EPF
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1826142
Co do EF, to załamka dla mnie. 555 znika. Gdzie ja teraz taki koncentrat znajdę.....
By Dżansjo
#1826166
Krasnal45 pisze:Co do EF, to załamka dla mnie. 555 znika. Gdzie ja teraz taki koncentrat znajdę.....


No właśnie o to chodzi...nie widzę innego wyjścia, jak napisać do p.Grzegorza(właściciela EF) i poprosić - skoro zamyka to może zdradzi czego OEM-y to były.
Wiadomo że większość tytoni(i nie tylko - owocówki też, choćby dragon's eye) to były VapingZone, ale nie wszystkie. 555 i cohiba były chyba z innej "stajni".
Załamka to dobre słowo.
Ale wracając do maiart, można mieć tylko nadzieję że - mając już w zasadzie pełną gamę owocówek skuszą się jednak na próbę opracowania aromatów takich jak 555, flue-cured...
Awatar użytkownika
By Anuszka86
#1827442
Jeśli chodzi o pieczone jabłko, to jest dobre, ale nie tego oczekiwałam :( Miałam nadzieję, że będzie to coś w stylu szarlotki, tylko bez ciasta :D W tym jabłku czuć w tle rodzynki i chociaż za nimi nie przepadam, to ogólnie jest ok ;)
Awatar użytkownika
By Anuszka86
#1827458
Krasnal45 pisze:Próbowałaś Apfelstrudel? To właśnie jest szarlotka.

A nie, nie próbowałam. Z MaiArtem dopiero zaczynam przygodę ;)
Tak czytam opis tego aromatu i boję się, że jednak ciasto przytłumi smak jabłek z cynamonem :( Tak jak Seria z Mazur i ich Żagiel - na początku super smak, ale po pewnym czasie czuć już sam mdły smak ciasta :(
Awatar użytkownika
By macieq03
#1827461
Nie ,tutaj jest to dobrze zbalansowane. Czuć cynamon, pieczone jabłuszko, i w tle ciasto. Nie jest ono na tyle mocne, by zagłuszyć pozostałe smaki.

Wysłane z mojego Redmi 4A przy użyciu Tapatalka
By Dżansjo
#1827462
Anuszka86 pisze:Jeśli chodzi o pieczone jabłko, to jest dobre, ale nie tego oczekiwałam :( Miałam nadzieję, że będzie to coś w stylu szarlotki, tylko bez ciasta :D W tym jabłku czuć w tle rodzynki i chociaż za nimi nie przepadam, to ogólnie jest ok ;)


Szarlotka bez ciasta? Czemu nie. Czasami sami się pakujemy w schematy i nawet tego nie widzimy.
Mi to pieczone jabłko bardzo posmakowało, ale na dłuższą metę pewnie czegoś będzie brakowało.
Zamierzam je zmiksować z...jabłkiem :) Czerwonym(dla wyraźnego odróżnienia od tzw. zielonego jabłuszka :)
Awatar użytkownika
By bulit73
#1827466
Jabłko - Stężenie 5%. Fajne, rześkie jabłuszko. Nie za słodkie, nie za kwaśne, nie mulące. Brak jakiegokolwiek chemicznego posmaku.
Awatar użytkownika
By Anuszka86
#1827591
Dżansjo pisze:Szarlotka bez ciasta? Czemu nie. Czasami sami się pakujemy w schematy i nawet tego nie widzimy.
Mi to pieczone jabłko bardzo posmakowało, ale na dłuższą metę pewnie czegoś będzie brakowało.
Zamierzam je zmiksować z...jabłkiem :) Czerwonym(dla wyraźnego odróżnienia od tzw. zielonego jabłuszka :)

Wiem, jak to brzmi, ale dokładnie tego chcę :D Jak już pisałam, próbowałam już szarlotki i ciasto w tle bardzo mi przeszkadzało :(
Awatar użytkownika
By Timi
#1827605
Anuszka86 pisze:Ile dać się przegryźć premixom z MaiArt? Nie wiem, jak długo wytrzymam :P

