EPF
Aromaty do tworzenia własnych kompozycji smaków liquidów stosowanych w e-papierosach.
Awatar użytkownika
By PucH2
#1861640
BezimiennyII pisze:Mięta z MaiArt tak jak to napisano wyżej - strasznie chemiczna, albo ja nie potrafię dobrać proporcji.

Tu nie można dobrać żadnych proporcji bo do czegokolwiek się dotknie tej mięty to spieprzy się liquid. Taka sama jest tu http://www.cafe-chocolate.pl/aromaty/48 ... 50-ml.html. Obydwie nie nadają się do niczego za wyjątkiem zapachu do odkurzacza, a i tu używam lepszych koncentratów miętowych.
Awatar użytkownika
By kabacina
#1861641
Jednym zdaniem rzecz ujmując - rok szkolny czas zacząć hihi
Ceberebek pisze:
ziooloo pisze:Dzieki za wskazowki spr ta miete ew poszukam innej

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Czy Ty masz problem z "wyrażaniem" swoich uczuć w formie pisanej :?: :?: :?:
Proponuję wziąć się za książki... w poniedziałek do gimnazjum już czas... :evil:


Wysłane z mojego Redmi 4X
By BezimiennyII
#1861642
@PucH2 generalnie przyznaję rację. Jednak przy bardziej złożonych samogonach, z 3 i więcej aromatów z dodatkiem mięty z MaiArt nie czuć tej chemii. Mam na myśli jej dodatek w stężeniu 0,5% i mniej objętości płynu, tak aby uzyskać efekt delikatnej świeżości. Faktem jest jednak, że w mojej ocenie to jeden z najgorszych aromatów miętowych, zdecydowanie nie nadający się do użycia solo i jako dodatek do pojedynczych smaków.
Awatar użytkownika
By PucH2
#1861643
Nawet przy bardzo złożonych kompozycjach ten aromat to kicha, no chyba że ten prześladujący smak chcesz wykorzystać jako jedną z nut smakowych.
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1861646
Mięta to jest dobra w paście do zębów, ewentualnie czasem w herbacie, a nie w liquidach.
Awatar użytkownika
By kabacina
#1861647
Mylisz się. Miętowe/menthol owe liquidy są super. O gustach się nie dyskutuje

Wysłane z mojego Redmi 4X
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1861652
@kabacina
Ty uważaj, bo mięta według wierzeń bezpłodność powoduje :lol:
Awatar użytkownika
By PucH2
#1861653
Krasnal45 pisze:@kabacina
Ty uważaj, bo mięta według wierzeń bezpłodność powoduje :lol:

Wapując można oszczędzić na Wazektomii? To dobra wiadomość :lol:
Awatar użytkownika
By kabacina
#1861654
Od dziś kończę z miętą...

Wysłane z mojego Redmi 4X
Awatar użytkownika
By bulit73
#1861655
kabacina pisze:Od dziś kończę z miętą...

I mentolem *TRENUJ* :mrgreen:
Awatar użytkownika
By kabacina
#1861656
I mentholem też. Potwierdzam. Nie no od czasu do czasu zdegustuję

Wysłane z mojego Redmi 4X
By ziooloo
#1862118
kabacina pisze:Jednym zdaniem rzecz ujmując - rok szkolny czas zacząć hihi
Ceberebek pisze:
ziooloo pisze:Dzieki za wskazowki spr ta miete ew poszukam innej

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Czy Ty masz problem z "wyrażaniem" swoich uczuć w formie pisanej :?: :?: :?:
Proponuję wziąć się za książki... w poniedziałek do gimnazjum już czas... :evil:


