EPF
Porady, testy, konserwacja naszych sprzętów
Awatar użytkownika
By saradonin
#828773
Jak to co? Są do tego preparaty, ale można i najprostszą domową metodą: szczoteczka do zębów i szorujemy. Można się przy tym wspomóc: płynem do naczyń (jeśli lekko lub średnio zabrudzone), pastą do zębów lub cifem czy innym mleczkiem (jeśli mocno zapuszczone).

@jaro19591,
fakt gąbki dostępne w większości sklepów z chemią, ale włókniny też kosztują grosze (~1-3zł za arkusz A5), a mają szeroki wachlarz gradacji do wyboru.

@PrezesArQ
haha szybki jesteś. Btw gdzieś mi się obiło zastosowanie takiego preparatu do konserwacji mosiądzu http://www.ebay.co.uk/itm/RENAISSANCE-W ... 1e7d51c292 ale nie sprawdzałem, więc nie ręczę.
Awatar użytkownika
By Mutango
#828779
PrezesArQ pisze:Macie może jakiś sensowny sposób na utrzymanie mosiądzu po polerce w dobrym stanie na dłużej ? Wkurza mnie to, że po 2 dniach już nie jest ładny, a tak często to ja polerować go czasu nie mam :?

Jeśli chodzi o mosiądz, brąz czy jakiekolwiek inne stopy miedzi, to ja jestem zwolennikiem zasady że "pozwól mu się pokryć patyną" bo to jest naturalne dla tego typu materiałów. Podtrzymywanie na siłę "efektu złota" poprzez lakierowanie lub pokrywanie warstwą żywicy, czy czegoś tam.. jest dla mnie sztuczne i nienaturalne. Ewentualnie mógłbym się posłużyć specjalnymi płynami żeby przyspieszyć patynowanie i/lub kontrolować kolor patyny.
patyna+mosiądz
Awatar użytkownika
By saradonin
#830363
No i w miniony weekend właśnie nadszedł czas na pucowanie. W związku z tym, że udało mi się trochę zapuścić swoje petki :oops: , tam gdzie płyn no naczyń nie dawał już rady, żel do łazienek sprawdził się idealnie - okazało się, że świetnie czyści (oczywiście przy pomocy szczoteczki jak zwykle) wszystkie syfy, tlenki, pozostałości smarów itp. z gwintów (wiadomo, że ten element domyć najtrudniej) zarówno na mosiądzu jak i stali ;)
Awatar użytkownika
By PrezesArQ
#830364
saradonin pisze:No i w miniony weekend właśnie nadszedł czas na pucowanie. W związku z tym, że udało mi się trochę zapuścić swoje petki :oops: , tam gdzie płyn no naczyń nie dawał już rady, żel do łazienek sprawdził się idealnie - okazało się, że świetnie czyści (oczywiście przy pomocy szczoteczki jak zwykle) wszystkie syfy, tlenki, pozostałości smarów itp. z gwintów (wiadomo, że ten element domyć najtrudniej) zarówno na mosiądzu jak i stali ;)


A zdradzisz jaki to żel ? Bo może to być jakieś mleczko Cif a przecież żel to też Domestos :lol:
Awatar użytkownika
By PrezesArQ
#830370
No właśnie, dlatego się zastanawiałem. Mleczka mają jakieś drobinki w sobie, mogłyby porysować powierzchnię. Ale teraz nasunęła mi się myśl, że jest takie coś jak Cif w sprayu do łazienek i świetnie się nadaje do elementów metalowych chromowanych. Nie ma w sobie żadnych drobinek ostrych ani nic w tym stylu. Ciekawe, czy też da radę na mosiądz, spróbuje przy następnym czyszczeniu :)
Awatar użytkownika
By k3lt
#833713
Probowal ktos zastosowanie kwasu szczawiowego na modach mosiężnych? (co do skutecznosci z SS w tym wypadku - nie orientuje sie)
Podobno duzo skuteczniejsze i szybsze od polerki. :mrgreen:
Awatar użytkownika
By Bazyloss
#833717
Martin 1963 pisze:Witam.
Czego używacie do konserwacji i usuwania rys ze stali nierdzewnej?
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam


właśnie odnowiłem Kayfuna Lite za pomocą Scotch Brite 320 i na koniec leciutko 800 (aby nie przepolerować za bardzo), zapiąłem go do wkrętarki i jazda :) - nówka nie śmigana, a miał już też trochę głębsze ryski, wyczuwalne pod palcem, wyszło jak z fabryki
Awatar użytkownika
By k3lt
#838372
k3lt pisze:Probowal ktos zastosowanie kwasu szczawiowego na modach mosiężnych? (co do skutecznosci z SS w tym wypadku - nie orientuje sie)
Podobno duzo skuteczniejsze i szybsze od polerki. :mrgreen:


