EPF
Zdrowotne aspekty e-palenia.
Awatar użytkownika
By hrb
#752242
Alkohol w liquidach jest w tak małych ilościach, że raczej nie powinien mieć wpływu. W wielu innych produktach alko jest, jest on również "produkowany" przez sam organizm i jakoś nie powoduje on powrotu. Wg mnie, groźny jest nie tyle alkohol, ile raczej świadomość, że on tam jest. W końcu jakby nie patrzeć, to psychika ma bardzo duży wpływ na uzależnienie i skłonny jestem twierdzić, że problem może tkwić nie tyle w liquidzie, co raczej w głowie.
Uważam że liquidy z alkoholem nie są niebezpieczne, jednak sama świadomość jego obecności już tak.
Jednak to tylko takie moje przypuszczenia. Fachowcem (jakkolwiek by tego nie interpretować) nie jestem i oczywiście mogę się mylić.
Wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a przy chorobie alkoholowej warto dmuchać na zimne. W końcu jest o co walczyć.
Pozdrawiam wszystkich, którzy już nie piją.
Awatar użytkownika
By psidzyndzel
#752442
hrb pisze:Wg mnie, groźny jest nie tyle alkohol, ile raczej świadomość, że on tam jest. W końcu jakby nie patrzeć, to psychika ma bardzo duży wpływ na uzależnienie i skłonny jestem twierdzić, że problem może tkwić nie tyle w liquidzie, co raczej w głowie.

I tu się niestety z całym szacunkiem mylisz, wiem jak potrafię się czuć po kilku godzinach od zjedzenia czegoś co miało być "koszerne", a okazało się, że np. panie w cukierni jednak zakropiły tort na urodziny trzylatka :evil:
Co do zawartości % w liquidach, to z czystym sumieniem potwierdzam, że nie mam po nich żadnych objawów(tu już wtajemniczeni wiedzą o co chodzi).
Pozdrawiam
By Marcellus2K
#752796
psidzyndzel pisze:Co do zawartości % w liquidach, to z czystym sumieniem potwierdzam, że nie mam po nich żadnych objawów(tu już wtajemniczeni wiedzą o co chodzi).

I ja potwierdzam, gdy wapowałem Milda(10% etanolu) nie miałem "objawów dla wtajemniczonych". :wink:
Jednak, dla spokoju ducha, przerzuciłem się na Blue Mist, bez alkoholu, swego czasu też Dillinger(dzwoniłem do nich i pytałem, podobno również bezalkoholowe), są dobre, są smaczne, cena też oki.

Przyjaciel Billa W. :wink:
Awatar użytkownika
By Bialy_Wilk
#752845
Zawartość alkoholu w liquidach jest nie wielka i nie powinna wywoływać żadnych "nie pożądanych objawów", ale sama świadomość, że w spożywanym produkcie jest alkohol może mieć już złe skutki. Ja "dmucham na zimne", a już na pewno nie zmniejszam lepkości płynu za pomocą alkoholu. :lol:
By pse
#752927
Na zachodzie teraz jest szał na inhalowanie się alkoholem :zakrecony :zakrecony
Osobiście mam wątpliwości czy codzienne wdychanie alkoholu nie powoduje permanentnego zwiększenia jego stężenia we krwi, gdyż jest lepiej wchłaniane. Może policjanci z drogówki się wypowiedzą, czy mieli już przypadek e-palacza:beer:, który nie pił a prawko stracił.
Awatar użytkownika
By StaryChemik
#752945
pse pisze:Na zachodzie teraz jest szał na inhalowanie się alkoholem :zakrecony :zakrecony
Osobiście mam wątpliwości czy codzienne wdychanie alkoholu nie powoduje permanentnego zwiększenia jego stężenia we krwi, gdyż jest lepiej wchłaniane. Może policjanci z drogówki się wypowiedzą, czy mieli już przypadek e-palacza:beer:, który nie pił a prawko stracił.