Wysłane z mojego Redmi 4X
Rok szkolny juz dawno za mna, fatk troche skróciłem wypowiedź a odnośnie miety faktycznie jest taka "dentystyczna" na próbę zrobilem 30ml samogonu z jabłkiem w stężeniu podanym przez Maiart i 0,2ml tej miety zobacze co wyjdzie zanim przyjdzie inny aromat.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
By newmixer
#1866895
Hej, zamawiałem i mogę wyrazić swoją opinię:
Premix cappuccino waniliowe - zajebioza. Trochę gorzki, jak to kawa, której zbyt często nie piję, trochę słodki, nutka wanilii. Bardzo mi podszedł. 50/50
Premix cappuccino rumowe - ten był dla kolegi, ale też pochwalił. Około 40VG/60PG
Aromat owoce lasu - dobry, chociaż przy stężeniu 5% jest zbyt słodki. Osobiście sobie stężenie obniżę o około 20% i spróbuję takiego. 50/50
Aromat cytryna - tutaj dostał znowu tylko kolega, ale powiedział, że fatalny. Pachnie dobrze, smakuje chemicznie i przypomina zgniłą cytrynę. Nie wiem, czy zawiodłem ja, sprzęt kolegi, czy sam aromat. 50/50
Aromat red bullet - bardzo smaczny. Przypomina mi napój energetyczny. Przy stężeniu 3% trochę za słaby dla mnie, być może podniosę. 50/50
Aromat kaktus - przy stężeniu 3% ledwo wyczuwalny. Chyba podniosę do 5%. Ten ledwo wyczuwalny smak wydaje się spoko. 50/50
Aromat wanilia - stężenie 5%, zapach jak i smak mi totalnie nie podchodzi. Nie wiem, czy lepiej go porównać do spalonej grzały, czy tej nutki dymnej wymienionej w opisie - smakuje mi trochę, jak dym. Serio, nigdy nie vapowałem na spalonej grzale. Używam RDA i regularnie testuję nowe druciki, tak często, że jeszcze nie udało mi się grzały spalić XDDDDDDD
Jak sam mój nick (obecnie) wskazuje, jestem początkującym miksologiem, ale staram się posiąść jak największą wiedzę i ciągle udoskonalać swoje umiejętności. Mieszam na wadze, przy procentach aromatów uwzględniłem ich gęstość.
Pojawi się więcej opinii :P
Aromat czerwone winogrona - dla mnie za słaby przy stężeniu 3%. Sam zapach super. Będę musiał stężenie zwiększyć. 50/50. Oczywiście odstał się tydzień, potrząsany co drugi dzień, jak wszystkie wyżej.
Awatar użytkownika
By kebab84
#1873005
U mnie wyjechały już drugi raz. Co mogę napisać. Maiart to naprawdę świetny producent. Obadalem większość ich smaków i są świetne. Niektóre jak Irish cream tytonie i np. Ciasto cytrynowe potrzebowały nawet dwóch miesięcy żeby smak doszedł, ale było warto. Droga przez mękę bo chciało się wapowac wcześniej... Ale one uzyskały smak dopiero po ponad miesiącu stania. Próbowałem prawie wszystkiego i 3/4 to na prawdę klasa...
Awatar użytkownika
By Valdimar
#1886499
Do tej pory używałem aromatów innych producentów jednak przy zakupie parownika od jednego kolegów z tego forum jako gify dostałem próbkę samogonu z aromatem od MaiArt-a o nazwie Freshhh, co tu dużo pisać bardzo mi posmakował . Życzliwy kolega zdradził mi "sekretny" przepis ale zanim dostałem informację rozrobiłem sobie próbkę z aromatem innego producenta o nazwie Ice Candy, po zalaniu klirka odstawiłem go na około dobę. Po tym czasie zauważyłem zmatowienie "baniaczka" ponad poziomem liquid (miejsce styku z liquid jest czyste - wygląda na to że opary liquid tak zniszczyły powierzchnię) Wiem że były z tym problemy ale czy osoby używające Freshhh-a zauważyły coś takiego u siebie?
Awatar użytkownika
By gregg
#1886502
Ale to po Freshu, czy po Ice Candy miałeś nalot?
Ja samogonu z Fresha przepuściłem ze 3 litry przez różne tanki i nigdy nie zauważyłem nic niepożądanego.
Awatar użytkownika
By bulit73
#1886503
gregg pisze:Ja samogonu z Fresha przepuściłem ze 3 litry przez różne tanki i nigdy nie zauważyłem nic niepożądanego.