Ktos sie orientuje czy to ma sens? Bo mam zamiar potraktowac tym mojego V3, jakies przeciwwskazania? :mrgreen:
By abbs
#838375
k3lt pisze:Probowal ktos zastosowanie kwasu szczawiowego na modach mosiężnych? (co do skutecznosci z SS w tym wypadku - nie orientuje sie)
Podobno duzo skuteczniejsze i szybsze od polerki. :mrgreen:

Ja jak dostałem Q to mosiężne capy czyscilem 2 molowym kwasem solnym w łaźni ultradzwiekowej. Bardzo ładnie wytrawil wszystkie zabrudzenia których nie mogłem spolerowac. Trzeba tylko ostrożnie bo można sobie moda rozpuscic. No i potem pasta polerska na dremelku. Z tym że już się wyleczylem z ciągłego polerowania dałem capom ładnie się utlenic. Tak to polerka dwa razy w tygodniu :mrgreen:

Tapatalknięte palcyma
Awatar użytkownika
By Bazyloss
#857553
a co do Dremela, to ja korzystam z http://www.vapourart.com/en/product/gp- ... daptor-pnb

i dorobiłem sobie jeszcze coś takiego, ale z gwintem 20x1 do samych tub

-- [scalono] 18 wrz 2013, 17:45 --

http://allegro.pl/sciereczki-do-czyszcz ... 14076.html

odnośnie mosiądzu - kupiłem to, dosłownie 1-2 minuty ręcznej pracy na element i lśni jak psu ja...

w moim wypadku łącznie z grawerkami i gwintami na pinach :)
Awatar użytkownika
By skril
#870259
no dobra przeczytałem te wszystkie wasze porady, sposoby...
u mnie problem jest innego typu , grzeje sie przycisk w jmie czasem bardzo, a wiec wyczyscilem gwiny spirytem dokladnie, pin nadole octem potem spirytem( tak przeczytalem ze to sposob na patyne, troszke zeszla, ale nie do końca) i co? grzeje sie nadal;/
powiedzcie mi zatem gdzie dostać tą włuknine albo papier scierny 2000/2500 co by sie pin zaświecił może pomoże:P
Awatar użytkownika
By Tianski
#870296
Papier 2000, 2500 dostaniesz w każdym sklepie z lakierami samochodowymi, dobrzych żelaźniakach i każdym markecie budowlanym.
Na sniedzenie styków polecam pastę stykową, spowalnia, jak nie chamuje utleniania/śniedzenia.
Awatar użytkownika
By skril
#870332
uzywam pasty a i tak mi sie grzeje i jakiś kiepski styk;/

papier pomoże na pewno z tym ze ja już byłem w kilkunastu sklepach z tym sprzętem i jeszcze nie kupiłem;/ ale jeszcz nie byłem w sklepie z lakierami tam sie skieruje dzięki
Awatar użytkownika
By mcbialy
#920299
Czyszczenie styków i dbanie o gwinty - poradnik Maćka
Oto mój sprawdzony sposób oraz sprzęt którego używam:

1.Do czyszczenia najlepiej użyć dwóch preparatów
- najpierw Kontakt 60, preparat usuwa wszystkie nagary i tlenki.
http://elektronika-sklep.pl/sklep/p3650 ... 100ml.html
- potem zmywacz Kontakt WL - to zmywacz który odtłuszcza i usuwa pozostałości wcześniej stosowanego preparatu Kontakt 60
http://elektronika-sklep.pl/sklep/p9281 ... 200ml.html
2. Potem stosuję jeszcze szczoteczkę z włókna szklanego
http://www.tme.eu/pl/details/brn-2-166/ ... in/2-166/#
3.Gwinty i wnętrze przycisku po wyczyszczeniu smaruje delikatnie pasta Ensto.

Naprawdę styki po takim zabiegu są jak nowe i przewodzą rewelacyjnie.