Im dłużej, tym lepiej. Absolutne minimum dla tytoniówek i niecierpliwców to 3-4 dni. Jednak prawda pojawia się dopiero po ok. 2 tygodniach, a stabilny smak po 3-4.
Owocówki i deserówki zdecydowanie krócej. Niektóre nadają się do wapowania nawet następnego dnia. Choć zasada, że im dłużej, tym lepiej nadal obowiązuje.
Możesz codziennie zalewać driper kilkoma kroplami i testować (oczywiście nowe watki). Sam zobaczysz kiedy wszystkie smaczki się stabilizują.
Awatar użytkownika
By Pesio
#1827607
Timi, piszesz o premixach?

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By Timi
#1827612
Pesio pisze:Timi, piszesz o premixach?

Sorrki, masz rację. Tak to jest, jak się czyta "po łebkach". Zasugerowałem się tytułem wątku, a ten traktuje o aromatach.
Premixy - nie wiem. Jeszcze z nich nie korzystałem.
By Math13
#1828528
Muszę wystawić opinię za aromaty, które otrzymałem w promocji MaiArt.
Jakiś czas temu na forum był wątek z promocją na darmowe próbki aromatu Rabarbar. Do tego w przesyłce dołożone były dwie dodatkowe próbki innych aromatów.
Aromaty wymieszane zgodnie z zaleceniami i przegryzały się jak zawsze u mnie minimum 4 tygodnie.
Teraz moje wrażenia:
1) Rabarbar.
Moje oczekiwania były duże, gdyż uwielbiam kompot z rabarbaru. Tutaj jednak nie do końca jest to to czego oczekiwałem. Jak dla mnie za bardzo "roślinny", a mało soczysty. Ale spróbować było warto i jako przerywnik na pewno go zużyję. Ocena 6/10.
2) Grapefruit - jako gratis.
Pyszny, soczysty, aromatyczny i naprawdę wart polecenia. Nie do uwierzenia, że można tak idealnie oddać smak tego owocu. Ocena 9,9/10.
3) Pomelo - jako gratis.
Nigdy nie próbowałem tego owocu więc nawet nie wiedziałem czego się spodziewać. Dlatego zostałem mile zaskoczony, a wręcz zszokowany tym smakiem. I tak naprawdę nie wiem sam co napisać, bo każde stwierdzenie nie odda w pełni jego cudownego smaku. To jest po prostu mistrzostwo świata w wykonaniu MaiArt :) Ocena 10/10 :!:

Wielki i w pełni zasłużone podziękowania dla MaiArt. *THX*
By Dżansjo
#1829205
Anuszka86 pisze:
Dżansjo pisze:Szarlotka bez ciasta? Czemu nie. Czasami sami się pakujemy w schematy i nawet tego nie widzimy.
Mi to pieczone jabłko bardzo posmakowało, ale na dłuższą metę pewnie czegoś będzie brakowało.
Zamierzam je zmiksować z...jabłkiem :) Czerwonym(dla wyraźnego odróżnienia od tzw. zielonego jabłuszka :)

Wiem, jak to brzmi, ale dokładnie tego chcę :D Jak już pisałam, próbowałam już szarlotki i ciasto w tle bardzo mi przeszkadzało :(


Czyli, tak naprawdę , nie chodzi o samą szarlotkę a raczej pieczone/duszone jabłko z dodatkami.
Czyli wszelkie "apple pie" do przerobienia ;-), albo kombinacja tego pieczonego z czymś. Jak zmiksuję to pieczone z jabłkiem(niepieczonym) dam znać co to daje w praktyce. No chyba że sama sprawdzisz(bo masz co trzeba ;-)
Ja tego pieczonego miałem tylko próbkę. Teraz zbiera mi się zamówienie, więc jeszcze chwilę poczeka to pieczone+niepieczone.