Z premixem jest tak samo.
Awatar użytkownika
By Valdimar
#1886534
Przepraszam może źle się wyraziłem (napisałem) to po Ice Candy to mi się stało i nie jest to raczej nalot bo nie można tego usunąć chodziło mi właśnie o to co napisaliście obydwaj kolego bulit73 i gregg (pozdrawiam Cię - Ammit dymi jak lokomotywa a smakuje ...... :D - koniec prywaty ) chciałem zamówić Freshhh-a i potestować bo posmakowało mi ale ta obawa przed zniszczeniem czajniczka nie dała mi spać :lol: Wnioskuję że w przypadku Freshhh-a nie mam czego się obawiać czy tak? Ten Ice Candy był z Inawery tylko to miałem pod ręką a *SMOKEKING* się chce. Pozdrawiam. *CZAJNICZEK*
Awatar użytkownika
By gregg
#1886541
Valdimar pisze:Wnioskuję że w przypadku Freshhh-a nie mam czego się obawiać czy tak?

Jak najbardziej, tak :)
Awatar użytkownika
By kabacina
#1886617
Panowie odnośnie niszczenia tanków poprzez zmatowienie, to według mojej obserwacji dzieje się tak tylko i wyłącznie z baniakami plastikowymi, traktowanymi aromatami typu "ice". I to jest zupełnie normalne... Ja sobie w ten sposób zniszczylem baniak od doggystyle 2k16, jak wlałem do niego właśnie cukierki lodowe. Trzeba po prostu mieć to na uwadze. Szkło na takie aromaty jest niewrazliwe, ale uszczelki już nie wiem. Ja póki co nie miałem z nimi problemów. Także najlepiej unikać jest baniakow plastikowych

Wysłane z mojego Redmi 4X
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1894269
ma ktoś może proszę przelicznik proc na kropelki w tych aromatach, bo nie chce mi się znowu bawić strzykawkami
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1894272
Nie ma takiego przelicznika i być nie może. Kropelka kropelce nierówna.
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1895460
Kupiłem osiem próbek: tytoniówki i owocówki. Moje wrażenia. Przy samym wąchaniu tych aromatów da się wyczuć dobrą jakość i brak "chemicznej wonii". Pomimo że jestem bardzie zwolennikiem tytoniówek to pierwszy na taśmę poszedł Morning Breeze. Skusił mnie ciekawy zapach.
Czas leżakowania 5 dni. Baza 12 50/50. Stężenie 5%.
Zapach chmurki dla otoczenia delikatna malina-truskawka, czyli nie śmierdzi i to już duży plus.
Po drugie bardzo ważny jednorazowy test na moim kochanym psie, czyli na bardzo wyczulonym nosie na chemię i syfy, który na niektóre aromaty innych producentów odrazu odwracał głowę. W przypadku chmury z Morning Breeze na psiaka zero negatywnej reakcji, a więc mamy kolejny plus.
W chmurzeniu smak bliski opisowi producenta. Jak dla mnie nie męczący aromacik do dłuższego wapowania. Na pierwszym planie lekko słodka cytryna (albo skórka cytryny) delikatna, ale dobrze wyczówalna. Na drugim planie hmm malina albo truskawka albo kisiel z tego. Wszystko ładnie się komponuje. Myślę że do 7% tak jak pisze producent można spokojnie go wzmocnić i będzie jeszcze lepiej. Smak może nie jest wybitny, ale też nie ma się zupełnie do czego przyczepić. Jak dla mnie waham się między oceną 5/5 lub 4/5.
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1895940
Na szybko "jabłko z cynamonem". Stężenie zalecane przez producenta. Leżakowanie 10 dni. Baza 50/50 moc 12, parownik Skyline. Jak dla mnie powinien się nazywać cynamon z pieczonym jabłkiem. Na pierwszym planie czuć cynamon, dalej pieczone ciepłe jabłko wyjęte z szarlotki. Aromat delikatny, choć cynamon troszkę piecze (pali pieprzem) w paszcze, ale bez przesadyzmu - tak jak lubie (szczególnie w tytoniówkach). W otoczeniu raczej nic nie czuć. Spodziewałem się soczystego lekko kwaśnego jabłka z dodatkiem cynamonu, a tu taka szarlotka, jabłecznik na ciepło. Aromat do dłuższego wapowania, nie męczy, nie czuć chemii. Daję 4/5 za całokształt jakość i smak, ale jeszcze nie jestem pewien czy ze mną zostanie. Ten cynamon fajny, ale jabłko trochę nie w moim guście.