Preparaty do nabycia w większości sklepów elektronicznych wystarcza na długie lata, jest to jednorazowy wydatek, ale warto. Oczywiście ich zastosowanie jest bardzo szerokie np. czyszczenie pilotów, styków baterii w aparatach itp.

Jak pomogłem to daj +, Bo mam mało :)

Chciałem założyć nowy temat, ale pozostawiam tą decyzję dla moderatora.
By abbs
#929340
Idź do castoramy. Są zestawy włókniny po 14zl. Trzy gradacje od 320, 600, 1200. Są też pasty polerskie. Jak chcesz się bawić elektrycznie to weź jakiś dremel np w jula kupowałem po 79zl. Do tego tarcze filcowe.

Wysyłane z mojego GT-I9070P za pomocą Tapatalk 2
Ostatnio zmieniony 09 gru 2013, 16:05 przez abbs, łącznie zmieniany 1 raz.
By user
#929593
emilos206 pisze:Tylko teraz pytanie gdzie kupić w sklepie internetowym takie środki do polerki. Przejrzałem wątek i widze tylko linki zagraniczne. np Scotch Brite 320 tylko w zagranicznych jest.


Człowieku, czy zamiast wpisać to samo w Obrazek musisz tu?
Zero myślenia i własnej inwencji?
Ja wiem, że niektórych myślenie boli, ale ........ nie przesadzaj proszę. :palm
By smk001
#976359
Ja z kolei mam problem z ustaleniem, z czego jest zrobione moje Vamo V2. Kupiłem je ponad pół roku temu prosto od chińczyka na alibabie. Miał być z SS, jednak teraz wygląda tragicznie. Na body i kapslu ze sprężynką, w miejscach gdzie trzymam przebija z jednej strony kolor żółty, z drugiej czerwono-miedziany. Całość jest strasznie matowa. Za to przedłużka do 18650 jest ładnie srebrna i dalej świeci się jak psu jajca, jakby była z całkiem innego materiału. Czyżby body było chromowane a przedłużka z ss? Można to jakoś pomalować razem aby nie odstawało od siebie?
By Flipper
#976379
Dokładnie tak. Vamo były w wersji z SS albo mosiądzu chromowanego. te drugie mają bardzo cienką powłokę. Miedzi też tam nie za wiele. Potem zostaje sam mosiądz i lipa. Najwyraźniej element który nie zmienił koloru jest ze stali. Pomyśl może o usunięciu chromu i zrobieniu polerki na całości. Jak postarasz będziesz miał piękny złoty moduł elektroniki i dolną zakrętkę i stalowe rurki. Może to ładnie wyglądać. Niestety mosiądz szybko ciemnieje pod wpływem kwasu zawartego w naszym pocie.
By smk001
#976391
Czyli mosiężne mody mają kompozycję mosiądz->warstwa miedzi->chrom, tak? Swoją drogą trochę lipa, ze się chińczyk nie popisał ale za zestaw body + 2x li-ion 18350 + ładowarka + 2 klony Vivi nova + wysyłka dałem 170zł, kiedy gołe body w Polskich sklepach stało powyżej 200zł więc nei ma co marudzić ;)
Awatar użytkownika
By PrezesArQ
#976431
smk001 pisze:Czyli mosiężne mody mają kompozycję mosiądz->warstwa miedzi->chrom, tak? Swoją drogą trochę lipa, ze się chińczyk nie popisał ale za zestaw body + 2x li-ion 18350 + ładowarka + 2 klony Vivi nova + wysyłka dałem 170zł, kiedy gołe body w Polskich sklepach stało powyżej 200zł więc nei ma co marudzić ;)



Temu jest to chromowany mosiądz a nie ss ;)

Tak jak ktoś już tutaj pisał, można spróbować ściągnąć warstwę chromu i miedzi do gołego mosiądzu i ładnie wypolerować. Ale to będzie nie dość, że upierdliwa robota to polerka będzie ciężka w utrzymaniu, jak to mosiądz.
Drożej może wyjdzie malowanie, ale w zasadzie będzie efekt bezobsługowy :) na Twoim miejscu pierdyknąłbym sobie czarny mat wraz z parownikiem i petarda :wink:
By Flipper
#977060
smk001 pisze:Czyli mosiężne mody mają kompozycję mosiądz->warstwa miedzi->chrom, tak?


Tak. Taka jest technologia chromowania. Najpierw pokrywa się miedzią a potem chromem. Przy chromowaniu stali dochodzi jeszcze nikiel zdaje się.