Nie może powodować zwiększenia stężenia - etanol się rozkłada w sposób ciągły, nie ulega kumulacji. To nie są metale ciężkie.
A co do policji - nie ma szans na wykrycie etanolu we krwi przy tych ilościach. Sprawdzone przez zawodowca na alkomatach atestowanych policyjnych.
By pse
#752985
StaryChemik pisze:Nie może powodować zwiększenia stężenia - etanol się rozkłada w sposób ciągły, nie ulega kumulacji. To nie są metale ciężkie.

Nie sprawdzałem z jaką szybkością utleniania się do aldehydu a później do kwasu. Jak spojrzeć na rekordzistów co mieli 4 promile i więcej to przecież ilość alkoholu w ich krwi była skumulowana "po kilku dniach picia", a organizm niby utleniał alkohol, ale za wolno.

Na pewno stężenie alkoholu w liquidach nie powala, dlatego na alko policyjnych stężenie w wydychanym powietrzu jest żadne (za mała czułość bo pewnie ilości w ppm`ach), a jak jest we krwi kto wie :o
By Marcellus2K
#753279
pse pisze:a jak jest we krwi kto wie :o

Jeżeli "fachowcy" piszą że nie czują działania alkoholu, to znaczy się że jego stężenie nie jest nawet minimalne. :mrgreen:
Ja np wyczuwam(nosem) piwo praktycznie przez ścianę, pies-heroinista sprawdzający bagaże na lotnisku to pikuś. :D
By substytut
#753378
Ja mysle, ze tak naprawde wiele robi swiadomosc. Jesli zaczniesz sie nakrecac np. podczas nawrotu ze gdzies jest alko to to ruszysz i bedziesz mial wytlumaczenie.
Na chwile obecna mam gdzies, czy lq zawiera alko, nie sa to ilosci ktore beda powodowaly u mnie jazdy.
Chce pic, to pije, nie chce - nie pije. A jak chce pic a szukam wymowki bo mi nie wolno a mimo to chce to i tak nic nie pomoze
Awatar użytkownika
By psidzyndzel
#755229
Otóż to, ogólnie mam obsesję do studiowania wszelkich etykiet pod kątem zawartości alkoholu, ale przy nawrotach to nawet płyn do spryskiwaczy...
Szkoda pisać, w końcu to nie to forum.
Chociaż z drugiej strony KU PRZESTRODZE, lepiej się uczyć na cudzych błędach :monkey:
By Marek56
#755294
Nie piję ponad 10 lat (uzależniony) a więc staram się unikać alkoholu nawet w najmniejszych ilościach,jednak nie wydaje mi się aby kilka kropel mogło spowodować tragedie, nie mniej lepiej dmuchać na zimne
Awatar użytkownika
By Mutango
#756049
pse pisze:Na zachodzie teraz jest szał na inhalowanie się alkoholem

Urządzenie do inhalacji alkoholu, o którym piszesz (a którego nie będziemy z wiadomych względów dokładnie tutaj omawiać) nie ma wiele wspólnego z e-papierosem. Owszem służy do wytwarzania "mgiełki" (nie poprzez podgrzewanie, tylko poprzez odpowiednie łączenie płynu ze sprężonym tlenem)... ale nadal jest to urządzenie, za pomocą którego pochłania się stosunkowo duże ilości alkoholu. Około 35ml czystego etanolu na godzinę! To jest mniej więcej odpowiednik, jakbyś tradycyjną metodą konsumował taką tradycyjną "setkę" na godzinę... czyli normalne "chlańsko"..