"Angels Touch" - jak dla mnie takie hmm jakby ala sojo-magi touch; jak wszystkie tytoniówki będą na tym podkładzie smakowym to czarno to widzę. Poza tym chmurka w otoczeniu śmierdzi.
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1896188
Cyfry trzy - wow ten aromat robi wrażenie, jak dla mnie taki półwytrawny, a momentami troszkę półsłodki tytoń, jakby wapować zapach świeżo otwartej paczki analogów z delikatną jakby domieszką wiśnio-śliwki w tle i coś tam fajnego nieokreślonego jeszcze. I nawet nie capi w otoczeniu. Wpisuję go na moją listę mistrzów. Leżakowanie 13 dni, parownik nautilus mini, baza vpg 50/50 moc 12, dawkowanie producenta.
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1896514
Czy aromat Mojito będzie jeszcze dostępny, bo coś nie widać w sklepie?

Próbował ktoś może aromat Stary Toby i jakie ma wrażenia?
Awatar użytkownika
By SuwMar
#1896516
@Nikotynos Stary Toby, bardzo fajny aromat tytoniowy. Zalecił bym leżakowanie w granicach miesiąca.
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1896545
No i ciąg dalszy moich pogmatwanych kubków smakowych.
Amphore - jakiś tam dziwny tytoń z chemiczną landryną, błe

Bosman - wytwawny, bez żadnych dodatkowych nut i słodkości, porządna tytoniówka, która napewno znajdzie swoich wielbicieli, ale niestety nie mnie, bo ma ten specyficzny jakby inny gatunek tytoniu i mi nie pasi.

Mocny tytoń - generalnie tragedia, tytoniu prawie nic nie czuć tylko mocne pieczenie w paszczę, a dla otoczenia mocny smród.

Wszystko na dawkowaniu producenta, baza vpg 50/50, leżakowanie 15 dni, parownik Skyline.
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1896548
Nikotynos pisze:Mocny tytoń - generalnie tragedia, tytoniu prawie nic nie czuć tylko mocne pieczenie w paszczę, a dla otoczenia mocny smród.

To jedna z najlepszych tytoniówek MaiArta :mrgreen: Po opisie widzę, że solidnego bobra za nogi złapałeś :mrgreen:
Nikotynos pisze:Amphore - jakiś tam dziwny tytoń z chemiczną landryną, błe

Ja tu żadnej chemii nie odnajduję. Bardzo fajny odpowiednik fajkowej, oryginalnej "Amphory" z dość wyraźną wiśnią w tle :wink:
Awatar użytkownika
By bulit73
#1896549
Nikotynos pisze:Wszystko na dawkowaniu producenta, baza vpg 50/50, leżakowanie 15 dni, parownik Skyline.

To za krótki czas leżakowania, jak na tytoniówki.
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1896550
tak coś czułem Krasnal że się pierwszy odezwiesz, bo wiem że lubisz te smaki :D

To nie był boberek, bobrzyńskiego dobrze znam tylko smak w paszczy jakbym wypił kielicha jakiegoś bimbru 60% na sucho.
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1896561
bulit73 pisze:
Nikotynos pisze:Wszystko na dawkowaniu producenta, baza vpg 50/50, leżakowanie 15 dni, parownik Skyline.

To za krótki czas leżakowania, jak na tytoniówki.
Pewnie jest w tym sporo prawdy gdyż Artur z MaiArt mi napisał na prv:

"Przeczytałem Pańska recenzję aromatu "Amphore" i... całkowicie się z nią zgadzam. "Amphore" na świeżo ma właśnie taki smak - słodka, chemiczna landrynka z tytoniem schowanym gdzieś daleko w tle. Proszę jednak pozostawić ten liquid na kolejne 4 tygodnie i wtedy ponownie zalać do parownika, a zdecydowanie będzie Pan zaskoczony. Po ok. 6 tygodiach przegryzania kompozycja calkowicie się zmieni i:
- w pierwszej fazie będzie wyraźnie wyczuwalny tytoń fajkowy,
- w drugiej fazie pojawi się wiśnia bez posmaku landrynki
W tym czasie liquid może dość mocno ściemnieć i przybrać kolor ceglasty, lecz proszę się tym nie zrażać. Im ciemniejszy... tym lepszy "