W sumie utrzymanie mosiądzu będzie upierdliwe. Może faktycznie "czarny mat" jest pomysłem na fajnego moda :)
Awatar użytkownika
By marek000
#1000506
Witam
Jezeli chodzi o polerowanie mosiądzu to najlepsza jest zielona pasta polerska i szmata do polerowania najlepiej bawełniana zakładana na wiertarkę takim sprzetem wypolerujecie mosiądz na kolor złota ,jeżeli chodzi o satynę to modzika na wietarkę i papierek scierny od gradacji papieru zależy rodzaj satyny .Jeżeli chodzi o patynowanie mosiądzu to ten proces zachodzi od związków siarki , wiem co piszę bo zajmuję się tym zawodowo .Pasty polerskie i szmaty do polerowania wszystko kupicie na allegro w dziale narzędzia jubilerskie mam nadzieję że te informacje okażą się użyteczne :-)
Awatar użytkownika
By Mazee
#1009761
marek000 pisze:Witam
Jezeli chodzi o polerowanie mosiądzu to najlepsza jest zielona pasta polerska i szmata do polerowania najlepiej bawełniana zakładana na wiertarkę takim sprzetem wypolerujecie mosiądz na kolor złota ,jeżeli chodzi o satynę to modzika na wietarkę i papierek scierny od gradacji papieru zależy rodzaj satyny .Jeżeli chodzi o patynowanie mosiądzu to ten proces zachodzi od związków siarki , wiem co piszę bo zajmuję się tym zawodowo .Pasty polerskie i szmaty do polerowania wszystko kupicie na allegro w dziale narzędzia jubilerskie mam nadzieję że te informacje okażą się użyteczne :-)

A jakiś inny sposób na patynowanie???
Awatar użytkownika
By marek000
#1009781
Oczywiście stopy miedzi można również chemicznie barwić. Zaraz podam Ci wskazówki i przepisy, w jaki to sposób zrobić. Tak na dobrą sprawę, to mówić będziemy tylko o jednym stopie miedzi, a mianowicie o mosiądzu. Drugi, bowiem stop, brąz daje się barwić tymi samymi metodami i przy użyciu tych samych roztworów, co i czysta miedź.

Za to z mosiądzem będziesz miał sporo kłopotu. Wynika to z tego, że mosiądz mosiądzowi nierówny. Jeden gatunek tego stopu zawiera 80% miedzi, a tylko 20% cynku, a drugi niemal odwrotnie - 40% miedzi, a za to 60% cynku. Trudność polega na tym, że nie wszystkie roztwory barwiące miedź również na ten sam kolor barwią cynk.

Powiesz, że przecież mosiądz jest stopem. Zgoda, ale własności chemiczne tego stopu są często zupełnie niepodobne do własności chemicznych czystej miedzi. Dlatego też roztwory do chemicznego barwienia mosiądzu muszą być prawie zawsze różne od roztworów, którymi się barwi czystą miedź.

Oczywiście mosiądz przed barwieniem musi być wypolerowany, odtłuszczony i wytrawiony.

Zaczniemy od barw jasnych. A więc do trwałego zabarwienia mosiądzu na kolor żółtopomarańczowy wykonaj roztwór o składzie:

Woda 100 ml, Siarczan miedziowy CuSO4 • 5H2O 1,5 g, Chloran potasowy KCIO3 1,5 g.

Roztwór ogrzej do temperatury 50-60°C i zanurz w nim na parę minut barwione przedmioty mosiężne.

Barwę czekoladowobrązową na mosiądzu otrzymasz, gotując przedmioty przez 15 minut w roztworze o składzie:

Woda 100 ml Octan miedziowy Cu(CH3COO)2 6,5 g, Siarczan miedziowy CuSO4 • 5H2O 4,5 g, Siarczan glinowo-potasowy AlK(S04)2 • 12H2O 2 g.

Po skończonym barwieniu przedmiot umyj w zimnej, a następnie w gorącej wodzie, wysusz w trocinach i natłuść lekko oliwą.