Jeśli chodzi o alkohol w liquidzie e-p, to nie ma tutaj żadnego realnego porównania z powyższym wynalazkiem. Jeśli nawet w jakimś liquidzie jest 5% etanolu, to jest to jedna kropla na jeden ml liquidu! Nie dajmy się zwariować. Ile mililitrów liquidu pochłaniasz na dobę? Weź sobie kroplomierz i kapnij trzy krople spirytusu do herbaty. Potem pij tą herbatę przez cały dzień. Nie przez godzinę, tylko przez cały dzień. To będzie mniej więcej odpowiednik alkoholu w e-p, czyli nic na co organizm jest w stanie zareagować. Nie można się dać zwariować. Śmiem twierdzić, że w codziennym normalnym pożywieniu: pieczywie, owocach, warzywach, ciastach, słodyczach itd itp... codziennie uzbiera ci się kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt takich "kropel", które organizm metabolizuje "w locie". Kilka kropel mniej czy więcej z e-p nie zrobi żadnego większego wrażenia na organizmie, nawet na chorym.
Jeśli jest to problem, to tylko natury psychologicznej.
Ktoś choremu, pragnącemu żyć w trzeźwości uświadomił, że w liquidzie jest alkohol.
Natomiast nikt mu nie uświadomił, że w szklance soku owocowego też może być kilka kropel etanolu. Dlatego szklankę soku wypija i problem nie istnieje.
By pse
#757472
Mutango pisze:
pse pisze:Na zachodzie teraz jest szał na inhalowanie się alkoholem

Urządzenie do inhalacji alkoholu, o którym piszesz (a którego nie będziemy z wiadomych względów dokładnie tutaj omawiać) nie ma wiele wspólnego z e-papierosem. Owszem służy do wytwarzania "mgiełki" (nie poprzez podgrzewanie, tylko poprzez odpowiednie łączenie płynu ze sprężonym tlenem)... ale nadal jest to urządzenie, za pomocą którego pochłania się stosunkowo duże ilości alkoholu. Około 35ml czystego etanolu na godzinę! To jest mniej więcej odpowiednik, jakbyś tradycyjną metodą konsumował taką tradycyjną "setkę" na godzinę... czyli normalne "chlańsko"..

Jeśli chodzi o alkohol w liquidzie e-p, to nie ma tutaj żadnego realnego porównania z powyższym wynalazkiem. Jeśli nawet w jakimś liquidzie jest 5% etanolu, to jest to jedna kropla na jeden ml liquidu! Nie dajmy się zwariować. Ile mililitrów liquidu pochłaniasz na dobę? Weź sobie kroplomierz i kapnij trzy krople spirytusu do herbaty. Potem pij tą herbatę przez cały dzień. Nie przez godzinę, tylko przez cały dzień. To będzie mniej więcej odpowiednik alkoholu w e-p, czyli nic na co organizm jest w stanie zareagować. Nie można się dać zwariować. Śmiem twierdzić, że w codziennym normalnym pożywieniu: pieczywie, owocach, warzywach, ciastach, słodyczach itd itp... codziennie uzbiera ci się kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt takich "kropel", które organizm metabolizuje "w locie". Kilka kropel mniej czy więcej z e-p nie zrobi żadnego większego wrażenia na organizmie, nawet na chorym.
Jeśli jest to problem, to tylko natury psychologicznej.
Ktoś choremu, pragnącemu żyć w trzeźwości uświadomił, że w liquidzie jest alkohol.
Natomiast nikt mu nie uświadomił, że w szklance soku owocowego też może być kilka kropel etanolu. Dlatego szklankę soku wypija i problem nie istnieje.


Oczywiście zgodzę się z Tobą. Widać nie zauważyłeś sarkazmu w moich wcześniejszych wypowiedziach w tym temacie. Na pewno problem życia w trzeźwości zmusza wiele osób do codziennej pracy nad sobą. Dlatego również uważam, że ilość alkoholu w płynie nie ma wpływu na funkcjonowanie e-palacza. Pozdrawiam i chyba temat już do zamknięcia (10 stron)
Awatar użytkownika
By Kasia1
#758059
pse pisze: Pozdrawiam i chyba temat już do zamknięcia (10 stron)


Kolego- temat ten istnieje od 3 lat - nie bez powodu i nie Tobie decydować kiedy będzie do zamknięcia, uważam, że powinien wisieć dotąd- dopóki ludzie będą mieli potrzebę oraz będą chcieli tu zaglądać. Nikt nie określił jasno wpływu inhalowanego etanolu do krwiobiegu a zatem nie ma się co dziwić, że ludzie którzy wyrwali się z nałogu dbają w przesadny sposób o własne zdrowie.
Awatar użytkownika
By roscislaw
#758182
kasia1 pisze: Nikt nie określił jasno wpływu inhalowanego etanolu do krwiobiegu a zatem nie ma się co dziwić, że ludzie którzy wyrwali się z nałogu dbają w przesadny sposób o własne zdrowie.