Tak czy inaczej, to są fajne eksperymenty i czasem się nie trafi ale czasem nieoczekiwanie się coś odkrywa.
U mnie najdłuższa walka tego typu to było odtworzenie(no, w miarę) smaku "west ice" bo takie paliłem przed samym przejściem na e-pap
Kilka miesięcy to trwało, też na forach nikt nie wiedział o co mi chodzi i uporczywie w ślepy zaułek, bo przecież "mięta+coolada_tytoń"...tylko że to daje mentola, a nie charakterystyczny west ice.
Każdy musi sam sobie znaleźć swoje graale :)
Awatar użytkownika
By Anuszka86
#1829206
Dżansjo pisze:
Anuszka86 pisze:
Dżansjo pisze:Szarlotka bez ciasta? Czemu nie. Czasami sami się pakujemy w schematy i nawet tego nie widzimy.
Mi to pieczone jabłko bardzo posmakowało, ale na dłuższą metę pewnie czegoś będzie brakowało.
Zamierzam je zmiksować z...jabłkiem :) Czerwonym(dla wyraźnego odróżnienia od tzw. zielonego jabłuszka :)

Wiem, jak to brzmi, ale dokładnie tego chcę :D Jak już pisałam, próbowałam już szarlotki i ciasto w tle bardzo mi przeszkadzało :(


Czyli, tak naprawdę , nie chodzi o samą szarlotkę a raczej pieczone/duszone jabłko z dodatkami.
Czyli wszelkie "apple pie" do przerobienia ;-), albo kombinacja tego pieczonego z czymś. Jak zmiksuję to pieczone z jabłkiem(niepieczonym) dam znać co to daje w praktyce. No chyba że sama sprawdzisz(bo masz co trzeba ;-)
Ja tego pieczonego miałem tylko próbkę. Teraz zbiera mi się zamówienie, więc jeszcze chwilę poczeka to pieczone+niepieczone.

Tak czy inaczej, to są fajne eksperymenty i czasem się nie trafi ale czasem nieoczekiwanie się coś odkrywa.
U mnie najdłuższa walka tego typu to było odtworzenie(no, w miarę) smaku "west ice" bo takie paliłem przed samym przejściem na e-pap
Kilka miesięcy to trwało, też na forach nikt nie wiedział o co mi chodzi i uporczywie w ślepy zaułek, bo przecież "mięta+coolada_tytoń"...tylko że to daje mentola, a nie charakterystyczny west ice.
Każdy musi sam sobie znaleźć swoje graale :)
U mnie już się gryzie. Zobaczymy, co wyjdzie ;) Za jakieś dwa tygodnie sprawdzę
Chociaż możliwe, że dałam za dużo tych aromatów (na 70 ml. bazy - 5 ml. pieczonego jabłka i 1 ml. cynamonu). Najwyżej się rozrobi, o! :D

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By Krasnal45
#1829208
Obawiam się, że cynamonu dałaś za dużo. Jest silny i będzie w tej mieszance dominujący i przykryje to jabłko, a powinien raczej być tylko tłem.
Awatar użytkownika
By PucH2
#1829210
Cynamonu to na 70 ml kropelkę góra dwie kropelki. Mieszaj ponownie bo to co masz nie do wapczenia. Jako aromat lub dodatek zostaw do innych mieszanek.
Awatar użytkownika
By Anuszka86
#1829211
PucH2 pisze:Cynamonu to na 70 ml kropelkę góra dwie kropelki. Mieszaj ponownie bo to co masz nie do wapczenia. Jako aromat lub dodatek zostaw do innych mieszanek.
Cholercia, faktycznie przesadziłam :D Dzięki za rady :D