Ze wszystkich rodzajów barwienia mosiądzu największe znaczenie praktyczne ma czernienie tego stopu. W ten właśnie sposób są wykańczane najróżniejsze mosiężne części aparatów pomiarowych, aparatów fotograficznych i przyrządów optycznych. Istnieją zasadniczo dwa sposoby barwienia na czarno mosiądzu - z połyskiem oraz bez połysku. W pierwszym przypadku, a więc gdy zależy Ci na połysku, przedmiot musi być najpierw bardzo starannie wypolerowany. Czernienie z połyskiem przeprowadza się przez kąpanie przedmiotu w roztworze o składzie:

Woda 100 ml, Węglan miedziowy CuCO3 70 g, Wodorotlenek amonowy NH4OH 400 ml.

Roztwór ten ogrzej do temperatury 40°C i zanurz w nim czernione przedmioty na 10-15 minut. Podczas czernienia przedmioty zanurzone radzę Ci często poruszać.

Gdy natomiast zależy Ci na tym, aby dany mosiężny przedmiot nie powodował odbicia światła (np. wewnętrzne części aparatu fotograficznego lub powiększalnika), wówczas trzeba zastosować czernienie matowe. Nie polerowane przedmioty, (ale oczywiście odtłuszczone i trawione) naciera się gorącym roztworem o składzie:

Woda 100 ml, Azotan miedziowy Cu(NO3)2 250 g, Azotan srebrowy AgNO3 1,5 g.

Azotan miedziowy rozpuść w 90 ml wody, a osobno w 10 ml wody rozpuść azotan srebrowy. Oba roztwory zmieszaj dopiero przed czernieniem i ogrzewaj do temperatury 50°C. W roztworze tym umocz szmatkę lub zwilż tampon z waty i nacieraj czerniony przedmiot."

w cudzysłowiu wszystko ,bo jest to cytat z "Galwanotechniki domowej" autorstwa S.Sękowskiego

Tak ogółem polecam pozycję wszystkim zegarmacherom i ozdabiaczom

Dodam tylko, że tam gdzie występuje woda,to lepiej jest użyć zdeminarelizawanej , czyli taką,którą uzupełnia się elektrolit w akusach samochodu . Kranówa jest chlorowana i zawiera dużo związków wapnia i magnezu, a to powoduje skutki uboczne i psuje zamierzony efekt.

Miłego eksperymentowania i pamiętaj ,że to są po części związki chemiczne mogące powodować różne urazy z poparzeniami włącznie ,więc gumowe rękawice i gogle ochronne to podstawa ..
By user
#1009824
Mazee pisze:
marek000 pisze:Witam
Jezeli chodzi o polerowanie mosiądzu to najlepsza jest zielona pasta polerska i szmata do polerowania najlepiej bawełniana zakładana na wiertarkę takim sprzetem wypolerujecie mosiądz na kolor złota ,jeżeli chodzi o satynę to modzika na wietarkę i papierek scierny od gradacji papieru zależy rodzaj satyny .Jeżeli chodzi o patynowanie mosiądzu to ten proces zachodzi od związków siarki , wiem co piszę bo zajmuję się tym zawodowo .Pasty polerskie i szmaty do polerowania wszystko kupicie na allegro w dziale narzędzia jubilerskie mam nadzieję że te informacje okażą się użyteczne :-)

A jakiś inny sposób na patynowanie???


Tak, środek o nazwie PATYNOL (o ile dobrze pamiętam) Jakby co, to pisz z zapytaniem do MrJacek. Od niego miałem ten specyfik. Prosto i szybko piękną patynę można wyhodować.
Awatar użytkownika
By Wąski
#1011475
Fliqer pisze:Jak zeszlifować / spolerować tytanowy drip?
Po upadku zrobiła się zadra.
To zależy jak głęboka jest rysa... kilka setek da się spolerować, ale jest to masakra. Więcej, domowym sposobem raczej będzie ciężko.
Ułatwieniem może być specjalistyczna pasta polerska lekko trawiąca tytan. Nazwy nie pamiętam, ale myślę że gdzieś w necie znajdziesz.
Awatar użytkownika
By Wąski
#1012123
Próbowałbym na wiertarce zrobić fazkę - gorzej nie będzie! :mrgreen:

PS
Nie szkoda Ci było zębów...?! :kulam

PPS
Znalazłem ten specyfik do polerowania tytanu: Derustit 4024

Co jakiś czas powraca temat o tym jaka jest data p[…]

Licznik pokazał dziś 3000 dni!

To ponad 8 lat. Wapuję nieprzerwanie, tylko nikoty[…]

Witam. Mam problem z odkręceniem atomizera od box[…]

W wieku 74 lat zmarł amerykański informatyk Larry[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.