Hmm...
tego alkoholu jest tak mało jakby go w ogóle nie było.
By Marcellus2K
#758458
roscislaw pisze:Hmm...
tego alkoholu jest tak mało jakby go w ogóle nie było.

Jakby.... w tej chorobie potrafi zrobić wielką różnice. :wink:

Generalnie, do nieobeznanych z tematem: nie stosujcie w stosunku do alkoholików "praw i logiki" ludzi zdrowych w aspektach okołoalkoholowych.
W niektóre fakty dotyczące naszej choroby możecie nie uwierzyć, fakty znane z doświadczenia ludziom "obeznanym" z tematem.

To że na mnie nie ma wpływu 10% etanolu w liquidzie, absolutnie nie znaczy że tak będzie w przypadku każdego alkoholika(względy "głowy" a nie biochemii).
A moim skromnym zdaniem dmuchanie na zimne jest dobrą taktyką dla nas.

Tak czy inaczej, nałóg to nałóg(wapowanie mam na myśli :D ), jakbym nie miał dostępu do liquidów bezalkoholowych, być może wapowałbym te z alkoholem, "pamiętając" że nie mają na mnie złego wpływu, sam nie wiem....
No ale nie mam tego dylematu.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2013, 08:02 przez Marcellus2K, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
By psidzyndzel
#758462
roscislaw pisze:
kasia1 pisze: Nikt nie określił jasno wpływu inhalowanego etanolu do krwiobiegu a zatem nie ma się co dziwić, że ludzie którzy wyrwali się z nałogu dbają w przesadny sposób o własne zdrowie.

Hmm...
tego alkoholu jest tak mało jakby go w ogóle nie było.

było, nie było... ale jest, uwierz, że dla niektórych to ważne.
Awatar użytkownika
By Kasia1
#758792
Marcellus2K pisze:
roscislaw pisze:
kasia1 pisze:Hmm...
tego alkoholu jest tak mało jakby go w ogóle nie było.

Jakby.... w tej chorobie potrafi zrobić wielką różnice. :wink:

Generalnie, do nieobeznanych z tematem: nie stosujcie w stosunku do alkoholików "praw i logiki" ludzi zdrowych w aspektach okołoalkoholowych.
W niektóre fakty dotyczące naszej choroby możecie nie uwierzyć, fakty znane z doświadczenia ludziom "obeznanym" z tematem.

To że na mnie nie ma wpływu 10% etanolu w liquidzie, absolutnie nie znaczy że tak będzie w przypadku każdego alkoholika(względy "głowy" a nie biochemii).
A moim skromnym zdaniem dmuchanie na zimne jest dobrą taktyką dla nas.

Tak czy inaczej, nałóg to nałóg(wapowanie mam na myśli :D ), jakbym nie miał dostępu do liquidów bezalkoholowych, być może wapowałbym te z alkoholem, "pamiętając" że nie mają na mnie złego wpływu, sam nie wiem....
No ale nie mam tego dylematu.



Kolego, nie wkładaj w moje usta słów których nie wypowiedziałam, linkujesz-cytujesz to zwróć uwagę jak to czynisz.
  • 1
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13

Witam, szukam najlepszego atomizera, który najlepi[…]

Co dalej z Vype?

Powodowany niezdrową ciekawością i nudząc się dziś[…]

Cześć, chciałbym ujawnić Wam mój sposób jakim od d[…]

generalnie szukam baz troche tańszych niż obecnie […]