Choć z drugiej strony trochę nie chce mi się w to wierzyć. Zwykle nawet po dwódniowych samogonach potrafie wyczuć na kubkach smakowych czy coś z tego będzie po dłuższym czasie. Przykładowo taki Old Captain z EF dla mnie nie dobry zarówno po dwóch dniach jak i po dwóch miesiącach leżenia pomimo że nabrał smaku. Za to np. taki już nie dostępny M Type premium z TPA pyszny zarówno po dwóch dniach jak i po miesiącu i tak mogę mnożyć przykłady; jak nie ma tego czegoś chodźby minimalnie po kilku dniach to słabo to widzę nawet po miesiącu. Np. Cyfry trzy mają to coś.
Awatar użytkownika
By Cinmar
#1896562
@Nikotynos, a ja się nie zgodzę. Sam miałem dwa - trzy razy sytuację, że po kilku dniach chciałem w pierwszym odruchu puścić mieszankę w kibel. Jak znalazłem butelkę (albo mi się przypomniało) po kilku miesiącach, to dziwnym trafem zdanie zmieniałem bardzo szybko. Raz na plus (i za kilka tygodni dojrzeje :D), raz na minus (gdzie parownik po czyszczeniu zostawiłem jeszcze na noc, żeby nie czuć mdłego syfu).
I nie tyczy się to produktów MaiArt (bo jeszcze czekam na wygraną od zeszłego sierpnia :lol:), a liquidów jako takich.
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1896563
@Nikotynos Ja bym Ci jednak radził posłuchać rady Artura :mrgreen: Co do porównania z innymi aromatami innych producentów, to..... no nie można tego tak porównywać. Tytoniówki tak mają, że smak się zmienia w funkcji czasu. Czasem, jak na przykład w przypadku Amphore, bardzo znacząco.
By Maskota
#1896565
Nikotynos pisze:Choć z drugiej strony trochę nie chce mi się w to wierzyć.


Jak chcesz szukać tego czegoś w dwódniowej czy tygodniowej tytoniówce to powodzenia ;) tytonie musza stać miesiąc żeby smakowały tak jak powinny i niczym tego nie zmienisz. To nie są liquidy do mieszania dziś na szybko na kolanie żeby jutro wapować
By joloass
#1897070
Troszke odswiezylem ostanimi czasy aromatowy asortyment wiec pewnie umieszcze z czasem pare opinii.

W tym momencie na tapete idzie tzw. BANANA PUNCH.
Jest to rzeczywiscie polacznie smaku banana (w pierwszym odczuciu) przechodzacego stopniowo (na dalszym planie) w anyz.
W sumie ciekawe polaczenie; poniewaz tak jak raczej nie przepadam za tym ostanim, to jednak dobrze komponuje sie on z posmakiem/ zapachem dosc dojrzalego banana oraz niezle ostatecznie przelamuje jego slodycz. W moim odczuciu ten fermentacyjny duet naprawde wspolgra :)
Awatar użytkownika
By stefank8
#1897099
Witam, spróbowałem parę nowych aromatów, więc pomyślałem że napiszę recenzję:
1. banana milkshake - 10/10, waniliowy banan, pycha.
2. maisenberg - 10/10, nie wiem co tam jest w opisie aromatu, ale dla mnie to porostu sok z gumijagód, bardzo fajny.
3. budyń malinowy - 9/10, więcej budyniu, czuć też maline, spoko.
3. cytryna z miętą - 10/10, powinno być cukierek lodowy o smaku cytrynowym, fajny smak.

dodatkowo kilka aromatów: ktore lubię zawsze miec: cyfry trzy (tytoniowy), Earl grey (z cytryną też, choć bez jest fajniejszy), fidels dream i multiwitaminy.

teraz aromaty takie sobie (wapuje się dobrze, ale nie wiem czy kupię ponownie) : Red crack i morning breeze.

Dawkowanie: 10 kropelek (tak wiem, że kropla kropli nie równa, itd., ale mam swoje zdanie na ten temat) na 10 ml, leżakowanie gdzieś około 2dni do miesiąca (w zależności jak szybko się skończy:).
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1897458
Earl gray z cytryną i bez pychotka, bardziej mi smakuje niż ta z TPA.
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1898252
Zamiast pisać tego posta, wystarczyło poczytać ten temat w którym go popełniłeś...
Awatar użytkownika
By kangaroo
#1898278
mtid pisze:Widzę że to forum robi się drugą elektrodą.

