu samego tytoniu czy innych ciekawych ziółek/owoców itp jest dosyć prosta więc nie ma sensu się też w tym temacie rozpisywać.

Co do POCH obecnie "Avantor Performance Materials Poland S.A." Amerykańska firma , która przejęła polskiego ba Europejskiego giganta ... co do ich odczynników nie miałem zwykle większego "ale". Kupowałem od nich w większości kwasy ( zajmowałem się odzyskiem metali szlachetnych ze złomu elektronicznego ) i po reakcjach jakie przeprowadzałem nie mogę się wyrazić źle o tej firmie i o jej odczynnikach - wszystko odbywało się tak jak zakładałem - było to jeszcze przed przejęciem przez Avantor ...
wszelkie niezbędne substancje jeżeli zachodzi taka potrzeba zamawiam u innego dostawcy z racji umowy oraz cen - nie wiem jak jest obecnie z jakością produktów POCH - a czytając forum widzę, że wiele osób poleca wł. tego dostawcę ... natomiast wiem jedno - mają MEGA wielkie ceny! pamiętam jak gliceryna cz.d.a 100g kosztowała u nich 79zł *SMOKEKING* bez komentarza to pozostawiam.
ZAKUP E PAPIEROSA

Mam zamiar kupic Drag Mini oraz Zeus Sub-Ohm wypow[…]

Problem z nasączaniem

Witam,od pewnego czasu mam problem z zespołem grze[…]

SMOK RPM 40, spalenizna

Cześć, Mam problem z moim RPM40, mianowicie po za[…]

Grzałka prebuilt do TFV8 Big Baby

Cześć, Zamierzam powoli kierować się w stronę skr[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.