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
By admiral271
#1829289
Czas na opinie aromatów które dostałem do testów.
Wszystko mieszane zgodnie z zaleceniami producenta ;)
Użyta baza VPG 50/50
Testy robione po 24 h , 10 i 30 dniach
1. Rabarbar - Dość dobrze wyczuwalny owoc ,chodź dla mnie za kwaśny , sporo w nim goryczy . Jako sol raczej nie przypadł mi do gustu ,ale pewnie znajdzie swoich zwolenników :) Ja raczej widzę go w połączeniu z jakimś dobrym ciastem ;)
Moja ocena 7/10
2. Pomelo - I tu miłe zaskoczenie bo choć nie odzwierciedla dobrze owocu to smakuje bardzo dobrze , jest słodki i brak w nim goryczki .
moja ocena 9/10
3. Grejpfrut - Bardzo udany aromat o mocnym smaku dojrzałego i soczystego owocu . Nic dodać i nic ująć :)
Moja ocena 10/10
4. Pigwa - Mocno się rozczarowałem tym aromatem :( spodziewałem się czegoś dużo lepszego , według moich kubków smakowych to jest jakieś wino o lekkim posmaku popsutej pigwy
Moja ocena 1/10
Awatar użytkownika
By plone
#1829525
Panowie podszkolcie mnie prosze odrobine bo dopiero zaczynam swoja przygode z wlasnymi liquidami (a w zasadzie to vapuje zaledwie od miesiaca) i dzisiaj uwarzyłem swoj pierwszy eliksir na bazie Pomelo MaiArta i niestety jest obrzydliwy... Zdaje sobie sprawe z tego ze liquidy potrzebuja czasu zeby sie przegryzc i nie zrazam sie mimo ze smakowal jak sciera do podlogi, ale mimo wszystko chcialbym sie upewnic ze zrobilem wszystko dobrze. Tak wiec, zgodnie z sugestia na stronie uzylem 3% aromatu pomelo do zrobienia liquidu 20ml, VG/PG w proporcji 70/30 i 6mg bazy nikotynowej (roztwor 50/50 - czy to ma jakies znaczenie przy moich proporcjach VG/PG?).

Z obliczen kalkulatora vampire vape wyszlo:
VG: 7 ml
PG: 2,4 ml
nikotyna: caly 10ml shot o mocy 12
aromat: 0,6 ml

i tu kolejna dziwna sprawa bo z drugiego kalkulatora na e-liquid-recipes wyszlo mi ze powinienem wymieszac to w takich proporcjach:
VG: 9 ml
PG: 0,4 ml
nikotyna: caly 10ml shot o mocy 12
aromat: 0,6 ml

ktos rozumie skad takie rozbieznosci? czy to z tego powodu ze nikotyna jest w roztworze 50/50 ? stety lub niestety zrobilem miksture na bazie pierwszego obliczenia

Przegladalem przepisy na rozne liquidy i wiekszosc z nich ma w sobie aromaty zajmujace ok 20% roztworu i teraz moje pytanie brzmi, czy dobrze zrozumialem sugerowane 3%?

Czy ktos z Was probowal miksowac smaki MaiArta i w jakich proporcjach? Zrobilem jeden dziwny miks sernika, pieczonego jablka i stracciatelli w proporcjach odpowiednio 2/1/1% i moze pachnie pieknie, ale po sprobowaniu pomelo zaczalem miec watpliwosci czy wyjdzie z tego liquid nadajacy sie do palenia.

Pomozcie prosze bo chce zglebic temat, a niestety nie zawsze mam mozliwosc zeby wszystko przeczytac
Z gory dzieki
  • 1
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 41
Smok Prince v12

Witam Mam problem ze swoim pierwszym papierosem. […]

AWT 35A 3000 mAh 3.7V 18650

Witam, kupiłem sobie zestaw nemesis klon, akumulat[…]

Box na jeden akumulator

Witam, moja tesla dostała szoku pourazowego jak mi[…]

Lepszy od Intake z top airflow

Jaki parownik jest lepszy od Intake rta na single[…]