Nie, no skąd. Oczywiście że każdy ma ochote pisać to tym samym w kółko.
By Maskota
#1898309
mtid pisze:
kangaroo pisze:
mtid pisze:Widzę że to forum robi się drugą elektrodą.

Nie, no skąd. Oczywiście że każdy ma ochote pisać to tym samym w kółko.


No tak bo każdy przecież pisze w kółko o tym o co zapytałem.
Jakbyś przeczytał ten temat to znalazł byś odpowiedz na swoje pytanie :)
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1900113
Aromat Stary Toby. Dawkowanie zalecana przez producenta, czas leżakowania 45dni.
Jak dla mnie smak dobrego tytoniu, lekko słodkie,ale pozostałe nuty w smaku jakby chemiczna wiśnia czy cos w tym stylu które psują całość. Podobne do Tobbaco cherry tylko mniej czuć wiśnie tylko coś bardziej chemicznego. Tobacco chery za to super pachnie po otwarciu butelki i ma fajny smak tytoniowy w wapowaniu ale tą wiśnie na drugim planie ma słabej jakości.
Awatar użytkownika
By Pesio
#1900117
Jak lubisz tego typu klimaty polecam tabakiere. Nie wiem czy jeszcze robią. Chmurzylem sporo różnych tytoniów, ale Tabakiera jest wyjątkowa. Lekka słodycz i w tle jakieś orzeszki. Ogólnie łagodny.
Tobacco cherry u mnie gościł chyba przez rok mieszana z różnymi innymi rodzajami tytoniu.


Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1900118
Pesio pisze:Jak lubisz tego typu klimaty polecam tabakiere. Nie wiem czy jeszcze robią. Chmurzylem sporo różnych tytoniów, ale Tabakiera jest wyjątkowa. Lekka słodycz i w tle jakieś orzeszki. Ogólnie łagodny.
Tobacco cherry u mnie gościł chyba przez rok mieszana z różnymi innymi rodzajami tytoniu.


Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
dzięki obadam, choć nie lubię orzeszków (szczególnie ziemnych) w tytoniówkach, zjeść jak najbardziej, wapować już nie
Awatar użytkownika
By Nikotynos
#1900448
Aromat Tytoń fajkowy. Dawkowanie zalecane przez producenta, czas leżakowania 48 dni, parownik Skyline. Ciemna barwa po leżakowaniu.
Spodziewałem się raczej wyraźnego i trochę "cieżkiego" i mokrego tytoniu. A tu lekko (ledwie) wyczówalny tytoń, trochę piekący w paszcze i nic więcej, bez charakteru. Wapować można dłużej, nie męczy, ale jest taki nijaki; moje kubki smakowe mówią nie.
By joloass
#1900454
Zauwazylem ze zwlaszcza w przypadku ogolnie pojetych tytoniowek, duze znaczenie w sensie wplywu na ostateczne wrazenia smakowe ma uzywany do nich atomizer.
Najczesciej wiekszosc z nich maskuje i przesuwa te nuty na dalszy plan. Wyjatkiem dla mnie jest tutaj Hussar.
Z drugiej strony tyton fajkowy raczej zawsze mial bardziej subtelny, slodkawo - ziolowy charakter.
W kazdym razie w tych okolicznosciach dobrze jest sie uposazyc dodatkowo w buteleczke tzw. mocnego tytoniu i dawkowac go w miare swoich zapotrzebowan na jego jednoznaczny, wyrazisty smak i zapach :mrgreen:
  • 1
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17

Po wprowadzeniu zapisów (nieszczęsnej) ustawy i zm[…]

Wiem ile tematów się tutaj przewala podobnych, wię[…]

Dead Rabbit RTA Szkło 4.5ml

Witam wszystkich. Mam małe pytanko odnośnie atomiz[…]

Receptury Molinberry

W tym dziale, wrzucamy Wam pomysły na gotowe recep[…]

UWAGA! Na blogu Starego Chemika BARDZO WAŻNE informacje! Dotyczą zdrowia i życia.